Problemy Fornalczyka i Shehu. Jak poważne?
19 kwietnia 2026, 08:31 | Autor: RyanTo była bardzo smutna sobota dla widzewskiego środowiska. Porażka Łodzian w Radomiu mocno komplikuje losy sezonu, a do tego mecz z Radomiakiem przedwcześnie musiało skończyć dwóch zawodników. Czy jest się czym martwić?
Gdy pod naporem Sebastiana Bergiera piłkę do własnej bramki posłał Christos Donis wydawało się, że piłkarzy Aleksandara Vukovicia sięgną po trzy punkty. Zwłaszcza, że długimi fragmentami po objęciu prowadzenia dobrze panowali nad boiskowymi wydarzeniami, a rywale sprawiali wrażenie, jakby nie wiedzieli, jak zareagować po zadanym im ciosie. Niestety powrócił największy koszmar czerwono-biało-czerwonych z bieżącej kampanii, czyli fatalne końcówki. Najpierw do remisu efektownym strzałem zza pola karnego doprowadził Roberto Alves, a w doliczonym czasie zwycięstwo przypieczętowała dobitka Luquinhasa.
Pierwsza przegrana serbskiego trenera to nie jedyne jego zmartwienie. Vuković musiał dokonać dwóch przymusowych zmian, zdejmując z boiska najpierw Juljana Shehu (gdy opuszczał murawę, RTS prowadził 1:0), a na cztery minuty przed końcem Mariusza Fornalczyka. Zdarzenie, po którym udział w spotkaniu zakończył ten drugi, wzbudziło sporo emocji. Skrzydłowego dopadły skurcze i upadł na ziemię tuż obok linii bocznej. Stojący niedaleko Zie Ouattara chciał, by pomocy Widzewiakowi udzielić poza boiskiem, dlatego chciał siłą przesunąć go poza pole gry. W obronie kolegi stanął rozgrzewający się w tym miejscu Mateusz Żyro i po chwili wywiązała się szarpanina z udziałem obu drużyn i ławek rezerwowych. Finalnie prowadzący zawody Jarosław Przybył ukarał żółtymi kartkami Ouattarę i Żyrę, a Fornalczyk z trudem dotarł na ławkę rezerwowych.
Pytany o stan swoich podopiecznych „Vuko” starał się zachowywać optymizm. „Mam nadzieję, że to nic poważnego. Wszystko wskazuje na to, że Mariusza dopadły tylko skurcze. Również u Shehu nie wygląda to groźnie, ale jeszcze zobaczymy, jak to się potoczy” – komentował szkoleniowiec po ostatnim gwizdku. Zapewne obaj gracze będą potrzebowali nieco odpoczynku, niewykluczone też, że zostaną wysłani na badania.
Przypomnijmy, iż kontuzje leczą obecnie Christopher Cheng i Szymon Czyż. Obaj nie pomogą już zespołowi w tym sezonie, ten drugi wróci na boisko dopiero na początku przyszłego roku. Krócej powinna potrwać przerwa Norwega, która ma zakończyć się w maju.








Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Wisła Płock
Zagłębie Lubin
GKS Katowice
Raków Częstochowa
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Korona Kielce
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Cracovia
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Lechia Tomaszów Maz.
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Jeszcze tylka ta matematyka daje nam sie łudzić. Z motorem w pizde i koniec tego. Nie zasługujemy na ekstraklase
Byłem wczoraj na tym meczu neutralnie i muszę powiedzieć czapki z głów dla kibiców ale był doping a ci na bębnach mistrzostwo świata. Jestem dumny z kibiców Widzewa.
obu życzę zdrowia ale fakty są takie, że Shehu od dawna powinien grzać ławę a Fornalczyk gra bardzo nierówno.
Co gra Fornal. Dorwał piłkę i goni i podanie przed bramkę rywali, a tam żadnego widzewiacy. Czy on nie może grać spokojniej a nie tak nerwowo?
