Zapowiedź meczu Widzew Łódź – Korona Kielce
14 sierpnia 2026, 22:29 | Autor: Oskar
W ramach 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy Widzew Łódź podejmie w „Sercu Łodzi” Koronę Kielce, która mimo słabego początku sezonu, ma w ostatnich latach patent na czerwono-biało-czerwonych. Przed nami niezwykle interesujące widowisko!
Mecz między Widzewem a Koroną jest pełen podtekstów, począwszy od tego, że rzecz jasna kibice obu drużyn specjalnie za sobą nie przepadają. Kibice złocisto-krwistych prowadzą mobilizacje na wyjazd do Łodzi i z pewnością ich przyjazd doda temu spotkaniu kolorytu. Druga kwestia to historia meczów między tymi zespołami. Kielczanie wygrali ostatnie pięć spotkań z Widzewem. Co więcej, w ostatnich dziesięciu meczach RTS był lepszy tylko dwa razy. Raz padał remis, a siedem razy zwyciężała drużyna z województwa świętokrzyskiego. Na własnym stadionie na piętnaście możliwych do zdobycia punktów z tym rywalem, udało się zainkasować zaledwie trzy „oczka”.
Nie zwiastuje to nic dobrego. Na naszą korzyść działa po prostu forma z ostatnich starć. W dwóch pierwszych kolejkach zdobyli zaledwie punkt – zremisowali u siebie z Legią, a na wyjeździe przegrali z Jagiellonią, z którą Widzewowi udało się wygrać w minioną niedzielę. Warto też dodać, że Białostoczanie absolutnie Koronę zdominowali w tamtym meczu. Kielczanie ogółem w ostatnich dziesięciu spotkaniach Ekstraklasy wygrywali tylko raz… z Widzewem po golu z rzutu wolnego Dawida Błanika. Poza tym odnotowali cztery porażki i pięć remisów.
Oba zespoły łączy kilka postaci. Kapitanem złocisto-krwistych jest wychowanek Widzewa i prywatnie jego kibic Mariusz Stępiński. Drugim graczem po stronie rywala jest Marcel Pięczek, który, choć na pierwsze piłkarskie treningi chodził do Startu Łódź i później SMS-u Łódź, to w wieku piętnastu lat przeniósł się do akademii Widzewa i to właśnie z RTS-em był związany przez kolejne pięć i pół roku (z roczną przerwą na wypożyczenie do Puszczy Niepołomice). Sporo do udowodnienia może mieć Kamil Jakubczyk, który jedną nogą był już w Łodzi, ale ostatecznie czerwono-biało-czerwoni wycofali się z tego transferu, przez co pomocnik zdecydował się przenieść do Korony. Po stronie Widzewa natomiast mamy Mariusza Fornalczcyka, który właśnie w Koronie zagrał najlepszy sezon w karierze. Drugim łącznikiem jest Aleksandar Vuković, który ostatnie cztery lata piłkarskiej kariery spędził w Kielcach. Niedługo po zawieszeniu butów na kołku został na pół roku asystentem trenera Pachety w zespole złocisto-krwistych.
Kielczanie dysponują obecnie najgorszą ofensywą w lidze, która zdobyła zaledwie jedną bramkę, mają również najniższe xG w Ekstraklasie, które wynosi 1,45. Warto zaznaczyć, że są jedną z sześciu ekip, która rozegrała dotychczas tylko dwa mecze. Posiadają czwartą co do wielkości najmniejszą ilość strzałów – trzydzieści. Ze średnią piętnastu strzałów na mecz, przy rozegraniu zaległego meczu zajmowaliby szóstą lokatę. Mają także najgorszą celność strzałów – 13%, co oznacza, że tylko cztery z trzydziestu strzałów powędrowały w światło bramki.
Jeśli chodzi o defensywę to mają drugą najmniejszą ilość straconych bramek z zaledwie dwoma na koncie (ex aequo z pięcioma innymi zespołami). Korona pozwoliła także swoim rywalom na oddanie tylko siedemnastu strzałów, co jest drugim najlepszym wynikiem w lidze. Ze średnią 8,5 strzału rywala na mecz, przy rozegraniu trzech meczów dalej zajmowaliby pod tym względem drugie miejsce. O tym, że dobrze funkcjonuje defensywa Koroniarzy, świadczy również współczynnik xGA (oczekiwane gole przeciwko). Ten współczynnik w przypadku naszego rywala wyniósł 2,01, co jest najlepszym wynikiem w Ekstraklasie. Podsumowując, złocisto-krwiści dysponują dobrze zorganizowaną, silną defensywą, ale w minionych dwóch kolejkach nie potrafili zagrozić bramce rywala. Nie byli nawet nieskuteczni, co po prostu nie byli w stanie stworzyć wielu dogodnych sytuacji.
