Widzew Łódź – Lech Poznań 2:3 (1:2)
30 sierpnia 2026, 22:13 | Autor: RyanWidzew Łódź uległ Lechowi Poznań na własnym stadionie 2:3. Widzewiacy odrobili dwubramkową stratę po golach Karola Świderskiego i Mariusza Fornalczyka. Już wydawało się, że mecz zakończy się remisem, lecz w ostatnich minutach fatalny błąd popełnił świetny dotąd Bartłomiej Drągowski.
W 6. minucie goście wyszli na prowadzenie. Rajd prawą stroną rozpoczął Walemark, który poradził sobie z Garcią. Następnie zagrał w pole karne do kompletnie niepilnowanego Antoniego Kozubala. Pomocnik bez przyjęcia oddał strzał z okoł9 10. metra i znalazł drogę do bramki.
Niedługo później ciekawa wrzutka Garcii, ale nie znalazła adresata. Tuż sprzed bramki interweniował Pereira. Gdyby nie on, szansę na dojście do piłki mógł mieć Kapuadi. Parę minut później hektary miejsca przed polem karnym Lecha znalazł Mario Garcia. Hiszpan zgodnie z namową stadionu oddał strzał z dystansu i niemałe problemy przy tej interwencji miał Lis. Piłka wyszła na rzut rożny, z którego uderzał jeszcze Kapuadi, ale obok bramki.
Był to jednak dobry fragment gospodarzy. Z 18. metra uderzał Fornalczyk i Lis ponownie miał problemy przy interwencji! Później szansa Krajewskiego z dystansu, ale prawy defensor nie wcelował w bramkę.
Mimo to w 22. minucie było już 0:2. Tym razem rajd Pablo Rodrigueza, mijającego zawodników Widzewa jak tyczki. Piłka po prawej stronie trafiła do Walemarka, który wszedł w pole karne i oddał piłkę do Sayyadmanesha. Skrzydłowy strzałem bez przyjęcia z kilku metrów pokonał Drągowskiego i Lech wyprowadził drugi cios mimo niezłej gry Widzewa.
Chwilę później podopieczni Vukovicia strzelili gola kontaktowego! Długą piłkę na Fornalczyka zagrywał Mateusz Żyro. Z tym zagraniem nie poradził sobie Pereira, a błąd Portugalczyka wykorzystał Fornalczyk. Skrzydłowy wszedł w pole karne i prostym zagraniem obsłużył Karola Świderskiego. Reprezentantowi Polski udało się wyprzedzić Yegbe i z bliskiego dystansu wbił piłkę do bramki! „Serce Łodzi” eksplodowało!
W 35. minucie znakomita interwencja Drągowskiego! Był to ledwie trzeci strzał Lecha i dzięki znakomitej paradzie Polaka po uderzeniu z dystansu Murawskiego nie było 1:3.
Widzewiacy wciąż nie dawali za wygraną. Lis wypiąstkował dogranie z rożnego, ale piłka trafiła jeszcze pod nogi jednego z piłkarzy Widzewa, a następnie do Alvareza. Hiszpan huknął z 17. metra i naprawdę niewiele się pomylił, uderzając obok bramki. Delikatnie celniej, a golkiper Lecha nie miałby szans.
Później gospodarze mieli niemałe problemy z bronieniem dośrodkowania z rzutu wolnego. Dużo miejsca znalazł sobie Sayyadmanesh, uderzając głową. Świetnie wykazał się jednak Drągowski, parując piłkę. Sędzia Kuźma pod sam koniec pierwszej połowy zagwizdał na przerwę, zatrzymując potencjalną kontrę podopiecznych Vukovicia.
Na drugą połowę obie drużyny wyszły bez zmian w składach. Pierwszy strzał drugiej części należał do Kornviga, który próbował swoich sił z dystansu – obok bramki.
Chwilę później zrobiło się gorąco pod bramką Widzewa. Posłana piłka prostopadła wypuściła Agnero na sytuację sam na sam. Szybko z bramki wyszedł Drągowski, który skiksował przy próbie wybicia. Piłka spadła pod nogi Agnero, który wygrał pojedynek z Kapuadim, natomiast Drągowski w ostatniej chwili zdążył z interwencją.
