Utrzymanie możliwe już w piątek, ale mało realne (analiza)
14 maja 2026, 20:04 | Autor: RyanDzięki zwycięstwu z Lechią Gdańsk po raz pierwszy od blisko trzech miesięcy drużyna Widzewa opuściła strefę spadkową. Nie oznacza to jednak, że utrzymanie w Ekstraklasie jest już pewne – wręcz przeciwnie. Sytuacja w tabeli, na dwie kolejki przed końcem sezonu, jest jednak dużo lepsza.
Gdyby piłkarze Aleksandara Vukovicia nie zdołali sięgnąć w minioną sobotę po trzy punkty, nadzieje na uniknięcie totalnej kompromitacji byłyby znacznie mniejsze. Na szczęście czerwono-biało-czerwoni rozegrali niezłe zawody i choć znów nieco zwolnili w drugiej części, dowieźli wygraną i awansowali aż na dwunaste miejsce. Później zostali jednak wyprzedzeni przez dwóch rywali i po zakończeniu 32. kolejki osiedli na bezpiecznej (póki co) czternastej lokacie. Dzięki temu, ich los zależy wyłącznie od nich samych, a zapewnienie sobie spokoju może nastąpić nawet już w piątek.
Istotne dla układu tabeli wyniki nastąpiły w weekend także na kilku innych stadionach. Grono spokojnych o swój ligowy byt zespołów nieco się powiększyło, ponieważ dołączyli do nich Legia Warszawa i Motor Lublin. Co prawda matematycznie istnieje jeszcze scenariusz oznaczający spadek jednego z nich, ale prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest w praktyce niewykonalne. Swoje położenie nieco skomplikowały natomiast Piast Gliwice i Pogoń Szczecin, a także w większym stopniu Cracovia i oczywiście Lechia. Wspomnieć należ też o Arce Gdynia, która dziś odrabiała zaległości z Górnikiem Zabrze. Bezbramkowy remis ma dla niej fatalne konsekwencje, bo znacznie utrudnia utrzymanie, a przy okazji pomaga Widzewiakom. Dlaczego, wyjaśnimy później.
Można rzec, że obecnie powody do dużego niepokoju ma pięć ekip, a dwie też muszą się pilnować. Wzorem poprzedniego tygodnia, poniżej analizujemy sytuację całej siódemki, spośród której wyłonionych zostanie dwóch brakujących spadkowiczów. Takie podejście znajduje swoje potwierdzenie w zaktualizowanej przez analityka Piotra Klimka wirtualnej prognozie.
32/34
Na pewno najistotniejsza zmiana na miejscach 15-16.Zagłębie wróciło na dobrę do walki o Europę. pic.twitter.com/o92lIoG6vR
— Piotr Klimek (@pklimek99) May 11, 2026
11. POGOŃ SZCZECIN
„Portowcy” byli bardzo blisko zdobycia cennego punktu w Białymstoku, ale w doliczonym czasie gry Jagiellonia zadała decydujący cios. Pogoń musi więc mieć się na baczności, ale utrzymanie może zagwarantować sobie już w pojutrze. Jeśli wygra na wyjeździe z Zagłębiem Lubin, będzie mogła odetchnąć z ulgą. Wystarczający może być też remis, ale wymagałoby to korzystnych rezultatów u rywali. W finale sezonu Szczecinianie podejmą jeszcze GKS Katowice, co będzie ich dodatkowym buforem bezpieczeństwa.
Pozostały terminarz:
33. kolejka: Zagłębie – Pogoń
34. kolejka: Pogoń – GKS
Obecny dorobek: 41 pkt
Prognoza Klimka: 44 pkt i utrzymanie na 98,2%
12. PIAST GLIWICE
Pierwsza z dwóch szans na zgarnięcie trzech oczek przed własną publicznością zakończyła się niepowodzeniem. Piast nie będzie jednak specjalnie rozpaczał z tego powodu, ponieważ remis z „Gieksą” to niezły wynik. Podopieczni Daniela Myśliwca po raz ostatni zagrają na swoim terenie w niedzielę, podejmując Raków Częstochowa. Goście mogą być zmęczeni trudami dzisiejszego starcia z „Jagą„, więc Gliwiczanie będą próbować to wykorzystać. Wygrana w praktyce da im spokój, remis też nie byłby tragedią, z kolei porażka może sprawić, że przyjeżdżając na finisz do Łodzi, trzeba będzie walczyć o życie. By do tego doszło – nawet w przypadku przegranej – wiele zależeć będzie od innych rozstrzygnięć.
Pozostały terminarz:
33. kolejka: Piast – Raków
34. kolejka: Widzew – Piast
Obecny dorobek: 41 pkt
Prognoza Klimka: 43 pkt i utrzymanie na 92,2%
13. CRACOVIA
Bezbramkowy remis z Radomiakiem Radom został przyjęty przez Cracovię z niedosytem. Co prawda jej szacunkowe procentowe szanse na utrzymanie nieco zmalały, i tak są bardzo duże. Gdyby „Pasom” udało się zwyciężyć w sobotę w Lublinie, przy splocie szczęśliwych zdarzeń sprawa byłaby niemal załatwiona. W przeciwnym razie decydująca może być ostatnia potyczka, bowiem Krakowianie zagrają w niej z Koroną Kielce, czyli rywalem w walce o ligowy byt. A to już może generować dodatkową nerwowość na koniec kampanii.
