Ba i Zeqiri poza planami. Selahi wręcz przeciwnie
10 sierpnia 2026, 12:47 | Autor: RyanW ostatnich dniach pojawiły się sugestie, że jednym z niechcianych piłkarzy w zespole Widzewa Łódź jest Lindon Selahi. Doniesienia serwisu Weszło zostały jednak brutalnie zdementowane przez nowego dyrektora pionu sportowego. Łukasz Masłowski mówił też o sytuacji Pape Meissy Ba i Andiego Zeqiriego.
Od początku sezonu Ba i Zeqiri znajdują się poza zespołem. Trenują z nim na co dzień, ale w żadnym z trzech dotychczasowych meczów ligowych nie znaleźli się nawet na ławce rezerwowych. Pytany o ich przyszłość trener Aleksandar Vuković przyznał, że decyzję o ich pominięciu podjął wspólnie z pionem sportowym. „Andi Zeqiri nie znalazł się w kadrze meczowej na mocy mojej decyzji m.in. po rozmowach odbytych z pionem sportowym, a nawet samym właścicielem. Sytuacja Papy Meissy Ba jest podobna do Zeqiriego, dlatego nie należy spodziewać się go na boisku” – mówił po spotkaniu z Motorem Lublin. Tydzień później podtrzymał swoje stanowisko. „Nic się w tym temacie nie zmieniło” – dodawał przed starciem z Wisłą Płock.
Obu tych graczy zabrakło także w ostatniej potyczce z Jagiellonią Białystok i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić. Problem w tym, że Ba i Zeqiri mają ważne umowy z klubem – ten pierwszy jeszcze przez dwa lata, a drugi aż przez trzy. Niełatwo będzie się z nimi rozstać, zwłaszcza ze Szwajcarem, który zarabia bardzo duże pieniądze za siedzenie na trybunach. „Nie jestem osobą konfliktową i szukam zawsze rozwiązań humanitarnych, by obie strony znalazły etyczne rozwiązanie. Musimy respektować jego kontrakt” – mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej Łukasz Masłowski.
Dyrektor potwierdził, że dla obu napastników nie ma obecnie miejsce w zespole Vukovicia. „Nikt nie planuje odsuwać go od drużyny, ale w oczach trenera i pionu sportowego jest osobą, z którą nie widzimy dziś budowy projektu. Podobnie jest z Pape Meissą Ba” – powiedział rozpoczynający dziś oficjalnie swoją pracę przy Piłsudskiego.
W rozmowie z dziennikarzami poruszono także wątek Lindona Selahiego, o którym portal Weszło pisał, że jest skreślony i klub zamierza się go pozbyć. Pojawiały się nawet doniesienia z chorwackich mediów, że chętny na jego wypożyczenie miałby być Hajduk Split. Okazuje się, że w rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie niż donosił kilka dni temu Szymon Janczyk. „Nie widzę takiej możliwości, by ten piłkarz odszedł. Wręcz przeciwnie – uważam, że to zawodnik, z którym można budować projekt i bardzo bym tego chciał. Porozmawiam o tym z trenerem Vukoviciem, bo uważam, że powinien z nami zostać i rywalizować o miejsce w podstawowym składzie. To bardzo dobry piłkarz i wartościowy człowiek” – powiedział stanowczo „Masło„.
Na sali konferencyjnej padło również pytanie o Fabriego, czyli brazylijskiego napastnika, którego dziennikarze łączyli niedawno z możliwymi przenosinami do RTS. „Jest na listach skautingowych, ale nie powiem, że jesteśmy nim zainteresowani, bo na dzisiaj byłoby to zbyt duże słowo” – powiedział Masłowski, ponownie dementując wcześniejsze doniesienia redaktora Janczyka, który twierdził, że sprawa jest poważna. „Według informacji Weszło Widzew prowadzi zaawansowane rozmowy z Fabricio (bądź też Fabrim), brazylijskim napastnikiem Esporte Clube Vitoria. Napastnik jest przekonany do transferu, porozumienie w tej sprawie jest możliwe” – pisało Weszło.
Na łamach WTM zaprezentujemy pełen zapis odpowiedzi Łukasza Masłowskiego na pytania dziennikarzy, które nie powielają się z wątkami poruszanymi w opublikowanym wcześniej wywiadzie dla Widzew TV.








Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Lech Poznań
Wisła Kraków
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
GKS Katowice
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Widzew Łódź
Cracovia
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Pelikan Łowicz
Ząbkovia Ząbki
Jagiellonia II Białystok
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Olimpia Zambrów
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS II Łódź
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
KS CK Troszyn
Polonia Lidzbark Warm.
