Widzew Łódź – Radomiak Radom 0:0
5 września 2026, 16:46 | Autor: RyanWidzew Łódź nadal bez zwycięstwa przed własną publicznością. Tym razem piłkarze Aleksandara Vukovicia bezbramkowo zremisowali z Radomiakiem Radom, mając też nieco szczęścia. Po interwencji VAR nieuznany został bowiem samobójczy gol w wykonaniu Przemysława Wiśniewskiego.
Spotkanie z Radomiakiem było już piątym domowym w trwającym sezonie, w tym czwartym ligowym. Dotąd „Czerwona Armia” nie miała jeszcze okazji ani razu opuszczać swojego stadionu, będąc zadowoloną ze zdobycia trzech punktów. Głód pierwszego zwycięstwa był więc olbrzymi, a żeby je osiągnąć, trener dokonał w wyjściowej jedenastce aż czterech zmian, w porównaniu do środowej klęski w Pucharze Polski z Koroną Kielce. Wydarzeniem był debiut Daniego Silvy już od pierwszej minuty.
Widzewiacy weszli w zawody zaskakująco ostrożnie, choć wcale nie spokojnie. Proste błędy podczas wyprowadzania piłki z własnej przydarzyły się Silvie i Steve’owi Kapuadiemu, ale na szczęście bez konsekwencji. W 6. minucie groźnie dośrodkował po ziemi Mariusz Fornalczyk, lecz zabrakło dostawienia nogi i skończyło się tylko na rzucie rożnym. Dużo lepszą okazję tuż przed upływem kwadransa stworzyli sobie goście. Zbyt swobodnie w pole karne z futbolówką dostał się Guilherme Luiz, zagrał do Rafała Wolskiego, a ten uderzył na bramkę. Zasłonięty Bartłomiej Drągowski obronił z dużym trudem, a dobitka była niecelna.
Kolejne fragmenty były mało emocjonujące, kibiców z miejsc podrywał za to kolejnymi widowiskowymi interwencjami w defensywie Fornalczyk, dostając za to burzę braw. Dopiero w 30. minucie pojawiła się szansa na gola, ale Fran Alvarez podawał, zamiast samemu strzelać i nic z tego nie wyszło. Czerwono-biało-czerwoni mieli dużą przewagę optyczną, ale brakowało im tzw. ostatniego podania w tercji ataku.
Końcówka pierwszej połowy także stała pod znakiem walki, prób RTS w zagrożeniu Filipowi Majchrowiczowi i niezbyt konkretnych efektów. Sędzia Bartosz Frankowski doliczył dwie minuty, w trakcie których znów z dobrej strony pokazał się Fornalczyk. Jego uderzenie było niestety niecelne, a niedługo po nim padł ostatni w tej odsłonie gwizdek. Do szatni zawodnicy zbiegli więc przy bezbramkowym remisie.
Na murawę wrócili z innym zestawieniu, ponieważ niegotowy jeszcze na występ dłuższy niż czterdzieści pięć minut Silva ustąpił miejsca Emilowi Kornvigowi. Stronami zamienili się z kolei Mariusz Fornalczyk i mało widoczny dotąd Stipe Biuk. Do sytuacji strzeleckiej pierwszy doszedł natomiast również dość mało aktywny Karol Świderski, lecz jego główka została wyłapana przez Majchrowicza. Akcje Widzewa zaczęły jednak nabierać rozmachu, co dawało nadzieję na korzystny obrót spraw.
Po dobrym okresie, w którym Radomianie zostali zepchnięci pod własne pole karne, ciężar gry przesunął się na drugą stronę. Sygnał, by wrócić do ofensywy, dał indywidualnym rajdem Biuk, zakończonym niestety niecelnym strzałem. Za wyjątkiem sprytnej próby Alvareza bezpośrednio z rzutu wolnego nie było jednak blisko otwarcia wyniku.
Później mecz zamienił się w pole bitwy, Frankowski zaczął karać żółtymi kartkami piłkarzy RTS, a rwane tempo sprawiło, że przewagę zaczął osiągać przeciwnik. Vuković starał się wpłynąć na swój zespół kolejnymi zmianami, ale to też nie przynosiło rezultatu. Największe emocje nastąpiły w 78. minucie, gdy Przemysław Wiśniewski podczas reakcji obronnej przelobował Drągowskiego i goście wyszli na prowadzenie. Wydawało się jednak, że cała akcja zaczęła się od nieczystego odbioru piłki i dopiero po długim sprawdzaniu na VAR uznano, że rzeczywiście Kornvig był faulowany w środku pola i gol nie został uznany.
Do meczu doliczono aż osiem minut, na co wpływ miały też problemy zdrowotne widzewskiego golkipera. Kibice mieli nadzieję, że uda się wykreować choć jedną dogodną okazję do przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę, ale to nie nastąpiło. Mało konkretny dziś w ofensywie Widzewiacy znów więc rozczarowali i zeszli z murawy z zaledwie jednym punktem.
