S. Kozlovsky: „Nie wiedziałem, jaka będzie moja przyszłość”
6 września 2026, 19:02 | Autor: Bercik
Wraz z końcem maja z łódzkim klubem pożegnał się lewy obrońca, Samuel Kozlovsky. Słowak przeszedł do rodzimego Slovana Bratysława, a niedawno udzielił wywiadu portalowi Dennik Sport. O czym mówił?
O kulisach transferu do Slovana
„Slovan skontaktował się ze mną sześć miesięcy przed końcem mojego kontraktu, pytając, czy jestem zainteresowany. W tym czasie rozważano również wypożyczenie. Widzew jednak nie pozwolił mi odejść. Wiosną zagrałem raz, potem nie, różne rzeczy się działy, na pozycji lewego obrońcy było nas trzech. Zmienił się nie tylko skład, ale i trenerzy. Zacząłem być trochę niezadowolony, bo nie wiedziałem, jaka będzie moja przyszłość, a mój kontrakt dobiegał końca”.
O przyjściu trenera Vukovicia
„Przyszedł trener Aleksandar Vukovič, pod którego kierownictwem zacząłem grać więcej. Powiedział mi, że chce, żebym został. Jednak w tym czasie byłem już prawie w końcowej fazie negocjacji ze Slovanem. Co więcej, nie wiedziałem, czy nas uratuje, bo walczyliśmy o to do końca. Wszystko to przyczyniło się do tego, że zdecydowałem się zostać w Slovanie”.
O nowych transferach wiosną w Widzewie
„Oprócz Osmana w drużynie był również Steve Kapuadi, również były piłkarz Trenčína, który latem doświadczył atmosfery Mistrzostw Świata. Było tam wspaniale, podobała mi się atmosfera na polskich stadionach, bo tam ludzie mają większą pasję do piłki nożnej niż tutaj. Wierzę, że zrobiłem postępy zarówno piłkarskie, jak i osobiste. Cieszę się, że jestem w Slovanie. Chcę tu coś udowodnić”.
O grze w Lidze Mistrzów
„Oglądałem rozgrywki Ligi Nike w zeszłym sezonie. Dunajská Streda to dobry przeciwnik i jest w formie, więc mam duże oczekiwania co do tego meczu. Widzę, że Ramadan radzi sobie dobrze, strzela gole i się przygotowuje. Na pewno dobrze się przygotujemy. Po Dunajská Streda czeka nas mecz Ligi Mistrzów w Paryżu. To będzie ogromne doświadczenie dla nas wszystkich, ale jesteśmy profesjonalistami. A profesjonaliści muszą myśleć o tym, co tu i teraz”.
O grze w reprezentacji
„Nie myślę teraz za dużo o reprezentacji. Staram się skupić na pracy w Slovanie Bratysława. Kiedy będę w szczytowej formie, będę mógł zająć się również tym tematem”.
Więcej możecie przeczytać TUTAJ
foto: Slovan Bratysława





Górnik Zabrze
Lech Poznań
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
GKS Katowice
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
Korona Kielce
Wisła Płock
Cracovia
Jagiellonia Białystok
Motor Lublin
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Pelikan Łowicz
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Warta Sieradz
Olimpia Zambrów
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Mławianka Mława
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
Ale na tym widzewtomy jest cenzura. Człowiek nie przeklina, pisze merytorycznie, a wpisy i tak się nie pojawiają. Chyba ktoś pomylił Czerwoną armię Widzewa z armią czerwoną i bawi się w cenzora.
Kozlowsky za słaby na Widzew, ale może będzie wystarczająco dobry na LM. Pożyjemy zobaczymy.
Jaka cenzura? Przecież jest twój komentarz…
Nie pod tym postem
Nie wiedziałeś czy was uratuje??? Naćpałeś się czegoś ? Ty chyba wy gracie na boisku czy o czymś nie wiem? Krzyż na drogę. Jesteś wolny jak dzik. Kilka niezłych zagrań w ofensywie to trochę mało. Elektryczny frajej, wkrótce Slovan go gdzieś wypożyczy bo i tam nie ma szans na grę.
Chyba trener Slovana nie o tym, że Kozlovsky nie powinien u niego grać bo jak na razie Samuel nie opuścił nawet minuty
Nie do końca wykorzystany w naszym klubie grajek. Takiego Chenga nakrywał czapką.