ŁKS Łomża
Niepopularna opinia: Dopóki Selahi grał wszystko na 6 do 7 kolejki zeszlego sezonu i regulowal tempo gry, gralismy najlepiej zarowno laczac zeszly jak i obecny sezon. Po 7 kolejce przyszedl Czubak i posadzil go na lawie – od tamtego momentu gramy totalny piach. Selahi jest stworzony do grania tego co gramy my (4-1-4-1) i to Shehu powinien siedziec na lawce ale niestety z nieznanych mi przyczyn u betoniarza jest zelaznym zolnierzem i nie usiadzie nawet na minute na lawce chocbysmy mieli spasc z ligi. Vukovic zrobil kapitanem najgorszego pilkarza Widzewa na wiosne, kabaret. A teraz mozecie dawac minusy
Dużo w tym racji, mnie Shehu strasznie irytuje tymi swoimi kółkami i zastawianiem sie. Jakby była dobra oferta to bez żalu bym go pożegnał
Pierwsza część wypowiedzi – pełna zgoda, też miałem wrażenie, że z Selahim i bez Selahiego to dwie zupełnie różne drużyny. Co do Shehu.. wiosna fatalna, ale jednak te 3 mecze pokazują, że idzie w górę..tak myślę..oby.
pzdr
Widzewiaku, masz prawo do swoich poglądów, ja do tego żeby się z Tobą nie zgadzać. Shehu jest właściwym piłkarzem na swojej pozycji. Problem jest z wyłuskaniem dawnej energii i skuteczności z niego. OBAJ są niezbędni dla zespołu.
Selahi nie jest złym zawodnikiem. Wg mnie nie zawodzi. Potrzeba też ciągłości w grze, by może zawodnik zaskoczył wyzej. Pozbywanie się go to idiotyzm. No chyba, że chodzi o to by ogarnać defensywnego z polecenia znajomego z jakieś agencji menago. Dodatkowo, Masło żadnych wynalazków już.
Najgorszego piłkarza na wiosnę? Myślałem, że to np. Zeqiri. Obiektywnie Shehu nie błyszczał i nie dawał tyle ile się od niego wymaga w sensie błyskotliwego wyprowadzania piłki, strzałów z dystansu, dograń w pole karne, ale stoczył największą ilość wygranych pojedynków w całej lidze. To chyba zrozumiałe, że jego rola polegała na czym innym. Jeśli dasz mu swobodę taką jak miał wcześniej gdy za plecami grali Czyż/Hanousek/Lerager/Selahi jego gra wygląda dla oka lepiej. Casus Goretzki w Bayernie, gdzie kibice nigdy nie doceniali jego wkładu w drużynę, bo chcieliby żeby rozgrywał jak Thiago lub strzelał/asystował jak Muller… A rolę Kapitana przejął naturalnie… Czytaj więcej »
Świetnie, że Selahi zostaje. Jest w defensywie zaporą, bramkę też potrafi zdobyć. Bardzo dobry piłkarz.
Shehu albo ławka albo przesunięcie wyżej, w opcji z trzema środkowymi Selahi/Gianis, Shehu, Alvarez. W obecnym systemie jest moim zdaniem ustawiony za nisko i nie ma żadnego oparcia w Kornvigu. W systemie z dwójką środkowych potrzebuje kogoś kto go odciąży od zadań defensywnych, ale wtedy Alvarez ląduje na skrzydle.Na tą chwilę na sadzałbym Shehu na ławce, tylko Kornviga, który jest totalnie pod formą, a we wczorajszym meczu podejmował same złe decyzje szczególnie w momentach kiedy można było przytrzymać piłkę dłużej to za często ją tracił.
Pełna zgoda kolego! Pierwsze 7 kolejek tamtego sezonu, gdzie Selahi rozgrywał piłki i regulował tempo gry to był Widzew który dyktował swoje warunki i bardzo przyjemnie się to oglądało. To piłkarz, który daje dużo spokoju i drużyna przy nim długo utrzymuje się przy piłce. On wtedy wchodził pomiędzy środkowych obrońcow i tam rozgrywał piłkę. Później przyszedł Czubak i z Czyżem zacząl się piach
Wprowadzacie w błąd w temacie SELAHiego
Masło jasno powiedział – po rozmowie z trenerem uważam że ten piłkarz powinien zostać
a co wrzuciliście?
„„Nie widzę takiej możliwości, by ten piłkarz odszedł. Wręcz przeciwnie – uważam, że to zawodnik, z którym można budować projekt i bardzo bym tego chciał. POROZMAWIAM o tym z trenerem Vukoviciem, bo uważam, że powinien z nami zostać i rywalizować o miejsce w podstawowym składzie. To bardzo dobry piłkarz i wartościowy człowiek” „
Litwin nas załatwił.
Brawo za wyjaśnienie sytuacji z Selahim i następnie za podjęcie dialogu co z Cybulskim i Klukowskim. To są bardzo ważne decyzje dla kształtowania całości kadry na ten sezon i te rzeczy trzeba jak najszybciej wyjaśnić.
Co z Akere?
Z naszymi rezerwowymi napastnikami sytuacja jest jasna, ale nie tak łatwo będzie się ich niestety pozbyć, a dopiero wtedy moglibyśmy zakontraktować kogoś nowego.
Buduj Masło i powodzenia w porozumieniu z Trenerem!
