S. Kapuadi: „Nie czuję presji, że przychodzę do Widzewa z Legii”
25 lutego 2026, 19:13 | Autor: RyanW ostatnim dniu zimowego okna transferowego Widzew Łódź pozyskał jeszcze jednego nowego piłkarza. Na Piłsudskiego przeniósł się środkowy obrońca Steve Kapuadi, który o kulisach tej decyzji w pierwszej rozmowie z klubowymi mediami. Poniżej jej fragmenty.
O transferze z Legii do Widzewa
„Nie czuję jakieś wielkiej presji związanej z faktem, że przechodzę do Widzewa Łódź z Legii Warszawa. Podchodzę do tego na zasadzie dużej motywacji. Chciałbym znów sięgnąć po Puchar Polski, a jest na to szansa, ponieważ wciąż jesteśmy w tych rozgrywkach. Zależy mi na wygrywaniu kolejnych trofeów. Widzę, że w klubie jest duża ambicja, projekt jego rozwoju wygląda imponująco. Dwa ostatnie okna transferowe jasno to pokazują. Ja również jestem ambitną osobą, dlatego jestem dzisiaj tutaj”.
O tym, co wnosi do zespołu i kogo z szatni już zna
„Jestem zawodnikiem silnym fizycznie i szybkim, a połączenie tych dwóch rzeczy daje mi dużo komfortu na pozycji środkowego obrońcy w dzisiejszym futbolu. Dobrze czuję się także z piłką przy nodze. Zamierzam wnieść do drużyny również zdobyte dotychczas doświadczenie i swoją osobowość, która przyda się w szatni. Znam kilku zawodników, przeciwko którym miałem już okazję występować na boisku, ale z Samuelem Kozlovskym i Osmanem Bukarim miałem okazję występować na Słowacji, w zespole AS Trenczyn”.
O dużej konkurencji wśród stoperów
„Lubię rywalizację z innymi piłkarzami. Zdaję sobie sprawę, że będę musiał cały czas walczyć o możliwość pojawiania się na boisku. Najlepiej byłoby, gdybym znajdowało się dla mnie miejsce w wyjściowym składzie. To trener będzie podejmował decyzję na ten temat, a więc muszę mu pokazać, że jestem na to gotowy”.
O wyborze numeru 53 na meczowej koszulce
„Zaczynałem swoją piłkarską karierę, grając z numerem pięć, a ostatnio występowałem z trójką, więc postanowiłem połączyć obie te cyfry”.
O ciężarze plotek transferowych wokół niego
„Nie do końca czułem się tym przytłoczony. Starałem się odejść z mojego poprzedniego klubu latem, ale z różnych przyczyn nie doszło to do skutku. Podjąłem więc decyzję, by kontynuować grę w Legii jeszcze przez jakiś czas. Plotki transferowe wokół mojej osoby nie robiły na mnie jednak żadnego większego wrażenia”.
O wpływie transferu na grę w reprezentacji
„Nie sądzę, by miało to jakieś znacznie. Kilka miesięcy temu odbyłem rozmowę z selekcjonerem reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga i wiem, że nie jest to dla niego problemem. Zostaję w tej samej lidze, w której wcześniej otrzymywałem powołania, więc nie sądzę, by ta sytuacja jakoś wpłynęła na tę sprawę. Nie miałem okazji zagrać w Pucharze Narodów Afryki, ale sama obecność na turnieju była dla mnie bardzo wartościowa. To duże doświadczenie, to coś zupełnie innego niż gra w klubie. Mogłem codziennie trenować z zawodnikami z topowych lig, co dało mi też odpowiedzi na temat mojego poziomu”.
Foto: widzew.com








Jagiellonia Białystok
Zagłębie Lubin
Lech Poznań
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
Wisła Płock
Cracovia
Korona Kielce
Radomiak Radom
Pogoń Szczecin
Lechia Gdańsk
GKS Katowice
Motor Lublin
Piast Gliwice
Arka Gdynia
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
KS CK Troszyn
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
30 meczy bez asysty i gola
przyda sie silny ograny wysoki zawsze możne zagrać na lewej obronie z pogonia 45 min oby wygrali bo bedzie dym i smiech całej polski
Dotychczasowe transfery z Legii na przestrzeni lat nie byly zbyt udane ale to byli krajanie. Tutaj mamy trochę inna sytuację, mamy najemnika i miejmy nadzieję, ze bedzie dobry czego mu życzę.
No i pięknie, no i super! Witaj, Steve i powodzenia!