Reprezentacyjne domino: Widzewiak kosztem Widzewiaka

24 września 2026, 08:24 | Autor:

Bardzo nietypowo układają się losy bramkarzy reprezentacji Polski podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania. Okazuje się, że w rolach głównych występuje nie jeden, a dwóch zawodników Widzewa Łódź!

Zaczęło się od całkowitego pominięcia golkiperów czerwono-biało-czerwonych. Jan Urban nie powołał Bartłomieja Drągowskiego, z kolei zaproszenia od Jerzego Brzęczka do zespołu do lat 21 nie otrzymał Maciej Kikolski. Ten pierwszy do kadry jednak trafił na skutek zerwania przez Kamila Grabarę więzadła krzyżowego w kolanie. Drągowski spędził na zgrupowaniu jednak tylko jeden dzień, ponieważ sam doznał urazu. Ucierpiał jego bark i z tego powodu Widzewiak wrócił już do klubu. Na razie będzie trenować indywidualnie, a za kilka dni zapadnie decyzja, co dalej.

Konsekwencją wyjazdu 29-latka było sięgnięcie przez Urbana po kolejnego golkipera. Tym razem wybór padł na Sławomira Abramowicza z Jagiellonii Białystok, który zdążył już stawić się na obozie „młodzieżówki”. Przesunięcie go do dorosłej reprezentacji wymusiło więc kolejny ruch personalny i tu do gry wchodzi wspomniany Kikolski. To właśnie jego w trybie awaryjnym sprowadził Brzęczek, co oznacza dla wypożyczonego do GKS Katowice piłkarza powrót do zespołu.

To dla niego miła odmiana po dotychczasowych meczach ligowych, w których był tylko rezerwowym, choć zapewne tak będzie też w ekipie biało-czerwonych, gdzie numerem jeden jest obecnie Marcel Łubik z Wisły Kraków. Ironią losu Kikolski skorzysta jednak na problemach Drągowskiego, przez którego zimą stracił szansę na grę w RTS

Przed Polakami finisz bardzo udanych dotąd eliminacji do przyszłorocznych Młodzieżowych Mistrzostw Europy. W środę, 30 września podejmować będą Szwecję, a pięć dni później zakończą kwalifikacje do Euro 2027 wyjazdowym starciem z Włochami. Oprócz Macieja Kikolskiego, udział w tych potyczkach weźmie także Marcel Krajewski.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x