Za tydzień podopieczni „Vuko” rozegrają prestiżowe spotkanie z Legią Warszawa. Klasyk zaplanowano na niedzielę, 13 września.
Widzew Łódź – Radomiak Radom 0:0
Widzew:
Drągowski – Krajewski, Wiśniewski, Kapuadi, Garcia – Papanikolaou – Biuk (90+4′ Klukowski), Alvarez, Silva (46′ Kornvig), Fornalczyk – Świderski
Rezerwowi: Ilić – Żyro, Visus, Selahi, Males, Paulinho, Bergier
Trener: Aleksandar Vuković
Radomiak:
Majchrowicz – Ouattara, Szcześniak, Koperski, Grzesik – Wolski, Donis, Luquinhas – Lumungo, Luiz (76′ Goure), Conrado (20′ Tapsoba)
Rezerwowi: Gradecki – Markiewicz, Kingue, Baro, Camara, Karasek, Manu, Nunnely
Żółte kartki: Wiśniewski, Alvarez, Bergier, Krajewski
Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)
Widzów: 16 762








Lech Poznań
Legia Warszawa
Górnik Zabrze
Wisła Kraków
Piast Gliwice
GKS Katowice
Jagiellonia Białystok
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Cracovia
Radomiak Radom
Widzew Łódź
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wisła Płock
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Widzew II Łódź
Pelikan Łowicz
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Wisła II Płock
Mazovia Mińsk Maz.
Lechia Tomaszów Maz.
Warta Sieradz
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Zambrów
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
ŁKS II Łódź
ŁKS Łomża
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
Vuko gra o posade.
Znowu zero celnych strzałów, może po przerwie będzie lepiej, no bo jak wygrywać i zdobywać punkty bez oddawania strzałów na bramkę przeciwnika i zdobywania goli…
Ewidentnie najsłabszym naszym ogniwem jest Krajewski, chłopak tak się cofa w rozwoju a wręcz zwija że może by wypożyczyć gdzieś do I ligi…Powinien po meczu postawić piwo Fornalowi..
Krajewski nie jest od strzelania bramek.
Gra tak jak cala druzyna.
really On najsłabszym ogniwem drużyny? Sam się cofa? Czy jest ktoś kto odpowiada za jego przygotowanie, umiejętności?
po obejrzeniu całego meczu faktycznie szkoda czasu prowadzić dywagację na temat tej persony….
Jestem zażenowany grą Widzewa. 25 minut kopania pilki na swojej połowie, w środku pola i albo laga do przodu albo strata. Brak pomysłu na rozgrywanie, brak pomysłu na składną akcję. No grę w wykonaniu Widzewa nie da się patrzeć, a z meczu na mecz jest coraz gorzej.
Zgadzam się w 100%. Nie widać żadnego pomysłu w tej grze. Kopanie Kapuadiego z Wiśniewskim na swojej połowie, a po przejściu linii środkowej w większości straty. Boczni obrońcy cienizna. Nic pozytywnego nie można napisać po pierwszej połowie. I tu nie da nic gadanie trenera, że idą w dobrą stronę. Zwycięstwo niewiele tu zmieni poza trzema punktami więcej.
Pierwsza połowa za nami i co? I nic sie nie zmieniło w kopaninie Widzewa. Mamy szczęście, ze jeszcze nie przegrywamy.
Silva i Pappanikolau bez rytmu meczowego a Fran znowu zepsul 2 kontry bo ma problem z podanien na 3 metry . Nic nowego czy na skrzydle czy w srodku . Jako ofensywny nie zagral ani jednej pilki do Swidra . To juz nie jest smieszne nawet . Odbiera mi facet chec ogladania ukochanego klubu .
Na defensywnym powinnien grac Selahi a za gwiazdora Hiszpanskiego Kornvig.
Vuko nie ma pomysłu na tych zawodników,poza tym już każdy wie jak zagra Widzew.
To już się zaczęły mecze o 6pkt. Heroiczna walkę o utrzymanie uważam za otwartą . I też mnie trafia że kolejny sezon i ani pół kroku do przodu
Tylko dwa celne strzały przez cały mecz. Królestwo za skutecznego napastnika, a najlepiej dwóch snajperów !
Pierwsze 30 min dramat
Nie wiem skąd ten minus a co gra się Tobie podoba
30 minuta a My bez żadnej konkretnej dobrej sytuacji w ofensywie
avarez niszczy widzew
Mówiłem to już rok temu albo i wcześniej,to mnie chcieli zlinczować
Koszmarna kopanina. Przypomina to grę Widzewa w I lidze jeszcze – chaos, wynik korzystny to przypadek, szczęście, a nie jakość.
Jesteśmy dramatycznie słabi
Rozgrywanie piłki pod polem karnym Radomiaka to tragedia żadnej myśli na rozgrywanie piłki.
