Masłowski o Paulinho: „Trzeba sobie tutaj wrzucić kamyczek do ogródka”
27 września 2026, 14:43 | Autor: RyanW wyemitowanym przed kilkoma dniami wywiadzie z dyrektorem pionu sportowego Widzewa Łódź nie zabrakło także pytań o obecny stan kadry. Łukasz Masłowski zwrócił szczególną uwagę wypowiedziami na temat Paulinho. Co jeszcze mówił na ten temat?
O liczniejszej kadrze na mecz z Piastem
„Większość nie zagrała ze względu na urazy, więc z ich oceną trzeba się wstrzymać. Wierzę, że większość piłkarzy będzie wartością dodaną do tej drużyny, bo każdy z nich ma odpowiednią jakość i umiejętności. Pomału ci kontuzjowani zawodnicy wracają, więc będą już do dyspozycji trenera w najbliższym meczu z Piastem Gliwice. Również Mariusz Fornalczyk, który złapał uraz w ostatnim meczu. Jestem po rozmowie ze sztabem medycznym wierzę w to, że doprowadzą go do zdrowia”.
O problemach Paulinho
„Mam duże rozczarowanie względem tego, co się z nim dzieje. Nie personalnie wobec Paulinho, ale był to ten piłkarz, który przyjechał najmniej przygotowany, dlatego trzeba sobie tutaj wrzucić kamyczek do ogródka. W momencie, gdy zaczął dobrze wyglądać, ponownie złapał kontuzję w tym samym miejscu. Czekamy na niego. Lech Poznań czekał na Alego Gholizadeha dwa lata i finalnie się doczekał, z dobrym skutkiem. Paulinho naprawdę może robić różnicę w Ekstraklasie, ale dzisiaj niestety nie jest jeszcze gotowy. Robimy wszystko, by wrócił do zdrowia jak najszybciej”.
O fali kontuzji w drużynie
„To prawda, jest ich dużo. Nie przypominam sobie, żebym jako dyrektor sportowy miał w jednym czasie tyle kontuzji w zespole. One z czegoś wynikają i proszę mi wierzyć – mocno się nad tym zastanawiamy. Robimy wszystko, żeby znaleźć przyczynę. Trudno jednoznacznie to dziś określić. Część urazów było mechanicznych, niektóre mięśniowe. Jest ich dużo i to martwi. Teraz jest dobry okres, żeby zdrowych piłkarzy przygotować mocną profilaktyką, by tych urazów nie łapali, a kontuzjowanym poświęcić więcej czasu, żeby jak najszybciej wrócili”.
O przerwie reprezentacyjnej w okrojonym składzie
„Jesteśmy dumni z takiej liczby reprezentantów, choć rzeczywiście szkoda, że trener nie ma ich teraz do dyspozycji. Z drugiej strony jest to dobry moment na pracę z tymi zawodnikami, którzy dotąd mniej grali, żeby byli gotowi na to, by dostawać więcej minut. Powiedzmy sobie również jasno, że ci, którzy teoretycznie byli piłkarzami pierwszego wyboru, wygrali dotychczas tylko jeden mecz. Trzeba się więc zastanowić, czy słusznie był to pierwszy wybór. Być może ci, którzy teraz solidnie popracują z trenerem, nagle okażą się kluczowymi graczami. Mają czas, aby przekonać sztab do siebie, że warto na nich postawić”.








Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Lech Poznań
Wisła Kraków
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
GKS Katowice
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Widzew Łódź
Cracovia
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Mazovia Mińsk Maz.
Pelikan Łowicz
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Wigry Suwałki
Ząbkovia Ząbki
Jagiellonia II Białystok
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS II Łódź
Olimpia Zambrów
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
KS CK Troszyn
Polonia Lidzbark Warm.
ŁKS Łomża
Facet doznaje dwoch mocniejszych kontuzji bez walki ligowej. Az strach pomyslec co bedzie, a jest kruchy i chudy, jak przeciwnicy zaczna go traktowac w naszej fizycznej lidze.Skad go wzieto i z kim gral, moze z dziewczynami…Obstawiam , ze to nie ostatnie kontuzje w tym sezonie. Moze zrobi maks cudem 1000 minut w tym sezonie.Malo tego…przez 8 lat rozegral tylko 151 meczow i 9461 minut co daje 105 pelnych meczow na srednio 250 minimum mozliwych.Bez komentarza. Nie na naszą ligę. Poza tym Panie Masłowski, lech takich jak golizadek ma kilku i mogli sobie pozwolić na czekanie. Posciagaliscie zawodnikow nie gotowych w… Czytaj więcej »
Po sparingu z Górnikiem Łęczna muszę przeprosić Tomasza Wichniarka za krytykę jego pracy. Sparing pokazał dobitnie, że zawodnicy sprowadzeni przez nowych szpeców niczym się nie wyróżniają na tle piłkarzy grających w II lidze!!! Paulinho nie gra, Maleś sprowadzony jak się okazuje z nie wyleczoną kontuzją, Silva zrobił dobre wrażenie w Warszawie ale chyba nie ma sił nawet na 45 minut, Biuk na razie też szuka formy, Papanikolao raz dobrze raz źle. Jedynie broni się Garcia. Wow, jeden gra można odbębnić sukces i wypiąć klatę do medali. Nie tego chyba można oczekiwać przy takim właścicielu, transfery Wiśniewskiego, Kapuadiego, Drągowskiego i Świderskiego… Czytaj więcej »