Śląsk – Widzew (wypowiedzi)
22 sierpnia 2026, 23:22 | Autor: Bercik
Widzew Łódź zremisował ze Śląskiem Wrocław 3:3, choć równie dobrze mógł to spotkanie wygrać. Co po tym spotkaniu powiedzieli trenerzy i piłkarze obu zespołów?
Aleksandar Vuković:
„Muszę powstrzymać emocje, by nie powiedzieć za dużo. Są ludzie bezkarni i ludzie, których można ukarać. Za lakoniczność i nie przyłożenie się do pracy, można ją stracić. Zaczynam więc od końca, czyli rzucie karnym dla Widzewa w ostatniej akcji. Dlaczego tak nie jest, pewnie znajdą się wytłumaczenia. Pewnie sędziowie nie przyznają się do błędów. Była szansa ten mecz wygrać, z drugiej strony remisujemy go, grając w dziesięciu. Strzelamy trzy bramki, grając w osłabieniu, zespół pokazuje wszystko, na czym nam zależy – charakter, ambicję i wolę walki. Musieliśmy zmienić ustawienie i zgrać inaczej, niż planowaliśmy.
W innych okolicznościach byłbym bardziej krytyczny wobec traconych bramek, ale rozumiem wysiłek włożony w ten mecz. Mogło nam w niektórych momentach zabraknąć koncentracji, mogę podziękować zespołowi za wszystko, co zrobił. Szkoda, że nie zostali nagrody za pracę i poświęcenie. Bramki strzeliliśmy po ładnych akcjach, to dla nas mecz, z którego możemy wziąć sporo dobrego jako zespół.
Mario Garcia zagrał kolejny dobry mecz, jak i reszta zespołu. Zmiana Karola Świderskiego to był problem z barkiem, zobaczymy, co z tego będzie. W szatni był otejpowany, lecz wykazywał chęć gry. Nie chciałem ryzykować i wpuściłem Bergiera. Zobaczymy co z jego zdrowiem – zmiana była podyktowana stanem zdrowotnym.
Nie będę nikogo obwiniał za ten mecz. Czerwona kartka była przepisowa, pech polegał na tym, że Dembele nie miał szans na dogonienie piłki i wyciągnął z tego maksa. Decyzja prawidłowa. Pogratulowałem piłkarzom w szatni za to, jak walczyli. Niewiele zabrakło, zasłużyli na dwa punkty więcej”.
Ante Simundza:
„Można być zadowolonym z tego, co widzieliśmy na boisku. W tym spotkaniu było wszystko: dynamika, zwroty akcji i dużo jakości. To pokazało, że futbol jest nieprzewidywalny. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była poniżej naszego poziomu. Zaskoczyło mnie to, bo dałem swoim zawodnikom informacje, jak mają grać po czerwonej kartce. Chcieliśmy zrobić wszystko od razu, głowy za gorące.
Po czerwonej kartce od razu chcieliśmy zareagować i zaplanować to, co chcemy grać. Przede wszystkim być bezpiecznym w defensywie, ale byliśmy groźni sami dla siebie. Takie sytuacje, jak przy pierwszym straconym golu, mogą się zdarzyć. Drugi gol jest nieakceptowalny przez nas, jeśli chcemy grać w Ekstraklasie”.
Mario Garcia:
„Był to bardzo atrakcyjny mecz dla kibiców, jednak od samego początku sytuacja się skomplikowała, gdyż graliśmy w osłabieniu. Mimo to drużyna pokazała charakter i intensywność, trzymając się planu. Dwa razy wychodziliśmy na prowadzenie, ale zabrakło nam szczęścia w końcówce. Nogi stały się ciężkie, zmęczenie dało się we znaki i nie daliśmy rady dowieźć wygranej. Był to dobry mecz z naszej strony, daliśmy z siebie wszystko. Bardzo szybko strzeliliśmy dwa gole, ale grając w osłabieniu na tym stadionie trudno utrzymać wygraną. Nie wyjeżdżamy stąd szczęśliwi, bo wykonaliśmy tytaniczną pracę i zasłużyliśmy na trzy punkty. Tak jak wspomniałem, dopadło nas jednak zmęczenie i nie udało się zgarnąć pełnej puli”.
