Ł. Masłowski: „Wierzę, że ta drużyna będzie wygrywała”
6 września 2026, 15:41 | Autor: Marcel
Łukasz Masłowski był gościem rozmowy na antenie CANAL+ przed pierwszym gwizdkiem w sobotnim meczu z Radomiakiem. Co mówił?
Czy ma dla niego znaczenie tabela ligowa na tym etapie?
„Jest ważna, ale nie najważniejsza. Spoglądam, ale nie przywiązuje aż tak dużej wagi. Końcówka sezonu jest kluczowa, ale nie warto jej lekceważyć i trzeba kontrolować co się dzieje za i przed tobą”.
Czy pozycja Vukovicia jest mocna, czy gra o posadę?
„Bez względu na to, w jakiej sytuacji jest Widzew i ile ma punktów, rolą pionu sportowego jest wspierać trenera i robić wszystko, by stwarzać mu jak najlepsze warunki do pracy. Dziś Vuko śmiało może powiedzieć, że tak z naszej strony jest i tak będzie”.
Czy będą jakieś transfery przed końcem okna?
„Na pewno jest to okres dynamiczny. W klubie chcemy zbudować coś nowego. Z jednej strony ważna jest stabilizacja, ale chcemy też, by ta drużyna wyglądała trochę po naszemu, mówiąc w cudzysłowie, stąd też sporo transferów. Po malutku zaczynam czuć, że to nasza drużyna. Wiem, że w Łodzi kibic jest bardzo niecierpliwy i ma prawo taki być, ale mimo tego prosiłbym o spokój, cierpliwość, bo to jest proces. Wierzę, że ta drużyna będzie wygrywała i będzie się ją dobrze oglądać. Tego się nie da zrobić w 1-2 miesiące i potrzeba czasu. Musieliśmy ją przeprofilować, przebudować pod względem płacowym. Trzeba było też pozbyć się innych, by zwolnili miejsca. Lista zgłoszeniowa jest wypełniona i Widzew może jedynie zrobić transfer zawodnika z rocznika 2005 lub młodszego. Być może taki transfer będzie. Ma to się także wpisywać w strategię, według której w Widzewie młodzi będą naciskać starszych”.
Czy denerwuje się, gdy słyszy, że czeka na moment do zmiany trenera?
„Staram się od takich spekulacji uciekać i ich nie słuchać. Tu jest potrzebny spokój i to jest najważniejsze. Moją rolą jest to, żeby wspierać trenera i nie spekuluję na temat tego, co mówią media i kibice”.
Czy są punkty, w których podsumowuje dany okres sezonu?
„Na pewno na bieżąco też trzeba podejmować decyzję, czasem też kluczowe, bo wymaga tego presja czasu. Parę decyzji w oknie podjęliśmy, szczególnie personalnych. Głębsze podsumowanie będzie nie teraz, tylko po kilku miesiącach, kiedy możemy rzetelnie i bardziej obiektywnie ocenić poszczególne etapy”.







Lech Poznań
Legia Warszawa
Górnik Zabrze
Wisła Kraków
Piast Gliwice
GKS Katowice
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Pogoń Szczecin
Zagłębie Lubin
Cracovia
Radomiak Radom
Widzew Łódź
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wisła Płock
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Pelikan Łowicz
Wigry Suwałki
Jagiellonia II Białystok
Świt Nowy Dwór Maz.
Lechia Tomaszów Maz.
Warta Sieradz
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Zambrów
Olimpia Elbląg
ŁKS II Łódź
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
Mławianka Mława
ŁKS Łomża
No i bardzo dobrze, brawo Panie Masłowski. Przed Widzewem duuuzo pracy, a taka praca wymaga cierpliwosci. Cieszę się, że Vuko moze spać spokojnie i budować element po elemencie tę drużynę. Efekty przyjdą w przyszłości.
Będzie będzie nikt tego nie będzie tolerował futbolu pasywnego,gdzie w meczu oddaje się 5 strzałów na bramkę!
Gdyby było więcej cierpliwości dla pracy Jovicevica…. gralibyśmy dziś w Grodzisku lub w Głogowie. Oby dyr. Masłowski trzymał rękę na pulsie i nie zwracał uwagi na podpowiedzi i dobre rady całego stada „fachowców” z internetu.
Też tak uważam! Dajmy im popracować normalnie chociaż jedną rundę. Ile MC czy PSG czy czekało na zdobycie LM, mimo że hajs mieli praktycznie nieograniczony? Oczywiście martwi mnie, że Vuko zaczyna powoli odlatywać (top 3 to prędzej w football menedżerze w tym sezonie zrobi). I oczywiście trzeba sytuację monitorować i może tak być że w wyjątkowej sytuacji trzeba będzie trenera zmienić wcześniej, ale póki co nie sraczkujmy, bo zmieniać co chwila trenera też do niczego dobrego nie prowadzi. Także więcej melisy dla co poniektórych i skupmy się na dopingu jak do tej pory!
