Widzew rozmawiał z Brzęczkiem?
31 sierpnia 2026, 18:19 | Autor: RyanPo udanej rundzie wiosennej poprzedniego sezonu Aleksandar Vuković kontynuuje pracę z piłkarzami Widzewa. Pod względem wyników wygląda to na razie mocno przeciętnie, ale jego pozycja najczęściej podważana jest przez… dziennikarzy.
W mediach co pewien czas pojawiają się sugestie, że z chwilą pojawienia się Łukasza Masłowskiego w Łodzi, dni serbskiego trenera są policzone. Jego zwolnienie miałoby być wyłącznie kwestią czasu, ponieważ nowy szef pionu sportowego nie znajdzie z nim wspólnego języka i będzie chciał postawić na swojego człowieka. Niektóre portale szły nawet w narrację, że Vuković może zostać zmieniony w trakcie letniej przerwy, ale okazało się całkowitą nieprawdą. Szkoleniowiec przeprowadził zespół przez okres przygotowawczy i na razie z klubu nie płyną żadne sygnały, że jego posada miała by być poważnie zagrożona.
Trzeba jednak przyznać, że sytuacja w tabeli nie buduje pozycji „Vuko„. Z sześciu dotychczasowych spotkań wygrał zaledwie jedno, choć akurat sprawił tym miłą niespodziankę, pokonując na wyjeździe faworyzowaną Jagiellonię Białystok. W pozostałych meczach Łodzianie jednak głównie zawodzili. Albo brakowało im solidności w defensywie, albo skuteczności w ataku, albo szczęścia do arbitrów. Bardzo dużym usprawiedliwieniem jest także ogromny kłopot kadrowy, z którym musi zmagać się drużyna RTS. Wydaje się więc, że dziękowanie trenerowi w obecnych okolicznościach i na tym etapie rozgrywek byłoby zdecydowanie pochopne.
Opiekun Widzewiaków nie ma jednak szczęścia do mainstreamowych mediów, w których temat jego zwolnienia pojawia się bardzo często. Kolejny głos przekazał dziś w Kanale Sportowym jego lider, Mateusz Borek. Zdaniem dziennikarza, kontaktowano się z aktualnym selekcjonerem reprezentacji Polski do lat 21, Jerzym Brzęczkiem, składając mu „propozycję do przemyślenia”. Nie była to więc w pełni konkretna oferta pracy, ale próba sondowania możliwości angażu tego trenera. Można się jedynie domyślać, że mogła być to chęć rozeznania się w dostępnych na rynku alternatywach, gdyby sytuacja z Vukoviciem nie ulegała poprawie na przestrzeni najbliższych tygodni lub miesięcy.
Słowa Borka są jednak o tyle dziwne, że sugerują, iż kontakt z Brzęczkiem miał miejsce… kilka tygodni temu! Widzew miałby więc rozmawiać z nim albo tuż przed startem sezonu albo tuż po jego inauguracji, gdy nie było jeszcze wiadomo, jaki styl prezentować będą na boisku czerwono-biało-czerwoni, a także jak będą punktować. Rozglądanie się za następcą Aleksandara Vukovicia zaraz po tym, gdy ten przygotował zawodników do ligi i współdecydował o kształcie kadry, byłoby kolejnym nieroztropnym działaniem.
Jak na tę luźną propozycję miał odpowiedzieć Brzęczek? „Nie chciał podejmować pracy w klubie, chce doprowadzić do końca swój projekt w postaci młodzieżówki. Myślę, że ten temat jest niemożliwy do zrealizowania” – powiedział Borek. Dodał też, że ewentualny powrót do klubowego futbolu w wykonaniu obecnego selekcjonera „młodzieżówki” mógłby mieć prędzej miejsce w postaci przenosin do Rakowa Częstochowa.
Ciekawostką jest z kolei fakt, iż w miniony weekend Jerzy Brzęczek był aktywny w ligowej kolejce. W niedzielę odwiedził dwa stadiony, najpierw oglądając z trybuny VIP starcie Rakowa z Jagiellonią Białystok, a wieczorem przyjechał… do „Serca Łodzi„, by śledzić na żywo potyczkę z Lechem Poznań.








Legia Warszawa
Lech Poznań
Wisła Kraków
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Cracovia
Piast Gliwice
Radomiak Radom
Widzew Łódź
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wisła Płock
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Wisła II Płock
Mazovia Mińsk Maz.
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Pelikan Łowicz
Olimpia Zambrów
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Warta Sieradz
Mławianka Mława
ŁKS II Łódź
ŁKS Łomża
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
Mam nadzieję że to kicz .Dziennikarzyny miernoty szukają już sensacji już podkopują szczują wielcy znawcy futbolu pijawki je…ne
Dziennikarze musza o czymś pisać. My wtedy mamy co czytać i czym się ekscytować…
Dajmy pracować Vuko z zespołem.
niech najpierw Vuko dostanie na czas gotowych i przygotowanych do gry a potem można go rozliczać
Borek I Włodarczyk to najgrosze co sie przydarzyło dziennikarstwu, nie ma pewnie w tym prawdy zadnej ale co zaszkodzi powiedzieć.