53. minuta i gol na 2:2 dla Widzewa! Niesamowita sytuacja – Steve Kapuadi ruszył z piłką od własnej połowy aż do środka boiska, mijając rywali. Kongijczyk znakomicie znalazł wybiegającego na lewej stronie Fornalczyka. Skrzydłowy wykorzystał fatalne ustawienie Lisa i wpakował piłkę z ostrego kąta po bliższym słupku, którego kompletnie nie pokrył golkiper Lecha.
Potem nastąpiło kilka minut posiadania piłki przez Lecha, natomiast nie wynikało z tego wiele. Obaj trenerzy zwlekali także ze zmianami. W końcu w 68. minucie Niels Frederiksen wpuścił na boisko Luisa Palmę, a niedługo później po stronie Widzewa pojawił się Giannis Papanikolaou oraz Sebastian Bergier. Polak od razu po wejściu stworzył szansę dla Alvareza, ale ten nie zdążył do piłki w polu karnym.
W 76. minucie Gustav Bergrenn mógł mieć wejście smoka. Szwed oddał uderzenie po wrzucie z autu, pozostawiony sam sobie w polu karnym. Na szczęście dla Widzewa, nieznacznie się pomylił. Niedługo po tym faul Żyry przed własnym polem karnym. Uderzał Luis Palma, ale bohaterem Łodzian był Bartłomiej Drągowski z kolejną świetną interwencją! Groźnie jednak robiło się pod jego bramką – po strzeleniu drugiego gola Widzewa stracił impet.
Tuż na początku czasu doliczonego sędzia podyktował rzut karny dla Widzewa! Faulowany przy próbie dogrania był Mateusz Żyro. Sędzia jednak odwołał tę decyzję. Jak się okazało, piłka opuściła pole gry i rzutu karnego nie było.
Tysiące serc na stadionie zostało złamanych w 96. minucie meczu. Długa piłka zagrana na połowę Widzewa powinna była zostać spokojnie wybita przez Marcela Krajewskiego. Kompletnie niepotrzebnie z bramki wyszedł jednak Drągowski, który skiksował przy próbie wybicia. Pustą bramkę miał przed sobą Luis Palma, który dał zwycięstwo gościom. Mecz potrwał jeszcze ze dwie minuty, ale ostatecznie Lech wyjechał z Łodzi z trzema punktami.
Widzew Łódź – Lech Poznań 2:3 (1:2)
27′ Świderski, 53′ Fornalczyk – 6′ Kozubal, 22′ Sayyadmanesh, 90+6′ Palma
Widzew:
Drągowski – Krajewski, Żyro, Kapuadi, Garcia – Selahi – Baena, Alvarez (86′ Klukowski), Kornvig (70′ Papanikolaou), Fornalczyk (81′ Biuk) – Świderski (70′ Bergier)
Rezerwowi: Ilić, Krzywański – Visus, Males
Trener: Aleksandar Vuković
Lech:
Lis – Pereira, Yegbe, Mońka, Gurgul – Kozubal, Murawski (75′ Berggren) – Walemark (88′ Szymczak), Rodriguez (75′ Jagiełło), Sayyadmanesh – Agnero (68′ Palma)
Rezerwowi: Pruchniewski – Gumny, Skrzypczak, Delikat
Trener: Niels Frederiksen
Żółte kartki: Baena – Murawski, Palma
Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok)
Widzów: 17 555








Legia Warszawa
Lech Poznań
Wisła Kraków
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Cracovia
Piast Gliwice
Radomiak Radom
Widzew Łódź
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wisła Płock
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Wisła II Płock
Mazovia Mińsk Maz.
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Pelikan Łowicz
Olimpia Zambrów
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Warta Sieradz
Mławianka Mława
ŁKS II Łódź
ŁKS Łomża
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
Szybko poszło.
Co robi Żyto to jest kryminał.