Fran Alvarez:
„To był naprawdę szalony mecz. Od pierwszych minut graliśmy w dziesiątkę, więc trudno było się na to przestawić. Potem reakcja drużyny była bardzo dobra. Po czasie zrozumieliśmy, co musimy dziś zrobić. Zrobiliśmy bardzo dobrą robotę, strzeliliśmy dwa gole w pierwszej połowie. Bardzo dobrze broniliśmy, byliśmy kompaktowi. Najważniejszą rzeczą dla mnie jest ten charakter. W drugiej połowie także byliśmy w stanie zareagować na gola rywala.
Potem, w ostatnich minutach byliśmy może zmęczeni, ale straciliśmy dwa gole i trudno się teraz o tym mówi. To był trudny mecz. Prowadziliśmy, każdy myślał, że możemy dziś wziąć trzy punkty, ale tak się niestety nie stało. Najważniejsze, że było dziś widać charakter drużyny. Mam swoje zdanie co do karnego, ale nie będę nic mówił o sędziach, bo to zabrzmi jak wymówka. Jeśli ludzie, którzy kochają piłkę, widzieli tamtą akcję, to wiem co będą myśleć”.
Mateusz Żyro:
„Szkoda. Wiemy, że trzy punkty były blisko. Mimo wszystko punkt to punkt, a my graliśmy w osłabieniu. Patrząc na okoliczności i kontrowersję jest niedosyt. Cały czas byłem gotowy i powtarzałem trenerowi, że dwadzieścia minut czy dziewięćdziesiąt, to jestem gotowy i do dyspozycji. Okoliczności były niesprzyjające, ale ta gotowość u mnie jest cały czas od początku sezonu. Uczył mnie tego Jacek Magiera, że trzeba zawsze być gotowym, bo nigdy nie wiadomo, kiedy przyjdzie szansa. Nie jestem już też najmłodszy, więc doświadczenie pomaga.
Musimy zwrócić uwagę na drugą strefę, czyli 11-12 metr, bo tam ewidentnie nasi rywale zagrywają wrzutki. Wiemy, że na tym 4-5 metrze mamy wysokich zawodników, dobrze grających głową. Rywale upatrzyli sobie naszą słabszą stronę, bo są tam niżsi zawodnicy. Trzeba na to zwrócić uwagę, bo determinacja i koncentracja była na wysokim poziomie. Trzeba bardziej popracować nad ustawieniem.
Mimo wszystko to jest to strata dwóch punktów. Jeśli chcemy o coś walczyć, to trzeba takie mecze wygrywać. Boli ta kontrowersja z ostatniej akcji, bo jest to ewidentny karny. Obrońca Śląska uderza Kornviga w twarz – to jest jedenastka. Sędzia powiedział, że sytuacja jest sprawdzona i jest koniec meczu. Głównie trzeba kierować pretensję do wozu VAR”.







Górnik Zabrze
Lech Poznań
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
GKS Katowice
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
Korona Kielce
Cracovia
Jagiellonia Białystok
Motor Lublin
Wisła Płock
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Pelikan Łowicz
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Zambrów
Warta Sieradz
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Mławianka Mława
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
A ja chciałbym w imieniu swoim i trenera podziękować Panu RD i dyrektorom w klubie za utratę przez nich dziś pkt. Świetnie zbudowaliście kadrę na opóźnieniach, oszczedniscuach i zawodnikach nie przygotowanych. Mecz był do wygrania drużyna grała dobrze ale potem już nie było na zmianę prawie nikogo do przodu i środek. Teraz lecha bez Wisni i mam nadzieję Bergiera. Tak drewnianego beznadziejnego zawodnika to dawno nie było w ataku. Także po 6 kolejkach będziemy mieć 6 cudem 7 pkt. Jeszcze raz Wam dziękuję, jesteście póki co gorsi niż poprzednicy. Tylko trenera zal , bo fajnie to ustawił i zaraz będzie… Czytaj więcej »
Cieszmy się, że mamy takiego wlaściciela, jeszcze pracowników brakuje.
