Koniec zgrupowania dla Drągowskiego. Bramkarz kontuzjowany
22 września 2026, 21:36 | Autor: Marcel
Złe informacje dobiegają z obozu reprezentacji Polski. Jak przekazał we wtorkowy wieczór „Kanał Sportowy”, Bartłomiej Drągowski doznał urazu i opuści zgrupowanie biało-czerwonych!PPoszerzy tym samym listę kontuzjowanych graczy.
Bramkarz Widzewa Łódź został powołany w miejsce wybranego pierwotnie Kamila Grabary, który zerwał więzadła krzyżowe w kolanie. Pech golkiperów jednak trwa, gdyż teraz niedostępny do gry będzie także Drągowski. Jak poinformował Mateusz Borek w serwisie X, problem Drągowskiego dotyczy barku, mimo wcześniejszych doniesień, że to uraz pleców. Na ten moment nie wiadomo, jak długo potrwa przerwa w grze. Według naszych ustaleń dopiero w środę zawodnik ma przejść badania lekarskie, po których możliwe będzie postawienie diagnozy.
Dla zespołu Mateusza Stolarskiego oznacza to kolejny duży cios. Od chwili transferu na Piłsudskiego, Drągowski jest absolutnym numerem jeden u każdego kolejnego trenera. Od niego ustalanie składu zaczynali zarówno Igor Jovićević, jak i Aleksandar Vuković. Również Stolarski postawił na niego w swoich dwóch pierwszych meczach na ławce trenerskiej Łodzian i wszystko wskazywało na to, że będzie tak nadal. Nawet mimo faktu, iż popularny „Drążek” popełnial ostatnio duże błędy indywidualne. Jeśli problem okaże się poważny, czerwono-biało-czerwoni zostaną z tylko jednym ogranym golkiperem – Veljko Iliciem. Jego zmiennikiem będzie musiał być natomiast… 16-letni Franciszek Golański!
Bartłomiej Drągowski będzie już siódmym kontuzjowanym piłkarzem Widzewa. Obecnie niedostępni z powodów zdrowotnych są już m.in. Szymon Czyż, Carlos Isaac, Lukas Lerager, Paulinho oraz Juljan Shehu. Tylko indywidualne trenuje jeszcze Christopher Cheng, a drobne problemy mają Mariusz Fornalczyk i Lindon Selahi. Z drugiej strony pamiętajmy, że kolejne spotkanie o punkty będzie miało miejsce dopiero 11 października i do tego czasu część graczy powinna być już dostępna do gry.
Wracając do obozu Polaków, miejsce 29-latka powołany został bramkarz Jagiellonii Białystok, Sławomir Abramowicz. Reprezentacja Jana Urbana w trakcie przerwy na kadrę zagra dwukrotnie z Bośnią i Hercegowiną, a także zmierzy się u siebie z Rumunią i na wyjeździe ze Szwecją.





Lech Poznań
Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
Wisła Kraków
Piast Gliwice
Zagłębie Lubin
GKS Katowice
Motor Lublin
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Wisła Płock
Widzew Łódź
Radomiak Radom
Cracovia
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa
Wieczysta Kraków 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Mazovia Mińsk Maz.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Ząbkovia Ząbki
Wisła II Płock
Pelikan Łowicz
Olimpia Zambrów
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
Polonia Lidzbark Warm.
ŁKS II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
KS CK Troszyn
Mławianka Mława
ŁKS Łomża
I niech mi ktoś powie, że ten klub nie jest przeklety:))) nawet na kadrze jego zawodnicy padają.
Sorki , ale może za 20 lat będzie normalniej.
Brawo. Widzew ponad wszystko!
Się nasuwa pytanie: co jeszcze? Kibicowanie Widzewowi ostatnio to jak rejs na statku podczas sztormu – niby zajebiście ale w sumie przejebane.
Giki wróć!
Shehu jest zdrowy jak ryba, przecież pojechał na reprezentację. Czy czegoś nie wiemy?
Jest zdrowy gdy gra w reprezentacji albanii a jest na L4 gdy gra w Widzewie czego nie rozumiesz?;)
w jednym artykule piszecie, że Fornalczyk kontuzjowany w drugim już nie. To jak to w końcu jest?
O ile nie jestem zwolennikiem jakiś teorii spiskowych czy zabobonów, to może faktycznie dać tego szamana by odczarował stadion, a zapomniałem, że na skrzyżowaniu obok stadionu nogę złamał, to chyba jednak ZWIK do szukania żyły wodnej zatrudnić. A tak na serio, oby ta kontuzja była lekka i Bartek szybko wrócił do zdrowia, bo bramkarz z kontuzją pleców to może być długo i niedobrze, przecież się musi rzucać więc obciążenie, łapać piłkę, pracować rękoma to koordynacja, szybkość działania itd. a plecy to duże mięśnie przechodzące przez połowę ciała, więc kontuzja dużego mięśnia to „słabo”, oby to było tylko troszeczkę. Mam też… Czytaj więcej »
Jpdl,brak słów.
Można mówić o pechu, można myśleć że to brak szczęścia.
Ale to jest już jakaś klątwa lub zły urok bo inaczej tego nie da się wytłumaczyć!
Tyle kontuzji w tak krótkim czasie?
Jest jeszcze inna opcja – Klub został partnerem dla PFRON i bierze dofinansowanie za rehabilitację i organizowanie turnusów leczniczych.
:)
Niech dobrodziej da kasę pod opiekę Stamirowskiemu i ruszymy z kopyta.
moze i dobrze? ostatnio byl beznadziejny i tak go wsytawiali