Podsumowanie 29. kolejki Ekstraklasy
20 kwietnia 2026, 21:15 | Autor: Alan29. kolejka przyniosła sporo istotnych rozstrzygnięć w dolnej części tabeli. Mimo porażki Widzewa, wyniki bezpośrednich rywali w walce o utrzymanie paradoksalnie dają łodzianom tlen i wciąż realną szansę na pozostanie w lidze. Strata do bezpiecznej strefy wynosi obecnie zaledwie trzy punkty, więc wszystko pozostaje otwarte. Jednocześnie powtarzające się błędy i tracone punkty w końcówkach sprawiają, że margines błędu praktycznie już nie istnieje.
piątek, 17 kwietnia
Świetne widowisko w Katowicach i festiwal bramek jeszcze przed przerwą. Dwa gole Emana Markovicia oraz trafienie Bartosza Nowaka dały gospodarzom solidną przewagę, choć Motor odpowiedział bramkami Karola Czubaka i po przerwie Bartosza Wolskiego. Goście próbowali wrócić do meczu, ale ostatecznie GKS dowiózł zwycięstwo i zgarnął komplet punktów.
Legia sięgnęła po skromne, ale bardzo ważne zwycięstwo. Jedynego gola zdobył Rafał Adamski, a warszawianie tym razem potrafili utrzymać korzystny wynik do końca. Zagłębie nie było w stanie skutecznie odpowiedzieć.
sobota, 18 kwietnia
Widzew nie wykorzystał ogromnej szansy, by odskoczyć od strefy spadkowej, notując pierwszą porażkę pod wodzą Aleksandara Vukovicia. Łodzianie prowadzili po samobójczym trafieniu Christosa Donisa i długo bronili wyniku, jednak ponownie zawiodła końcówka. W klasyczny, „frajerski” sposób najpierw dali się dogonić po golu Roberto Alvesa, by w doliczonym czasie gry całkowicie oddać mecz po trafieniu Luquinhasa. To już szósty raz w tym sezonie, kiedy Widzew traci punkty w samej końcówce – coraz trudniej uciec od myśli, że w przyszłym roku zamiast PKO Ekstraklasy czeka nas słuchanie pierwszoligowego hymnu.
Spotkanie w Zabrzu długo było wyrównane i brakowało konkretów pod obiema bramkami. O losach meczu zdecydowało jedno trafienie – Rafał Janicki zapewnił Górnikowi zwycięstwo i trzy punkty. Korona nie potrafiła znaleźć sposobu na sforsowanie defensywy gospodarzy.
Lech potwierdził dobrą formę i wywiózł cenne trzy punkty ze Szczecina. Gole Antoniego Kozubala i Luisa Palmy dały poznaniakom kontrolę nad spotkaniem, a Pogoń odpowiedziała dopiero w końcówce za sprawą Paula Mukairu. To jednak było za mało, by urwać choć punkt.
niedziela, 19 kwietnia
Wisła Płock potwierdziła dobrą dyspozycję i pewnie sięgnęła po trzy punkty. Gole Wiktora Nowaka, Żana Rogelja i Giannisa Niarchosa ustawiły spotkanie jeszcze przed końcówką, a trafienie Kamila Zapolnika było już tylko kosmetyką wyniku. Termalica nadal pozostaje w bardzo trudnym położeniu.
Raków nie pozostawił złudzeń i rozbił Cracovię. Dublet Patryka Makucha, trafienie z karnego Jonatana Brunesa oraz gol Leonardo Rochy dały gospodarzom pewne zwycięstwo. Cracovia odpowiedziała jedynie bramką Dijona Kameriego, ale była wyraźnie słabsza na tle rozpędzonego rywala.
Jagiellonia zdominowała wynik w Gdyni i bezlitośnie wykorzystała swoje okazje. Już w pierwszej połowie dwa gole zdobył Jesus Imaz, a po przerwie wynik ustalił Samed Bazdar. Arka, mimo gry u siebie i wielu prób, była po prostu nieskuteczna, a Jagiellonia mając niewiele sytuacji, skutecznie wypunktowała rywala.
poniedziałek, 20 kwietnia
Spotkanie miało dodatkowy kontekst, bo już w 24. minucie Emmanuel Twumasi obejrzał czerwoną kartkę i Piast musiał radzić sobie w osłabieniu. Mimo to gliwiczanie długo trzymali korzystny wynik, choć to Lechia wyszła na prowadzenie po golu Iwana Żelizki. W końcówce jednak doświadczenie gości dało o sobie znać – z rzutu karnego wyrównał Patryk Dziczek, ratując dla Piasta cenny punkt.
