Ligowi rywale pod lupą WTM! #15 Jagiellonia
21 lipca 2026, 14:01 | Autor: RyanNasz przedsezonowy cykl zapowiedzi ligowych rywali zbliża się do końca. W piętnastym odcinku przeniesiemy się na północny wschód naszego kraju. Zapraszamy Was do Białegostoku, gdzie na co dzień stacjonuje Jagiellonia. Co słychać w klubie z Podlasia?
O KLUBIE
Jagiellonia została założona 30 maja 1920 roku – przez żołnierzy 42. pułku piechoty. W okresie międzywojnia klub przez większość sezonów grał w Klasie A, czyli na drugim stopniu polskich rozgrywek. Tuż przed wojną, z powodu problemów finansowych, rozwiązane zostały niemal wszystkie sekcje w podlaskim zespole. Czasy powojenne to odbudowa i gra głównie na niższych szczeblach piłkarskich. W sezonie 1986/1987 Białostoczanie zwyciężyli w zmaganiach drugoligowych – i wywalczyli awans do elity. Zagościli w niej jednak tylko na dosłownie kilka sezonów – potem znów grali jedynie na drugim, trzecim, a nawet czwartym poziomie ligowym.
W 2007 roku zespół z województwa podlaskiego kolejny raz awansował do Ekstraklasy. To także od tamtego momentu zaczął odnosić najwięcej sukcesów – w sezonie 2009/2010 udało się mu zdobyć Puchar Polski i Superpuchar Polski, natomiast w 2017 i 2018 roku „Jaga” kończyła rozgrywki na drugim miejscu. Największego triumfu fani doczekali jednak w kampanii 2023/2024. Choć nic tego nie zapowiadało, Białostoczanie zostali po raz pierwszy w historii mistrzem kraju!
STADION
Piłkarze Jagiellonii rozgrywają domowe mecze przy ul. Słonecznej w Białymstoku. Obecny kształt stadionu zawdzięczać trzeba przebudowie z lat 2008-2014, po której powstał obiekt o zamkniętej bryle o pojemności 22 372 miejsc. Fani drużyny przyjezdnej zajmują sektor gości o pojemności około tysiąca krzesełek. Co ciekawe, rekordową frekwencję, jeszcze na starym stadionie Hetmana, odnotowano podczas inauguracyjnego meczu na poziomie elity, przeciw Widzewowi – na trybunach obiektu pojawiło się wtedy ponad trzydzieści pięć tysięcy widzów. Przy okazji spotkania „Jagi” z Łodzianami w minionych rozgrywkach, na obiekcie zasiadło 19 987 osób, w tym 860 przyjezdnych, co było drugą najwyższą widownią tego klubu w sezonie!
KIBICE
Z racji ostatnich dość udanych sezonów na trybunach w Białymstoku notowano przyzwoitą frekwencję. Średnio na stadion przy ul. Słonecznej meldowało się 17 818 kibiców. Kibice „Jagi” jeżdżą również na wyjazdy. Średnio na takich eskapadach pojawiało się 625 kibiców.
Jedyna zgoda jaką posiadają Białostoczanie, to ta z Mazurem Ełk. Największe kosy tej ekipy to: Lechia Gdańsk, Legia Warszawa, ŁKS Łomża, Stomil Olsztyn oraz Wigry Suwałki. W ostatnim czasie jeszcze bardziej pogłębił się proces pogorszania się ich relacji z Widzewiakami na skutek kontaktów z kibicami ŁKS Łódź.
OSTATNI SEZON
Po znalezieniu się w ligowej czołówce przed trzema laty Jagiellonia nie spuszcza z tonu. Co prawda znów nie udało jej się odzyskać mistrzowskiego tytułu, ale trzecia z rzędu obecność na podium z pewnością cieszy miejscowych kibiców. Piłkarze Adriana Siemieńca do końca walczyli nawet o drugą lokatę, dającą prawo gry w eliminacjach Ligi Mistrzów, ale będą musieli zadowolić się Ligą Europy.
Drużynie z Podlasia nie udało się też powtórzyć sukcesu w Lidze Konferencji. Rok wcześniej dotarła aż do ćwierćfinału tych rozgrywek, ulegając hiszpańskiemu Realowi Betis. Teraz musiał zadowolić się 1/16 finału, w której lepsza okazała się włoska Fiorentina. Kiepsko „Jaga” pokazała się natomiast w Pucharze Polski, gdzie w 1/8 finału odpadła z GKS Katowice.
KADRA
Po tłustych transferowych latach w Białymstoku nastąpił okres mniej imponujących ruchów, czego miejscowi fani nie omieszkali skrytykować. Największym ciosem była dla nich rezygnacja, jaką złożył architekt minionych sukcesów kadrowych, jakim bez wątpienia był dyrektor sportowy Łukasz Masłowski. Kibiców martwi także rozstanie z gwiazdą zespołu – Afimico Pululu – który nie skorzystał z opcji przedłużenia umowy. Jagiellonią opuścili też m.in. Bartłomiej Wdowik, Nahuel Leiva czy Samed Bażdar. Do Austrii sprzedany został z kolei uchodzący za duży talent Bartosz Mazurek, który tym samym poszedł w ślady Oskara Pietuszewskiego, oddanego zimą do FC Porto.
Kogo sprowadzono w ich miejsce? Póki co, ruchów przychodzących jest niewiele. Siłę ofensywną wzmocnić mają najnowszy nabytek Jeremy Agbonifo oraz Nik Prelec. Pozyskano też młodego bramkarza Michała Perchela oraz obrońcę Rodrigo Conceicao. Białostocka publiczność będzie więc musiała liczyć na takich zawodników, jak Sławomir Abramowicz, Bernardo Vital, Kajetan Szmyt czy ligowi weterani Taras Romanczuk i Jesus Imaz.
Za najważniejszą informację personalną uznać należy więc fakt, że póki co na ławce trenerskiej pozostaje Adrian Siemieniec.
KIEDY Z WIDZEWEM?
Pierwsza łódzko-białostocka konfrontacja planowana jest już w trzeciej kolejce. Mecz w Białymstoku odbędzie się 9 sierpnia, o ile rywale nie zdecydują się na jego przełożenie. Rewanż, w ramach 20. kolejki, będzie miał miejsce na początku lutego.
PROGNOZA WTM
Walka o podium.








Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Jagielonia ściąga do siebie Jeremiego Agbonifo. Raków i Lech też mocne transfery na horyzoncie. Legia z Papszunem też będzie mocna. Liga się zbroi…
…a my oddajemu Bukariego… pozostaje mieć tylko nadzieję, że Akere odpali. Mam nadzieję, że Kornvig też dostanie w końcu szansę gry na swojej nominalnej pozycji, a nie na prawym skrzydle…
Na lewej Fornal też nie ma zmiennika. Po kontuzji Isaaca brakuje też prawego obrońcy.
Jakub Kałuziński ma niepewną przyszłość w Turcji – może warto o nim pomyśleć? Ale nadal boczne sektory to moim zdaniem najsłabiej obsadzone pozycje :(
O ile wiem to Bukari do niedawma byl jeszcze niechciany, słaby, nieprzygotowany, przeplacony itp a teraz wielki żal bo jakoś tam cos w sparingach zagrał poprawnie , tylko że on sam chciał odejść i nie chcial za bardzo tu zostać