Wisła – Widzew (wypowiedzi)
31 lipca 2026, 20:46 | Autor: Oskar
Po dziewięćdziesięciu minutach w spotkaniu Wisły Płock z Widzewem Łódź padł bezbramkowy remis. Tego dnia błyszczeli bramkarze, a w brodę mogą sobie pluć obaj napastnicy. Co powiedzieli po tym meczu trenerzy oraz piłkarze obu zespołów?
Aleksandar Vuković:
„Zaczynając od pierwszej połowy, to myślę, że była ona bardzo dobra. Stworzyliśmy po wielupodaniowych akcjach kilka bardzo dobrych sytuacji. Udało się też stworzyć coś po szybkich atakach i stałych fragmentach gry. Mogliśmy ten mecz ustawić w pierwszych czterdziestu pięciu minutach. Wisła miała co prawda sytuację sam na sam po błędzie, ale to się zdarza i sądzę, że z biegiem sezonu przestanie się to zdarzać. W drugiej części zepchnięto nas pod własne pole karne. Nie mieliśmy sił na wyjście z kontratakiem. Pomogło nam również szczęście przy strzale rywala w poprzeczkę. Bartek Drągowski wyjął jeszcze jedną sytuację sam na sam i ogólnie zalicza kolejny bardzo dobry występ. Zauważyłem dzisiaj duży progres w porównaniu z pierwszym meczem. Zabrakło nam skuteczności w sytuacjach bardzo klarownych.
Przede wszystkim zauważyłem, że w żadnym momencie tego meczu nie byliśmy nieobecni. Mieliśmy tylko problemy pod sam koniec, co jest normalne, bo zostaliśmy zepchnięci. Byliśmy jednak zdyscyplinowani. Nie było jednak takiego momentu, jak w spotkaniu z Motorem, że przeciwnik robił z nami przez kilka minut, co chce i wjeżdża w nasze pole karne, jak chce.
Jeśli chodzi o Bergiera, to nie ma problemu w zawodniku, jeśli dochodzi do sytuacji. W pierwszej połowie Sebastian miał pięć sytuacji. Teraz to jest już tylko kwestia dojścia do formy strzeleckiej i wierzę, że to nastąpi szybko – już w kolejnym meczu. On to potrafi robić. Akurat dzisiaj mu to nie wyszło. Biorę również poprawkę na to, że forma – tak jak w przypadku innych zawodników – jest do zbudowania w trakcie sezonu ligowego, a nie tylko w trakcie przygotowań. Zdjąłem Bergiera, bo czułem, że traci wiarę w strzelenie dzisiaj gola.
Straciliśmy dzisiaj dwa punkty, ale to nie oznacza, że byliśmy sto razy lepsi i nam się to należało. Szanuje ten punkt, bo jeden punkt to zawsze lepiej niż zero. Wierzę, że zrobiliśmy krok do przodu, a w następnych meczach należy robić kolejne, co przyniesie nam punkty w kolejnych spotkaniach.
U Chenga nie ma żadnego większego problemu zdrowotnego. Zdjąłem go, bo chciałem dzisiaj zobaczyć Mario Garcię, ponieważ pokazuje na treningach, że może być bardzo wartościową postacią tego zespołu.
Mamy gotowego sparingpartnera, który również nie chce zostać na lodzie, ale nie wiem, czy będą chcieli czekać na nas do piątku, a do wtedy Jagiellonia ma prawo poinformować nas o przełożeniu meczu. Jestem za tym, żeby polskie drużyny grające w europejskich pucharach miały komfort, ale powinno to się odbywać inaczej. Oni grają w czwartek wieczorem i w zasadzie mogą nas poinformować o przełożeniu meczu, jak będziemy w drodze do Białegostoku. Podsumowując, mamy przygotowanego sparingpartnera na sobotę, w przypadku odwołania meczu w Białymstoku.
Spytałem ochroniarza, który chodził po mojej strefie, czy ma nadwagę i musi robić kroki – odpowiedział, że takie są jego obowiązki. Pierwszy raz się z czymś takim spotkałem”.
