Komplikacje z odejściem Zeqiriego? Wszystko zależy… od innej transakcji!

27 sierpnia 2026, 17:19 | Autor:

Końcówka okna transferowego w Łodzi może być nad wyraz ciekawa. Kibice wyczekują między innymi informacji na temat potencjalnego rozstania z Andim Zeqirim, które może być zależne od transakcji z udziałem innego piłkarza!

O tym, że Widzew nie wiąże przyszłości ze szwajcarskim napastnikiem wiadomo od dawna. Zeqiri ani razu w tym sezonie nie znalazł się w meczowej kadrze, a rezygnację z niego potwierdzali już oficjalnie trener Aleksandar Vuković czy dyrektor pionu sportowego Łukasz Masłowski. „Nikt nie planuje odsuwać go od drużyny, ale w oczach trenera i pionu sportowego jest osobą, z którą nie widzimy dziś budowy projektu. Nie jestem osobą konfliktową i szukam zawsze rozwiązań humanitarnych, by obie strony znalazły etyczne rozwiązanie” – mówił 10 sierpnia Masłowski.

Tym „humanitarnym rozwiązaniem” miałoby być oczywiście znalezienie kupca na napastnika lub klubu, który zechce chociaż wypożyczyć go. Wydawało się jednak, że niewiele w tym temacie się dzieje, ale były to tylko pozory. W minioną sobotę dyrektor sportowy RTS zdradził, że prowadzone są negocjacje w sprawie zmiany barw przez 27-latka. „Prowadzimy rozmowy z kilkoma klubami, zobaczymy co przyniosą najbliższe dni” – ujawnił Artur Płatek. 

Szybko okazało się, że chętny na sprowadzenie Zeqiriego jest belgijski Standard Liege, w którym zawodnik występował już z powodzeniem w sezonie 2024/2025. Sprawę ujawniły lokalne media, które wskazywały na możliwość wypożyczenia Widzewiaka nawet na okres dwóch lat. Dla klubu z Piłsudskiego byłoby to niezłe rozwiązanie, ponieważ niechciany gracz przynajmniej częściowo mógłby zejść z listy płac. A zarabia niemało – gdy poprzedniego lata podpisywał umowę, polskie media twierdziły, że ma najwyższe wynagrodzenie w całej Ekstraklasie. Nieoficjalnie mówi się o pensji 1,3 miliona euro netto za rok gry.

Belgowie sugerują możliwy powrót Zeqiriego

Przeprowadzka napastnika do Belgii może jednak nie być taka oczywista. Najnowsze doniesienia z tego kraju mocno tonują nastroje, co związane jest z inną transakcją, negocjowaną przez Standard. Zespół z Liege skierował swoją uwagę w stronę reprezentanta Szwajcarii w celu zastąpienia innego piłkarza – Dennisa Eckerta Ayensy. Jak podał portal L’Avenir, snajper wyleciał do Turcji, by sfinalizować transfer do Ganclerbirligi. Nieoczekiwanie pojawiły się jednak kłopoty na finiszu negocjacji. „Dennis jeszcze od nas nie odszedł i może wcale nie odejdzie. Nie ma to nic wspólnego z jego badaniami lekarskimi, tylko kwestią porozumienia finansowego pomiędzy klubami. Rozumiem jego rozczarowanie, bo poleciał tam podpisać lepszy kontrakt” – stwierdził w czwartek Vincent Euvrard, trener Standardu.

Według serwisu Walfoot.be, powrót Andiego Zeqiriego do Liege będzie możliwy tylko w momencie, gdy Ayensa ostatecznie zostanie w Turcji. W przeciwnym razie Irańczyk urodzony w Niemczech wróci do drużyny, w której nie będzie wówczas miejsca dla Widzewiaka. Wszystko ma się rozstrzygnąć w ciągu najbliższych godzin, dlatego na wszelki wypadek piłkarz udał się już na miejsce.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
11 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Bench Warmer
1 miesiąc temu

Już lepiej byłoby dopłacić Turkom do tego Denisa, tylko żeby Standard wykupił Andiego definitywnie, niech zniknie z listy płac

Last edited 1 miesiąc temu by Bench Warmer
MslashM
Odpowiedź do  Bench Warmer
1 miesiąc temu

mądrze prawisz :)

Kamil Ż
1 miesiąc temu

Rodado wtedy był za drogi bo Wisła chciała 1,5 mln euro. To wzięli Zeqiriego, który kosztował 2 mln…

Mario
1 miesiąc temu

No to trzymamy kciuki za Irańczyka żeby dostał tę robotę i Andiego żeby mógł przeprowadzić się do Belgii

budda
1 miesiąc temu

5 mln PLN za nic. Wow!

Grzesiek
1 miesiąc temu

„Meczyki” podają, że będący blisko odejścia z Widzewa napastnik spakował walizki, miał zdać nawet klucze do mieszkania i po południu udał się do Belgii, gdzie czekał będzie na porozumienie w sprawie jego przenosin do Standardu Liege.
Dostał też zgodę klubu na przejscie testów medycznych.
Nie podano tylko czy szwajcarski piłkarz poleciał tam wlasnym samolotem, czy też Wlaściciela z orszakiem, a może wsiadł do samolotu na lotnisku? Ale nie ma to już większego znaczenia…

pan x
Odpowiedź do  Grzesiek
1 miesiąc temu

Dla mnie mógłby nawet karawanem jechać byle by go zabrali

Aesel
Odpowiedź do  Grzesiek
1 miesiąc temu

Leciał z moim synem wczoraj z Lublinka do Brukseli. Fajne porobili foty. Taka jest prawda

Last edited 1 miesiąc temu by Aesel
Oldboy
1 miesiąc temu

Wciąż zachodzę w głowę jak Dobrzycki dał się tak nabić w bambuko tym drobnym cwaniaczkom

Krylo
Odpowiedź do  Oldboy
1 miesiąc temu

Dał się nabrać i wystawić bo jest laikiem w sprawach zarządzania Klubem.
Biznes umie prowadzić ale to w co obecnie wszedł to jest zupełnie nowe środowisko które tylko czeka na takich naiwniaków by przyssać się do ich konta i drenować.

Pablo
Odpowiedź do  Oldboy
1 miesiąc temu

Litwin powinien że swoich oddać za niego!

11
0
Would love your thoughts, please comment.x