Dla mnie nowy trener Widzewa to podstawa żeby mieć możliwość coś ugrać w tym sezonie. Vuko gra często na alibi (od pierwszego meczu w Widzewie), nie podejmuje ryzyka bo nie umie tego zwyczajnie zrobić. Wmawia swoim zawodnikom że są gorsi od innych drużyn co jest bzdurą maksymalną. Wprowadza zawodników 1-2 miesiące bo ma swoje zasady (gra ten kto zasłużył a nie najlepszy w danym momencie) przez co bardziej nadaje się do prowadzenia drużyny harcerskiej niż poważnego biznesu jakim jest prowadzenie topowego klubu w Polsce jakim jest niewątpliwie Widzew, bo to jednak historia i ilość kibiców z tym związana o tym… Czytaj więcej »
Nie wiem na jakiej podstawie to mówisz przypominam że wczoraj grał z lechem mistrzem Polski zespół budowany dobrych parę lat z boiskami treningowymi ma baaardzo szeroką i mocną ławkę i fartem wygrał wczoraj mecz.
Widzew Dobrzyckiego budowany od 8 miesięcy a tak naprawdę od przyjścia Masełka i co chcesz co tydzień zmieniać trenera .ZASTANÓW SIĘ
I zobacz ile za Vuko Widzew oddaje strzałów ile jest akcji ofensywny ogarnij się.
Vuko gra na tyle ile ma kadrę, a większośc tych pilkarzy ledwo utrzymala sie w lidze.
niech potrenuje tych co dopiero teraz dochodzą o moga byc sensownymi wzmocnieniami i wtedy po rundzie mozna oceniac.
i nie zapominajmy ze my nie mamy napastnika sensownego :(
Dajcie Vukoviciovi pracować. Podejrzewam, że większość z nas jest za tym by został. Poza tym co to znaczy postawić na swojego człowieka? czyli kolegę? Jeżeli Pan Masłowski takie rzeczy wygaduje to niech pamięta, że Widzew nie jest jego i ma myśleć o klubie a nie jak kumplom robotę załatwić. Takie podejście to bolączka nie tylko Widzewa, ale wielu klubów.
Brawo. To niech stworzy mu warunki do pracy. Póki co , zaznaczę POKI CO to bilans pracy Masło wyglada tak:
jeden nie wsiadł do samolotu
drugi uciekł z hotelu
trzeci wybrał Hajduka
czwarty super wybrał.wioske pod Krakowem
Paulinho, Biuk, Males…Nie grali od kilku miesięcy. Może na wiosnę odpala.
My potrzebujemy dobrych doświadczonych zawodnikow na już.By sprowadzać ich z myślą o przyszłości PROJEKT 2050 to najpierw trzeba mieć jakąś drużynę na poziomie ex. I potem dokładać elementy. A on sprowadza zawodnikow do odbudowy i sprzedaży nie za drogich i nie za starych.
Każdy „szanujący się trenejro” woli przyjść na gotowe (z gębą na pączki) i spić śmietankę „sukcesu”. Czarną robotę niech najpierw zrobi jakiś „murzyn”, niech się poświęci dla dobra sprawy, a później grzecznie odmaszeruje, ustępując miejsca Brzęczyszczykiewiczowi z mieściny Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody. W tej profesji odpowiedni timing to połowa sukcesu ;)))
masakra oby nie
Od dawna uważam, że takie nerwowe roszady trenerskie szkodzą. Czy w tym kraju będą trenerzy, którzy dostaną czas na wdrożenie swoich pomysłów, na prawdziwe, faktyczne wytrenowanie zespołu, jak Guardiola albo Simeone? Nawet nie myślę o takich gigantach jak Arsène Wenger czy Sir Alex Ferguson i ewenemencie na światową skalę byłym trenerze AJ Auxerre, który trenował ich ponad 40 lat i prowadził z piątej ligi do mistrzostwa Francji. Moim zdaniem trzeba wybrać trenera racjonalnie, raz i dobrze, na lata. Widzew może jak na razie pochwalić się okresem zatrudnienia trenera Smółki albo Czubaka.
Vuko powinien dostać czas , w razie jakieś katastrofy punktowej to moim zdaniem Carver co trenował Lechię.
Jak znam Maslowskiego, to czekam az tu Paszulewicz przyjdzie na strazaka.
Mam nadzieję, że oglądał młodych do kadry. Masło by juz kompletnie popi….
Po 1 Brzęczek to żaden dobry trener. Gorszy. Z reguly zostawiał po sobie nicość.
Po 2 dajcie pracować Vuko. To nie jego wina że nie ma kim grac, ze po półtorej miesiąca od rozpoczęcia ligi nie ma złożonej kadry, że przychodzą zawodnicy nieorzygotiwani do gry, że sedziowie swoje zrobili, że Wisnia zlapal czerwo a Dragal odwalił także.
Spełnijcie warunki do pracy dla trenera a potem oceniajcie.
Trzeba dać Vuko trochę czasu. 6 trener przez półtora roku? Chyba nie tędy droga. Nie gramy pięknie, ale jest dużo kontuzji, trochę pecha i oszukaństwa sędziów.
Było w nagrodę że nas utrzymał powinien dostać cały sezon do pracy z drużyną i później go ocenić. W tym roku nie gramy ani o puchary ani o spadek.