Biuk to w ogóle jest na boisku
Po pierwszej połowie myśl o „top3” wywołuje jedynie uśmiech politowania…
W naszej grze widać defensywna koncepcję gry Vuko. Ostatnio w bronieniu sie przed wygrana jesteśmy w TOP 3.
powoli jak wóz ociężale …… każda akcja tak samo … żadnego tempa przyspieszenia … nic i tak jest od przyjscia Vuko. mialem nadzieje że zaczniemy grac szybciej jakiś ruch z przodu się pokaże ale nic z tego
Nakupowali defensywnych pomocników do środka i przez całą połowę nie potrafimy oddać celnego strzału. Nie wiem kto winien Masło czy Vuko, a może oboje.
Panie Masłowski błagam Widzew gra dużo lepiej ale brak mu napastnika, który dojdzie do podania i potrafi to wykorzystać
Qwa graja gorzej niz w przegranych wczesniej meczach a radomiak cienki jak makaron
Jest dobrze , a będzie coraz lepiej. Trener potrzebuje jedynie 43 asystentów . Po ich zatrudnieniu wszystko ruszy. A w ogóle to tabela kłamie, jesteśmy lepsi z każdą sekundą a z Pucharu Polaki nie odpadliśmy tylko tak jakoś głupio wyszło. Jeszcze mecz, najwyżej dwa…
Aha weźcie tego niedojde krajewskiego wyslijcie gdzies do 2 czy 3 livi. Przeciez na jego dreptanie po boisku noe da sie patrzec. Vuko czy ty slepy jestes
Trener twoja obietnica pierwsza trójka a Widzew nie daję sobie rady z Radomiakiem
Za wolno, znowu lagi, na stojąco. Krajewski kiepsko, Fornal w ataku kiepsko, Biukowi i Świdrowi chce się grać ale nie mają z kim.
KRAJEWSKK:
Oddać za darmo albo nawet dopłacić
ten gość jest tak cieńki….
zero do przodu zero z tyłu
technikq uzytkowa masakra
dno i kupa mułu
Niemoc i bezradność jak zwykle. Tu już nic nie pomoże . Konic oglądania tego badziewia.
Panie Masłowski brak napastnika Widzew gra lepiej ale brak Widzewowi napastnika błagam aby Pan ściągnął napastnika
„Widzew gra lepiej”… Chyba było pite…
O Krajewskim juz mowie od ponad roku ze nadaje sie na okregowke, ale wy dzisiaj tez to zauwazyliscie to dobrze
Dwie beznadziejnie słabe drużyny , z tym że jedna totalnie przepłacona .
oni sie sami pozabiaja o slupki, oni walcza sami ze soba
Przepraszam Vuko, ale ja poprawy nie widzę…. Niby grają, niby biegają ale żadnej sytuacji nie stworzyli a Radomiak słabiutki…
Top 3 jest coraz bardziej realne i zarazem awans do I ligi.
W Widzewie każdy który wchodzi na zmiany nic nie wnosi do drużyny żaden nie potrafi coś zmienić w grze ani poderwać drużyny.
Obietnica trenera ? Walczy o swój byt w Widzewie
Nie no stabilizacja jest. Jak nie wygrywaliśmy tak nie wygrywamy. Jeszcze więcej spokoju dla Vuko to może w 34 kolejce wygramy.
Rozumiem, że w przerwie na reprezentację będzie jakiś obóz, by się mogli zgrać i wypracować schematy gry w ataku, bo o ile podchodzą pod pole karne przeciwnika całkiem łatwo, to później się coś nie dojeżdża. W sumie, obecnie to na nas wystarcza autobus w bramce…
18.09 Vuković skończy swoją przygodę w Widzewie
Nie ma trenera, nie ma drużyny!Panie Dobrzycki, to jest czas,żeby to przeklęte miejsce oddać tej czarownicy z urzędu miasta i zacząć budować nowy stadion w innym miejscu i nową drużynę!
To kiedy zaczniemy ten marsz w stronę top 3? Bo jak na razie to nie dojechaliśmy jeszcze na start. Swoją drogą, jak w pierwszej jedenastce jest takie beztalencie jak Krajewski to ja nie mam pytan.
Buachachachachachachachachachacha……
Ale LAMUSY z tych kopaczy. Tak grają zawodowi piłkarze którzy każą sobie płacić ogromne wynagrodzenia ????
Lepszej jakości Panów Piłkarzy zobaczyć można oglądając AMP FUTBOL.
To co wyprawiają na boisku te pseudo gwiazdeczki Widzewa jest ŻENUJĄCE.
W coraz lepszej formie są ZE CHAOS, DEL DOKLADNOSC, KOSI NACHAMA I DE CYZJE!
Vuko TOP 3? Po obejrzeniu tego spektaklu utwierdzam sue w przekonaniu , ze chodzilo Ci o kibicow.