Spokojniej gra Shehu właśnie i taki mamy efekt. Prawda jest taka że brakuje kogos takiego jak Fornal po drugiej stronie żeby nie iść non stop lewą stroną
Baena
Faktycznie, niedługo wkręci się w murawę i ciężko go będzie wyciągnąć.
Pamiętam mecz z Katowicami za Niedźwiedzia. Bramka zdobyta po kilkunastu podaniach zaczynając od golkipera. Druga połowa to już tylko GKS biegający za naszymi i błagający by to się już skończyło. I co z tego zostało? Oczywiście „późny Niedźwiedź” był okropny, tak jak i „późny Myśliwiec”, ale gdzie my jesteśmy teraz? Drużyna nie umiejąca kreować okazji przeciwko Niecieczy co straciła pińcet bramek w tym sezonie, wygrywająca tylko dzięki czerwonej kartce Kasperkiewicza, teraz dostaje w łeb od najsłabszej ekipy na wiosnę. Przyznam szczerze, że nie oglądałem końcówki, ale jak wbili na 1-1 to odpaliłem flashscore żeby się już nie denerwować oglądaniem tego… Czytaj więcej »
Niesamowite, bo nie wytrzymałem napięcia i po bramce wyłączyłem. I byłem pewny że przegramy jak to w kilku meczach nas docisna. Włączam za 15 minut i 2-1…
No to tak jak ja właśnie. Śledziłem już tylko na flashscore czekając aż przeskoczy na 2-1. To była kwestia czasu… żenujące. Po Rakowie ględzą, że nie mogą już przyjmować takiej postawy w końcówkach i że wyciągną wnioski, po czym za chwilę robią dokładnie to samo. Takie to wyciąganie wniosków. Tych wypowiedzi przedmeczowych i pomeczowych to równie dobrze mogłoby wcale nie być… one są chyba tylko po to by współcześni pożal się Boże dziennikarze mieli co robić.
Wybaczcie, że mój komentarz poszedł zdublowany ale chyba z nerwów coś poknociłem, a gdy chciałem go edytować drugi raz to już mi odrzucało tę opcję :( a gdy odświeżyłem stronę, to już w ogóle go nie widziałem…
Wychodzi na to, że Stamirowski z Wichniarkiem i Misiem/Myśliwym gdyby mieli 2x większy budżet i nie musieli robić Excelków na zielono i mogli kupić/zatrzymać napastników i zrobić lekkie wzmocnienia, to by na miękko do pucharów wjechali. Najemnicy nadają się… Do zrobienia wypadu co najwyżej.
Pamiętajmy też, że dwa ogniwa, które powinny napędzać grę drużyny czyli Alvarez i Shehu, to nabytki za czasów Stamira I Wichniarka. Jak wywiązują się z roli kreatorów gry ofensywnej i z jaką walcznością i skutecznością gryzą trawę wspierając drużynę w defensywie, to pokazuje miejsce w tabeli. A to przecież jedni z najbardziej doświadczonych zawodników, z największym stażem w obecnej pierwszej jedenastce Widzewa !
Ja wyszedłem w 60 min. i byłem pewien, że wreszcie nasi to dowiozą a tu sprawdzam wtm po meczu i jasny ch… człowieka strzela.
F-16 na „X” w grudniu 2024 w wpisie „DOMINO” pokazał stan organizacyjny zarządu i klubu. A jego gorsze wyniki spowodowane były osłabianiem drużyny przez zarząd i mąceniem w szatni na swoją korzyść „trenera 100 lecia”,który ostatnio szalał w Bytomiu.