Wiesz dlaczego Talar ,Banaszak ,czy Czubak grają gdzie indziej ,bo taka jest Widzewska społeczność .Każdy widzi tu i teraz jak nie to wyp… Bergier ma słaby start sezonu to fakt, ale uratował mam ekstraklasę .Teraz wyzywany jest od drewniaków .Tak samo było z wyżej wymienioną trójką piłkarzy i jeszce kilku by się znalazło .To co się czyta o piłkarzach na tym forum lub na X to już jest coś bez nazwy .Musi być ofiara zawsze Żyro usiadł na ławkę przegrywaliśmy dalej to był Sehu ,Baena itd .Trochę lodu na głowę .
Masz rację. Może trochę przesadziłem. Uratował ex. Ale w tym sezonie jest strasznie slaby. Nie powinien grac. Pytanie kiedy przyjdzie klasowy napastnik…
Faktycznie przesadziłem. Uratował nas . Ale w tym sezonie to jeden z najgorszych.
Trolle internetowe tak mają, oni tylko umieją narzekać i szukać winnych i ” ofiar ” hejtu
Nie no należy pochwalić Bergiera – .najlepszy na boisku – kolejny występ Bergier show – trochę obiektywizmu – gość prezentuje poziom 2 ligi polskiej – nie adekwatny do oczekiwań i aspiracji Widzewa –
Pełna racja. To forum jest przejęte przez oszołomów. Wyzwiska ,pretensje,oskarżenia. Sfora matołków która roszczeniowość i megalomanię pomyliła z kibicowaniem. Niestety to rzutuje na atmosferę i ogólny odbiór.
Lodu na głowę i rzetelnej oceny sytuacj kadrowej Widzewa należy życzyć trenerowi i ludziom odpowiedzialnym za sport w Widzewie – nie zmienia to faktu że Bergier wczoraj był 12 zawodnikiem Śląska – i nie uratował nam ligi bo był jedynym napastnikiem Widzewa – bo Zeqiriego należy przemilczeć – i jeżeli potrafił się przepchnąć w polu karnym 3-4 razy i strzelić to chwała mu za to – natomiast jeżeli próbujemy grać w tym sezonie piłką i w piłkę jak obecnie to tego zawodnika nie ma – bo tego nie potrafi – czego mamy unaocznienie we wczorajszym meczu czy wcześniejszych – z… Czytaj więcej »
Oj prawda kuje w oczy ale to prawda co napisałeś.
W Klubie amatorka po wodzą prezesa RD który pomimo tego że łoży kasę to bawi się jak by dostał pod choinkę grę FIFA.
Jeśli po Lechu odpalą Vuko to na trenera proponuję Pana RD bo kto bogatemu zabroni.
A dla zespołu gratulacje za walkę a tym z VAR kij w oko złodzieje…
Znów admin zmienił ocenianie w kilkanaście sekund.. To albo piszemy bo od tego jest forum albo je zamknijmy.
Bawi się i kieruje klubem z Warszawy ;)
A podobno w Ekstraklasie kluby stosują kult dxiadostwa….hmm, teraz to my to stosujemy.
Bercik jak to możliwe, że po ukazaniu się komentarza są w chwilę same minusy. A inne komentarze nawet bez oceny bo nikt nie zdążył jeszcze przeczytać.
Co ci się nie podoba . A ktomjest winien tym wynikom , no chyba nie trener!
wypad
Podziękowałeś to wypad za tory
Brawo trener za odważne slowa. Wszyscy się boją a to jest jakiś matrix sędziowanie. Klub nie potrafi nagłośnić i się idezwac.
Kiedy i gdzie znafco ma się odezwać jak dopiero niedawno się mecz skończył ha
Po 1 . Już wcześniej, bo to nie pierwszy raz.
Po 2. Sio na dworzec i zbieraj turystów, by zapełnić jutro pustostan.
Pewnie wymyślą, że te nienaturalnie wyciągnięte przed siebie ręce zawodnika Śląska były „naturalnym” ruchem w obronie przed zderzeniem z Kornvigiem.
Emil miał szansę wpakować głową piłkę do siatki, ale został nieprzepisowo zatrzymany.
VAR się skompromitował.
Kochanek sędziowskiej mafii z Opola. Kiepscy mają nie przegrać to nie przegrają.
Kolejny który jest przeciwko Widzewowi , pewnie z Warszawy i za Legia albo ma jakąś rodzinę w Warszawie ha
Sio. Pod stadion dzis pilnować frekwencji by było choc 5000 dworcowych.
Jakoś dziwnie, niemal wszystkie kontrowersje są przeciwko Widzewowi, na korzyść rywali. Kolejny sezon.