I Kapuadi, który bez Wiśni jest jak dziecko we mgle.
nigdy nie był inny, nie rozumiem, dlaczego jesteś zdziwiony…
Jak w takim razie nazwać to co wyrabiał Drągowski?? Raz na szczęście bez konsekwencji.
Drągowski to bardzo dobry bramkarz, ale bardzo słaby piłkarz.
Znowu ostatnia minuta. Dlaczego to nam sieciagle przytrafia. Lech przy 2-2 pełna dominacja i to dało im nagrodę. My tylko biegamy za piłka
Bo od 2:2 gralismy na remis… legionista na ławce takie daje efekty. Nie pierwszy nie ostani mecz.
Jak w przedszkolu. Wstyd… 5 minuta…
Co zrobili z mojego Widzewa? Maszynkę do tracenia bramek i punktów!
Szybko poszło Panie właścicielu i dyrektorze…
Co się musi stać i kogo muszą ściągnąć do Widzewa by nie grać tylko o utrzymanie ?!
Kogo zatrudnić by coś zmienił bo nieciekawie to wygląda
Podobno chcemy grać w Europie. Może kogoś, kto zbudował klub na taką miarę? xD Pieniądze są, tylko wydaje się je na karuzelę zawodników.
Nie wiem czy zmiana trenera w tym momencie coś zmieni, skoro w kadrze nie ma choć jednego środkowego rozgrywającego…. Środek to czarna dziura…
Dokładnie! Fran Alvarez jest za bardzo himeryczny , gra 20 minut w meczu potem go nie ma
Jprd….. komedia
My gramy oni strzelają. Do zarządzających. Tak wyglądają zawodnicy ofensywni jak w Lechu jeśli tego nie ogarniacie.
Obraz nędzy i rozpaczy…
twój komentarz to obraz nędzy i rozpaczy
Choćby nie wiem jak bardzo się starał, twojego nie przebije.
Brak Wiśni w środku aż nadto widoczny.
Trzeba przyznać , że Vuko stworzył potwora a nie drużynę…
Chyba ten nuworysz Dobrzycki
Tak jestesmy potworem w walce o utrzynanie.
szybko to idzie dzisiaj
Niby grajå niby sytuację stwarzają ale nie mają takiego naprawde killera , a czesto brakuje tez farta. Dzisiaj w plecy, zobaczymy co dalej.
Racja. Ogólnie my kreujemy mamy akcje. Kosznarnie nie jest z przodu. Oni dwie i bramki w 1 połowie.
Druga akcja Lecha i drugi gol. Gra Widzewa w obronie to kompromitacja! Od początku sezonu to samo, a trener nic z tym nie robi.
Miliony euro!!! wydane!!!Niespotykane pieniądze, w skali całej polskiej piłki!!! I co?! I ktoś kogoś wrchał! Kibole kolegów,działacze prezesa, czy prezes wszystkich,a może wszyscy prezesa?!!!
Buahahaha…chcę widzieć lawinę komentarzy po tym meczu. Żenada! Budowa tego klubu to jak budowa wieży Babel. Miało powstać coś nadzwyczajnego, ale budowniczym pomieszano języki i nie mogą znaleźć porozumienia. Idealne odzwierciedlenie sytuacji. Taj jak pisałem na początku sezonu…bedą głównie przegrane, lub szczęśliwe remisy! Te panienki biegające po boisku nie mają wspólnego pomysłu, nie ma paki, nią ma charakteru. Płacić im jeszcze więcej, a oni odwalą pańszczyznę i tyle. Prezes wchodzi do szatni i rozmowa wychowawcza !
Komentarz po 1 połowie:
Jest nieźle. Są sytuacje, jest walka, nie ma odpuszczania. Podoba mi się taki waleczny Widzew. Fornal kocur.
Nie wiem jak zakończy się ten mecz, ale póki co widowisko naprawdę niezłe.
Trzymam kciuki byśmy po końcowym gwizdku świętowali zdobycie 3 punktów. Jest na to nadzieja.
Do boju Widzew !