Jest kilka przyczyn z których żadna samodzielnie by nie spowodowała że jesteśmy w czarnej dupie,a tam właśnie jesteśmy. Lecz ich łączny skutek to powoduje. A są to, że zacznę od rzeczy obiektywnych, dotyczących wszystkich. – Płaska tabela, 33 punkty i 5 meczy do końca to powinno być prawie pewne utrzymanie. Zwykle 34 starcza. W tym sezonie około 39-40 będzie potrzebne. – Błędy sędziowskie, zabrały nam około 5 pkt. Te popełniane na Nas miały niestety te przełożenie.Błedy na innych drużynach,nie zawsze. – Warunki treningowe, stan murawy. Reszta to błędy, goniące kolejne. – Pozbycie się Kerka,Sypka, czy tego Czecha co z konieczności… Czytaj więcej »
Bardzo trafny komentarz. Pokażcie mi zawodników, po których widać determinację w dążeniu do celu? Fornal, poprawnie Drągowski i Wiśniewski. Reszta wygląda jakby nie dostawała wypłaty od roku. Gdzie nam do np. GKSu, Lechia, albo wczorajszego przeciwnika? Brak pasji, chęci I pomysłów na zwycięstwo. I tak co tydzień. Sam narzekałem na Niedźwiedzia, ale myślę co 7 dni jaki byłby efekt jego filozofii gry z takimi możliwościami? Wstyd, wstyd i raz jeszcze wstyd.
Moim zdaniem trzeba skończyć z tym zaciągiem bałkańskim .Na 4 trenerów 3 z bałkanów i co jeden to lepszy
Fornalczyk to słaby zawodnik – to jest fakt. Jest bezproduktywny, bezmyślny i kompletnie nic nie wnosi. Dla mnie on po prostu osłabia drużynę kiedy jest na boisku, kolejna wtopa speców od selekcji i kupna zawodników. Jedno dogranie, moim zdaniem raczej przypadkowe bardziej niż mierzone z Termalicą to o wiele za mało.
Tez jestem takiego zdania. Śmiem twierdzić że Pawłowski grając w tyłu meczach dałby nam duzo duzo więcej
Było sporo głosów jeszcze przed ściągnięciem go, że ten transfer okaże się katastrofą, ale Dobrzycki się uparł i nie słuchał. Tak jak takie głosy były w przypadku Bukariego co się odbił od pasterskiej MLS.
A ile razy dosrodkowywal? Chyba z naście razy….
Fornalczyk to dobry zawodnik tylko trzeba go odpowiednio nastawić a co potrafi to pokazał w Kielcach . Potrzeba trenera który te gwiazdy ustawi na odpowiednich orbitach .Było już kilku zawodników w WIDZEWIE którzy tu się nie nadali a po zmianie klubu pokazali co potrafią .między innymi Czubak, Kerk ,Samiec Talar i jeszcze kilku innych
Jesteście wstydem tego klubu. Najwiekszymi przegrywami w historii biorac pod uwage zarobki. Nie napisze co bym z wami zrobił, choc wiadomo , bo nie przejdzie. Ograła was najsłabsza drużyna wiosny i do tego poetwszy raz odrobiła straty. Czemu ciągle przegrywacie końcówki. Szósty mecz bez charakteru. Jak można być zawodowcem i być tak nie dokładnym w grze. Były spadki, ale nie w takim stylu i nie z taką kadra, biednie i slabi walczyli. Niech jeszcze kales awansuje z barazy i legia nas upokorzy i bedzie klub wstydu. Przeszliście do historii polskiej piłki jako piłkarzyki pajacyki. Na motorze pogrzeb . Ja mam… Czytaj więcej »
Dziękuję ci kibicu sukcesu,ale do komentarzy zawsze pierwszy.
Wez przestań pier….mi tu o kibicu sukcesu. Chodzę ponad 30 lat i ostatnie 10 i nie było sukcesu jakoś. O czym Ty mówisz, przezylem wiosnę wstydu ale to już nie na moje nerwy. Są granice wytr,ymalosci. Tak więc nievwyskakuj mi tu zbtakimi tekstami jakbym chodził tylko na sukcesy badz co np piąty mecz.
Pochwal się na ilu meczach byłeś przez istotnie cztery lata. Ja na 65 możliwych byłem na 64. Tak więc nie strugaj oddanego kibica i takiego idealnego.