Wystarczyło że Stefański był na VAR za co ten gość jeszcze pracuje w PZPN ??
Raaany, człowieku, daj żyć; a kto nam zabronił wybronić tę akcję na 3-3? Przecież ta wrzutka była tak naprawdę nieudana, za niska, a my płaczemy o karnego? Pewnie ten wcześniejszy kontakt Kapuadiego zakwalifikowali jako faul i „taktycznie” zakończyli mecz. Obstawiam, że właśnie to powie Lyczmański.
Raany Kto nam zabronił strzelić 5 goli w dziesieć minut. Kto ci zabronił pływać jachtem po Karaibach. Kto zabronił twojej żonie wyglądać jak miss Wenezueli.
A kto powiedział że trzeba wygrywać 5 do 0 jak byś nie wiedział to za wygraną 1:0 są takie same 3 punkty więc ewidentnie oszukali Widzew.
Raaany człowieku. A ja obstawiam, że kolegium sędziów powie, że powinien być wolny z pola karnego Widzewa dla Śląska bo na początku tej kluczowej dla meeeczu aaakcji Drągowski wykopując piłkę powiedział do sędziego motyla nogo lub kurcze pióro (aha i oczywiście żółtko dla Bartka za ubliżanie). Weź się oooogranij i nie buduj scenariuszy science fiction na forum.
Jeżeli Świder nie mógł grać z powodu urazu, to jest to przełom meczu, bo może przy jego obecności na boisku choćby jeszcze przez 15 min drugiej połowy, mecz ułożyłby się dla nas pomyślnie. Szkoda, ale naprawdę wielkie brawa za walkę i ambicję.
Zmień może nick na Janusz 2 bo masz taki jak ten wyżej brodowity.
Niech mi ktoś powie, xe ten klub drużyna to nie pech…
Czerwona kartka
Samobój
Brak.karnego
Kontuzja zawodnika i wejście Bergiera które osłabiło drużynę…
Być może kolejna kontuzja
Dajesz jeszcze z 10 komentarzy o swoich przemyslen pod jednym artykułem ha
Kiedyś znany trener powiedział, że pech to coś na co zrzucasz gdy jesteś po prostu słaby…. Powiem tak zupełnie już na chłodno. To był pierwszy mecz kiedy widziałem drużynę w tym sezonie, ale to też był mecz w którym popełnialiśmy dziecinne błędy…. Szkoda bo Śląsk według mnie z tą grą jest do spadku. Popatrzcie jak Samiec-Talar(słaby piłkarz z oczami jak to niektórzy kiedyś mówili w butach a kręcił naszymi gwiazdorami jak chciał) z zamkniętymi oczyma wrzuca piłki w pole karne… on tak na dobrą sprawę nie wie gdzie ta piłka poleci… a my co robimy w obronie… trochę te wrzutki… Czytaj więcej »
Dosc tych Sędziow bezkarnych. Ej sedziowie Fryzjer dalej jest tylko teraz przekrecacie juz na Var. Dopoki ci w czarnych koszulach beda bezkarni to beda przekrecac mecze jak chca. Moze jakis transparent o Sędziach by sie przydal bo juz za duzo sobie pozwalaja dziady lesne
Moze o Wisni dlaczego w 7 min oslabil zespol
Masz rację, ale ja nie jestem przekonany, że tam spalonego nie było. A już podejrzane jest to, że tam linii nie było narysowanych, a Var wzywał głównego do monitora by oceniał które części ciała wystają
VAR nie wezwał do monitora by oceniać spalonego, tylko czy należy się bezpośrednia czerwona kartka.
Ostatnia akcja Oskar dla kalosza.
Sędziowie to zera
i kanciarze , a war to jedna klika robią co chcą i są ciągle bez karni. Ten MATOŁ co dziś sędziował powinien za ten numer z karnym zostać odsunięty od sędziowania na zawsze
Kurde, Vuko. Świderski gra super mecz — wprowadzasz Bergera, który strzela gola Kapuadim. Shehu rozgrywa zajebisty mecz — wprowadzasz Kornviga, który przy golu daje spokojnie dośrodkować Samcowi Talarowi. Wprowadzasz Visusa, który przy trzeciej bramce pilnuje powietrza. No ludzie. Trenować obronę przy stałych fragmentach gry. Utrzymać skład w środku, może ostatnio było za wielu generałów w środku, Shehu Alvarez wystarczą, Kornvig ławka. Berger również. PS. Garcia ma lepsze liczby w dwóch meczach niż Fornalczyk przez dwa sezony. Może powinien grać wyżej?
