Dobrzycki chciałby Masłowskiego już od lipca
8 czerwca 2026, 14:34 | Autor: RyanZa nieco ponad trzy tygodnie w Polsce otwarte zostanie okno transferowe, tymczasem wciąż nie wiadomo, kto będzie zarządzać polityką kadrową w drużynie Widzewa Łódź w tym okresie. Dziś w mediach pojawiły się nowe spekulacje na temat.
Zimą za ruchy personalne w zespole odpowiadał pełnomocnik zarządu ds. sportowych Dariusz Adamczuk. Kilka jego decyzji było trafionych, jak na przykład angaż Bartłomieja Drągowskiego, Steve’a Kapuadiego czy Przemysława Wiśniewskiego, ale są też takie, które mocno osłabiają jego pozycję. Za największe błędy uznaje się olbrzymi wydatek na pozyskanie Osmana Bukariego, który póki co nie wniósł niczego do gry RTS, a także wybór Igora Jovićevicia na trenera. Opinii publicznej nie spodobała się także postawa Adamczuka względem konieczności walki o utrzymanie w Ekstraklasie. Zarzucono mu wówczas brak pokory.
Od pewnego czasu media donoszą, że dni Adamczuka przy Piłsudskiego są już policzone. Faworytem do przejęcia roli dyrektora sportowego ma być Łukasz Masłowski, dla którego byłby to powrót do klubu po siedmiu latach. Jego angaż ma ułatwiać fakt, iż Masłowski postanowił rozstać się z Jagiellonią Białystok, z którą będzie formalnie związany tylko do końca czerwca. W opublikowanym niedawno oświadczeniu zaznaczył jednak, że zanim podejmie się nowego wyzwania zawodowego, będzie chciał poświęcić nieco czasu rodzinie. Nieoficjalnie dziennikarze twierdzili, że w Widzewie mógłby pojawić się we wrześniu lub październiku, a więc już po zamknięciu letniego okna transferowego.
Masłowski po rozstaniu: „Najpierw sprawy prywatne, potem nowe wyzwania”
Dziś nowe informacje w tej sprawie przekazał Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki. Jego zdaniem właściciel klubu i jego nowy prezes Robert Dobrzycki jest bardzo zdeterminowany, by z Masłowskim związać się jednak już od lipca. W ten sposób rozwiązano by problem związany ze zbliżającym się okresem zmian kadrowych, za które odpowiadałby już nowy dyrektor. Jeśli ten dołączyłby dopiero jesienią, trzeba będzie znaleźć tymczasowe rozwiązanie. Zakładając, że Dariusz Adamczuk nie będzie już brany pod uwagę, w proces transferowy musiałby zaangażować się sam Dobrzycki lub oddelegować do tego np. dyrektora ds. pionu sportowego Piotra Burlikowskiego. Trudno przypuszczać, by na kilka miesięcy pojawiła się nowa osoba.
Z powyższego przekazu wynikałoby, że zatrudnienie Masłowskiego jest przesądzone, a do rozwiązania pozostaje już tylko kwestia czasu. Włodarczyk nieco stonował jednak taki punkt widzenia. Według niego jest to bardzo prawdopodobna opcja, ale klamka jeszcze nie zapadła. „Nic nie zostało jeszcze podpisane” – czytamy w artykule Meczyków.








Górnik Zabrze
Radomiak Radom
Jagiellonia Białystok
Legia Warszawa
Cracovia
Lech Poznań
GKS Katowice
Motor Lublin
Piast Gliwice
Raków Częstochowa
Widzew Łódź
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin
Śląsk Wrocław
Wieczysta Kraków
Korona Kielce
Pogoń Szczecin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Wypadało by w tytule dodać imię właściciela, bo w tej chwili to brzmi niezbyt grzecznie. A wydaje mi się, że panu Dobrzyckiemu, czy panu Masłowskiemu, przynajmniej odrobina szacunku się należy.
Zgadzam się. Brzmi to jak „Maciaszczyk ukradł motur”
Oj jeju , pewnie oni nawet do tego żadnej uwagi nie przywiązują tyle co ty
Pan Dobrzycki zrobił to, i czym pisałem od kilku lat. Rozgonił to zasiedziałe towarzystwo w strukturach Widzewa. Ja pisałem, że trzeba wyczyścić wszytko, nawet sprzątaczki, bo tam już taka klika była, że Widzew prędzej czy później znów grałby w 4 lidze. Rozgonić te pijawy i zatrudnić profesjonalistów.
Mam nadzieję, że Pan Dobrzycki nie będzie kontynuował projektu następbego Harlem Globetrotters. Zespółb trzeba wzmocnić polskimi zawodnikami, z widzewskim DNA. Nie kontynuujmy budowy wieży babel, bo to klubu nigdzie nie doprowadzi. Najemnicy nie będą umierać za Widzew.
Największy błąd to nie jest ściągnięcie Bukariego, ale brak jakiegokolwiek myślenia o stylu i drużynie jako takiej. Nie mówiąc już o potrzebach na niektóre pozycje. Adamczuk „zbudował” istną wieżę Babel z grajków z różnych zakątków świata bez żadnego ładu i składu. Do tego pomysł na ilość zmian w zimę była zatrważająca – może myślał, że na 10 transferów to i tak 2-3 trafi. I dokładnie tak wyszło. Vukovic musiał później lepić z tego co mógł – nawet kosztem braku skrzydłowych w składzie. Ważniejsze jest nie nazwisko i wartość rynkowa tylko czy dany gracz pasuje do drużyny i na jaką pozycję… Czytaj więcej »
Ja bym Boukariemu dal szanse!!!
Koleś ma potencjal…
Zgadza się. Nikt jeszcze gry jego nie widział a geniusze biznesu chcą go sprzedać za połowę kwoty. Zresztą wpuszczenie gościa z Afryki na minus 20 tez było genialnym posunięciem.
Jak zobaczył co się stało z jego poprzednikiem to kupował na wiwat skoro mu kazali. Przy pełnej akceptacji niewinnego jak 2-letnie dziecko i za nic w ogóle niedpowiedzialnego RD
A Masło to odszedł tak sobie z Widzewa bo dostał lepszą fuchę? Czy był wyśmiewany? Odświeży mi ktoś pamięć? ….
Łyknij lecytynę i sam sobie odświeżysz