Adam Majewski:
„Z jednej strony jesteśmy zadowoleni, natomiast z drugiej jest niedosyt. Remis jest zasłużony, ale mieliśmy przynajmniej jedną klarowną sytuację więcej od rywali. W drugiej połowie mieliśmy sytuacje Kobackiego i Hamulicia i to ta akcja powinna była zadecydować. Cieszymy się z tego punktu, ale szkoda, że nie udało się zdobyć trzech.
Wiedzieliśmy, że Widzew ma bardzo dobrych piłkarzy i chcieliśmy ich zaatakować wysokim pressingiem. Wychodziło to raz lepiej, raz gorzej. Później z powodu zmęczenia cofnęliśmy się niżej. Większość założeń boiskowych udało się zrealizować. Nie było dzisiaj takiej dysproporcji między połowami w naszym wykonaniu, jak było w Częstochowie. Ten mecz pokazał, że idziemy w dobrą stronę i jestem z tego powodu zadowolony. Łukasz Sekulski miał drobny uraz na początku przygotowań. Said Hamulić co sparing strzelał gola, dlatego na razie wygrywa sytuacje. Szkoda, że nie udało mu się dzisiaj strzelić tego gola.
Gallapeni nie przegrywa rywalizacji – zarówno on jak i Patryk Kun wyglądają bardzo dobrze. Na razie stawiamy na doświadczenie, które jest po stronie Kuna. Dion szykuje się do transferu, jeżeli przyjdzie konkretna, zadowalająca klub oferta. Gallapeni wszedł dzisiaj na inną pozycję, nieco wyżej, ale również zaprezentował się bardzo dobrze”.
Steve Kapuadi:
„Myślę, że spędziliśmy więcej czasu na połowie rywala. Daliśmy im jednak stworzyć sytuacje jeden na jeden. Spore gratulacje dla Bartka Drągowskiego, który bardzo nam dzisiaj pomógł. Wiemy, że musimy poprawić te początki po przerwie. Nie jestem zadowolony z mojego występu. Pozwoliłem rywalom dzisiaj na zbyt dużo. To był mój pierwszy mecz w tym sezonie, ale zrobię wszystko, żeby jak najszybciej dojść do jak najwyższej formy”.







Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Zagłębie Lubin
Górnik Zabrze
Radomiak Radom
Wisła Kraków
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Cracovia
Lech Poznań
Motor Lublin
GKS Katowice
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Wieczysta Kraków
Korona Kielce
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice 
Jagiellonia II Białystok
KTS Weszło Warszawa
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mławianka Mława
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Ząbkovia Ząbki
Lechia Tomaszów Maz.
Mazovia Mińsk Maz.
Olimpia Elbląg
Cenny punkt w walce o ligowe utrzymanie.
Cenny powrót tu do walki z idealistami stąd…
no cenny punkt ale to co robil Bergier 4 sytuaxcje zadnej nie wykorzystal? ale co dla Widzewa znaczy Wisniewsk iKapladi gdyby nie oni bylby roznie? Wisniewski to drugi Lapinski?
szkoda ze Kapladi nie zagral tydzien temu ta bramka sambojcza by nie wpadla, Widzew wygral by 2:1
W tym meczu
Bergier=Hamulić
Podobne umiejętności i beznadzieja.
Dramat to jest. Oczy krwawią niemiłosiernie, gramy ten sam piach co w zeszłym sezonie. Mamy jakościowych piłkarzy, ale nie mamy drużyny. W dalszym ciągu nic się nie zmieniło. W takim paździerzu często ratował nas Bergier, dziś każdy widział co się z chłopem porobiło. Może zamiast szukać lepszego trenera czy piłkarzy, lepiej od razu udać się do jakiegoś szamana tudzież egzorcysty?