Przeciez powiedzial Vuko ze Świder kontuzje zlapal. Shehu zszedl bo juz sil nie mial. Czepiasz sie bez powodu.
Ale czytałeś wypowiedź trenera czy komentujesz bez czytania?
Po co czytać lepiej być mądrzejszym od trenera wogole to trener do zwolnienia ten i kolejnych trzech
Nie powinien grać wyżej. Tak powinien właśnie grać klasowy boczny obrońca (dawać zespołowi coś ekstra z przodu: przede wszystkim asysty, ale i bramki) Teraz porównaj go z prawym obrońcą Krajewskim, który jest już kilka sezonów – jego liczbowo też już dogonił.
Garcia, to po Drągowskim, Wiśniewskim, Kapuadim, Świderskim i Alvarezem piłkarz, na którym można budować zespól na TOP 5.
Przy 2:0 Vuko chcial oszczedzic Swidra,bo kadra zdziesiatkowana, ale zgadzam sie ze jeszcze mogl wytrzymac te 15 min. Shehu dal duzo z watroby i po jednej z kontr widac bylo ze juz nie pociagnie. Na lawce byl tylko jeszcze Klukowski oprocz Kornviga Visus to taki pechowiec- zawsze spozniony,zawsze macza palce w jakies bramce. To ze Var nie nakazal podejsc arbitrowi chociaz do monitora to skandal. Ja rozumiem ze nislektorzy gracze sa odsunieci od skladu, aby rozwiazac kontrakt, ale jak mam 5 graczy na lawce to zabralbym kogos z rezerw albo z tej 2 naznaczonych Oprocz Garcii – kazdy sprowadzony zawodnik… Czytaj więcej »
Tak przeciętny zespół jak Śląsk potrafił zdominować nas fizycznie i taktycznie , wiem że graliśmy w 10 ale te cechy powinny być po naszej stronie , tak obiecywał Vukovic . Jeden zawodnik i to wcale nie gwiazda reprezentacji robi taki wiatr że nasi głupieją i dają sobie wbić 3 bramki . U nas takiego nie ma co by wziął zespół za twarz i pociągnoł do przodu .
Vuko w punkt. Ja widzę sporo pozytywów Garcia świetny mecz z liczbami po raz kolejny, a to taki trochę cichy transfer, podobnie jak z Biukiem, więc liczę na powtórkę. Ta czerwona kartka pechowa, ale w sumie zasłużona. Natomiast postawa grając w 10ciu, szacun. Natomiast sędziowanie słabiutkie. Zero konsekwencji w rozdawaniu kartek Samiec Talar powinien dostać przynajmniej jedno żółtko ( bezmyślne kopniecie Żyro, potem znów faul na Garcii). O przewnieniu na Kornvigu piszą wszyscy o nikt nie wie dlaczego nie było karnego. Z perspektywy TV mam wątpliwości, czy był rzut rożny, przed pierwszą bramką dla Śląska, wyglądało jakby piłka nie opuściła… Czytaj więcej »
Zawsze będę powtarzał, bo to się sprawdza, że napastnik we własnym polu karnym równa się kłopoty. Jak już, to napastnik powinien cofać się do szesnastego metra, nie głębiej. Druga bramka to Kapuadi, brak orientacji i wyskoku do piłki. A tak po za tym, to widzieliśmy namiastkę europejskiej piłki w wykonaniu Widzewa, bo było widać, że gra w dziesiątkę nie oznaczała autobusu w bramce, przynajmniej w pierwszej połowie. Co do Śląska, to po czerwonej kartce zapaliły się styki i chcieli szybko ustawić wynik idąc na maksa po bramkę. Po stracie pierwszej bramki zamiast uspokoić grę, to oni jeszcze bardziej nacierali bez… Czytaj więcej »
W tamtym roku Kochanek przekrecil nas z Cracovia dzis z Ślaskiem. Żyro nie faulowal niech nie pieprza bo ten ze Slaska zrobil pandolino. Chyba zeczywiscie wam ten Var nie dziala dziady lesne dlatego odsuneliscie Sedziego ktory wam prawde napisal ciule
To jest cały czas profanacja futbolu. Oni wyglądają w grze jak by wywodzili się ze szkółki piłkarskiej lgbtqz !