DOPÓKI WALCZYSZ JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ. Szybko poskładać chłopaków, zebrać i brać się do roboty i treningu bo w sobotę musimy rozwalić i zajechać Motor. Jeszcze wszystko w naszych nogach i głowach. Inni już swiruja Np. W Pogoni będą zwalniać trenera. My spokojnie ale z pełna wiara i determinacja
To hasło mam w pracy i owszem stosuje je.
Ale oni nie walczą więc nie oczekuj cudów. Oni tylko pobierają wynagrodzenia i siooo
Oni nie umieją kreować dogodnych sytuacji przeciwko Niecieczy czy najsłabszemu na wiosnę Radomiakowi. Tu już nie ma czego zbierać. Mnie natomiast zastanawia jak to jest, że w meczu z Koroną u siebie na jesieni potrafili po przerwie wykreować tyle sytuacji co przez całą wiosnę? Tylko efekt suszary w szatni? I co, nagle znów zapominają jak to robić? Pod postem pomeczowym na fb jakiś kibic Legii napisał, że nam współczuje, ale jak dla niego to jest w tym jakieś drugie dno. Sam już nie wiem.
Jedyne momenty w tym meczu gdy nie bolały zęby to kiedy zapominali o ladze i pograli krótkimi podaniami od tyłu. Coś potrafią. Teraz będzie prawdziwy test dla Vuko jakim jest trenerem. Zamknięcie tyłu i liczenie na farta już nie starczy. Trzeba wszystko u siebie wygrać, żeby się utrzymać. Motor najlepiej rozjechać, żeby mieć korzystny dwumecz i podnieść morale. No tuż aż prosi się o zmianę stylu o 180°. Chociaż fajnie będzie na to patrzeć. A jak się nie uda? No cóż, wtedy wszystkie ręce na pokład. Kto chce zostać na przyszły sezon i walczyć i powrót (i o puchar). Zacznijmy… Czytaj więcej »
Jak zespół chce się utrzymać to musi wygrywać a do tego są potrzebne bramki. Bramki biorę się z odwagi i determinacji, często, co pokazał Radomiak który zasłużenie wygrał z przestraszonymi chłopcami z Łodzi, Widzew gra ogólnie zachowawczo, tak jak trener sobie tego życzy. Vukovic musi wymyślić zestaw bardziej ofensywny co przy obecnej mizerii jaką prezentują zawodnicy jest bardzo trudnym zadaniem. Moim zdaniem Kornvig musi grać zdecydowanie bliżej bramki bo to jeden z niewielu który może coś strzelić. Zakładam że Bukari coś tam gra może z Motorem coś pokarze. Najlepsze jest to że dwa mecze chłopcy grali na nowych murawach praktycznie… Czytaj więcej »
Ja zagrałbym tak. 4-4-2, Drągowski – Issac, Wiśnia, Kapuadi, Koza – Bukari, Shehu, Kornvig, Baena – Alvarez, Bergier. Trzeba strzelać a nie liczyć że może coś tam wpadnie z 1 stworzonej sytuacji i zagramy na zero z tyłu, Widzew broni się rozpaczliwie, nie umie utrzymać piłki a polskiej lidze nie grają Manchestery, Barcelony, Reale, Intery
To jest taki najbardziej ofensywny zestaw – ale Baena niech wejdzie na ostatnie 30 minut bo ma pokrętło i będzie miał w końcówce więcej miejsca – za Capuadiego – mimo wszystko Visus – bo umie rozegrać od tyłu – i Selahi też od początku ( za Baenę) –
Visus jest za słaby w obronie, dlatego nie może grać w ogóle, tylko awaryjnie, do przodu coś tam gra ale Kapuadi jest lepszym obrońcą i ma główkę w ataku. Baena ma ciąg na bramkę a Widzew potrzebuje wygranych. Obronę mamy taką że Radomiak jechał z Nami jak z łosiami, także Beana czy Salahi w obronie to żadna różnica.
