Żadnych kompromisów!
23 maja 2026, 14:01 | Autor: RyanŻaden z ośmiu ostatnich pojedynków pomiędzy Widzewem Łódź a Piastem Gliwice nie zakończył się remisem. Wydaje się, że do rozstrzygnięcia powinno dojść także dzisiejszego popołudnia, ponieważ obie ekipy walczą o utrzymanie w Ekstraklasie. O kalkulacji nie ma więc mowy!
Większość łódzko-gliwickich potyczek odbyła się na drugim poziomie rozgrywkowym. Zaczęło się w sezonie 1972/1973 od skromnych wyjazdowych zwycięstw obu drużyn 1:0. Na kolejną odsłonę rywalizacji trzeba było czekać aż trzydzieści dwa lata! W rozgrywkach 2004/2005 i 2005/2006 ówczesnej II ligi doszło do czterech konfrontacji, w których padły dwa remisy, a pozostałe dwa mecze raz wygrywali jedni, raz drudzy – oczywiście jedną bramką.
Pierwsze spotkanie na szczeblu Ekstraklasy odbyło się w 2012 roku. Widzewiacy wygrali wówczas w Gliwicach 2:1, rozpoczynając małą serię trzech starć bez przegranej. Gdy do porażki już doszło, była ona bolesna – Piast pokonał czerwono-biało-czerwonych na swoim boisku aż 3:0 i był to jedyny przypadek wyższego zwycięstwa. Później doszło do jednego z najbardziej pamiętnych pojedynków, gdy pewni degradacji zawodnicy RTS w strugach ulewnego deszczu żegnali się z elitą na swoim starym stadionie. Oberwanie chmury tak dotkliwie sparaliżowało zawody, że te trzeba było je przerwać i dokończyć następnego dnia. Finalnie gospodarze zwyciężyli „na raty” 2:1.
Ostatnie potyczka pomiędzy tymi zespołami miały miejsce w poprzedniej kampanii. W Gliwicach widzewiacy zagrali dobre spotkanie, prowadzili 2:0 po golach Jordiego Sancheza i rezerwowego Kristoffera Normanna Hansena. W końcówce trafienie dla gospodarzy zaliczył dobrze znany łódzkiej publiczności Michael Ameyaw, ale punkty pojechały do „Miasta Włókniarzy”. Wiosną śląska drużyna wzięła rewanż przy Piłsudskiego. W pewnym momencie prowadziła w „Sercu Łodzi” już 3:0, ale skończyło się porażką czerwono-biało-czerwonych 2:3, bo w pogoni za wynikiem do siatki trafili Juliusz Letniowski i Bartłomiej Pawłowski.
Taki sam rezultat padł w pierwszym spotkaniu sezonu 2023/2024. Na Górnym Śląsku znów lepsi o jedną bramkę byli Gliwiczanie, którzy po dublecie Serhija Krykuna prowadzili do przerwy 2:0. Po przerwie Łodzianie dali sobie nadzieję na choćby punkt po uderzeniu Pawłowskiego z rzutu wolnego i przypadkowym samobóju bramkarza Frantiska Placha. Na 3:1 z rzut karnego strzelił jednak Patryk Dziczek, a w końcówce wynik ustalił Imad Rondić. Rozegrany w Łodzi rewanż był mniej obfitujący w trafienia, ponieważ padło tylko jedno. Na kwadrans przed końcem Pawłowski wykorzystał kontrowersyjny rzut karny i skończyło się na 1:0.
W następnej kampanii widzewiacy zaczęli tworzyć serię udanych występów przeciwko gliwickiej ekipie, która była jedyną, jaką czerwono-biało-czerwoni zdołali pokonać dwukrotnie. Kontynuacja miała miejsce we wrześniu 2024 roku na własnym stadionie. W 12. minucie strzał oddał Kamil Cybulski, a Plach „wypluł” piłkę, umożliwiając dopadnięcie do niej Rondiciowi. Bośniak nie zmarnował tej szansy, wepchnął futbolówkę do siatki i dał prowadzenie swojej – już dziś byłej – drużynie. Tamto trafienie okazało się jedynym, do czego mocno przyczynił się kilkoma ważnymi interwencjami Rafał Gikiewicz. W efekcie, po raz szósty z rzędu jedna z ekip wygrała różnicą jednego gola! Odejście od tej zasady nastąpiło pod koniec marca, gdy doszło do rewanżu. W spotkaniu tym debiutował Zeljko Sopić, zwyciężając 2:0 po golach Frana Alvareza i Juljana Shehu.