Gdy Wiśniewski wyleciał to 1 pkt myślałem ok ale po meczu niedosyt Śląsk się podniósł po tych bramkach tylko taka dygresja z mojego pkt widzenia visus lepiej żeby wcale nie wychodził z ławki nic nie dał a właściwie dał bramkę slaskowi sprawa nr 2 ostatnia akcja meczu dlaczego sędzia nie sprawdza. Na plus Garcia Świder selahi w takim meczu w środku pola dał radę i dać mu szansę wart udowodnić że to nie przypadek
Apropos karnego.
Kochanek to ten model co nas przerobił z cracovia w zeszłym sezonie. Nie uznał bramki niby faul Bergiera.
A na varze dziś Stefański…I wszystko jasne.
Legionista na varze? I wszystko jasne.
Ps. To varowcy jak nie sa pewni, mowia sędziemu by podszedł do monitora i samemu ocenił sytuację. Sam sędzia nie moze zejść.
Jak wygrać lub utrzymać dobry wynik skoro na ławce masz 3 piłkarzy? Z nowych połowa leczy kontuzje- kto ich sprowadził i kto przeprowadził testy medyczne ? Zamiast autobusu kontuzjowanych amatorów wystarczyło kupić 3 konkretnych graczy będących w rytmie treningowym lub meczowym i dziś wyglądałoby to zupełnie inaczej
Emil mógł dojść do strzału główką, ale przeciwnik go przewraca za twarz dwoma rękoma, niczym we wrestlingu, a sędzia nic i kończymy zawody… słucham? Jak to kończymy? Nasz dostał po twarzy aż go przewróciło za to, że przemieszczał się w przód… co oni tu zrobili ci sędziowie?
Samo spotkanie można było dowieźć, ale nasi trochę nie dojechali jak było potrzeba, ale też dojechali w innych elementach. Z jednej strony w takich okolicznościach remis przed spotkaniem pewnie każdy by wziął w ciemno, ale niedosyt też czuć, bo niewiele zabrakło.
Vuko. Powiem jedno. Chowałem się u zbiegu ulic obrońców stalingradu i gdańskiej. Tereny pejsów. Mój Tata Śp zabrał mnie na mecz Kochanego Widzewa i tak już zostałem jednym z Nas. Mój Tata był z Przybysza stare czasy Wielkiego Widzewa. Byłem Tobie przeciwny ale z meczu na mecz jestem za Tobą i Nasza
W Widzewie mamy szpital, podobny do tego w Lechu w poprzenim sezonie. Pomimo licznych absencji na początku sezonu, Lech został mistrzem. Żal zgbionych punktów, ale to nie powód by rozpaczać. Gra się poprawia, a w druźynie są jeszcze duże rezerwy. Bergier początek sezonu ma fatalny, podobnie jak początek rundy wiosennej. Biega jakby miał nogi z ołowiu. W połowie rundy może nabierze świeźości. Trzeci napastnik potrzebny na wczoraj. Szybki, silny, biegający z lekkością Świderskiego. Shehu i Kornvik też są dalecy od swojej optymalnej formy, ale może nie zgubili jej na zawsze. Nowy Garcia, który kilka tygodni temu określany był ” dziwnym… Czytaj więcej »
Shehu zagrał bardzo dobre zawody, wbrew tym wszystkim ujadającym na niego znafcom .
Dokładnie, a spowalniacz hamulcowy kloc Shehu nic tylko swoje kółka i kółeczka. Dosłownie ani jednego podania do przodu. Jak tylko zszedł z boiska to gra od razu wyglądała o niebo lepiej.
Visus. Jak wchodził to już przeczuwałem, że nie dowieziemy zwycięstwa.
