Bukari w piątek pojawi się w Łodzi?

9 kwietnia 2026, 19:52 | Autor:

Najdroższy piłkarz w historii Ekstraklasy od kilkunastu dni znajduje się poza klubem. Jak wiadomo, Osman Bukari wyleciał do Afryki w celu dopełnienia formalności wizowych, by móc dalej legalnie przebywać w Polsce i sprawa zaczęła się przeciągać.

Bukari mógł przebywać nad Wisłą przez dziewięćdziesiąt dni, mając tzw. wizę tymczasową. Dłuższy pobyt musi być dodatkowo usankcjonowany, ponieważ zawodnik jest obywatelem kraju nienależącego do Unii Europejskiej. Żeby przejść przez całą procedurę, niestety 28-latek musiał udać się aż do Nigerii i tam zmierzyć się z urzędniczą machiną. Zdecydowano wykonać ten manewr w trakcie przerwy reprezentacyjnej, by nie wpłynął on w tak dużym stopniu na formę Widzewiaka. Identyczną procedurą jesienią przechodził m.in. Veljko Ilić, który także skorzystał z pauzy w rozgrywkach ligowych.

Powrót Ghańczyka miał nastąpić jeszcze przez zakończeniem przerwy, ale nie udało się tego dokonać. Gdy powody nieobecności swojego podopiecznego ujawnił na konferencji prasowej trener Aleksandar Vuković, media natychmiast podchwyciły temat. Bukari jest dla nich pod tym względem bardzo atrakcyjny, jego losy są opisywane, ponieważ na wyobraźnię opinii publicznej mocno oddziałuje kwota 5,5 miliona euro, za jaką trafił do Widzewa. Zaczęto więc liczyć dni, które zawodnik spędza poza zespołem, drwiąc z zimowego ruchu transferowego podobnie, jak przy okazji spotkania z Lechem Poznań, gdy pomocnik nie znalazł się w kadrze meczowej i oddelegowano go do rozdawania kwiatów na Dzień Kobiet.

Bukari w piątek pojawi się w Łodzi?

Bukariego spodziewano się z powrotem w minioną środę, ale i tego terminu nie udało się dotrzymać. Nie było go również na dzisiejszym treningu, o czym pisaliśmy w osobnym artykule. Możliwe jednak, że koniec tej sagi jest blisko. Jak poinformował serwis Weszło, skrzydłowy ma dołączyć do kolegów w piątek. Najprawdopodobniej nie będzie więc brany pod uwagę przy ustalaniu składu na starcie z Termaliką Nieciecza, ale w kolejnych potyczkach powinien być już dostępny.

Pytanie jednak, czy Vuković w końcu mu zaufa. Jak na razie ani razu nie skorzystał z jego usług, wysyłając w swoim debiucie na trybuny, a w Gdyni i w pojedynku z Górnikiem Zabrze trzymając przez cały czas na ławce rezerwowych. W ostatnim meczu zmianie uległ jednak system taktyczny, w który włączono klasycznych skrzydłowych. Póki co skorzystał na tym Mariusz Fornalczyk, ale może to także otworzyć szansę przed Osmanem Bukarim. Ciężko przewidzieć jednak, kiedy.

Subskrybuj
Powiadom o
20 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Reminio
1 miesiąc temu

Ja proponuję wysłać samolot po niego, toż to gwiazda internetu teraz…I na koszt Adamczuka.

Janusz
Odpowiedź do  Reminio
1 miesiąc temu

Haha już kolejni niby wszystkiemu winni teraz przeszedł czas na Rusza i Adamczuka , wczesn8ej był Wichniarek, Niedźwiedź,Myśliwiec,Czubak , Solid,Niko,Stamirowskim,były prezes z wesela,Drożdż itp itd

Reminio
Odpowiedź do  Janusz
1 miesiąc temu

Po raz setny pisze. Idź na swoje fora. Nie siej zamętu…jakie będzie twoje nastepne konto tutaj

Filip
Odpowiedź do  Reminio
1 miesiąc temu

Tylko go nakręcasz jeszcze bardziej tym, że w ogóle zwracasz na niego uwagę.

Reminio
Odpowiedź do  Filip
1 miesiąc temu

Napisałem to celowo. Niektórzy go nie znają ci nowsi tutaj. A jak chce wymienić jego wszystkie konta to nie puszczają komentarza.

