Zapowiedź meczu Widzew Łódź – Besiktas

9 lipca 2026, 20:01 | Autor:

Przed nami przedostatni, ale również – wydaje się – najważniejszy mecz kontrolny na zgrupowaniu w austriackim Bad Erlach. Łodzianie zmierzą się z szesnastokrotnym mistrzem Turcji.

Podkreśliliśmy, że sparing wydaje się najważniejszy, bo i rywal jest najmocniejszy z całego grona. Choć spotkanie odbędzie się w formule dwóch połów po trzydzieści pięć minut, to RTS w XXI wieku nie mierzył się z tak mocnym przeciwnikiem. Besiktas to klub, który praktycznie regularnie występuje w europejskich pucharach. W sezonie 2017/2018 dotarli nawet do 1/8 finału Ligi Mistrzów, gdzie odpadli z Bayernem Monachium. Ostatnie lata nie są jednak dla tej tureckiej drużyny najlepsze. 

Besiktas po raz ostatni został mistrzem w sezonie 2020/2021, w którym zdobył zresztą podwójną koronę. Przez ostatnie pięć lat mistrzem Turcji raz był Trabzonspor, a następnie przez kolejne cztery lata triumfowało Galatasaray. Wyróżnić również należy Fenerbache, które nieprzerwanie od pięciu lat zostaje wicemistrzem kraju. W międzyczasie raz udało im się wygrać w rozgrywkach Pucharu Turcji. Nadchodzący sezon zaczną od drugiej rundy kwalifikacji do Ligi Europy, gdzie ich rywalem będzie duńskie Midtjylland, natomiast w minionym sezonie nie udało im się zakwalifikować do europejskich pucharów, co było sporą klęską tego klubu. 

Nie ma zatem przypadku, że po zakończeniu sezonu pożegnano się z ówczesnym trenerem, a zatrudniono włoskiego szkoleniowca Vicenzo Italiano, który do Turcji zabrał ze sobą swój cały włoski sztab. W sztabie ostał się zaledwie jeden Turek, odpowiadający za rehabilitację wracających po kontuzjach zawodników. W przeszłości Italiano trenował Spezię, Fiorentinę i Bolonię. Z tym ostatnim zespołem w sezonie 2024/2025 podniósł Puchar Włoch

Kadra Besiktasu jest wyceniana przez portal Transfermarkt na 182,85 mln euro. Kosmiczne pieniądze jak na nasze polskie realia. Na pięć największych w historii tego klubu transferów przychodzących, aż cztery wydarzyły się w ciągu ostatniego roku. Ten największy – transfer Orkuna Kokcu, 25-letniego pomocnika za 30 mln euro miał miejsce 1 lipca tego roku. Reprezentant Turcji był wypożyczony na sezon 2025/2026 do Besiktasu z Benfiki, a szesnastokrotny mistrz Turcji zdecydował się aktywować klauzulę wykupu tego zawodnika. Jest on bez wątpienia największą gwiazdą drużyny. W minionym sezonie ligowym w trzydziestu meczach zdobył osiem goli i zanotował osiem asyst, będąc tym samym najlepszym strzelcem i asystentem zespołu. Jeśli chodzi o transfery wychodzące z tego klubu, to trzykrotnie udało im się sprzedać gracza za ponad 20 mln euro, z czego dwa z tych przypadków wydarzyły się w zeszłe lato.

Obecnie w ich drużynie poza wspomnianym Okrunem Kokcu znajdują się takie gwiazdy jak: Hyeon-guy Oh, uczestnik Mistrzostw Świata 2026 w barwach Korei Południowej, Milot Rashica, który ma ponad osiemdziesiąt meczów w Bundeslidze, Wilfred Ndidi z ponad dwustoma występami w Premier League, Amir Murillo z ponad sześćdziesięcioma meczami w Ligue 1 w barwach Olympique Marsylia, Kassoum Ouattara, który w wieku zaledwie dwudziestu jeden lat ma na koncie nieco ponad czterdzieści meczów w Ligue 1, Tiago Djalo z prawie osiemdziesięcioma meczami we francuskiej ekstraklasie, Emmanuel Abgadou, uczestnik tegorocznego mundialu w barwach Wybrzeża Kości Słoniowej z ponad siedemdziesięcioma występami w Ligue 1 i trzydziestoma w Premier League. Wczoraj ogłoszono pozyskanie Alexandra Nubela. Niemiecki golkiper również pojechał na trwające mistrzostwa, a na swoim koncie ma prawie sto pięćdziesiąt meczów w Bundeslidze.

Co ciekawe, Besiktas przebywa od 1 lipca na obozie przygotowawczym na Słowacji. Aby zmierzyć się z czerwono-biało-czerwonymi będą musieli odbyć półtoragodzinną podróż. Na razie Turcy zagrali dwa mecze kontrole. Najpierw 2 lipca mierzyli się z węgierskim Gyirmotem, który pokonali 2:1, a następnie mierzyli się z węgierskim Mosonmagyarovari TE. W tym spotkaniu padł bezbramkowy remis. Choć strona turecka nie ogłosiła odwołania sparingu z trzecioligowcem z Austrii, to wnioskując po godzinie rozpoczęcia starcia – Besiktas również z MSV 2020 nie zagra. Co ciekawe, RTS na papierze wydaje się najmocniejszym sparingpartnerem „Czarnych Orłów”. Turcy po meczu z Łodzianami zagrają jeszcze dwa sparingi, a obóz skończą 15 lipca, a już osiem dni później zmierzą się z Midtjylland.