Szacunek dla drużyny, że tak zagrali, strzelić 3 bramki w 10, to wyczyn, podejrzewam na skalę światową. Szkoda, że nie dowieźli. Rozumiem brak sił, ale może mniej w końcówce powinni się zapuszczać do przodu. Martwi też gra w obronie, w 5 meczach stronę 7 goli, z czego ponad połowa ze stałych fragmentów, ewidentnie coś nie gra i nie może tak wyglądać. Zgadzam się z Żyrą, co do bronienia 11-13 metra, a także uważam, że dopuszczamy do zbyt dużej ilości dośrodkowań z bocznych sektorów, trochę odpuszczamy krycie i przez to tracimy dużo bramek. Myślę, że brakuje nam 1-2 zawodników grających dobrze… Czytaj więcej »
Ile minut zagrał Mario, a w ilu miałeś okazję oglądać pozostałych? Poczekajmy jeszcze chwilę.
Może jakieś egzorcyzmy? Czy my jesteśmy przeklęci?
Cieszmy sie z punktu faktycznie mozna bylo wygrać ten mecz ale chłopaki przez prawie cały mecz grali w 10 dlatego uszanuje ten punkt
Od momentu wejścia Bergiera niestety ale graliśmy w 9, dlaczego on całą 2 połowę spacerował, zamiast pomagać drużynie tylko przeszkadzał
I nie poście Baema do Hiszpanii
Królestwo za napastnika
No cóż, historia się powtórzyła. Jeszcze za czasów Wieśka Ciska prowadziliśmy 3:0, by w końcu zremisować. Trudno, pozytyw z tego meczu dla mnie jest jeden: trener wyciąga wnioski, na pewno będzie odsiew ziarna od plewu. PS Widać, kto jest naszym filarem w obronie…
Niestety, tracimy kolejne pkt i bramki jak frajerzy, faul Wiśniewskiego parodia, to są pilkarze którzy kosztowali, zarabiaja miliony a grają i robią błędy na poziomie 1 ligi. I nic z bajek że walczyli bo to jest ich obowiązek a i tego nie raz bralowało.
Bardzo emocjonujący mecz ,po kartce Przemka myślałem że już po ptokach,a tu naprawdę dobra gra i charakter z naszej strony.Szkoda , że Świderski musiał zejść .Shehu wreszcie bardzo dobrze.Po zejściu Wiśniewskiego,myślałem , że Kapuadi będzie filarem obrony,a zagrał poniżej oczekiwań,i nie chodzi tylko o nabitą piłkę o niego przy stracie gola .Generalnie , przy lepszych zachowaniach w defensywie większej koncentracji ,mecz do wygrania,pomimo utraty jednego zawodnika na samym początku.Pierwsza połowa bez uwag ,druga już gorzej.Bergier mało widoczny,niewiele pomógł.Budujemy dalej.
Jak Zyro wszedl to juz wiedzialem ze game over
Chciałbym podziękować trenerowi za taktyczne i ambicjonalne ustawienie zespołu. Tak grającego Widzewa grającego w 10 nie widziałem dawno a u nas bywam regularnie od lat osiemdziesiątych XX wieku. Szacun. Zabrakło niewiele do 3 pkt. Natomiast brak karnego na Kornvigu pod koniec spotkania uważam za jeden z największych wałków jaki widziałem.
Ile można tak rozgrywać piłkę od tyłu? Podanie do bramkarza a on bomba byle do przodu, każde podanie do Dragowskiego to jest startą piłki. Przeciez one meczu nie ma chyba ani jednego podania celnego.
Bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu szkoda tej czeewonej dla Wisni i tego wyniku, ale idziemy w dobra strone.
Brawo za walke w 10
Ty podziękuj sobie i nie pisz więcej bzdur Reminio..
Stefański i wszystko jasne. Może byś się miernoto sędziowska wytłumaczył dlaczego analiza VAR przy czerwonej kartce dla Wiśni trwała prawie 5 minut. Pięć minut na to by podważyć decyzję bocznego o spalonym, wyrysować milimetrowe linie i mieć pretekst do dania czerwonej kartki. A w przypadku uderzenia piąchą Kornviga w twarz analiza, jeśli w ogóle była, to trwała zaledwie kilka sekund? I od razu gwizdek końcowy by wyciszyć brak reakcji VAR na faul w polu karnym.
Trener Vukovic jedyny w Widzewie ,który ma odwagę powiedzieć prawdę o sędziowaniu .Zarzadzajacy klubem powinni bardziej chronić drużyne poprzez nagłaśnianie i napiętnowanie błędów sędziowskich w mediach.