A ten Ba to faktycznie ma tyle lat ile w profula podają? xD
Myślę, że w Widzewie skreśla się za szybko piłkarzy. Zagrają 5-10 meczów nie strzelą gola albo nie zanotują asysty i już nie są przydatni. Przez takie podejście można wymieniać po dziesięciu piłkarzy co okienko. I co z tego? A kiedy ich zgrać? Jasne, że nie wszyscy zaskoczą od razu ale szkoda skreślać Ba i Zeqiriego i rozglądać się za kolejnymi napastnikami. To samo z Akere. Na wypożyczeniu nie błyszczał może ale ogrywał się. Skoro są w klubie i mają ważne kontrakty to moim zdaniem należy ich wystawiać na ostatnie np 15 minut. Błędem poprzedników i właściciela było oferowanie tak wygórowanych… Czytaj więcej »
Selahi to jest piłkarz do pierwszego składu
Kiedyś brano piłkarzy żeby grali w piłkę,teraz jakieś projekty…
Kiedyż był trener jego asystent, który najczęściej trenował bramkarzy, kierownik drużyny i masażysta i Widzew zdobywał mistrzostwo i z powodzeniem grał w pucharach. Ale czasy się zmieniły i nic na to nie poradzimy albo nadążymy za resztą albo zostaniemy daleko w tyle. Co do brania tych piłkarzy to w poprzednim sezonie podjęto taką próbę i każdy widział jak to się skończyło. Dlatego chyba lepiej robić coś z planem niż na łapu capu.
Zaqiri grał w reprezentacji nie za wygląd, tylko coś musi potrafić Odstawianie go to błąd.
No i coś tam strzelał w Belgii, więc nie może być całkowitym szrotem. Albo sprawy finansowe albo niechęć trenera/lenistwo Zeqirego powodują, że chcą go odpalić.
Nasz Śfajcar jest ponoć wybitnie pracowity
Zaqiri gra w stylu Owena z Liverpoolu.
On biega pomiędzy obrońcami i startuje do pilki zagranej krzyżowo pomiedzy obrońcami.
Zaqiri to nie typ zawodnika, który rozpycha się miedzy obrońcami.
O ile dobrze pamiętam.
Na cały ten jego czas na boisku to
bodajże dwa razy miał tak zagraną piłkę.
Raz była za mocna i bramakarz wyprzedził, a drugi raz przewrócił się z obrońcą na plecach.
Nie chodzi o jego postawę tylko vukovic już tak ma że musi sobie kogoś odstawić najpierw Bukari teraz Zeqiri
chłop jest u nas prawie rok i nie pokazał absolutnie nic… czekamy następny, aż mu się zachce? to najlepszy przykład, ze nazwiska nie grają
No właśnie to jest dziwne, reprezentant, niby pracowity a przy wejściu na boisko po 15 minutach słania się na nogach i praktycznie brakuje mu wszystkiego co powinien mieć zawodnik z takim CV. O ile można uznać, że Vuko go nie chce bo mu nie pasuje takie przypadki mieliśmy choćby na przykładzie Hansena. Ale Andy grał u poprzednich trzech trenerów i przy żadnym nie wykazał się czymś specjalnym poza brakami fizycznymi o, których wyżej wspomniałem.
Może i coś, potrafi, problem w tym, że mu się nie chce. Dostał gigantyczne zarobki, ma kontrakt ważny jeszcze przez 3 lata i nie musi się wysilać.
Uważam, że pozostawienie Selahiego to dobra decyzja, pełna zgoda co do przydatności w drużynie dwóch pozostałych panów. Na dobrą sprawę nigdy nie wiedziałem po co sprowadzono Ba ?. Jednak najprawdopodobniej nie będzie problemu z wypożyczeniem lub wytransferowaniem tego piłkarza, zwłaszcza, że on chyba woli grać niż grzać ławkę na trybunach. Gorzej jest z Zeqirim tu może stanąć na przeszkodzie nie tylko jego pensja co i jego lenistwo:).
piłkarz po pierwsze musi chciec grac w danym klubie i miec motywacje. i chciec sie wykazac. Jezeli lata sie po pilkarza samolatami i robi sesje zdjeciowe w palacu, to pilkrarz czuje sie zwolniony z obowiazku grania, nawet jezeli potrafi.Z Dziekanowskim byly cyrki, ale pare meczow nam wygral, ten nic nie daje.Duzo bledow zostalo popelnionych, takze psychologicznych, nie tylko sportowo-finansowych.
Z tym, że Dziekan nigdy nie krył swojej miłości do Warszawy i pomimo, że Sobolewski chciał go wykreować na gwiazdę Widzewa to on nawet w szatni miał problem aby się dogadać. Natomiast Andy cały czas chodzi z uśmiechem na ustach nie ma problemów z komunikacją. Wygląda tak jakby był zadowolony z obecnej sytuacji, kasa płynie ja spokojny bez obaw o urazy i kontuzje. Dlatego pisząc o nim używam określenia „leń” choć bardziej pasują inne, których nie chcę przytaczać.