Jest komunikat ws. Drągowskiego, ale wciąż niewiele wiadomo

23 września 2026, 18:03 | Autor:

Bartłomiej Drągowski, który z powodu kontuzji barku musiał opuścić zgrupowanie reprezentacji Polski, przeszedł w środę badania. Jego sytuacja wciąż jest jednak pod znakiem zapytania, a oficjalny komunikat Widzewa niewiele zdradza.

Wiemy na pewno, że bramkarza czeka przerwa w grze, choć póki co nie została ona konkretnie sprecyzowana. Opublikowany w mediach społecznościowych krótki przekaz informuje, że Drągowski będzie trenował indywidualnie przez kilka najbliższych dni. Później sztab medyczny ma zdecydować, co dalej. Możliwe jest więc, że 29-latkowi nic poważnego nie dolega i już w przyszłym tygodniu będzie do pełnej dyspozycji Mateusza Stolarskiego, ale równie dobrze niebawem może się okazać, że odpoczynek od piłki się przedłuży.

Przypomnijmy, że Widzewiak nie znalazł się w pierwotnie ogłoszonej kadrze biało-czerwonych na mecze Ligi Narodów. Poważnej kontuzji kolana doznał jednak Kamil Grabara, dlatego selekcjoner Jan Urban postanowił awaryjnie powołać „Drążka„, by ten zajął miejsce golkipera Juventusu Turyn. Traf chciał, że pech dopadł również jego, więc trzeba było sięgnąć jeszcze głębiej i w kadrze na mecze z Bośnią i Hercegowiną (dwa), Szwecją oraz Rumunią ostatecznie znalazł się Sławomir Abramowicz z Jagiellonii Białystok.

W obecnym sezonie bramkarz wystąpił we wszystkich ligowych spotkaniach, trzykrotnie zachowując czyste konto. Tylko w starciu Pucharu Polski usiadł na ławce rezerwowych, by szansę mógł otrzymać jego zmiennik, Veljko Ilić. Na razie nie wiadomo, czy Serb zagra także w pierwszym po przerwie pojedynku w Ekstraklasie.

Oprócz Bartłomieja Drągowskiego, kontuzjowani w drużynie RTS są również Szymon Czyż, Mariusz Fornalczyk, Carlos Isaac, Lukas Lerager, Paulinho, Lindon Selahi oraz Juljan Shehu. Coraz bliżej powrotu do pełnego zdrowia jest z kolei Christopher Cheng.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Zbigniew
1 godzina temu

Źe, że pozbyli się Macieja Kikolskiego. Gdyby był taki scenariusz, że np. Bartłomiej Drągowski jest kontuzjowany, a Veliko Ilić też nie może grać, gdyż np. otrzymał czerwoną kartkę, to kto ma yć w bramce? Jan Krzywański?! Wtedy Widzew by tracił wiele bramek. Lepiej było pozbyć się Jana Krzywańskiego, a nie Macieja Kikolskiego.

Gutek
1 godzina temu

Nie długo więcej będzie kontuzjowanych niż zdrowych . Wszystko słabej du..py . Ale kupi się z pięciu nowych może dwuch będzie zdolnych do gry . A Vuko chciał zdrowych którzy teraz grają dla korony i idzie im bardzo dobrze. Powodzenia w kolejnych słabiutkich transferach .

2
0
Would love your thoughts, please comment.x