Miało być sprowadzanie Polaków i zawodników sprawdzonych w Ekstraklasie, a jest jakiś Biuk, Males, Paulinho i Silva. Jak ma z tego wyjść drużyna, skoro tych 4 nic nie łączy, oprócz tego, że nie grali nigdy w ekstraklasie i że dla nich Widzew to jakiś tam klub w jakiejś tam Polsce? Czarno to widzę, okienko transferowe zmarnowane, runda jesienna spisana na straty. A winę zrzucą na trenera. Tymczasem rywale się wzmacniają, nie bawią się w eksperymenty (ostatnio Wiunnyk w Legii, Ameyaw w Koronie).
Według mnie fajne transfery robi Korona, zobaczymy jak się to przełoży na punkty. Nie mniej wydaje mnie się, że nie wykorzystujemy po poprzednich wpadkach transferowych potencjału finansowego właściciela, z jednej skrajności popadamy w drugą skrajność. I mam wrażenie, że obecnych dyrektorów mentalnie zwyczajnie nie stać na sprowadzenie takich piłkarzy jakich choćby już dzięki Bogu mamy(Drągowski, Wiśniewski,Świderski) i wszystkie okazały się strzałem w dziesiątkę. Wypadało dalej iść tą ścieżką…. Niestety magicy wybrali inaczej.
Po chust nam 50 defensywnych zawodnikow. Chetnie bym spytał dyro o co nam chodzi. Jak mamy strzelac gole. Gdzie napastnik i ofensywny pomocnik.Czasami myślę przez te transfery jakby celowo nie pomagał trenerowi, by wstawić swojego faworyta.Przecież to nie możliwe co.oni robią. CZYLI NAPASTNIKA NIE BEDZIE!!!
Trzeba było np Paulinho nie sprowadzać. Napastnik najważniejszy.
To aż nie wiarygodne jak budowana jest ta drużyna.
A tak serio po co ofensywny pomocnik ? Fran ma podstawowy sklad bez wzgledu na to jaki piach gra i ile bramek zawali bo jest tragiczny na wlasnej polowie . Tutaj moze przyjsc Mbappe z Yamalem ale jak beda grali w srodku Shehu z Alvarezem to tez nie bedziemy wygrywac . Fran to chyba jedeny zawodnik w europie gdzie na jego pierdyliard wrzutek w ostatnich 2 latach nie ma zadnych efektow . Nie wspomne ze ani on ani Shehu nie slyszeli nigdy takiego pojecia jak prostopadla pilka do napastnika . Wszystkie druzyny kreuja sytuacje sam na sam tylko nie Widzew… Czytaj więcej »
Bardzo dobra wypowiedz, Vuko musi czuc spokoj, wyniki przyjda to pewne, ale napastnik jest potrzebny
a to pamiętasz? 6 października: „nie mamy planów zmiany szkoleniowca”, 9 dni później Czubak jest na zielonej trawce. Obawiam się że Vuko nic już z tym zespołem nie zrobi – sami zawodnicy widzą i już komentują publicznie że brak pomysłu na grę.
Wiedza ważniejsza od wiary
Panie Masłowski…bardziej cierpliwych kibicow to Pan nie znajdzie. Ponad 25 lat czekamy na sukces. A stadion pełny, nieważne w której lidze, Widzew w sercach na szczycie. Tyle wstydu, szydera i mokrych szmat to chyba nikt nie przyjął .A nadal z klubem…
Tak więc cierpliwości nam nie brakuje….tylko czy zdrowia i życia wystarczy.
Dobrze powiedziane
transfery za późno , może nie szasta kasa ale co z tego jak za późno. zmieniać trenera na siemienca albo misliwca ale obydwaj sa nie dostępni . fakt ze sam vuko i liderzy nie dowożą kupe błędów brak zrozumienia nerwowość itp trzymanie sie jednego schematu niby zmienia zawodników ale system nie dział to nowy klocek nie pomaga .
misliwiec? Kto to?
Łódzki kibic to akurat już przywykł, że jak góra Widzewa mówi, że zrobi tak i tak, to wiadomo, że zrobi na odwrót. Jak jest mowa o spokojnym okienku, to wiadomo, że trzeba się nastawiać na kolejny zaciąg całego wagonu szrotu i napychanie kieszeni agentom… o publicznym zapewnieniu „pełnego poparcia” dla trenera Czubaka tylko po to by za parę dni go wywalić, już nie wspominając. Tak się buduje wiarygodność… :-)
A po mojemu wierzyć to można, ale… w Pana Boga (!), i to nie zawsze. W sporcie zaś, a tu konkretnie w piłce zawsze… wypadałoby wiedzieć (!), a Pan Masłowski widzę… nie wie albo udaje, że nie wie. Ja wiem, normalni Kibice też i na każdym kroku niestety przekonujemy się o tym…
Nie jesteś sam, mu też wierzymy bo inaczej spadniemy z Ekstraklasy.
Ja już na zimno to biorę bez emocji, limit już drużyna wykorzystała, najbardziej mnie boli kolejny nadchodzący blamaż na Łazienkowskiej, to jest bardzo przykre.
Ja czekam na poprawę gry w ostatnich 3-4 kolejkach bo raczej wcześniej to cud, a takie rzeczy się nie zdarzają.
