Olimpia Zambrów – Widzew II Łódź 3:4 (1:2)
31 sierpnia 2026, 15:46 | Autor: Oskar
Rezerwy łódzkiego Widzewa wygrały trzeci mecz z rzędu! Po emocjonującym spotkaniu w Zambrowie podopieczni Pawła Ściebury umocnili swoją pozycję w czubie tabeli.
Od początku do ataku ruszyli gospodarze. Już na samym początku bliski otwarcia wyniku meczu był Lawrence Kofi Mensah, a w czwartej minucie strzał Michała Czarneckiego musiał bronić Franciszek Golański. Po początkowej ofensywnej nawałnicy, stopniowo inicjatywę zaczęli przejmować zawodnicy rezerw łódzkiego Widzewa. Paradoksalnie to właśnie w tym okresie na prowadzenie wyszła Olimpia Zambrów. Jakub Jakimiuk posłał mocne i precyzyjne uderzenie, z którym nie poradził sobie nasz młody golkiper. Długo jednak gospodarze z tego prowadzenia się nie cieszyli. Cztery minuty później w słupek trafił Mikołaj Czerniatowicz, ale w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie był Daniel Gryzio, który dobił piłkę i dał Łodzianom wyrównanie.
Ta sytuacja sprawiła, że Widzewiacy nabrali wiatru w żagle. Już w dwudziestej drugiej minucie z podania Filipa Przybułka skorzystał Czerniatowicz, który wysunął RTS na prowadzenie. Rosły napastnik miał zatem udział przy obu strzelonych bramkach w pierwszej połowie. Do końca pierwszej części obraz spotkania się nie zmienił. Kolejnego gola poszukiwali podopieczni Pawła Ściebury. W tym czasie niecelnie uderzał Daniel Tanżyna, a także z niemałymi problemami uderzenie Przybułka z dystansu bronił Paweł Rutkowski.
Optymistycznie zapowiadała się druga połowa tego meczu… Nic bardziej mylnego! W 46. minucie gry dublet skompletował zawodnik Zambrowian i spotkanie zaczęło się od nowa. „Dziesiątka” Olimpii pokonała Golańskiego po strzale z linii pola karnego. Niedługo później Jakimiuk miał kolejną okazję, ale tym razem trafił tylko w boczną siatkę. Kolejne minuty to kolejne problemy Widzewiaków. W pięćdziesiątej ósmej minucie meczu świetnie dysponowany tego dnia Jakimiuk posłał futbolówkę w pole karne, a całą akcję wykończył Mensah, który wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Widzew II Łódź przyjął dwa szybkie ciosy, po których nie miał wiele czasu na otrząśnięcie się.
Łodzianie zareagowali na stratę dwóch goli w najlepszy możliwy sposób. Siedem minut po objęciu prowadzenia przez Olimpię udało się wyrównać. Bardzo dobrze piłkę w pole karne dośrodkował Daniel Gryzio, a głową uderzał Przybułek. Po drodze futbolówka odbiła się jeszcze od Kamila Mosionka, który wpakował ją do własnej bramki. Obie drużyny opuściły gardy i szukały bramki dającej zwycięstwo. Swoich sił spróbował Mensah, ale lepszy w tym starciu był Golański. Po stronie Widzewa szansę miał Szymon Sołtysiński, ale on również się pomylił. Ostatnim akcentem tego spotkania była sytuacja z 85. minuty. Podanie Sołtysińskiego wykorzystał Paweł Kołodziejczyk, który trzy minuty wcześniej pojawił się na boisku. Ostatecznie to Widzew wyszedł z tego pojedynku zwycięsko.
Olimpia Zambrów – Widzew II Łódź 3:4 (1:2)
15′, 46′ Jakimiuk, 58′ Mensah – 19′ Gryzio, 22′ Czerniatowicz, 65′ Mosionek (sam), 85′ Kołodziejczyk
Olimpia:
Rutkowski – Mosionek, Mastalerz, Sołowiej, Burkowski – Żakiewicz, Łazarski – Czarnecki (66′ Matus), Jakimiuk (82′ Jastrzębski), Mensah – Kempski (82′ Wielgus)
Rezerwowi: Maksymowicz – Bigos, Sawczuk, Sendor, Steć, Borges,
Trener: Michał Kolanowski
Widzew II:
Golański – Kozłowski, Zieleniecki, Tanżyna, Knapek – Hanousek – Sołtysiński, Przybułek, Nawrocki (82′ Kołodziejczyk), Gryzio (74′ Stachowicz) – Czerniatowicz (51′ Busz)
Rezerwowi: Łastowski – Dryzner, Śmiechowski, Mróz, Kopko, Głąb
Trener: Paweł Ściebura
Sędzia: Sebastian Piskorz (Giżycko)
Żółte kartki: Jakimiuk – Czerniatowicz, Knapek
Info: widzew.com







Górnik Zabrze
Lech Poznań
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
GKS Katowice
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
Korona Kielce
Cracovia
Jagiellonia Białystok
Motor Lublin
Wisła Płock
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Pelikan Łowicz
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Zambrów
Warta Sieradz
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Mławianka Mława
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
w sumie po co te rezerwy jak tam emeryci glownie graja?
W końcu jakiś powiew optymizmu, posiadanie drugiej drużyny na poziomie II ligi to powinien być jeden z podstawowych celów Widzewa.