Pozostały terminarz:
33. kolejka: Motor – Cracovia
34. kolejka: Cracovia – Korona
Obecny dorobek: 40 pkt
Prognoza Klimka: 43 pkt i utrzymanie na 85,6%
14. WIDZEW ŁÓDŹ
Zwycięstwo z Lechią śmiało można określić mianem bezcennego, w dodatku odniesione zostało różnicą dwóch goli, co daje Łodzianom dodatkową przewagę nad biało-zielonymi. Gdyby skończyli sezon z takim samym dorobkiem, będą w tabeli wyżej od Lechistów dzięki lepszemu stosunkowi bramek w bezpośrednich potyczkach. Istnieje jednak możliwość, że nie będzie trzeba się tym już martwić. Pierwszy z warunków, jaki musiał nastąpić, aby do tego doszło, został już spełniony. Chodzi o brak zwycięstwa Arki w zaległym środowym meczu z Górnikiem, co otwiera drogę do zapewnienia sobie utrzymania już w Kielcach. Drugi warunek jest znacznie trudniejszy – trzeba pokonać Koronę różnicą co najmniej trzech goli! Wówczas RTS także ze „Scyzorykami” będzie na plus w ligowym dwumeczu i zapewni sobie spokój bez względu na wyniki konkurentów czy swojej ostatniej konfrontacji z Piastem.
Taki scenariusz jest jednak bardzo mało prawdopodobny z piłkarskiego punktu widzenia. Bardziej realna jest skromniejsza wygrana, co przy jednoczesnym braku zwycięstwa Gdańszczan w niedzielnym spotkaniu z Legią sprawi, że spadek na 100% nie będzie już możliwy. Piłkarze Vukovicia są bowiem lepsi w każdej tzw. małej tabeli od co najmniej dwóch rywali (nie licząc już zdegradowanej Termaliki Nieciecza), więc jakakolwiek zdobycz Legionistów w Trójmieście da utrzymanie, o ile RTS sam wygra w piątek.
Jeśli jednak zawodnikom z Piłsudskiego nie uda się pokonać niewygodnego rywala, wszystko zdecyduje się w ostatniej kolejce. Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że większy komfort da Łodzianom remis w Kielcach, z kolei przegrana będzie oznaczała powrót wielkich kłopotów i konieczność wyciągania kalkulatorów. Najgorszy wariant to nie tylko obowiązek pokonania Piasta, ale też dobre wieści z innych boisk. Optymistycznie brzmi natomiast nowa prognoza Klimka, który szanse na pozostanie w Ekstraklasie ocenił na prawie 70%.
Podsumowując, Widzew utrzyma się w lidze w najbliższy weekend, jeżeli:
– wygra z Koroną różnicą co najmniej trzech goli
lub
– wygra z Koroną jednym lub dwoma golami, a Lechia nie wygra z Legią
Pozostały terminarz:
33. kolejka: Korona – Widzew
34. kolejka: Widzew – Piast
Obecny dorobek: 39 pkt
Prognoza Klimka: 42 pkt i utrzymanie na 69,8%
15. KORONA KIELCE
Z każdą kolejką sytuacja Kielczan robi się coraz trudniejsza. Spodziewana porażka w Częstochowie, w połączeniu z innymi wynikami, zrzuciła Koronę na ostatnią bezpieczną pozycję. Może się to jednak zmienić już w weekend, dlatego drużyna z ul. Ściegiennego tak bardzo mobilizuje się na piątkowe starcie z Widzewiakami. Ich położenie jest bardzo podobno, ale jednak gospodarze są w nieznacznie korzystniejszej sytuacji na skutek dwubramkowej wygranej w Łodzi. Jeśli roztrwoni tę przewagę, będzie musiała liczyć na potknięcia rywali i/lub samemu walczyć na śmierć i życie na koniec kampanii w Krakowie.
Pozostały terminarz:
33. kolejka: Korona – Widzew
34. kolejka: Cracovia – Korona
Obecny dorobek: 39 pkt
Prognoza Klimka: 42 pkt i utrzymanie na 76,7%
16. LECHIA GDAŃSK
Stało się to, czego w Gdańsku bardzo chcieli uniknąć – porażka z RTS zepchnęła zespół z powrotem do strefy spadkowej, a do tego rozmiar tej porażki dał czerwono-biało-czerwonym przewagę w bilansie bezpośrednich starć. Według Klimka, szanse na utrzymanie zmalały o aż 20 pp! Gdy dodamy do tego fakt, iż Polski Związek Piłki Nożnej stanowczo podtrzymał decyzję o nie przywracaniu biało-zielonym karnych pięciu punktów, mamy dopełnienie kłopotów. Za sprzymierzeńca Lechii można jednak uznać terminarz, ponieważ podejmie ona spokojną już Legię, a na koniec pojedzie do Niecieczy, gdzie będą żegnać Ekstraklasę. Możliwe więc, że podopieczni Johna Carvera rzutem na taśmę uciekną spod topora, choć przy Piłsudskiego woleliby inny scenariusz.
