R. Dobrzycki: „Ten rok jest dla mnie trudny emocjonalnie”

12 maja 2026, 18:09 | Autor:

Przed sobotnim meczem z Lechią Gdańsk krótkiego wywiadu kanałowi Rozmowy Tylko Sportowe udzielił właściciel Widzewa Łódź. Robert Dobrzycki mówił między innymi o trudach sezonu czy swoim emocjonalnym podejściu do prowadzenia klubu. Poniżej fragmenty.

O trudach bieżącego sezonu

„Ten sezon jest naprawdę dziwny i trudny. Oczekiwania były inne, nawet te ograniczone. Widać, że to wszystko potrzebuje czasu – to duża organizacja, którą trzeba ułożyć. To dla nas dobra lekcja, że nie samymi transferami da się to zrobić. Inne kluby miały na to kilka lub nawet kilkanaście lat. My co prawda nie chcieliśmy tego zrobić w rok, ale z pewnością szybko i sprawnie. Widać, że ma to swoje konsekwencje i nie wszystko działa, ale mam nadzieję, że pozytywnie dobrniemy do końca sezonu, a w przyszłym będzie to ustawiać już na spokojnie, bez presji”.

O wnioskach z budowy zespołu

„Najlepiej sprawdzają się piłkarze już grający w Ekstraklasie. Problem polegał na tym, że nie wszyscy w danym oknie transferowym są dostępni lub pasują do zespołu. W krótkim okresie ciężko jest zbudować drużynę z zawodników grających w naszej lidze, ale w dłuższym o to łatwiej, bo komuś kończy się kontrakt, a ktoś inny chce odejść. Liga jest specyficzna i najlepsi są ci, którzy już się w niej sprawdzili, choć w naszej kadrze też są gracze, którzy potrzebują więcej czasu, by dojść do odpowiedniej jakości”.

O związkach emocjonalnych z Widzewem

„Jestem z Widzewem od zawsze i chciałbym szybszego efektu, dlatego ten rok jest dla mnie trudny emocjonalnie. Moje życie było wcześniej spokojniejsze, ale dalej chcę to robić, bo to moja życiowa misja. Przyjeżdżałem na stadion jako młody chłopak, to jest moje miejsce i chcę być z Widzewem na zawsze. Być może muszę do tego podejść z większym spokojem, choć myślałem, że już tak jest”.

O odpowiedzialności za nieudane rozgrywki

„Na nikogo jej nie zrzucam, ale Widzew musi wygrywać. Powinniśmy to robić wszyscy razem. Jeśli ktoś popełnił błąd, to mam nadzieję, że więcej nie będzie tego robił, albo niestety – trzeba będzie coś zmienić”.

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x