Akurat Shehu, przydałby się mecz na ławce
Dokładnie! Wczoraj ledwo co zszedł z bioska, to gra całkowicie się posypała.
Sehu padaka od początku rundy i nie widzi tego trener?
Vuko, myślałem że jesteś ogarnięty, ale widać jak nie umiesz odsunąć od drużyny i ustawić danego piłkarza na jego nominalną pozycję
Drogi ten pogrzeb naszego kochanego Widzewa…ale może doczekamy zmartwychwstania.
Małe podsumowanie. Oprócz jednej rundy za Myśliwca za każdym rokiem bronimy się przed spadkiem. Teraz też. Liczyłem na spokojny sezon na zasadzie utrzymać się jak za Mysliwca. No cóż. PRzed meczem z Jagą miałem przeczucie, że będzie źle. Ze wróciły dawne demony. Sezon gdy wszedł Cacek i spadek. Teraz to się powtarza bo jak ma sie u nas coś udać to jest 10 remisów z rzędu albo taka runda jak teraz. Najlepsze w tym wszystkim jest, że zaraz będzie wygarnianie od wiary itd ale idziemy do 1 ligi jak barany na rzeź. Powiedzą nam piekne słowa i kupimy karnety bo… Czytaj więcej »
I tak nie pomagają drużynie więc co to za różnica.
Tam wszyscy zawodnicy maja problemy..i dlatego tak dramatycznie to wygląda..
gra piłkarzy to dramat. Ale to co wczoraj zrobił tak ceniony Vukowicz to skandal. Nie ważne czy bedzie cud i się utrzymają, ja tego człowieka nie chce. Jak można w przegrywanym meczu wprowadzić obrońcę i grać na czas??? Jak można nie widzieć jak Korving się marnuje nie na swojej pozycji. Jak można aż tak nie chcieć wygrać i marzyć o remisach. To jest zaprzeczenie futbolu. Z Arką i Górnikiem też nie chciał wygrać, autobus i liczenie na cud. Do tej pory fartem utułał punkty ale fart się skończył. Tak jak większość tych piłkarzy nie pasuje do Widzewa, tak i ten… Czytaj więcej »
Ha, ha, ha. Przecież tego trenera zbawiciela namaścili „eksperci” tej strony. Adamczuk miał rozmawiać ponoć z Michniewiczem, ale po nagonce rozmyślił się i skontaktował z Vukoviciem.. Parafrazując K.I. Gałczyńskiego:
Skumbrie w tomacie, Skumbrie w tomacie
Chcieliście trenera Widzewa, no to go macie
Skumbrie w tomacie pstrąg
No niestety trener nie pomógł zmianami, a patrząc na to że robił tylko wymuszone zmiany to dramat. Nie wiem czy Widzew odbiera trenerom inteligencję, rozum czy przegląd sytuacji. Po to jest 5 zmian żeby z nich korzystać, a na ławce przecież siedzą miliony złotych czyli zawodnicy, których nie powinniśmy bać się wprowadzać do gry. W dzisiejszych czasach ze 3 zmiany do 70 minuty to już bardziej obowiązek, a my próbujemy grać jedną jedenastką do końca meczu. To już nie są te czasy, że Smuda mógł grać jedenastoma zawodnikami i odnosić sukcesy. Patrzymy na mecz, analizujemy sytuację i wyciągamy wnioski, tu… Czytaj więcej »
Nie wiem dlaczego kibice narzekają.Przedtem wszyscy utyskiwali,że gdy pierwsi traciliśmy bramkę,to uchodziło z piłkarzy powietrze, i zazwyczaj przegrywaliśmy wówczas .Obecnie jest to zmienione i poprawione,i gdy to my pierwsi zdobywamy gola ,dla odmiany również przegrywamy .Ech, tym kibicom to nic nie dogodzisz,tak żle ,i tak niedobrze.
