Piłkarz pod lupą WTM – Lindon Selahi
8 kwietnia 2026, 15:50 | Autor: RyanZachęcamy do zapoznania się ze szczegółowymi danymi liczbowymi, jakie w sobotnim spotkaniu 27. kolejki Ekstraklasy z Rakowem Częstochowa osiągnął pomocnik Widzewa, Lindon Selahi. Mecz zakończył się remisem czerwono-biało-czerwonych 1:1.
Statystyki pochodzą z platformy skautingowej Wyscout oraz oficjalnej witryny Ekstraklasy. Aby powiększyć obraz z danymi, wystarczy w niego kliknąć.








Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
pora Shehu posadzić na ławę , Lelager i Selahi dadzą rade
Niestety vuko sie nie odwazy
miałem takie same przemyślenia. Selahi wygląda dobrze. Shehu ma jakiś gorszy okres… ogólnie patrząć, to Ci piłkarze stają się gorszą wersją siebie w Widzewie. Kornvig grajek jak cholera też nie zachwyca. Lerager ostatnio też dupy nie urywał. Drągowski po części zawalił w najważniejszym momencie z Rakowem. w sumie Wiśniewski trzyma poziom…. Fornalczyk tylko zaangażowanie w tym sezonie. pewnie 4 zmiany trenerów nie pomagają. ale na pewnym poziomie i za pewne pieniądze chyba nie powinno się zapominać jak grać…
Selaszka szybko rozrzuca piłkę, gdyby skrzydła potrafiły od strzału coś inicjować i wrzucać szpicy, byłoby idealnie. Shehu wszystko zwalnia. Szybkomyślący powinni grać. Vuko na spokoju powymienia te hamulce (a jak nie, to będzie oznaczało, że ktoś z góry ciśnie, żeby tego nie robić).
Dokładnie Shehu już dawno powinien usiąść na ławie, aktualnie Fran wraca do formy i jest głównym motorem napędowym. Julek niestety po podpisaniu nowego kontraktu totalnie stracił formę, bardzo spowalnia akcje, nie daje nic z przodu. Wreszcie trochę więcej gramy skrzydłami, niestety nie potrafimy dowozić wyników, choc gra z tylu wyglada niezle w porównaniu do tego co bylo. Ciekawe czy Bukari wróci w ogóle.
Kiedy pod lupę pójdzie dyrektor sportowy z prezesem?