Podsumowanie 27. kolejki III ligi
20 kwietnia 2026, 14:05 | Autor: OskarKS CK Troszyn obiera kurs na baraże do II ligi, przeklęta Ząbkovia, rollercoaster emocji w Bełchatowie i zwycięski Widzew. To i wiele więcej wydarzyło się w minionej serii gier III ligi!
Kolejkę zaczęliśmy w sobotę Płocku, do którego przyjechał GKS Wikielec. Gościom udało się wyrównać w siedemdziesiątej dziewiątej minucie, ale końcówka należała do rezerw „Nafciarzy„, którzy zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, strzelając dwie bramki. Dwie godziny później wybrzmiał pierwszy gwizdek w starciu pomiędzy KS CK Troszyn a Olimpią Elbląg. Bez zaskoczeń to gospodarze z Troszyna prowadzili już po pierwszej połowie 2:0. Elblążan było stać zaledwie na trafienie honorowe z rzutu karnego.
Znacznie ciekawiej było w Nowym Dworze Mazowieckim, gdzie tamtejsze Świt podejmował Ząbkovię Ząbki. Po dziewięciu porażkach z rzędu wszystko wskazywało, że beniaminek polegnie w dziesiątym z kolei starciu, gdyż z początkiem pierwszej połowy gospodarze podwyższyli prowadzenie na 2:0. Kluczowa była natomiast czerwona kartka zawodnika Świtu, którą obejrzał tuż przed zakończeniem pierwszej połowy. Ząbkowianie w drugiej połowie strzelili trzy gole w dziesięć minut i wydawało się, że wygrają po raz pierwszy 15 listopada zeszłego roku. Tak się jednak nie stało. Grający w osłabieniu Świt zdobył bramkę wyrównującą w dziewięćdziesiątej czwartej minucie i mecz zakończył się podziałem punktów. Ząbkovia przełamała serię przegranych, ale seria bez zwycięstwa dalej trwa i wynosi dziesięć spotkań.
O godzinie 16:00 rozpoczęło się spotkanie ŁKS-u Łomża z Lechią Tomaszów Mazowiecki i dosyć niespodziewanie to goście wyszli pierwsi na prowadzenie. ŁKS zdołał wyrównać dopiero w osiemdziesiątej trzeciej minucie po golu z rzutu karnego. Więcej bramek w tym spotkaniu nie oglądaliśmy. Godzinę po pierwszym gwizdku w Łomży zaczął się mecz pomiędzy GKS-em Bełchatów a Wartą Sieradz i przebieg tego starcia był bliźniaczy do meczu Świtu z Ząbkovią. Gospodarze z Bełchatowa już po pierwszej połowie 2:0. Wicelider obrócił wynik spotkania, ale nie dowiózł zwycięstwa do końca, gdyż chwilę przed końcem – w dziewięćdziesiątej szóstej minucie – „Brunatni” zdołali wyrównać. Sobotę kończyliśmy w Mławie pojedynkiem Mławianki ze Zniczem Biała Piska, który po serii dwóch wygranych z rzędu, wydawało się, że może jeszcze namieszać. Nic bardziej mylnego. Choć po pierwszej połowie był bezbramkowy remis, to w drugiej oglądaliśmy już koncert gospodarzy, którzy strzelili cztery gole i nie dali czerwonej latarni ligi najmniejszych szans.