Darek
Odpowiedź do  Reminio
1 miesiąc temu

Niech gra chłop. Niech się spłaci i pomoże w utrzymaniu w Ekstraklasie.i Dać mu szanse bo jeszcze jej nie dostał i za Vuco.

Łowca lemingów ***** peo
Odpowiedź do  Reminio
1 miesiąc temu

Adamczuk może mieć rację. Bukari cały czas ma szansę zostać gwiazdą ligi. Zapomniał tylko dodać, że 1 ligi.

Last edited 1 miesiąc temu by Łowca lemingów ***** peo
Widzew-rapid, byłem tam...
1 miesiąc temu

może rydzu powinien mu rodzinę i znajomych sprowadzić, żeby gwiazdor nie czuł się samotny? lokum po rodzinie gonga już chyba zwolnione?

Last edited 1 miesiąc temu by Widzew-rapid, byłem tam...
Krzysztofpiastòw
1 miesiąc temu

Dalszy pobyt w ekstraklasie wisi na włosku. Niech się zdarzy czerwona kartka, jakaś ręką w polu karnym.
I lecimy….
To niepojęte. Ale uzasadnione przez pryzmat sezonu.

Rysiek Widzewiak
1 miesiąc temu

ale podobno obrazil sie na Widzew

Prezydent
Odpowiedź do  Rysiek Widzewiak
1 miesiąc temu

To kompletna bzdura wymyślona na „x”, przez kibica zza torów.

pan x
1 miesiąc temu

Bociany wracają a Bukari jeszcze nie

nasztata
1 miesiąc temu

Będzie to będzie, czas zakończyć grzanie tego tematu. Jego obecność w Polsce niewiele zmienia, bo nie sądzę, aby Vuko miał dla niego inne zadania niż podlewanie kwiatków na przyszły rok. Czy ma rację nie mnie oceniać – jak się utrzymamy uznamy, że miał rację, ale jak się nie utrzymamy, będzie o czym pisać, bo wiadomo analiza wsteczna zawsze skuteczna.

Japatam
1 miesiąc temu

Dobra nie bić piany. I tak nas nie uratuje , jego gra była pozbawiona dyscypliny taktycznej, jeździec bez głowy . Najważniejsze żeby były 3 punkty z termaliką bez tego już się żegnamy.

Marcin
1 miesiąc temu

Bukari z marszu będzie lepszy niż bezproduktywny Beana, czy Pawłowski

aaa
Odpowiedź do  Marcin
1 miesiąc temu

i fornalczyk mistrz asyst i goli

Piotr_57
1 miesiąc temu

Mam nadzieję, że wróci z rodziną, odzyska spokój wewnętrzny i zagra już w meczu z Radomiakiem. Do tego zagra tak, że zamknie usta wszystkim niedowiarkom. Niby dlaczego nie, jest dobry technicznie, szybki, idzie wiosna, murawa w Radomiu i Łodzi w idealnym stanie, wszystko to sprzyja grze w piłkę. Gra na kartoflisku z początku rundy, to była zupełnie inna dyscyplina sportu, której Bukari wcześniej nie uprawiał. Wierzę w człowieka.

PucharJeszczeNieNasz
1 miesiąc temu

Fornalczyk niech zimny prysznic weźmie przed meczem, to może zacznie trafiać w prostokąt. Oby ta mobilizacja kibiców podziałała bo Arka, Nieciecza zaczęły wygrywać, a my z przewagą jednego zawodnika strzelamy tylko dzięki determinacji Franka, po czym chwilę później tracimy bramkę…nadal dużo punktów do zdobycia, Forza Widzew

Groundhog
Odpowiedź do  PucharJeszczeNieNasz
1 miesiąc temu

Swoją drogą jak badziewnych mamy zawodników, którzy nie potrafią regularnie trafiać w rzeczony prostokąt. Kiedyś, za słusznie minionych czasów, mówiono piłkarzom na Śląsku że jak się nie podoba gra w piłkę, to zawsze mogą iść do pracy w kopalni i porównać co jest przyjemniejsze. Dzisiaj piłkarze mają wszystko, a trafić w bramkę nie potrafią.

Robert
1 miesiąc temu

JACEK MAGIER NIE ŻYJE

20
0
Would love your thoughts, please comment.x