W drugiej całkiem przestaliśmy grać – tragedia.
Ile jeszcze lat będziemy przystępować do takich meczów jak z pyrami, Legią czy nawet Pogonią jak leszcz z podkulonym ogonem ? Co my z Realem gramy ???Miało nie być dziadostwa …
Dokładnie mam takie samo zdanie. Zakompleksiony Widzew boi się, dostaje 2 bramki i wtedy zaczyna grać. Powinno być odwrotnie. Amica nie jest mocna. Takie mecze trzeba u siebie wygrywać!
Chyba tylko za Myśliwca było inaczej w takim meczach
jakiś postęp widać, ale Lech ma dobrych piłkarzy, ktorzy nie panikują. Szkoda, że tak mało Alvareza widać w rozegraniu, bo jakość podań Kornviga jest dramatyczna.
PS. Kiedy ta drużyna zagra jakimś w miarę optymalnym składem? Chyba się nie doczekam
Alvarez bez formy, nie nadaje się na ten poziom
Bez względu na wynik jest remis brawo drużyna. Walka kreujemy ciśniemy. Gramy z mistrzem i przyszłym mistrzem. Drużyna budowana przez lata, my wiadomo chaos bałagan brak druzyny I kadry. Brawo.
zdejmijcie tego krajewskiego
i zyre
Co sie dzieje niedobrego z Widzewem po wyrównaniu na 2 : 2 źle to wygląda, proszą się o przegraną. Gdzie jest kapitan drużyny, co zrobi trener?
pytałeś o kapitana? No to wywołałeś…
Po wejśviu Bergiera Widzew gra 10 na 12 zawodników poznania – już sprezenzował Bergrenowi sytuację
Jest 80 min. truchtający bez celu Bergier do zmiany – 5min chyba mu wystarczy- niech wejdzie Klukowski – przynajmniej pobiega
Jak wchodzi Bergier, to spodziewam się dokładnie tego – truchtu i ciepłych kluch. Nie jest w gazie, gramy wtedy połową zawodnika.
mowilem zdjac krajewskiego
Drągowski wcześniej miał szczęście w podobnej sytuacji. Tym razem juz nie. Tutaj nie ma na czym budować . Niestety…
Znowu wp….
Brawo Drągowski!
Najbardziej pechowy i przeklęty klub na świecie.
Stoje patrze i niewierze
To nie wina Drągowskiego, to wina Vucovica, że od 70 minuty bronimy wyniku!!!!
Nigdy nam to nie wychodziło to co mogło pójść nie tak?
Nie ma drugiej takiej ekipy w tej żałosnej lidze. Tutaj nie ma mentalu , po prostu nie ma niczego. Kolejna mokra szmata w ryj. Dziękujemy.
Dragowski powinien po meczu ze Śląskiem usiąść na ławce. Dwa gole w jego lewy róg. Dziś pokazał klasę. Ile to mamy straconych goli? Gdzie mamy obronę.
– jakaś obserwacja – drużyna od początku sezonu prezentuje w grze okresy dobrej gry i coś tam im trochę brakuje, albo jakieś dziwne odpały czasami robi. Pytanie jest czy jakby ustabilizować w końcu skład na dłużej, i tylko robić te 1-2 transfery co okienko, nie zmieniać sztabu, dać im wtedy ze 2 obozy, to czy w klubie i środowisku wytrzymano by ciśnienie? Bo widać, że to może mieć przyszłość, ale jakby jakiegoś ustabilizowania tam brakowało. Te dobre okresy gry rozciągnąć na dłuższe, minusy jakie mamy zniwelować, poprawić skuteczność, tylko to potrzeba czasu i pracy, w tydzień się nie zrobi. –… Czytaj więcej »
Nie wiem co powiedzieć….