No mam nadzieję, ona umiera ostatnia że jednak zimą to trochę popracują na obozie, ale tak naprawdę nie co to teraz, bo raczej czeka nas max 3 pozycja od końca jesienią.
Tylko Widzew Łódź RTS!!!
Najgorsze co można zrobić to teraz zmieniać Trenera. Na kogo?? Wywalmy może jeszcze z 5-ciu ze składu i zamieńmy na innych w zimę… Ci sami myśleli, że ściągając Bukariego, Chenga i 10 innych będziemy od razu w europejskich pucharach lub Mistrzem Polski! Ani tu, ani tu umiaru. Nic się ludzie nie uczą, nie oglądają meczów, czy nie słuchają Vuko – a on nie owija w bawełnę i mówi jak jest. Każdy mógł widzieć ostatnie mecze w jakich okolicznościach je przegraliśmy lub remisowaliśmy. 3 słupki z Koroną! Teraz pierwszy wyraźnie słaby mecz z Radomiakiem, ale po grze 3-go meczu w ciągu… Czytaj więcej »
Przepraszam a piłkarze nie są od grania? Za co biorą ciężki szmal? Jaki jest kłopot w graniu co 3 dni orzy pięciu zmianach w meczu? Nie rozumiem…
P.S Znasz powiedzenie o złej baletnicy ? Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka…
No to Radomiak grał u Nas tak jak my powinniśmy grać u siebie
No nie żartuj. Czyli co murowanko i od czasu do czasu kontratak ? Takiej gry chcesz ? Ja to już widziałem w zeszłym sezonie i nie chcę powtórki z takiej gry. Wszyscy chcieli Widzew atakujący i grający piłką. Dostali taki, tylko kurczę brakuje skuteczności póki co. Jak możecie nie widzieć tego że nasza gra wygląda o wiele lepiej niż w zeszłym sezonie ?
Nasciągałes szrotu i liczysz na cud? Przypadkiem udało Ci się zrobić wynik w Białymstoku i to by było na tyle. Zresztą w Widzewie już miałeś kiedyś szanse.
Panowie chwalący te wypowiedz mam takie pytanie jak za 2 kolejki będziemy mieli 7 lub 8 punktów i zajmowali 15 miejsce też będziemy mówić że czas nam pomaga czy że jednak marnujemy go .Osobiscie obawiam się że kolejni piłkarze zaczął wymuszac odejścia bo dla dragowskiego Świdra wiśni i kapłańskiego gra i czekanie na zgranie nie będzie odpowiadała bo chcą grać o coś i w reprezentacjach ,a bez nich to nie wiem kto te sanki pociągnie
My też wierzymy..juz drugi sezon..
Panie Masłowski, cierpliwy to ja jestem, tylko czy ja tego doczekam ? Pamiętam z trybun lata 80 i 90.ale takiej żenady za tyle wydane euro to ja nie widziałam. Trzymam za słowo.
Ja nie wierzę. Kolejna rewolucja kadrowa zwiastuje kolejny chaos na wzór poprzedniego sezonu.
Wycinając esencję :”..Czy pozycja Vukovica jest mocna, czy gra o posadę?(..) rolą pionu sportowego jest wspierać trenera i robić wszystko, by stwarzać mu jak najlepsze warunki do pracy (…) tak z naszej strony jest i tak będzie” Nie wiem z czego cieszą się zwolennicy trenera ,jako,że ta wypowiedź Masłowski niczego nie przesądza,na co najlepszym dowodem są te jej fragmenty,które wyciąłem. Nie znam pionu sportowego w klubie, który ma zamiar nie wspierać trenera ,nawet jeśli zamierza go zwolnić ,jako ,że do czasu zatrudnienia nowego wciąż chodzi o to by trener z drużyną zdobywał punkty a nie zostawił po sobie spaloną ziemię.… Czytaj więcej »
Jego rolą jest też być idolem dla wyznawców z tego forum. Pisałem po sezonie : ten człowiek tutaj nic nie zdziała. Podziękować za utrzymanie i tyle. To nie. To mu się należy, dajmy mu pracować. No popracował i co? Efekty są. Słowem trener genialny , doskonały. Tylko …wyników nie ma. Taki drobny szczegół.
Jeżeli to już koniec transferów to pozwolę sobie na podsumowanie. Ewidentnie pilnie potrzebowaliśmy środkowego rozgrywającego i co? Nie ma. W drugiej kolejności potrzebowaliśmy napastnika (perłę w koronie) i co ? Nie ma. Nad tymi którzy przyszli zwyczajnie nie wypada się negatywnie wypowiadać bo to nie ich wina. Zobaczymy ile punktów stracimy do przerwy zimowej…. A ilu z zaciągu okaże się zbędna… I dlatego wmawia się gawiedzi że budowa drużyny to proces który potrzebuje czasu, zgodzę się potrzeba jak najwięcej czasu by brać pensję… I tyle w temacie. Zaraz usłyszymy tradycyjnie że pion sportowy zaczyna pracować na zimowymi wzmocnieniami, a później… Czytaj więcej »