Pozostały terminarz:
33. kolejka: Lechia – Legia
34. kolejka: Termalica – Lechia
Obecny dorobek: 38 pkt
Prognoza Klimka: 42 pkt i utrzymanie na 64,9%
17. ARKA GDYNIA
Arkowcy mają za sobą słodko-gorzką mieszankę sportową. W weekend nabrali sporego optymizmu za sprawą niespodziewanego remisu w Poznaniu, ale w środę nie udało im się pójść za ciosem. Mimo przewagi, nie zdołali pokonać na swoim boisku Górnika Zabrze, a bezbramkowy remis przybliżył ich do I ligi. O ile zbliżająca się konfrontacja z Termaliką daje nadzieje na złapanie tlenu, to kończący rozgrywki mecz w Częstochowie jawi się jako ekstremalnie trudny. Wszak Raków najpewniej będzie „pod prądem”, by bronić miejsca dającego mu grę w europejskich pucharach. Mało realne, by zapewnił sobie to w przedostatniej kolejce. Podobnie, jak w przypadku Lechistów, tu także w Łodzi nie specjalnie trzymają kciuki za powodzenie Gdynian.
Pozostały terminarz:
33. kolejka: Arka – Termalica
34. kolejka: Raków – Arka
Obecny dorobek: 34 pkt
Prognoza Klimka: 38 pkt i spadek na 87,1%
Przed tygodniem zwracaliśmy uwagę, że prognozy Piotra Klimka obarczone są sporym ryzykiem błędu i na szczęście potwierdziło się to w kontekście Widzewa. Zwycięstwo z Lechią przekonało także jego, że można uratować się przed totalną kompromitacją (jego model zwiększył szansę utrzymania o 12,3 pp), choć nie będzie to zadanie łatwe. Już jutro dowiemy się, w jakich nastrojach przystąpimy do ostatniej bitwy. Wszystko wskazuje na to, że to ona zdecyduje o losach wojny.








Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Legia Warszawa
Radomiak Radom
Motor Lublin
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Cracovia
Widzew Łódź
Korona Kielce
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Lechia Tomaszów Maz.
Świt Nowy Dwór Maz.
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
GKS Bełchatów
Broń Radom
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
A wystarczyło nie zesrać się metr przed kiblem w Białymstoku, Częstochowie, W-wie itd itd i jutro w sektorze gości można byłoby grilla rozpalić, rozstawić leżaki i piłkę plażową odbijać. Niestety głupie błędy i cofanie się we własne pole karne kosztują
Wystarczyło podyktować karnego za faul na Fornalczyku z płockiem, uznać prawidłową bramkę z cracovią, podyktować ewidentnego karnego z arką i też byśmy grilla odpalali.
No i git. Jedziemy rozjechać Koronę, a kto dalej ma biegunkę niech siedzi w domu.
I Radomiakiem
Nie mówimy tu o serii wygranych z rzędu tylko naprawdę jeden remis nawet i miałbyś juz większy luz nie mówiąc o wygranej np w czestochowie
Niestety frajersko straconych punktów było sporo w tym sezonie.
Ludzie Widzew się utrzyma jak wygra z Koroną nawet 1-0 a Cracovia zremisuje lub przegra z Motorem bo w ostatniej kolejce Cracovia gra mecz z Koroną i jedna z tych drużyn nie przeskoczy Widzewa. A Arka przy dwóch wygranych ma i tak gorszy bilans bezpośrednich meczy z Widzewem
Ale to bez sensu piast ma zdobyc 2 pkt a widzew 3….to niemozliwe matematycznie
Nie ma co kalkulować, po prostu trzeba grać o zwycięstwo w obu spotkaniach. Wyjść na boisko, gryźć trawę, nie grać na oślep tylko z głową, kopać w prostokąt przeciwnika, a nie siebie po czołach i reagować na sytuację na boisku, a nie czekać z nadzieją, że będzie dobrze. Grać bez sentymentów i bez strachu.
PS: Stracone punkty w ostatnich kolejkach. Radom 1pkt, W-wa 1 pkt, Częstochowa 2pkt. Te 4 punkty były tak proste do zdobycia, że ich oddanie było objawem filantropii.
Cytowanie Klimka czy jak mu tam na widzewskiej stronie jest niepoważne. Facet od lat ma jakiś kompleks, co roku wieszczy nam spadek, a my traktujemy go jak wyrocznie. jeszcze mogielnickiego, który nam uparcie 1922 jako rok powstania wpisuje dajcie i będzie komplet. Nikt nie będzie cie szanował, jeśli sam się nie będziesz. pamietajcie w redakcji