Tu nie potrzeba , transferów , dobrego trenera, czy pieniędzy to trzeba szamana , psychologów albo psychiatrów , w każdym meczu w ostatnich sekundach tracimy punkty
Nie płacić im ani grosza
Nasz nieszczęśliwy Widzew , który ma wiecznego pecha. Tu trzeba jakiegoś egzorcysty
Lepiej było oddać to walkowerem
Bez spiny, ale porażka zasłużona chociaż pechowa,bo to co zrobił Drągowski,to kryminał.Od 60 minuty gra na remis,desperacka obrona,Lechowi dopisało szczęście,ale jak mawiają szczęście sprzyja lepszym.Po prostu na dziś Lech piłkarsko jest lepszy od nas i tyle.Na plus Fornalczyk i Świder.
Kolejny sezon jesteśmy pośmiewiskiem. Nie mamy NIKOGO w środku pola, kto by rozegrał piłkę do przodu. Cały czas klepanie w obronie i laga do przodu.
To chyba babol sezonu – sami daliśmy im wygrać
Co mam powiedzieć. Kompromitacja Drągowskiego, dwa razy wychodzi do piłki i jego dwa przerażające błędy, z których drugi to przegrana Widzewa.Panie Drągowski zje.ałeś wszystko.
Ja już na nic nie liczę niech sypia się minusy ale niech oni już spadną do tej swojej wymarzonej 1 ligi bo to co oni tworzą to jest szok 2 bramki strzelone okej pierwsza wypracował nam pereira drugą lis i to by było na tyle naszej gry w tym meczu przed sezonem jak co roku się łudziłem ze to w końcu zaskoczy ale już się nie łudzę dziękuję dobranoc
Do przerwy posiadanie 51/49.
Po przerwie 26/74. WTF?!
Rezerwowi nic nie wnieśli.
Wyjścia Drągowskiego szkoda komentować.
Kryminał thriller a na końcu dramat
To jest nie możliwe , tak przegrywać mecze lub tracić gole w ostatnich minutach .Zawsze Łódzki RTS!!!
Dalej nie ma zespołu. Raczej nie ma perspektyw na coś więcej jak bezpieczne utrzymanie. Swiderski słaby mimo bramki, a Bergier to poziom I-ligowy. Ależ by się przydał taki walczak jak Jordi.
Nie wiem dlaczego ale cały czas mam wrażenie że odkąd Widzew objął PAN Dobrzycki mimo tej wpompowanej kasy jest coraz gorzej.
Widzew jak Pogoń – drużyna grająca nie wiadomo po co i o co – do tego dwa dziwne ostatnie transfery skrzydłowych do odbudowania – no chyba że na przyszły sezon bo ten i tak już stracony – wpuszczanie Bergiera też kompletnie nie zrozumiałe – to osłabianie drużyny – jak w PP odpadną z korona na – to konie sezonu i spokojnie można skupić się na walce o utrzymanie – bo do tego predysponuje obecne miejsce w tabeli – na razie to można tylko popatrzeć jak grają inni Wisła Kr. czy nawet przegrane dzisiaj zabrze – i może w następnym meczu… Czytaj więcej »
Bardzo chciałbym wierzyć, że to był zwykły błąd , tym bardziej że już wcześniej podobny numer w meczu odj… Tutaj nie ma na kim budować . Na truchtającym Franie? Bergier ? Liczyć na to , że zbieranina która cudem się utrzymała nagle zacznie grać w piłkę? Nonsens. Jeszcze tylko wpierdol w środę i możemy się skupić na walce o utrzymanie. Gdybym ja tak ,,pracował” to jednego Euro bym nie zarobił. Dziękuję za cudny , kolejny wieczór. Dobranoc.
Dobry mecz. Druga połowa jak zeykle po strzeleniu gola obrona całej Łodzi. Brawo za charakter błąd bramkarza zdarza się najlepszym co tu gadać. Przyjdzie nasz czas kiedyś.