Dopytam – czego się spodziewasz po tym trenerze? W jakim klubie grał efektownie i efektywnie z przodu? To jeden z naszych ligowych specjalistów od typowej ligowej „rąbanki”. Fakt – uratował nam dupsko w ubiegłym sezonie – bo wtedy takiej rąbanki potrzebowaliśmy. Jeśli jako klub chcemy iść do przodu, grać widowiskowo – przykro mi – nie z tym trenerem.
J̌akościowych piłkarzy z inklinacją do gry ofensywnej ciężko dostrzec – za to mnóstwo przepłaconych i ściągniętych chyba wyłącznie w kolejce do bankomatu
Było dobrze.. 5 stworzonych klarownych sytuacji do strzelenia gola.. Widać że brakuje trochę głębi składu.. Nie ma kogo wstawić w ofensywie na lewe i prawe skrzydło.. Przydałby się też 3 napastnik..
Nie oglądaj. Proste
Przekładanie spotkań , to chore. Tabela do wiosny będzie znów nieczytelna. Zaległości powinny być odrabiane w pierwszej kolejności !! Nawet kosztem całej kolejki.
Po tym meczu lista zakupowa poszerza się o napastnika
Co najmniej od tygodnia mówi się, że napastnik jest na liście do pozyskania. Nie trzeba dopisywać, ale dobry zmiennik lub zamiennik Bergera jest konieczny, gdyż Sebastian dość często gubi formę i nie tylko strzelecką.
Gallapeni do kupienia…to może Pan Paprykarz go nam odkupi?
Teraz tylko lanie od Jagi i mamy piękny początek sezonu. Tak to jest jak się prowadzi zachowawcza politykę transferowa i zaczyna sezon bez pełnej kadry. Sorki, ale za krytykowanego Wichniarka mieliśmy więcej grajków na pozycje. To jest wstyd , że majac w końcu możliwości tak zaczynamy sezon kadrowo. Po co były testy powracających z wypożyczeń. Prseciez to było pewne że i tak się nie nadają. Brawo klub za wywalenie Andiego nie majac nikogo w zamian. Pisałem milion razy. U nas nie może być idealnie. Ale spokojnie mamy czas na transfery , spokojnie zaraz się rozkreci :))) A wystarczyło ściągnąć tylko… Czytaj więcej »
Po co ci transfery jak bedzie i tak gral shehu z alvarezem . Druga linia lezy i kwiczy a ten sie trzyma duetu marzen jak pijany plotu. Nic nie ugramy dopki oni beda w klubie .
Trener jest straszny dalej gra tak jakby grali o utrzymanie
Nie można zdejmować Bergiera a zostawić Kornviga
Właśnie w takich meczach ma być na ławce Zeqiri aby wejść i strzelić
Ogólnie vuko do wywalenia
Jak tak dalej będzie to rzeczywiście nic innego nie zostanie tylko gra o utrzymanie
Wstyd
A widziałeś że Bergier oddychał rękawami?
nie wiem czy z Vukovicie cos zrobimy? bo jezeli znow bedzie remis z Jagielonia ( chodz watpie Jagielonia to nie Wisla PLock, juz prowadzi z Motorem 1:0 po 1 polowie? lub przegrany to Widzew powinien szukac nowego trenera
Zeqiri to może wejść na drzewo, a jakby chciał zejść to niech zostanie na drzewie i zejdzie z pensji
Brakuje tej drużynie jakości, jakości i jeszcze raz jakości! A Vukovicowi pomysłu, jak to wszystko, co teraz ma, zorganizować. Gramy bez taktyki, rządzi chaos, zbyt dużo przypadkowości. Jak można zbudować automatyzmy na przypadkowości?! W każdej formacji potrzebujemy wzmocnienia – Bergier, Shehu, boki obrony, a zwłaszcza Krajewski to kryminał! Panie Robercie!!! „Kult dziadostwa” można zwalczyć tylko znakomitą jakością, ale jakość kosztuje!!! Niech Pan plunie na szyderców, zawistników i pieniaczy! Oni zawsze będą walczyć przeciw komuś, na kogo tle widać ich miernotę. Niech Pan się nie da im zahukać, prosimy! To, co widzieliśmy dzisiaj w Płocku, to nawet nie jest zalążek Nowego… Czytaj więcej »
Ciężko to idzie i ciężko się to ogląda jakby mecz potrwał 10 minut dłużej to nasi by padli . Oby jak najszybciej przyszła forma bo w Białym będzie pogrom
Na pewno szczególnie po pucharowym meczu Jagi
No i drugi odcinek kolejnego rozdawania punktów przez Widzew. Bergier zadbał o to, by Wisła otrzymała co najmniej punkt, na to, by były to trzy punkty mocno pracował Krajewski, w końcówce dołączyła cała drużyna poza Drągowskim, ale nie udało się. Ech, nic tu się nie zmienia. Motywacja w przerwie musi być potężna, drugi raz wychodzą i zjazd totalny po przerwie i przestana końcówka przy remisie. Charakteru w tej drużynie wciąż nie odnotowano, zaraz znowu zaczniemy frajersko przegrywać w końcówkach. Dzisiaj już było blisko.