Dla Widzewa będzie to natomiast przedostatni mecz kontrolny na obozie przygotowawczym w Austrii. Od ostatniego starcia nie dokonano żadnych transferów, ale kadra ulegnie zmianie względem meczu z DAC 1904 Dunajską Stredą. Na pewno zabraknie Mateusza Żyro i Tonio Teklicia – obaj zmagają się z urazami. Po Besiktasie Łodzian czeka jeszcze niedzielne starcie 12 lipca z NK Brinje Grosuplje. Po nim piłkarze zapewne będą mieli nieco lżejszy poniedziałek, a we wtorek udadzą się w podróż powrotną do Polski. W niedzielę 19 lipca czeka ich ostatni sprawdzian przed startem sezonu. Widzew w „Sercu Łodzi” podejmie Puszczę Niepołomice, z którą zagrają trzy tercje po czterdzieści pięć minut. 

Jutrzejszy mecz kontrolny pomiędzy Widzewem Łódź a Besiktasem odbędzie się na stadionie Pappelstadion w miejscowości Mattersburg, do której Widzewiacy mają ok. 25 minut drogi. Pierwszy gwizdek sędziego wybrzmi o godzinie 18:30. Sparing będzie biletowany i otwarty dla kibiców. Bilety możecie kupić TUTAJ. Klubowa telewizja Widzew TV przeprowadzi transmisję z tego spotkania na swoim kanale na YouTube.

Przewidywana kadra na jutrzejszy mecz kontrolny z Besiktasem:

Bramkarze

Bartłomiej Drągowski, Veljko Ilić

Obrońcy

Stelios Andreou, Christopher Cheng, Carlos Isaac, Jan Juśkiewicz, Marcel Krajewski, Przemysław Wiśniewski, Ricardo Visus

Pomocnicy

Samuel Akere, Fran Alvarez, Angel Baena, Osman Bukari, Kamil Cybulski, Mariusz Fornalczyk, Emil Kornvig, Lindon Selahi, Juljan Shehu

Napastnicy

Pape Meissa Ba, Sebastian Bergier, Antoni Klukowski, Karol Świderski, Andi Zeqiri

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
4 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Bula
1 miesiąc temu

RTS w XXI wieku nie mierzył się z tak mocnym przeciwnikiem.” Moim zdaniem mocniejszy byl Szachtar z 2013. Zaszedł do 1/8 ligi mistrzów, w grupie wyprzedzając broniąca tytulu Chelsea. Wycena jego kadry była porównywalna do tej dzisiejszej Besiktasu, lecz przez lata ceny za piłkarzy wzrosły więc realnie ta wycena była wyższa. Widzew przegrał wtedy 1-2, a gola dla Widzewa strzelił Pawłoś…
W Szachtarze grały takie gwiazdy jak Fernandinho, Willian, Douglas Costa czy Mchitarjan (strzelił jedna z bramek)

Last edited 1 miesiąc temu by Bula
Profesor
Odpowiedź do  Bula
1 miesiąc temu

Mega mocną ekipę mieli! Dzięki za odświeżajkę.
Szachtar odpadł wtedy w Lidze Mistrzów z późniejszym finalistą Borussią Dortmund.
I co najważniejsze wymienieni przez Ciebie gracze byli na fali wznoszącej, a w tureckich klubach dla porównania – to prawie zawsze jak przychodzą tam znane nazwiska to tylko jako przystanek do odbudowania się lub lecą w dół na zbity pysk, bo nikt prócz Turcji im tyle nie zapłaci w Europie.
Taka alternatywa dla piłkarzy nie łapiący się do TOP5, ale jednak graczy bardziej bez perspektyw – tak to odbieram.

Grzesiek
Odpowiedź do  Bula
1 miesiąc temu

I na arenie międzynarodowej bardziej utytułowany, niż Besiktas. Turcy, mimo kilkunastu tytułów mistrza kraju, tylu samo pucharów i superpucharów Turcji, drugich i trzecich miejsc w rozgrywkach tamtejszej Superligi, w pucharach europejskich nigdy nie osiągnęli bowiem fazy półfinału żadnych rozgrywek, choć zagrali w nich ponad 250 spotkań, z czego blisko sto w lub o LM (wcześniej PEMK), aż ośmiokrotnie grywając w fazie grupowej tych elitarnych rozgrywek, a bodaj dziesięciokrotnie w fazie grupowej Ligi Europy (dawny P. UEFA). Podczas gdy Szachtar upraszczając, wygrał te drugie rozgrywki i dwa razy docierał do ich półfinałów. Paradoksalnie to nawet Widzew, awansując do 1/2 finału PEMK… Czytaj więcej »

Padre
1 miesiąc temu

*zabranie Mateusza Żyry

4
0
Would love your thoughts, please comment.x