Bukari z efektowną asystą w barwach Crvenej Zvezdy
22 lipca 2026, 08:03 | Autor: RyanWypożyczony do Crvenej Zvezdy Belgrad Osman Bukari zaliczył udany powrót do serbskiego klubu. Pomocnik wystąpił we wtorkowym spotkaniu w ramach eliminacji do Ligi Mistrzów, notując w nim efektowną asystę.
Ghańczyk wrócił do belgradzkiego klubu po dwóch latach przerwy. Po zaliczeniu w jego barwach siedemdziesięciu dziewięciu występów (dwadzieścia pięć golu i dwadzieścia jeden asyst) został sprzedany do amerykańskiego Austin FC za okrągłe 7 milionów euro. Nie udało mu się jednak podbić tamtejszej Major League Soccer, a wybawieniem dla skrzydłowego miał być powrót do Europy, tym razem do Widzewa Łódź.
Pomocnik spędził przy Piłsudskiego rundę wiosenną, choć pobyt ten miał obowiązkową przerwę, związaną z koniecznością uregulowania spraw wizowych. Przed wyjazdem w tym celu, a także po powrocie nie zdołał jednak wejść na odpowiedni poziom sportowy i był tylko rezerwowym. Bardzo kosztowym, ponieważ zimą Widzewiacy zapłacili za jego transfer rekordowe 5,5 miliona euro, więc trudno dziwić się rozczarowaniu. Wydawało się, że Bukari powoli zaczyna się jednak rozkręcać, bowiem solidnie prezentował się w letnich sparingach. Finalnie zdecydowano się jednak przystać na ofertę z Serbii i pozwolić mu wrócić do byłego zespołu. Jak wyjawił dyrektor sportowy Artur Płatek, sam zawodnik mocno o ten ruch zabiegał.
Wygląda na to, że 27-latek ma sporą szansę na to, by ponownie odżyć w Crvenej Zvezdzie, w której poprzednio przeżywał najlepszy okres w karierze. Znakomity sygnał wysłał już w pierwszym meczu przeciwko Larne FC z Irlandii Północnej, i to pomimo faktu, że zaczął go na ławce rezerwowych. Widzewiak wszedł na boisko zaraz po przerwie i po dziesięciu minutach popisał się sztuczką techniczną, po której zagrał do partnera z zespołu, a ten trafił do siatki. Finalnie goście wygrali to starcie 4:0.
🤩
🔴⚪️ #fkcz pic.twitter.com/qrZ4IUEyEa
— FK Crvena zvezda (@crvenazvezdafk) July 21, 2026
Osman Bukari może zostać definitywnie wykupiony przez Crveną Zvezdę Belgrad na mocy zawartej w umowie klauzuli. W mediach pojawiały się informacje, że kwota transferu miałaby wynosić wówczas 3 miliony euro, ale w rzeczywistości jest znacznie większa – poinformował Maciej Winczewski z Radia Widzew.
Foto: Crvena Zvezda Belgrad








Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Ciekawe dlaczego u nas mu się nie chciało….
A ile i nas pograł? W sparingach teraz prezentował się dobrze. Tylko, że nie chciał tu grać. Ale patrząc z jego strony – przyszedł jako gwiazda ligi, a rozdawał kwiatki pod stadionem albo załatwiał wizę kilka tygodni. Czy tak się traktuje gwiazdę? Domyślam się, że spodziewał się czego innego. Druga sprawa – to, że tam się sprawdza nic znaczy, że by sprawdzał się u nas. Przykład Gonga pokazuje, że są piłkarze którzy dobrze czują się tylko w wybranym środowisku.