Co do indywidualności, to na podstawie działań defensywnych na wyróżnienie zasługują Konstantinos Sotiriou, Ariel Mosór czy Marcel Pięczek, który w pierwszym meczu zagrał na boku obrony, a w drugim już na wahadle. Królem środka pola rzecz jasna jest sprowadzony latem Patrik Hellebrand. Postraszyć może również swoją szybkością Morgan Fassbender i uważać trzeba również na Mariusza Stępińskiego, który odblokował się i z Legią strzelił pierwszą bramkę w lidze od końcówki marca. Mimo wymienionych atutów wyraźnym faworytem bukmacherów pozostają Widzewiacy, którzy będą starali się podtrzymać serię meczów bez porażki.
Od meczu z Jagiellonią z klubu odszedł Kamil Cybulski, ale już w Płocku (czyli w drugiej kolejce) był poza kadrą meczową. Dalej nie zgłoszono do rozgrywek Ekstraklasy najnowszego nabytku, jakim jest Paulinho Bóia. Do meczowej dwudziestki trójki powinni wrócić Christopher Cheng oraz Giannis Papanikolaou. W Koronie natomiast zabraknie Tamara Svetlina, czyli kluczowego gracza ostatniego sezonu, Słoweniec w tym tygodniu został przetransferowany do francuskiego Saint-Etienne. Z Legią w kadrze zabrakło również Dawida Błanika, który miał zmagać się z drobnym urazem.
W szeregach gospodarzy spodziewamy się jednej zmiany w wyjściowej jedenastce względem meczu z Jagiellonią Białystok. Marcela Krajewskiego, który zalicza słabe wejście w sezon, zastąpić powinien Jusuf Gazibegović, który podczas krótkiego pobytu na boisku dał się poznać z dobrej strony. Na ławce rezerwowych natomiast po raz pierwszy powinien zasiąść Paulinho Bóia, który został już uprawniony do gry w Ekstraklasie.
Przewidywana jedenastka Widzewa Łódź:
Drągowski – Gazibegović, Wiśniewski, Kapuadi, Garcia – Alvarez, Shehu, Kornvig, Fornalczyk – Świderski, Bergier
Przewidywana jedenastka Korony Kielce:
Dziekoński – Długosz, Rubezić, Sotiriou, Pięczek – Hellebrand, Jakubczyk – Davidović, Remacle, Fassbender – Stępiński
Mecz pomiędzy Widzewem Łódź a Koroną Kielce rozpocznie się jutro o godzinie 20:15 w „Sercu Łodzi”. Arbitrem tego spotkania będzie Karol Arys. Na liniach wspierać go będą Marek Arys i Dariusz Bohonos, natomiast sędzią technicznym będzie Mateusz Stępniak. W warszawskim centrum VAR mecz ten będą śledzić Łukasz Szczech i Michał Obukowicz.
W trwającej kampanii 2026/2027 Arys był już arbitrem w dwóch spotkaniach. W 1. kolejce poprowadził wygrany przez Jagiellonię mecz z Koroną oraz w 2. kolejce starcie Legii z Zagłębiem. Z sędzią ze Szczecina RTS wykręcił bilans: dwa zwycięstwa, trzy remisy i cztery porażki. Arbiter główny jutrzejszego spotkania pokazał w meczach z udziałem Widzewiaków dwadzieścia pięć żółtych kartek (2,78/mecz), dwie czerwone oraz dwukrotnie wskazywał na wapno – raz dla Łodzian, a raz dla ich rywali. Rekord meczów u siebie wygląda lepiej, ponieważ wynosi 2-2-1. Jedyna porażka została odniesiona przez czerwono-biało-czerwonych 13 maja 2023 w przegranym 2:3 meczu z Górnikiem Zabrze. Był to również pierwszy mecz z udziałem czterokrotnego mistrza Polski z Arysem jako arbitrem głównym. Po raz ostatni natomiast był rozjemcą w meczu ostatniej kolejki minionego sezonu, kiedy Widzew Łódź pokonał u siebie Piast Gliwice 2:1.
W Łodzi nie zabraknie mobilizujących się na wyjazd kibiców Korony. Jak zawsze na stadionie pojawią się także przedstawiciele Redakcji WTM, którzy przeprowadzą dla Was tradycyjną Relację LIVE. Spotkanie to będzie można śledzić w CANAL+ Sport 3 i Ekstraklasa TV a posłuchać go – w RadioWidzew.pl.







Lech Poznań
Legia Warszawa
Górnik Zabrze
Pogoń Szczecin
Wisła Kraków
Jagiellonia Białystok
Widzew Łódź
Śląsk Wrocław
Wisła Płock
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Radomiak Radom
Piast Gliwice
Cracovia
Korona Kielce
Motor Lublin
Raków Częstochowa
Wieczysta Kraków 
KTS Weszło Warszawa
Świt Nowy Dwór Maz.
Mazovia Mińsk Maz.
Pelikan Łowicz
Wisła II Płock
Wigry Suwałki
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Mławianka Mława
Warta Sieradz
Ząbkovia Ząbki
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn