F. Alvarez: „Musimy pracować bardzo ciężko”
1 lipca 2026, 08:33 | Autor: Marcel
Fran Alvarez udzielił wywiadu mediom klubowym po pierwszym dniu przygotowań na obozie w Austrii. Co mówił Hiszpan?
O tym, jak podoba mu się na zgrupowaniu
„Przyjechaliśmy dziś rano, nie miałem czasu widzieć niczego więcej. Z pewnością będzie to jednak dobry okres przedsezonowy. Próbujemy przygotować się na ligę. Musimy pracować bardzo ciężko”.
O tym, czy są przygotowani na wysokie temperatury
„Czułem, że tu może było trochę lepiej, ale było bardzo gorąco. Musimy zobaczyć jak to będzie dalej, ale dziś było ciepło”.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?





Górnik Zabrze
Lech Poznań
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
GKS Katowice
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
Korona Kielce
Wisła Płock
Cracovia
Jagiellonia Białystok
Motor Lublin
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Pelikan Łowicz
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Warta Sieradz
Olimpia Zambrów
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Mławianka Mława
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
i ro cały wywiad?
Osobny „news” a w nim aż dwa pytania i super zwięzłe na nie odpowiedzi. Klikalność uber alles?
O pogodzie i o niczym ten wywiad
Czy pilka sie kreci tylko wokol temperatur ? Za zimno za goraco za zimno za goraco i tak caly czas . Taki sobie wybrali sposob na zarabianie pieniedzy . 30 lat temu nikt talich pytan nie zadawal , pilkarz mial trenowac . Biegali az do zrzygania i to doslownie. A teraz jestem pewien ze od 20 lat zaden pilkarzyk po treningu pawia nie puscil . To jest ta ciezka praca . Poltorej godziny treningu z przerwami 20 osobowy sztab stojacy oboj z butelkami zeby sie gwiazdy nie odwodnily i cierpietnicy w kazdyn wywiadzie musza podkreslic jakie to poswiecenie ze cieplo… Czytaj więcej »
Dokładnie.
Niestety takie czasy…
Kolegi wypowiedz można przytoczyć do obecnie lansowanego społeczeństwa które jest rozleniwione do granic możliwości a w głowie ma tylko to jak by tu zarobić a nie narobić się uczciwą pracą.
Społeczeństwo tęczowej flagi lub jak kto woli ciepłe kluchy.
Oby Vuko dał im tak popalić jak kiedyś św. Franek swoim podopiecznym a stadion Widzewa ma być w przyszłym sezonie jak ostatni bastion – nie do zdobycia!
Liczy się efektywność treningu, a nie żadne boomerskie bieganie żeby się zerzygać. Współcześni piłkarze z górnej półki to atleci i pyknęliby gładko dawne gwiazdy. Po prostu umysł tęskni za dzieciństwem i nostalgicznie idealizujesz tamte czasy na zasadzie „kiedyś to było” :)
Podkreśleniem twoich słów o zachowaniu wielu dzisiejszych piłkarzy niech będzie nie podjęcie się wyzwania strzelania karnych w decydującym momencie przez 4-ch reprezentantów Niemiec… Ogromną różnica w metalu/charakterze dzisiejszych gwiazd, a tym co było kiedyś… Wzięcie odpowiedzialności za trening, za wynik, za grę, za klub… Poświęcenie, walka, charakter…
Stąd teoretycznie mniejsze drużyny klubowe i reprezentacyjne mają czasem tę przewagę – oni chcą walczyć do upadłego.
Na szczęście – w mojej ocenie – Alvarez pokazuje zawziętość i przywiązanie do barw klubowych.
Fantastyczny wywiad!
Ja bym to podciągnął pod reportaż.
Jak wreszcie nauczy się mówić po polsku, po kilku latach spędzonych w Widzewie to już czas najwyższy na to, może wtedy uda mu sie udzielić dłuższego wywiadu. Będzie mógł nawiązać do sukcesów jakie osiągnął z naszym klubem, dzięki w końcu solidnie przepracowanemu okresowi przygotowawczemu. To wstyd, aby obcokrajowiec po tylu sezonach gry w naszym kraju, gdzie przecież zarabia niezłe pieniądze, nie umiał wysłowić się nawet łamaną polszczyzną.
Wspaniały był to wywiad, nie zapomnę go nigdy.
To w końcu zacznijcie pracować a nie bumelować.
TLDR ;)
,,musimy pracować bardzo ciężko ” oraz ,,dziś było ciepło ”. No kurwa eureka!!!