Widzew II Łódź – KS Wasilków 4:1 (3:0)

19 kwietnia 2026, 13:50 | Autor:

Mamy to! Rezerwy łódzkiego Widzewa wygrywają z KS Wasilków 4:1 i odnotowują drugie zwycięstwo z rzędu. MVP meczu został Jan Juśkiewicz, który strzelił bramkę i zaliczył dwie asysty.

Trener Ściebura nie zdecydował się na jakiekolwiek roszady względem wygranego w tygodniu meczu z GKS-em Wikielec. Taką samą decyzję podjął trener gości, którzy w minionej kolejce pokonali GKS Bełchatów 3:1.

Długo trzeba było czekać na pierwsze konkrety. W siedemnastej minucie KS Wasilków miał rzut wolny z około dwudziestu pięciu metrów. Do piłki podszedł Maciej Radaszkiewicz, który oddał mocny strzał lewą nogą. Futbolówka przeleciała nad murem i musiał się wyciągnąć Jan Krzywański. Golkiper popisał się ładną interwencją. Chwilę później swój atak wyprowadzili gospodarze, który strzałem z prawej strony zakończył Szymon Sołtysiński. Bramkarz Wasilkowian Wiktor Żydaczek również popisał się dobrą interwencją i dalej utrzymywał się bezbramkowy remis.

W 24. minucie Adam Ratajczyk pewnie ruszył w pole karne i minął jednego rywala. Zszedł do środka i niespodziewanie wystawił piłkę piętką Tomaszowi Bale. Wydaje się, że napastnik powinien był uderzać, ale zdecydował się na miękkie dośrodkowanie na dalszy słupek, które niestety przeciągnął i akcja spaliła na panewce. Zupełnie inaczej było cztery minuty później. Kajetan Supczinski szybkim podaniem uruchomił z lewej strony Ratajczyka, który podprowadził piłkę w pole karne, znów zszedł do środka i podał do obiegającego go Jana Juśkiewicza. Boczny obrońca oddał mocne uderzenie z prostego podbicia z bardzo ostrego kąta i na jego szczęście błąd popełnił Żydaczek, dzięki czemu piłka ostatecznie zatrzepotała w siatce.

To, co wydarzyło się jednak w kolejnych czterech minutach to absolutny koncert rezerwistów. W 30. minucie bliźniacza sytuacja – futbolówka ponownie przegrana szybko po ziemi z prawej do lewej strony przez Ratajczyka, który obsłużył aktywnego dzisiaj Juśkiewicza. Zdobywca pierwszej bramki zagrał piłkę płasko w kierunku dalszego słupka, gdzie akcję zamykał Leon Madej. Pomocnik wpakował futbolówkę do pustej bramki. To nie był jednak koniec. Dwie minuty później Łodzianie przeprowadzili ładną akcję od własnej bramki. Długie podanie w wykonaniu Daniela Tanżyny do Bały. Ten świetnie opanował futbolówkę i zagrał prostopadle do pędzącego Juśkiewicza. Janek fenomenalnie dośrodkował na dalszy słupek, gdzie w karateckim stylu piłkę do siatki wpakował Sołtysiński. Napastnik wyskoczył do góry i uderzył wolejem z powietrza. Przepiękny gol! W ostatniej akcji pierwszej połowy RTS miał jeszcze rzut wolny sprzed pola karnego z prawej strony. Dogrywał Juśkiewicz, a najwyżej w polu karnym wyskoczył Sebastian Zieleniecki. Piłka po jego strzale głową powędrowała nieznacznie obok prawego słupka. Genialny mecz rozgrywa dzisiaj Juśkiewicz, który brał udział we wszystkich trzech akcjach bramkowych.

Na pierwszą dobrą akcję czekaliśmy sześć minut. Sołtysiński w środkowej strefie przedłużył głową długie podanie Tanżyny, a do piłki dopadł Ratajczyk, który od razu zagrał do pędzącego prawą stroną Madeja. Pomocnik delikatnie trącił kozłującą futbolówkę w pole karne do Sołtysińkiego, a ten z półwoleja uderzał mocno, ale niestety trafił w słupek. Dwie minuty później pomyłki już nie było. Ratajczyk zagrał z głębi pola miękko w pole karne, a Sołtysiński zgrał futbolówkę do niekrytego Marcina Kozłowskiego. Nasz boczny obrońca był w sytuacji jeden na jeden z bramkarzem i gdy wydawało się, że będzie strzelał, podał do ustawionego na wprost bramki Supczinskiego, a ten wpakował piłkę do pustej bramki.

W 64. minucie w końcu odgryźli się Wasilkowianie. Z prawej strony mocno piłkę wbijał w pole karne Bayer i interweniował Krzywański. Zrobił to niestety na tyle niefortunnie, że piłka na siódmym metrze trafiła pod nogi Mikołaja Wasilewskiego. Kapitan gości uderzył jednak na tyle źle, że jeszcze zdołał jego strzał zablokować Kozłowski. Zabrakło jednak trochę szczęścia, bo piłka po jego interwencji trafiła w twarz Zielenieckiego, a następnie wpadła do bramki. 

