Oficjalnie: Volanakis opuścił Widzew
25 lutego 2026, 16:01 | Autor: BercikPolydefkis Volanakis jest kolejnym, już dziesiątym piłkarzem, który odchodzi z Piłsudskiego tej zimy. Kontrakt obrońcy z Widzewem Łódź został rozwiązany za porozumieniem stron – poinformowała właśnie klubowa witryna.
Volanakis urodził się 25 kwietnia 2003 roku w Salonikach i jest wychowankiem miejscowego Arisu. W 2020 roku pojawił się na Słowacji i od tamtej pory związany był z Zemplinem Michalovce, opuszczając jego szeregi ostatniej zimy. Gdy z Łodzi wyjechał Kreshnik Hajrizi, a kontuzji doznał Juan Ibiza, klubowi włodarze postanowili uzupełnić formację obronną, ściągając Greka w trakcie tureckiego zgrupowania przed rundą wiosenną. Został tym samym drugim w historii RTS zawodnikiem z tego kraju.
Stoper szybko doczekał się debiutu w czerwono-biało-czerwonych barwach, wybiegając w podstawowym składzie już w pierwszym zeszłorocznym spotkaniu z Lechem Poznań. Nie zapamięta go jednak zbyt dobrze, ponieważ drużyna doznała wysokiej porażki (1:4) i do domu wracała bez punktu. Później Volanakis zagrał jeszcze w sześciu innych starciach, ale tylko raz miał okazję cieszyć się ze zwycięstwa. Miało to miejsce w meczu z Lechią Gdańsk.
W bieżących rozgrywkach zawodnik nie zaliczył ani jednej minuty w starciu pierwszej drużyny. Grecki obrońca pojawił się za to na inauguracyjnym treningu rezerw Widzewa, a chodziło wtedy jedynie o podtrzymanie odpowiedniej formy u zawodnika. Klub musiał wywiązywać się z zapisów kontraktów, wśród których znajduje się m.in. obowiązek zapewnienia graczowi możliwości uczestniczenia w zajęciach. Nie zabrano go jednak na zgrupowanie do Turcji, a przed inauguracją rundy wiosennej wyrejestrowano formalnie z listy zespołu. Stało się więc jasne, że to jego koniec przy Piłsudskiego.
Rozmowy z Polydefkisem Volanakism na temat rozwiązania umowy trwały od dłuższego czasu, o czym informowaliśmy już na WTM. Udało się je zakończyć teraz, co oznacza pożegnanie z piłkarzem. Wcześniej rozstano się także z Kamilem Andrzejkiewiczem i Markiem Hanouskiem, siedmiu zawodników trafiło na wypożyczenia do innych zespołów, a jeden wrócił na stałe do rezerw.
Dziękujemy i życzymy powodzenia!








Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Nareszcie. Szkoda tylko, że w Widzewie wciąż jeszcze ze 20-stu takich Volonakisow.
O nie!
Jesteśmy zgubieni !
xD
I po co takie transfery zawodników którzy nie spełniają oczekiwan.
To proste: żaden zawodnik przed transferem nie ma na czole napisane czy spełni oczekiwania, czy ich nie spełni. Metoda prób i błędów ma to do siebie, że czasami się trafi z transferem, a czasami nie. Dla Bolka to najwyraźniej za trudne :)
Kapuadi za Volanakisa. Tak to powinno wyglądać również w przypadku kolejnych piłkarzy. Podnośmy poziom sportowy przy każdym ruchu transferowym.
Oby się tylko SK okazał godny tej kasy – czego klubowi, jemu (i sobie) życzę.
Bo na dziś to tylko pół Polski się nabija.
Oczywiście po co sprowadzać napastnika skoro zeqiri w końcu odpali w 1 lidze i zostanie królem strzelców tej ligi. Oto dokąd doprowadzą transfery adamczuka za miliony Dobrzyckiego.
Czy ty myslisz ze jak sie zaczyna budowac zespol to on wypali po pierwszym meczu nie to jest czasochłonny proces takze dajmy czas trenerowi i zawodniką pozdrawiam
A kiedy ma wypalić??? Jak ktoś jest dobry to wychodzi z samolotu, wchodzi na boisko i gra. Pozostaje jedynie kwestia zgrania z innymi. A Zeqiri? Pół roku odpalał i odpala dalej. Tylko płacić trzeba niebotyczną kasę.
Chyba juz nie odpali,albo w 1 lidze