W niedzielę czekały na nas cztery spotkania. Zaczęliśmy od meczu w Łodzi, gdzie w roli gospodarzy rezerwy łódzkiego Widzewa gościły przedostatni w tabeli KS Wasilków. Łodzianie strzelili trzy gole w cztery minuty, podwyższyli na 4:0 chwilę po rozpoczęciu drugiej połowy i zabili spotkanie. Z dużą dozą szczęścia Wasilkowianie zdobyli bramkę honorową i mecz zakończył się zwycięstwem podopiecznych Pawła Ściebury 4:1. Godzinę później w Warszawie rezerwy „Wojskowych” podejmowały Wigry Suwałki. Stołeczny klub wsparty dwoma zawodnikami pierwszego zespołu – Gabrielem Kobylakiem i Jeanem-Pierre Nsame pokonali zespół z Suwalszczyzny 1:0 po bramce kameruńskiego napastnika. Kolejkę kończyliśmy o 16:30 w Radomiu, gdzie tamtejsza Broń grała z rezerwami Jagiellonii Białystok. Słabo spisujący się wiosną gospodarze pierwsi wyszli na prowadzenie już w pierwszej połowie, natomiast w drugiej części to „Jaga” strzelała. Goście zdobyli dwie bramki i wywieźli z Radomia trzy punkty.
Musimy wrócić jeszcze do rozgrywanych w środę trzech zaległych spotkań. W ramach 24. kolejki Legia II Warszawa podejmowała Wisłę II Płock. Stołeczny klub wsparty Kacprem Tobiaszem w bramce wygrał z „Nafciarzami” aż 3:0. Godzinę później rozpoczęło się starcie w Wikielcu, gdzie tamtejszy GKS podejmował rezerwy łódzkiego Widzewa w ramach 18. kolejki. RTS wyszedł na dwubramkowe prowadzenie, które utrzymywał aż do samego końca spotkania. To wtedy chwilę przed końcem strzałem z dystansu popisał się Shoki Nagano, który tym samym zmniejszył wymiary porażki. Środę kończyliśmy w Białej Piskej, do której przyjechały rezerwy Jagiellonii. Goście grali w osłabieniu od trzydziestej dziewiątej minuty, ale Znicz nie pozostał im dłużny i ich gracz w sześćdziesiątej siódmej minucie również obejrzał „asa kier”. Z tego pojedynku drużyn osłabionych zwycięsko wyszła „Jaga„, która kwadrans przed końcem zdobyła jedyną bramkę w tym spotkaniu.
Podsumowanie 27. kolejki III ligi:
sobota, 18 kwietnia
Wisła II Płock – GKS Wikielec 3:1 (Bielska x3 – Sobociński)
KS CK Troszyn – Olimpia Elbląg 2:1 (Ciach, Leonowicz – Kozera)
Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Ząbkovia Ząbki 3:3 (Olpiński, Żbikowski, Kucharczyk – Augustyniak x2, Wojtysiak
ŁKS Łomża – Lechia Tomaszów Mazowiecki 1:1 (Sauczek – Kempski)
GKS Bełchatów – Warta Sieradz 3:3 (Napołow, Owczarek, Sarnik – Piela, Pietrzak, Drzazga)
Mławianka Mława – Znicz Biała Piska 4:0 (Mi. Stryjewski, Ma. Stryjewski, Brysiak, Rowdo)
niedziela, 19 kwietnia
Widzew II Łódź – KS Wasilków 4:1 (Juśkiewicz, Madej, Sołtysiński, Supczinski – Zieleniecki s)
Legia II Warszawa – Wigry Suwałki 1:0 (Nsame)
Broń Radom – Jagiellonia II Białystok 1:2 (Pieczarka – Ziarek x2)
Podsumowanie zaległych meczów III ligi:
środa, 15 kwietnia
Legia II Warszawa – Wisła II Płock 3:0 (Boczon, Kosiorek, Mozie)
GKS Wikielec – Widzew II Łódź 1:2 (Nagano – Sołtysiński, Madej)
Znicz Biała Piska – Jagiellonia II Białystok 0:1 (Konanau)








Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Wisła Płock
Zagłębie Lubin
GKS Katowice
Raków Częstochowa
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Korona Kielce
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Cracovia
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Lechia Tomaszów Maz.
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Czas Rydza się skończył, beznadziejny prezes, niech idzie do normalnej pracy za 4300 zł. miesięcznie.
zakład, że zostanie? :)