Czy coś tych grajków interesuje oprócz kasy – no może pierwszy skład – bo pewnie większa wypłata
Tydzień temu pisałem, że łódzki hegemon rozpoczął kolejny sezon marazmu. Vuko na starcie przyjął zasadę, że trzeba bezpiecznie grać o utrzymanie
Katastrofa. W obronie masa szczęścia, a z przodu brak rezerwowego napastnika bo nasi obaj superstrzelcy są poza kadrą a młody Klukowski (tak wychwalany przez trenera) to spec od grzania ławki. Idziemy znana ścieżka, czyli na początku sezonu ledwo punktujemy a potem będzie granie pod presją spadku ..
Wydaję mi się koniec fochów trenera tego lubię a tego nie przykład Bukari dostaliście pół prawdy od dyrektora,trener mu powiedział nigdy nie zagrasz w mojej drużynie,ocknijcie się
Szału nie ma, ale trzeba jeszcze poczekać jakis czas, kilka meczów, zanim zaczniemy oceniać. Każdy, kto choć trochę miał do czynienia z profesjonalną piłką wie, że początkowe spotkania wcale nie muszą być wyznacznikiem stanu zespołu. Są wreszcie oznaki stabilizacji kadrowej w klubie, to dobrze, teraz potrzeba jeszcze cierpliwości w oczekiwaniu na wyniki.
Bla,bla picu, picu. Znów słaba druga połowa. Vuković to Ty nie wiesz, że punkty przyznają od pierwszej kolejki? Cieszysz się z remisu? On i tak długo tutaj miejsca nie zagrzeje, oby spalonej ziemi po sobie nie zostawił. Kiedy pisałem, że powinien odejść po sezonie to były bluzgi i teksty w stylu, że coś mu się należy etc. Nie, Widzew to nie Caritas i nikomu nic się nie należy. Dwa, trzy łomoty to i tak go tutaj nie będzie. Nadal widzicie jakość i progres? To super. Kolejny punkt w walce o utrzymanie, tak? A miało nie być dziadostwa…
Ważne, że stwarzają całkiem sporo sytuacji podbramkowych w polu karnym przeciwnika. Gra się powoli zazębia co widać po niektórych akcjach z szybką wymianą podań. Skuteczność w końcu przyjdzie.
Nowy sezon- stary Widzew
Pierwsza połowa w miarę o.k, w drugiej powrót zmory z zeszłego sezonu.
Majstersztyk panie Vuko . Alvarez 3 pozycje … normalnie gwiazda swiatowego formatu . Chyba pojdzie do realu za 250 baniek jurkow. Co trzeba miec w glowie zeby najpierw gral.na prawej kosztem baeny czy akere? A pozniej sciagnac fornala zeby tylko ten pozorant mogl zostac na placu ? Kryminal … ile razy dzis.odatawil noge albo go objechali na raz to nie wiem bo w 60 min juz mnie krew zalewala . Zagral jeszcze bardziej komicznie niz z motorem . Krajewski moze i jest slaby z przodu ale za to dramatyczny w obronie. Znowu powtorka z 1 kolejki biegal w obronie jak… Czytaj więcej »
Brakuje zawodnika typu Bukariego. Bukari strzela bramki jak na zawołanie a Widzew ma problemy. Słaby Bergier ale to już było widać na sparingach. Potrzebujemy z prawdziwego zdarzenia napastnika. Chyba że Świderski zacznie strzelać.