Wyniki 29. kolejki Ekstraklasy:
piątek, 17 kwietnia
GKS Katowice – Motor Lublin 3:2 (Marković x2, Nowak – Czubak, Wolski)
Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 1:0 (Adamski)
sobota, 18 kwietnia
Radomiak Radom – Widzew Łódź 2:1 (Alves, Luquinhas – Donis s)
Górnik Zabrze – Korona Kielce 1:0 (Janicki)
Pogoń Szczecin – Lech Poznań 1:2 (Mukairu – Kozubal, Palma)
niedziela, 19 kwietnia
Termalica Nieciecza – Wisła Płock 1:3 (Zapolnik – Nowak, Rogelj, Niarchos)
Raków Częstochowa – Cracovia 4:1 (Makuch x2, Brunes k, Rocha – Kameri)
Arka Gdynia – Jagiellonia Białystok 0:3 (Imaz x2, Bazdar)
poniedziałek, 20 kwietnia
Lechia Gdańsk – Piast Gliwice 1:1 (Żelizko – Dziczek k)








Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Wisła Płock
Zagłębie Lubin
GKS Katowice
Raków Częstochowa
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Korona Kielce
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Cracovia
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Lechia Tomaszów Maz.
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Pierwsze primo, żeby się utrzymać, trzeba wreszcie zacząć wygrywać. Do końca sezonu 5 meczów, trzy i siebie, dwa wyjazdy. Powiedzmy wszystkie mecze domowe wygrać i nie przegrać wyjazdów. Taki bilans da minimum 11 punktów, więc na koniec minimum 44. Powinno to wystarczyć. Tylko, patrząc na zaangażowanie tych kopaczy za miliony euro, wydaje się to niewykonalne. Tu zwyczajnie nie widać chęci! Sprawiają wrażenie, odwalić pańszczyznę i zainkasować przelew na konto w myśl zasady czy się stoi , czy się lezy. ….. Euro się należy. Tak beznadziejnego Widzewa dawno nie było i raczej ciężko o optymizm.
Wstęp do podsumowania jest tak prowokacyjny że chyba sam Adamczuk go pisał w akcie desperacji.
Kolejka idealnie pod zespół który walczy o utrzymanie. Lecz to nie Widzew! Nasz zespół w frajerski sposób traci punkty a i nie bardzo chce je zdobywać grając tak toporne że aż oczy bolą. Po tej kolejce straciłem wiarę, w brutalny sposób odebrał mi ją hegemon z Radomiaka drużyna najgorsza na wiosnę! Jednak dla Widzewa za mocna. Po tym co prezentujemy nie mamy prawa grać w EX. To nie przypadek że tylko słonie są za nami. K…rwa nigdy jeszcze nie czułem takiego upokorzenia.
Miałem okazję rozmawiać z osobą, która miała (nie)przyjemność widzieć piłkarzy po powrocie z Radomia i jak usłyszałem, że część zagranicznych piłkarzy sprawiała wrażenie jakby byli w dobrych nastrojach, to coś we mnie pękło. Niestety jak przypomnę sobie miny piłkarzy po meczu, to jestem skłonny w to uwierzyć, bo tam nie było widać żadnej sportowej złości. Nie wnikałem w nazwiska tych zagraniczniaków, bo już nawet nie miałem ochoty. Tak jak nie mam ochoty iść na mecz z Motorem. Jak sobie przypomnę te teksty, że przeglądają piłkarzy również pod kątem charakterologicznym, to mi niedobrze.
Wśród gwiazdeczek z całego świata za miliony euro musi się wreszcie pojawić chęć do gry. Zostało 5 meczów do końca i bez gryzienia trawy od początku do końca, utrzymania nie będzie. Nie będzie nawet jeśli inne wyniki będą się układały pod nas. Kibicuje Widzewowi od ponad 40 lat i nie przypominam sobie, kiedy ostatnio miało miejsce takie seryjne olewanie meczów i przechodzenie obok nich. Ja rozumiem, że jeden słaby mecz może się przydarzyć, ale do jasnej Anielki nie 5 z rzędu! To udawanie, że gra się w piłkę zaczęło się od meczu z Arka i trwa nieprzerwanie do Radomiaka! Już… Czytaj więcej »
Tabela płaska jak stół. 15 punktów do zdobycia i każdy mecz trzeba traktować jak final LM.w Dużo bezpośrednich meczy drużyn zagrożonych bo tak naprawdę drużyny wctabeli do GKS Katowice to każdy może spaść a My możemy skończyć na 8 miejscu. To już nie ma znaczenia z kim gramy bo każdy mecz to musi być heroiczny bój o zwycięstwo. W Motorze nie zagra jeden z lepszych bramkarzy w lidze Brkic bo złamał żebro i prawy obrońca Stolarski za kartki. Do tego trzeba utrzeć nosa Jakubasowi za obrażanie pana Roberta Dobrzyckiego.
No I idealnie dla nas. Lechia nie odskoczyła, a Piast nie dość, że nie odskodzyl to jeszcze mamy go u siebie