Mecz nam znacząco zwolnił. KS Wasilków nie był tak chętny do ataku, a Widzew zdecydował się mecz zabić i na wiele gościom nie pozwolić. W 83. minucie Łodzianie mieli jednak rzut rożny, po którym piłka po strzale Tanżyny zatrzepotała po raz piąty w siatce. Niestety chwilę wcześniej jeden z Widzewiaków faulował bramkarza i bramka nie została uznana. W 90. minucie długa piłka została zagrana na Arkadiusza Mazurka. Z bramki wyszedł Krzywański, ale ograł go napastnik Wasilkowian. Na nasze szczęście zawodnik gości zbyt mocno wypuścił sobie piłkę i nie zdołał uderzyć spod linii końcowej. Chwilę później Mazurek wystawiał piłkę na linii pola karnego swojemu koledze z drużyny. Ten mocno uderzał, Krzywański się rzucił, ale po drodze był rykoszet. Futbolówka zwolniła i zmieniła tor lotu, ale nasz golkiper zdołał ją sięgnąć. 

Widzew II Łódź – KS Wasilków 4:1
28′ Juśkiewicz, 30′ Madej, 32′ Sołtysiński, 53′ Supczinski – 64′ Zieleniecki (sam.)

Widzew II:

Krzywański – Kozłowski, Zieleniecki, Tanżyna, Juśkiewicz – Madej (66′ Nawrocki), Supczinski (66′ Kołodziejczyk), Przybułek – Sołtysiński, Bała (49′ Busz), Ratajczyk (88′ Kopko)

Rezerwowi: Błocki – Najderek, Żytek, Pokorski, 

Trener: Paweł Ściebura

KS:

Żydaczek – Niedźwiecki (46′ Fronc), Kruszewski (60′ Wysocki), Porębski (60′ Orpik), Kuprianowicz (46′ Ptasiński) – Dawidowicz, Bayer, Wasilewski, Vatkevich – Mazurek, Radaszkiewicz (55′ Cholewa)

Rezerwowi: Tomaszuk – Kuźmicki, Borys,

Trener: Michał Hryszko

Sędzia: Marek Semrau (Białe Błota)

Żółte kartki: Nawrocki x2

Czerwona kartka: Nawrocki

Subskrybuj
Powiadom o
7 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
W&R
3 godzin temu

Młode chłopaki 3 bramki w 5 minut, brawoi. Niestety u nas nie mają szans na grę w jedynce, lepsi są najemnicy z zagranicy. I tutaj chcę wrócić do wczorajszego meczu w Radomiu, ta drużyna nie ma charakteru, opaskę trzeba dać Wiśniewskiemu i Polacy muszą wstrząsnąć tą szatnią bo nie Shehu czy Alvarez. I jeszcze wrócę do sytuacji w przerwie gdzie widać jak Wiśnia stara się coś wytłumaczyć Kapuadiemu a ten w ogóle nie reaguje na to, to pytam się jak to ma wyglądać na boisku, pozdrawiam całą Czerwoną Armię Widzewa!

Last edited 3 godzin temu by W&R
fan
Odpowiedź do  W&R
1 godzina temu

No no ,tylko z kim grają te młode chłopaki z drużyną która jest pewna spadku ,jakos w dwóch ostatnich meczach były plecy,a Kozłowski,Zielenecki czy Tańzyna to juz nie taki młode chłopaki tylko 30 plus

Alex
Odpowiedź do  W&R
1 godzina temu

Chciałbym zobaczyc sparing tłuste koty vs młode wilki. Jestem bardzo ciekawy przebiegu meczu, mogliby co niektórzy przejrzeć na oczy

Reminio
3 godzin temu

Zalosnosc klubu I druzyny pokazuje wynik Płocka z termalica. Na luzie dwie do przodu a my przeciwko 10 męczymy. Jak ktoś w ogóle kogl pomyśleć o utrzymaniu

Reminio
2 godzin temu

Jako że mało mamy upokorzeń…wiadomo wielki bogaty Widzew spada, może kalesy awansują, legia nas spusci ostatecznie , to jeszcze Czubak nam jak zwykle zasadzi i pomacha mając satysfakcje

Reminio
Odpowiedź do  Reminio
1 godzina temu

Uprzedze fachowców stąd, januszowych kanapowych kibiciw, że Czubak zagra z nami. Zaraz będzie kontra że dostał czerwo.
Jako że widzę poziom wiedzy tu jest minimalistyczny, Czubak dostał 1 i 2 żółta kartkę a nie 3 i 4. Czerwona po dwóch xoltych jeśli nie jest 4 nie powoduje pauzy. Tylko bezpośrednia czerwona powoduje pauzę.

fan
Odpowiedź do  Reminio
37 minut temu

Ten sam sobie odpisuje ha Level hard trola internetowego

7
0
Would love your thoughts, please comment.x