Nie wiem czy trener zabrania piłkarzą strzelać na bramkę. Bo z uporem maniaka wykonują wrzutki w pole karne które są codczytywane przez obrońców . A czasami warto zaryzykować i oddać Strzał za pola karnego . Tak jak to zrobił zawodnik wisły który obił poprzeczkę.
Brawo Bartek !!!
Ja tylko zacytutuje coacha : „Mieliśmy tylko problemy pod sam koniec, co jest normalne, bo zostaliśmy zepchnięci”. Tak, faktycznie to już jest niestety norma do której zdążyliśmy się przyzwyczaić, czy to Płock, Motor czy inny potentat tej jakże silnej ligi… szkoda dalej pisać…
Najlepiej znowu wywalić trenera po dwóch meczach. Zobaczymy co będzie dalej
I co znowu będziemy grać o utrzymanie? Przecież to jest to samo co w zeszłym sezonie!
Nie może Shehu z Alvarezem razem być na boisku to są straszni hamulcowi tej drużyny. My mamy rozbieganych Kornvika Fornala Banea Świder a tam tylko kółeczka, nie ma gry z pierwszej piłki. Nie ma zadnego zaskoczenia. My walimy głową w mur bo zavkażdym raxem przeciwnik odbudowuje ustawienie.
Po raz kokejny wxywam ny piłkarze grali na swoich pozycjach!
Na ogromny plus Garcia to grajek dynamiką i techniką przewtższający tę drużynę.
Tylko jak Vuko będ?iesz tak grać to popsujesz też tego zawodnika.
Popsułeś już Kornvika, Bukariego teraz dołącza Bergier.
Niestety ale z tym trenerem nie ma sensu dalej tego ciągnąć,bo wcześniej czy później mówimy mu żegnaj. T
Już teraz wiem dlaczego nasza reprezentacja jest na tak kiepskim poziomie Pan Świderski już w drugim meczu zapomniał jak się gra zespołowo w piłkę tylko dlaczego to się dzieje zawsze w Widzewie?, przypadek?
Niektórzy z Was lubią pomarudzić, poprzytykać i zwalniać trenera. Tylko co z tego by wyniknęło?? Owszem mecz nawet nie był zły, raziła skutecznośc Bergiego i perfidne nawyki z niecelnymi podaniami. Pogdybam. Gdyby mecz trwał dłużej może byłaby wtopa, a gdyby Beri trafił choć 2 razy to już do przerwy mecz by się prawie ułozył. Wnioski: trzeba z tej kadry usunąc słabsze ogniwa, cos dokupić i będzie znacznie lepiej. Fizycznie jest dobrze. Na realizację trzeba cierpliwie poczekać, na pewno łatwo nie będzie i z babolami to Jaga wygra.
Niektórzy zawodnicy sprawiają wrażenie, jakby gra w Widzewie była dla nich karą. Brakuje zaangażowania, walki i charakteru. Jeśli nic się nie zmieni, to naprawdę trudno dostrzec światełko w tunelu.
„Szanuję ten punkt”. Brawo trenerze jeszcze z 10 remisów (po punkcie, który pan także będzie szanował) i jesteśmy z 12 pkt w strefie spadkowej. O to Panu chodzi? Tylko przypomnę, że atakując i ryzykując można było wygrać choć 1 z tych meczy, nawet przy porażce w drugim ma się wtedy 3 pkt a nie 2. Tylko trzeba mieć jaja ryzykować i atakować. Trzeba mieć charakter i walczyć do upadłego a tego pan niestety nie zaszczepił zawodnikom.
dobry i remis mamy 2 punkty, chodz moglisny ten mwcz wygrac gdyby Bergier wykorzystal jedna lub dwie sytuacja skonczylko sie remisem
Pamiętam jak za czasów Smudy mówiło się, że pierwsze 2-4 kolejki mogą być mizerne. Patrząc dzisiaj na drużynę, widzę olbrzymi progres. A dzisiejszy mecz – no cóż, to te „2-4 kolejki”.