Bo to zawodnik len i bez ambicji. U nas trzeba zapitakac presja, a tam lajcik. Klub finansowo i politycznie skazany na zwycięstwa. Nie trzeba grac w defensywie itp
bo część piłkarzy musi czuć zaufanie trenera? a jak było u nas jeden wuj wie. Stało się. Nie pierwszy odpalony bo trener ma inną wizje, a który zaczyna błyszczeć tuż pod odejściu
W sparingach przed sezonem był naszym najlepszym zawodnikiem nie mamy żadnego zawodnika na skrzydle o takiej jakości, poprzednia runda to mentalnie go zgniotła, teraz by odpalił i rozjechał tą ligę.Jego wypożyczenie to wielki błąd pionu sportowego.
a skąd ta pewność, że akurat jemu?
Nic nas to aktualnie nie obchodzi.
Wręcz przeciwnie warto wiedzieć kto w klubie zrobił tą wspaniałą robotę
Powinno.. Bukari jest wciąż piłkarzem Widzewa i to jak będzie mu szło w Crvenie może przełożyć się później na naszą korzyść.
No a jednak obchodzi – szkoda przepalonej kasy
Zdaje się, że ma kontrakt do połowy 2030 roku, więc coś tam jednak powinien obchodzić. Teraz niech gra jak najwięcej i jak najlepiej. Tylko w ten sposób uda się go ewentualnie pozbyć z jak najmniejszą stratą.
Bardzo dobrze, niech ma kapitalny sezon, Crvena go wykupi, a my odzyskamy z tego flopa Adamczuka tyle pieniędzy ile się da
Mam tylko nadzieję, że cena wykupu jest ustawiona na odpowiednim poziomie.
Nie pasował mentalnie Vuko jak Niedźwiedziowi Hansen,i Myśliwcowi Nunes…bo taki mieli kaprys…
Podobno Shehu moze odejsc….i co teraz…Ale spoko….zaraz niektórzy napiszą mamy czas. Za chwile nie będzie 18 do grania. W środku zostanie Selahi i Emil. Bo przecież Fran musi grac na skrzydle. Bądź odwrotnie. Ale mamy czas …I jeszcze któryś złapie kontuzje badz czerwo i nie będzie nikogo na zmianę. Ale mamy czas….I jak potracimy punkty na początku sezonu, znów zrobi się nerwowo i będzie gonienie. Ale mamy czas…Nie wymagajmy od RD np 3 mln euro. To doprowadzi go do bankructwa. Najpierw głupio wydane 100 mln, teraz zal kilka. Gdzie tu logika. Lech w lidze mistrzow zaraz będzie. Na dzień dobry… Czytaj więcej »
Trzeba mieć dobrych piłkarzy wokół Bukariego, a takich na razie nie mamy, szczególnie w ofensywie. Dlatego klub szuka wzmocnień, ale znalezienie odpowiednich zawodników wymaga czasu. Na razie mamy szkielet drużyny, o którym mówił trener, i to jest prawda. Teraz pozostaje stopniowo dokładać kolejne jakościowe transfery.
Asysta asystą… Ale zachowanie po golu.. Rzuca się w ramiona.. Przytula.. Kumple od zawsze na zawsze śmieszne
Na Widzew za słaby a jednak na LM dobry ..szacun dla trenera który nie widział w nim potencjału…przykre ale prawdziwe..
Spokojnie, wedlug naszego profesora na lawce lepszy jest Kornvig na prawym skrzydle na ekstraklase
No i co? Mamy zacząć płakać?
Widocznie EX jest na wyższym poziomie bo się w niej nie odnalazł.
A na marginesie z niewolnika nie ma pracownika a i nie bez znaczenia jest fakt iż trafił do nas w czasie kiedy nie mieliśmy trenera warunki do gry były do d…py a i klubem zarządzali pseudo działacze.
Na ten czas trzeba trzymać kciuki by został gwiazdą ligi a wtedy może Robert odzyska część zainwestowanych środków.
Z niewolnika nie ma pracownika. Widać tu drugie dno. Myślę, że taki właśnie miał plan ale sam tego nie wymyślił.
To fajnie. A ja wczoraj jadłem leczo.
Był ale już Go nie ma. Dziękuję i Dowiedzenia.
Majstersztyk pionu sportowego Widzewa.
Dobrze, może uda się odzyskać chociaż połowę za niego.