Trzecie z rzędu zwycięstwo z rywalem z Okrzei nastąpiło pod koniec listopada ubiegłego roku na jego terenie. Tym razem łódzkim zespołem zarządzał Igor Jovićević, ale i on znalazł patent na „Piastunki„. Najpierw wywalczony przez Angela Baenę rzut karny na gola zamienił Sebastian Bergier, a po przerwie swojego jedynego jak dotąd ekstraklasowego gola zdobył Andi Zeqiri. Tym samym Widzewiacy wygrali z Piastem po raz czwarty z rzędu, za każdym razem zachowując czyste konto!
Widzew ma więc ostatnio powody do zadowolenia po konfrontacjach z Gliwiczanami, ale gdy zabrzmi pierwszy gwizdek, historia nie będzie miała już żadnego znaczenia. Liczyć będzie się dziewięćdziesiąt minut „tu i teraz”!
Historia ligowych meczów Widzewa z Piastem:
1. 21.10.1972, Widzew Łódź – Piast Gliwice 0:1 (Fajferek)
2. 02.06.1973, Piast Gliwice – Widzew Łódź 0:1 (Dąbrowski)
3. 16.10.2004, Widzew Łódź – Piast Gliwice 2:1 (Szwed, Pawlak – Bodzioch)
4. 28.05.2005, Piast Gliwice – Widzew Łódź 0:0
5. 16.09.2005, Widzew Łódź – Piast Gliwice 0:0
6. 29.04.2006, Piast Gliwice – Widzew Łódź 1:0 (Kukulski)
7. 20.10.2012, Piast Gliwice – Widzew Łódź 1:2 (Kędziora – Kaczmarek, Broź)
8. 19.04.2013, Widzew Łódź – Piast Gliwice 1:1 (Pawłowski – Robak)
9. 20.09.2013, Piast Gliwice – Widzew Łódź 3:0 (Horvath x2, Jurado)
10. 22.02.2014, Widzew Łódź – Piast Gliwice 1:1 (Szumski s. – Szeliga)
11. 27/28.05.2014, Widzew Łódź – Piast Gliwice 2:1 (Wasiluk, E. Visnakovs – Kędziora)
12. 10.10.2022, Piast Gliwice – Widzew Łódź 1:2 (Ameyaw – Sanchez, Normann Hansen)
13. 23.04.2022, Widzew Łódź – Piast Gliwice 2:3 (Letniowski, Pawłowski – Tomasiewicz, Wilczek, Pyrka)
14. 29.09.2023, Piast Gliwice – Widzew Łódź 3:2 (Krykun x2, Dziczek – Plach s, Rondić)
15. 07.04.2024, Widzew Łódź – Piast Gliwice 1:0 (Pawłowski)
16. 21.09.2024, Widzew Łódź – Piast Gliwice 1:0 (Rondić)
17. 28.03.2025, Piast Gliwice – Widzew Łódź 0:2 (Alvarez, Shehu)
18. 28.11.2025, Piast Gliwice – Widzew Łódź 0:2 (Bergier, Zeqiri)
Bilans: 9 zwycięstw Widzewa, 4 remisy, 5 zwycięstw Piasta. Bramki: 21:17 dla Widzewa








Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Legia Warszawa
Wisła Płock
Radomiak Radom
Pogoń Szczecin
Motor Lublin
Korona Kielce
Piast Gliwice
Cracovia
Widzew Łódź
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Widzew II Łódź
Wisła II Płock
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
GKS Bełchatów
Broń Radom
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska