K. Świderski: „Musimy zacząć wygrywać”
15 września 2026, 19:02 | Autor: MarcelPo meczu z Legią Warszawa zremisowanym przez Widzew Łódź 1:1 na Łazienkowskiej, w strefie mieszanej z dziennikarzami rozmawiał Karol Świderski. Co mówił?
O podsumowaniu meczu
„Na koniec każda z drużyn może być zadowolona z punktu, który jest sprawiedliwy. Obie drużyny mogły ten mecz wygrać, mógł się podobać. Był otwarty i każdy chciał zgarnąć trzy punkty. Byliśmy blisko, szkoda tej sytuacji Frana na 1:2, mogliśmy wyjść na prowadzenie. Końcowo jedna i druga drużyna kreowała, więc zasłużony remis”.
O żółtej kartce
„Moja reakcja nie była najlepsza, ale nie wiem co mogę zrobić więcej w tej sytuacji. Przejmuję piłkę i jestem ściągany na dół, nie jestem w stanie utrzymać się na nogach. Wiem, że to jest miękki faul, ale to moim zdaniem wystarczy. U nas w lidze się jednak tego nie gwiżdże, to jest taka korzyść dla obrońcy”.
Czy była potrzebna dodatkowa mobilizacja przed meczem?
„Nie trzeba nikogo mobilizować przed takimi meczami o dużą stawkę. Nowy trener, więc każdy chce się dobrze pokazać. Bardzo intensywny mecz i fajny dla kibiców – otwarty, wiele sytuacji. Szkoda, że remis ale to szanujemy”.
Czy Stolarski coś zmienił w porównaniu do Vuko?
„Myślę, że troszeczkę inny styl grania. Budowaliśmy od tyłu, odważniej. Ciężko oceniać po 2 treningach. Dostaliśmy wiele prostych, ale ważnych detali. Ciężko mi o tym mówić, bo darzę ogromnym szacunkiem trenera Vukovicia, który jest super człowiekiem. To jest wina nasza, zawodników, że tak się stało. On musiał ponieść tego konsekwencje, a my musimy iść w jak najlepszym kierunku i piąć się do góry w tabeli, bo jesteśmy wielkim klubem i mamy aspiracje. Ten początek sezonu nie może zostać uznany za udany. Musimy walczyć, podnieść się i grać tak jak dzisiaj. Nasi kibice mogą być dumni”.
Czy ta kadra jest na TOP3?
„Myślę, że tak. Są duże możliwości, umiejętności. Mamy fajnych piłkarzy. Było wiele zmian i przyszli nowi piłkarze, którzy też potrzebują czasu, by wejść na najwyższy poziom fizyczny. Dużo kontuzji – to też nie pomaga. Wiem, że to takie łatwe tłumaczenie, ale mamy chyba 10 kontuzjowanych piłkarzy i kilku niegotowych. Mam nadzieję, że jak najszybciej to skleimy. Jest przerwa na reprezentację, będą trzy tygodnie, żeby potrenować”.
O udziałach przy golach
„Byłem bardzo blisko, żeby tą piłkę dotknąć, nie udało się. Była stykowa, nawet nie widziałem jak wpadła. Raczej byłem świadomy, że nie otarła się o mnie. Od razu mówiłem chłopakom, że pewnie to samobój. Na koniec dnia wrócę do domu bez liczby, ale gdyby nie ten ruch to tej bramki by pewnie nie było. W głowie mogę sobie coś dodać. Wiem, że jest presja, mam ponad 50 meczów w kadrze. Każdy myśli, że strzelę 30 bramek. Chciałbym tego, będę robił wszystko, żeby tak było. Początek nie najłatwiejszy, ale liczę, że też drużynowo będziemy bardziej odważni, tak jak dziś. Więcej dośrodkowań, szybszych. Często nasi skrzydłowi wchodzili w drybling, wtedy napastnikowi ciężko się urwać. 3-4 razy zrobiłem ruch i ktoś z drugiego słupka mógł kończyć akcję. Trzeba pracować i mam nadzieję, że te liczby przyjdą”.
O MLS i Ekstraklasie
„To jest ciężko powiedzieć. Nasza liga jest fizyczna, dużo walki. Tam tego nie ma, nie ma też spadków, więc każda drużyna gra w piłkę, jest odważna. U nas jest wiele walki. Nie gwiżdżemy fauli, jakie gwizdano by w MLS. Myślę, że nie jest to jednak tak słaba liga, jak każdy myśli. MLS się rozwija. Wiadomo, że jest kilku starszych zawodników robiących tam liczby, tak jak Messi. On nie zapomniał, jak się gra w piłkę. To jest naprawdę dobra liga, ciężko ją porównać. Nasza jest bardzo fizyczna”.
O starcie sezonu
„Tak jak mówiłem, nikt się nie zadowala takim początkiem. Wymagam więcej od siebie i kolegów z drużynę. Liczę, że będziemy szli w dobrym kierunku i napędzimy się w kolejnych meczach. Musimy zacząć wygrywać, bo mimo dobrego meczu końcowo mamy jeden punkt. W piątek gramy u siebie z Wieczystą – też są w ciężkiej sytuacji i ten mecz nie będzie wcale taki łatwy, ale zrobimy wszystko, żeby zgarnąć 3 punkty przed przerwą reprezentacyjną”.
Czy spodziewa się powołania?
„Nie mi to oceniać, trener to oceni. Wiem, że jest wielu zwolenników tego, żebym nie jechał, bo słaby początek i tak dalej. W reprezentacji wcale nie wyglądam najgorzej. Zobaczymy, jestem przygotowany. Jeśli będę, to dam z siebie 100%. Liczę, że znajdę się na liście powołań”.








Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Lech Poznań
Wisła Kraków
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
GKS Katowice
Widzew Łódź
Cracovia
Wisła Płock
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Warta Sieradz
Pelikan Łowicz
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
ŁKS II Łódź
KS CK Troszyn
Polonia Lidzbark Warm.
Mławianka Mława
ŁKS Łomża