Widzew Łódź – Besiktas Stambuł 2:0 (1:0)
10 lipca 2026, 20:14 | Autor: OskarUdanie w piątkowym meczu kontrolnym z Besiktasem Stambuł zaprezentowała się drużyna Widzewa Łódź. Po bramkach Emila Kornviga oraz Frana Alvareza piłkarze Aleksandara Vukovicia pokonali silnego rywala z Turcji 2:0.
Do pierwszej dobrej sytuacji doszło w piątej minucie meczu. Przycisnął rywala Carlos Isaac, który zmusił zawodnika Besiktasu do błędu na własnej połowie. Pozwoliło to ruszyć prawą stroną Bergierowi. Nasz napastnik wpadł w pole karne i oddał mocny, płaski strzał w kierunku dalszego słupka. Niestety minimalnie się pomylił. Druga groźna akcja i znowu Widzewiacy. Z lewej strony w pole karne wbiegł Fran Alvarez, który znalazł trochę miejsca na oddanie strzału. Musiał parować tę piłkę do boku turecki bramkarz. W 15. minucie odgryzły się „Czarne Orły”. Ruszyli rywale prawą stroną i jeden z nich oddawał mocny strzał, czym zmusił Bartłomieja Drągowskiego do interwencji. Chwilę później genialnie dośrodkowywał futbolówkę Christopher Cheng do zamykającego akcję Angela Baeny. Świetnie bronił bramkarz Besiktasu. To powinien być gol!
W minucie dwudziestej piątej znów do głosu dochodzą rywale. Ponownie padł strzał z prawej strony i tym razem Drągowski musiał włożyć trochę więcej wysiłku w te interwencję. W 30. minucie faulowany był na połowie rywala Isaac. To było odpowiednie miejsce do dośrodkowania piłki w pole karne. Do futbolówki podszedł Alvarez, który zagrał ją w kierunku dalszego słupka. Tam idealnie na piłkę nabiegł Emil Kornvig. Duńczyk mocnym uderzeniem pokonał Emre Bilgina i wysunął Widzew na prowadzenie.
W przerwie doszło do kilku zmian. Na boisku pojawili się Stelios Andreou, Marcel Krajewski, Osman Bukari i Samuel Akere. Drugą połowę zaczęliśmy od niezłego dośrodkowania w kierunku zamykającego akcję Akere, ale uprzedził Nigeryjczyka obrońca Besiktasu. W 38. minucie oglądaliśmy świetny rajd Bukariego, zwieńczony celnym dośrodkowaniem do Bergiera. Polski napastnik przyjął piłkę klatką piersiową w polu karnym, zwiódł rywala, a następnie oddał strzał. Znowu lepszy w tym pojedynku był Biligin. Cztery minuty później zaatakowały „Czarne Orły”. Piłka została dośrodkowana w szesnastkę, gdzie głową uderzał Ndidi. Nigeryjski pomocnik obił poprzeczkę widzewskiej bramki. W 47. minucie do prawej strony zbiegł Bergier, który zmarnował tego dnia kilka sytuacji. Tym razem 26-letni napastnik dośrodkował piłkę w pole karne. Dosyć niezdarnie interweniował Uduokhai i futbolówka spadła na osiemnastym metrze pod nogi Alvareza. Hiszpan oddał przepiękne, mocne uderzenie z pierwszej piłki i zerwał pajęczynkę z okienka bramki Besiktasu.
W pięćdziesiątej piątej minucie Bukariemu włączył się „tryb Messi„. W sposób bardzo efektowny tańczył między rywalami, ale Widzewiacy nie byli w stanie znaleźć sobie trochę miejsca na oddanie strzału. W końcu udało się szybciej wymienić piłkę i sporo miejsca na szesnastym metrze miał Juljan Shehu. Albańczyk niestety uderzył w taki sposób, że futbolówka przeleciała nad wysokimi piłkochwytami. Dziesięć minut później z kontratakiem ruszył Besiktas. Junior Olaitan przed polem karnym wystawił piłkę Cernemu, a Czech uderzył wysoko nad poprzeczką. W ostatniej akcji tego meczu dobre prostopadłe otrzymał Bergier, który miał przed sobą tylko jednego obrońcę. „Bergi” uciekał do lewej nogi, ale świetnie przeczytał go Djalo, który wyczyścił tę sytuację.
Spotkanie rozegrano w systemie 2 x 35 minut.
Widzew Łódź – Besiktas Stambuł 2:0 (1:0)
30′ Kornvig, 47′ Alvarez
Widzew (I połowa):
Drągowski – Isaac, Wiśniewski, Visus, Cheng – Baena, Shehu, Kornvig, Alvarez – Świderski, Bergier
Widzew (II połowa):
Drągowski – Krajewski, Wiśniewski, Andreou, Cheng – Kornvig, Shehu, Alvarez – Bukari, Bergier, Akere
Rezerwowi: Ilić, Golański, Krzywański – Żyro, Garcia, Juśkiewicz, Nawrocki, Selahi, Teklić, Cybulski, Fornalczyk, Meissa Ba, Klukowski, Zeqiri
Trener: Aleksandar Vuković
Besiktas:
Bilgin – Bulut, Djalo, Uduokhai, Ozcan – Ndidi, Kartal – Cerny, Olaitan, Sahin – Hekimoglu
Rezerwowi: Yasar, Yesilyurt – Isik, Topcu, Gursel, Yortac, R. Yilmaz, Ay, K. Yilmaz, Pagda, Sevim, Kilicsoy
Trener: Vincenzo Italiano
Sędzia: Jakob Semler
Foto: widzew.com/Martyna Kowalska








Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Oskar ty chyba nie masz rozeznania w naszych piłkarzach skoro twierdzisz że to nasz najlepszy skład.
Najmocniejszą? Bez Fornala? Bez Jaj!
Masz blad w nazwisku trenera