Jedno z tego dobre, że straciliśmy w zasadzie tylko jeden punkt. Drągowskiemu wywalił pod niebiosa tryb „sam wygram mecz” po tych świetnych interwencjach i niedługo to by pod bramką przeciwnika skakał do rożnych. Rozumiem go, adrenalinka poszybowała, wybaczam, po takim sknoceniu po prostu wiadro lodu na głowę i nie idźcie, towarzyszu, drogą Gikiego. Sam żeś mówił, że nie ryzykujemy pod własną bramką, stąd te dalekie wykopy. Na dodatek jeden taki warning w meczu już wcześniej był i o mało nie doszło do podobnej utraty bramki. Wnioski wyciągać, grać dalej, zgrywać się dalej, bo coraz lepiej to wygląda i przełamać klątwę… Czytaj więcej »
Każda koncówka to lagi Drągowskiego, gdzie jest trener? My biegamy od 80 minuty bo ten wali lagi i tracimy piłkę.
Lech nie potrafił to piłkarskie drewno Krajewski im pomógł. Ile jeszcze moje oczy to drewno na spółkę z Żyro i Bergierem będą kaleczyły te moje biedne stare ocz?
Alvarez co dzisiaj?
Brak mi słów….
To jest niestety ta różnica! Lech nie miała prawa tego wygrać? Końcówka to kompromitacja !!! Jak długo jeszcze tak ….
Widziałem dziś waleczny Widzew z dobrymi sytuacjami. Gdyby był remis to wszyscy byliby zadowoleni. Pewnie Drągowskiemu taki błąd już się nie przydarzy, ale szkoda że w dobrym meczu Widzewa. Można mówić dlaczego oddali inicjatywę, ale sporo sił ich na pewno kosztowało wyrównanie w końcu przeciwko nie byle jakiej drużynie. Co do sytuacji w polu karnym to raczej rzut rożny powinien być i nie wiadomo jakby ten mecz się skończył. Kibicujemy dalej nie zapominając, że w zeszłym sezonie były mecze gdzie oddaliśmy jeden celny strzał na bramkę…
Roznica między Nami , a Wieczysta ,to stadion i Kibice. Nic więcej. Panowie miliarderzy bawią się przednio. Tylko szkoda serc Naszych.
W sumie jakoś nie jestem wkurzony wynikiem, mimo iż wiadomo błąd Drągowskiego + słaba postawa w ostatnich 20 min czyli odpuszczenie.
Lech po prostu jest bardzo dobry.
Ps. A propos sytuacji z karnym. To chyba nikt kto oglądał mecz w TV, nie miał wątpliwości, że było COMBO
Będzie dobrze Panowie!
No k…a jeszcze jestem w szoku tak spierdilic mecz Drag po co wychodził do piłki mogllbyc remis, mogllbyc karny dla Widzewa tylko kapladi był na spalonym potem reka zawodnika Lecha sędzia nie widział? Druga porażka u siebie ja pie****e? Vuko już leci
Piłka i tak wyszła za boisko
Kurw.. Drągu. Sam dam radę zrozumieć że ciężki mecz, ciężki przeciwnik i bronisz przez całe 90 minut. Ale kur nie możesz coś takiego robić. To nie było zachowanie nawet poziomu 2 ligi. Broń a nie laga i wjeżdżanie na środek boiska. Vuko musi wprowadzać więcej zmian, szczególnie w 2 połowie-końcówce. Skupta się, i jedziemy dalej bo w środę PP i trzeba wygrać, tym bardziej że gramy u siebie. Ten mecz to nauka na przyszłość
8 kontuzjowanych masakra. Jeszcze Baena jak odejdzie to kto tam bedzie gral? Kornviq znow?
ale wtopy drogowskiego gosciu sie sam podpalił juz nie pierwszy mecz chyba bym go posadził , obrona tez słaba a berger tragedia z drogowskim.
ILić do bramki- ten babol to kryminał
Jak nie jeden to drugi zawsze musi coś od pieprzyć i to jest reprezentant Polski a starczyło tylko wybić piłkę żenująca porażka . I po co się starać jak jeden dzban wszystko rozwali . DNO
Łukasz sam widzisz ,że Vuko nie zbawi Widzewa. Kupmy Mu kwiaty i podziękujmy.
Po prostu wybili mi piłkę z głowy.
Vukovica zostawic do konca rundy – chlop do tej pory nie ma pełnej kadry a każą mu wyniki robic