Belgowie sugerują możliwy powrót Zeqiriego

26 sierpnia 2026, 13:58 | Autor:

Jednym z piłkarzy, którzy w tym sezonie znajdują się poza planami Aleksandara Vukovicia, jest Andi Zeqiri. Szefowie Widzewa chcieliby się z nim rozstać, ale dotąd nie było w tej sprawie konkretów. Na finiszu letniego okna transferowego może to się zmienić.

Jak wiadomo, z przyjściem napastnika na Piłsudskiego wiązano przed rokiem olbrzymie nadzieje, ale Szwajcar w poprzednim sezonie zawiódł na całej linii. Nie pomógł nawet sumiennie przepracowany zimowy okres przygotowawczy, na co bardzo liczono. Łącznie strzelił on tylko dwa gole i zanotował jedną asystę, będąc jednym z najlepiej zarabiających piłkarzy nie tylko w łódzkim zespole, ale całej Ekstraklasie.

Przed startem obecnej kampanii podjęto decyzję, że Zeqiri nie będzie powoływany do meczowej kadry. W pięciu dotychczasowych kolejkach przebywał więc albo w domu, albo na trybunach. Cały czas trenuje jednak z drużyną, ponieważ klub musi zapewnić mu możliwość podtrzymania formy. Nie jest jednak żadną tajemnica, że jak najszybciej chciano by się go pozbyć, oszczędzając całkowicie zbędny wydatek na jego niemałą pensję. Problem w tym, że 27-latek związany jest jeszcze trzyletnią umową, co znacznie komplikuje sytuację. Rozwiązanie go za porozumieniem stron byłoby bardzo kosztowne, a więc nieopłacalne.

Ba i Zeqiri poza planami. Selahi wręcz przeciwnie

Trzeba liczyć, że na rynku transferowym znajdzie się chętni na usługi niedawnego reprezentanta Szwajcarii. Małą nadzieję dały pogłoski, że zainteresowane nim może być rodzime Servette Genewa, ale skończyło się jedynie na informacjach medialnych. Właśnie pojawiły się kolejne tego typu spekulacje, tym razem serwowane przez dziennikarzy z Belgii. Jak podał portal Sud Info, na celownik Zeqiriego mieli wziąć działacze Standardu Liege, a więc drużyny, w której piłkarz w przeszłości już występował. Wiodło mu się w niej całkiem nieźle – w dwudziestu sześciu meczach strzelił dziesięć goli i dołożył cztery asysty. Później przeniósł się do KRC Genk i kariera wyhamowała.

Belgijski serwis przekazał, że Standard miałby wypożyczyć napastnika aż do końca sezonu 2027/2028, najpewniej z opcją transferu definitywnego. O tym, że coś w tym temacie się dzieje, mówił niedawno także dyrektor sportowy Widzewa. „Prowadzimy rozmowy z kilkoma klubami, zobaczymy co przyniosą najbliższe dni” – mówił w sobotę Artur Płatek. Trzeba się pospieszyć, bo czasu na finalizację potencjalnej transakcji nie jest dużo. W większości europejskich lig letnie okno transferowe zamknie się 31 sierpnia lub w niektórych przypadkach kilka dni później. Próbowaliśmy zweryfikować najnowsze wieści, ale usłyszeliśmy jedynie, że wciąż nic nie jest przesądzone.

Oprócz Andiego Zeqiriego, innych niechcianym graczem pozostaje też Pape Meissa Ba, którego nie zgłoszono nawet do rozgrywek po powrocie z wypożyczenia do Francji.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
7 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Rysiek
1 godzina temu

Jak dla mnie głupotą było odsuwać ich od 1 drużyny. To jak maja sie pokazać jak nie grają. Tym bardziej ze mamy w kadrze 1 napastnika.

pars
Odpowiedź do  Rysiek
35 minut temu

Na logikę jest to proste i masz rację. (Nie)stety są przepisy, które limitują ilość zespołów, które piłkarz może reprezentować w jednym sezonie. Poza tym, widać wyraźnie, że na obu napadziorach postawiono krzyżyk i nie chciano im dawać cienia złudzeń, że jeszcze u nas zostaną.

adam 63
Odpowiedź do  Rysiek
35 minut temu

Zeqiri to już się dość napokazywał

Last edited 34 minut temu by adam 63
Widzew-Rapid byłem tam...
1 godzina temu

dawać czarnego do rezerw, wpuścić go przy wysokim prowadzeniu na parę minut, żeby nic nie spieprzył i niech mu drwale pomogą podjąc decyzję o rozwiązaniu kontraktu…

Tadik
1 godzina temu

Foto jakie dołączyliście to Bingo, ledwo człapiący pacjent z pustym spojrzeniem w nicość. Sylwetka przegranego , oby to zdjęcie nie dotarło do ewentualnego nabywcy A.Zeta bo się jeszcze rozmyslą.

Antonio
Odpowiedź do  Tadik
31 minut temu

Taki słaby, że grał w reprezentacji Szwajcarii.

Zbigniew
41 minut temu

Myślę, że lepije byłoby, gdyby pozbyto się Jana Krzywańskiego, a nie Macieja Kikolskiego. Maciej Kikolski powinien pozostać, gdyż może się tak zdarzyc, że nie będize mógł grać ani Bartłomiej Drągowski, ani Veliko Ilić (np. z powodu kontuzji lub nadmiaru kartek).Jan Krzywański może być bramkarzem … rezerw.

7
0
Would love your thoughts, please comment.x