To czemu wszyscy nas cisną? Czy oni nie umieją posiadać piłki i zrobić jakiejś dobrej akcji. Tylko wszystko z przypadku? Z Lechem gole z przypadku, z Rakowem podobnie, Z Termalicą też to samo. Wczoraj też cudem.
Sarkazm.
W punkt kolego…
Piłkarze grają, jak słusznie zauważyłeś, kompletnie inaczej – obwinianie ich o to, że wyniki są podobne jest nie tylko nieuzasadnione, ale i zwyczajnie, po ludzku, niesprawiedliwe… ;)
Jest szansa że Shehu nie wyjdzie na Motor
To dobra wiadomość. Gorzej nie będzie.
Ile razy można tracić bramkę w końcówce. K…a MAC ile. Nie jesteśmy godni tej ligi. I powinniśmy nie przychodzić na następny mecz Przecież Oni sobie jaja z Nas robią. Żenada. Nigdy nie mieliśmy takiej kasy i takiej gry.
dwaj najgorsi zawodnicy w meczach fornal duzo złych prostych błedów , Shehu to samo wolny stracił wszystko co miał w rozegraniu . ale na derby beda w sam raz hehhe tam beda liczby robic i pensja zostanie .
Najgorsze to mamy obie flanki od obrony po skrzydłowych. Cała 4 jest tragicznie słaba nie ważne kto występuje. Stąd też biorą się słabe mecze środkowych pomocników. Kornvig na skrzydle to parodia, równie dobrze mógłby stanąć na bramce. Fornalczyk – rozumiem że może podobać się jego zaangażowanie, ale on nic nie daje, już wolę Baenę, przynajmniej na szybką nogę. Atak też tragiczny, od biedy Bergier może być, ale Zequiri to nawet w Pelikanie nie powinien powąchać murawy.
Trener Vuko odjeżdża momentami, mówi ta drużyna (Widzew) przegrała 13 ma 23 mecze zanim ja przyszedłem. Nieprawda bo trzeba liczyć bilans tylko w tym roku, w zimę przyszli zawodnicy (7 graczy) którzy mieli rozjechać ta ligę i sięgnąć po puchar, głośno o tym nie mówiono ale taki był cel transferów przecież. Kontrakty gwiazdorskie, wille wynajęte a na boisku piach totalny, oglądanie tego dream teamu jest drastycznym przeżyciem, niestety.
Shehu i Alvarez muszą odejść!!! Niestety, chłopaki w Widzewie już się nie ockną. Już się wypalili. Dzięki za piękne lata i good bye.
Panie trenerze, czas za zac grać o 3 punty, a nke o nke przegranie meczu. Od następnej kolejki nie ma na co czekac, tylko zacząć grać ofensywnie z 3 środkowych obrońców. Bez głupich eksperymentów z Korvingiem na boku, najsłabszymi ogniwami w Radomiu okazlai się boczni obrońcy. Isaac cy mecz grał padakę, a Kozlovski dał ciała w końcówce, a w meczu tez szału nie było. Shehu wstrzymuje grę, bo się przewraca szukając w kazdej akcji faulu, nie stwarzamy zagrożenia ze stałych fragmentów. Takze od meczy z Motorem grajmy ofensywniej np 3 środkowych obroncow, w środku Leager, Selahi i Fran, na bokach… Czytaj więcej »
Zapewne of czerwca mamy wylupiony OLX z ogłoszeniem: „piłkarz mało używany oddam z dopłatą.”
Problem polega na tym, że dyrektor sportowy i cały ten chrzaniony skauting zamiast ruszyć dupska i przez kilka meczów oglądać na żywo zawodników mogących być potencjalnym wzmocnieniem siadają do transfermarktu i youtuba i wybierają zawodników. A już szczytem lenistwa było danie ogłoszenia z warunkami kontraktu i zatrudnienia w klubie i czekanie w fotelu kto się zgłosi. Potem się dziwić, że wciskają nam menedżerowie taki chłam sportowy
Coś musi wydarzyć się żeby zaczęli wygrywać