Nie było źle, bo choć marzenia były inne, to relanie rok do roku ja widzę że jest lepiej – spokój i tylko spokój – dla gorących głów – wywalcie z potylic marzenia o mistrzostwie w tym sezonie i zejdźcie na ziemię – jest wtedy zupełnie inny punkt widzenia i nieco większy dystans i być może nawet obiektywizm
No ludzie dajcie temu Vuko prawego Skrzydlowego i Napastnika. Przeciez na lawce ma gosci po kontuzji. Chyba ze chcecie zwolnic Vuko i pozniej transfery zrobic z 3 i wtedy powiecie ze Vuko mial slabe wyniki. Alvarez gra na skrzydle bo nie ma kto takie mu transfery zrobiliscie. Czekajcie dalej az bedziemy na 14 miejscu. Vuko juz powinien miec zawodnikow na zgrupowaniu. Skoro Pan Maslowski chcial odpoczac to powinien powiedziec ze przychodzi po okienku transferowym i by ktos inny robil transfery. Czekajcie do Wrzesnia moze ktos sie trafi za darmo. Dalem ze w 3 meczach zdobedziemy 7 pkt. No to zdobedziemy… Czytaj więcej »
Bergier wszedł w sezon bez formy. Jest to w tej chwili nasz napastnik nr 3, po Świderskim i tym którego jeszcze nie mamy. Są jeszcze u nas napastnicy nr 4 i 5, czyli słabsi od Bergiera, więc lepiej że nie pojawiają się na boisku. Dzisiaj wynik gorszy niż gra, choć w grze jest jeszcze wiele do poprawy. Ważne że kierunek słuszny. Odrobinę więcej pazerności i szybkości a będzie dobrze. No i jeszcze bramkostrzelny napastnik.
W Slavii Praga zawieszony w rozgrywkach jest Tomas Chory. Napastnik 199 cm wysokości. Kilkukrotny król strzelców ligi czeskiej. Jakby miał takie piłki jakie miał dzisiaj Bergier strzelałby głową jak Jan Koller ze swoich najlepszych czasów. Może warto dogadać się ze Slavią skoro podobno mocno interesujemy się innym zawieszonym piłkarzem Slavii Lukasem Providem (prawa pomoc). Obaj są zawieszeni na ten sezon w lidze czeskiej za awantury w derbach ze Spartą. Może wariaci ale charakterni piłkarze, pójdą za swoich jeden za drugiego. Obaj byli ważnymi postaciami Slavii Praga. Warto rozważyć.
Dwa mecze i 8 żółtych kartek?! – jak tak dalej pójdzie to już
jesienią zapewnimy sobie tytuł w tej kategorii
Fornal duży plus i Bartek Drągowski
Ciekawy mecz w pierwszej połowie. Powinniśmy prowadzić dwoma, może nawet trzema bramkami do przerwy. Bergier dwa razy sam na sam i głowy nie podniósł, tylko walił tam, gdzie bramkarz się kładł. Z głowy też mógł strzelić lepiej, gdzie sam wyskoczył i strzelił w bramkarza. Alvarez i Shehu po jednym dobrym otwierającym podaniu w meczu I to wszystko. Shehu oczywiście kartka za gadanie. Gdyby tak dobrze grał jak dyskutuje, to by był mistrzem świata. Fornal niestety słabo, ale na jego obronę jest to, że był cały mecz podwajany, lub nawet potrajany przez obrońców Wisły. Tu kłania się brak drugiego skrzydłowego. Bukari… Czytaj więcej »