Zapowiedź meczu Piast Gliwice – Widzew Łódź

10 października 2026, 20:50 | Autor:

Dłużyła nam się ta przerwa reprezentacyjna, ale w końcu po trzech tygodniach wracamy do rozgrywek ligowych. Już jutro Widzew Łódź zmierzy się z Piastem Gliwice. Czy uda się wygrać po raz pierwszy od dwóch miesięcy?

Gliwiczanie to prawdopodobnie drużyna, z którą czerwono-biało-czerwoni najchętniej by się mierzyli. Wynika to oczywiście z bilansu meczów między tymi zespołami, od powrotu Łodzian do Ekstraklasy. Na osiem pojedynków z ekipą z Okrzei RTS wygrywał sześciokrotnie i tylko dwa razy musiał uznać wyższość rywala. Żeby tego było mało – Widzew ma serię pięciu wygranych meczów z rzędu z zespołem z Gliwic. Brzmi absurdalnie, ale przecież są i tacy, którzy z ligowym przeciwnikiem mają serię siedmiu zwycięstw z rzędu. Może i czterokrotnemu mistrzowi Polski uda się tę serię wydłużyć. 

Walczący o utrzymanie do ostatniej kolejki w zeszłym sezonie Piast Gliwice może uznać początek trwającego sezonu za całkiem udany. Zajmują obecnie ósme miejsce w Ekstraklasie z trzynastoma punktami na koncie. W ostatniej kolejce przed przerwą reprezentacyjną drużyna z Górnego Śląska przegrała u siebie z Pogonią Szczecin 1:2. Wcześniej jednak zanotowali serię pięciu meczów bez porażki. Na początek zremisowali z Legią 1:1, a następnie wygrali cztery mecze z rzędu – w tym awansowali do kolejnej fazy Pucharu Polski. Piast posiada również szóstą najlepszą ofensywę w lidze, która zdobyła szesnaście bramek. Pod kątem straconych goli również zajmują czwarte miejsce, ale od końca. Zespół z Gliwic pozwolił na stratę aż piętnastu bramek. 

Podczas trzytygodniowej przerwy reprezentacyjnej nasz jutrzejszy rywal zdecydował się rozegrać tylko jeden mecz kontrolny. Piast w niecodziennym sparingu, bo w wymiarze czterech kwart po trzydzieści minut podjął Wisłę Kraków. W lidze lepsi byli Gliwiczanie, którzy wygrali 4:3. W meczu kontrolnym wynik był ten sam, ale tym razem na korzyść „Białej Gwiazdy”, która wzięła swego rodzaju rewanż. 

W Widzewie brakuje zawodników oraz pracowników z Piastem w CV. Inaczej jest w gliwickim zespole dowodzonym przez byłego szkoleniowca Łodzian, jakim jest Daniel Myśliwiec. Odejście trenera z Widzewa wzbudzało skrajne emocje, ale odmówić mu nie można, że zapisał się w historii naszego klubu m.in. wyczekiwanym zwycięstwem nad Legią Warszawa czy poprzez osiągnięcie najlepszego wyniku w tabeli w XXI wieku. Jego asystentem w Piaście jest Karol Zniszczoł, który także pracował z nim przy Piłsudskiego. Warto również wspomnieć, że to nie jedyny podtekst jutrzejszego spotkania. Mateusz Stolarski w sezonie 2020/2021 i 2021/2022 był asystentem w sztabie Daniela Myśliwca, który wtedy prowadził Stal Rzeszów. Co ciekawe obecny szkoleniowiec Widzewa przez krótki czas był również w sztabie Janusza Niedźwiedzia – także w Rzeszowie. Można zatem powiedzieć, że dojdzie do pojedynku ucznia z mistrzem – i nie będzie to nader wyolbrzymione, bo to w roli asystenta Myśliwca 33-letni trener najczęściej zasiadał na ławce – w aż pięćdziesięciu pięciu meczach.

Tak jak wspomnieliśmy, Piast ma czwartą najlepszą ofensywę w lidze. W dziewięciu dotychczas rozegranych meczach oddali 123 strzały, czyli średnio 13,66 strzałów na mecz. Gliwiczanie posiadają również drugą najwyższą celność uderzeń – aż 35% strzałów jutrzejszych gospodarzy zmuszało bramkarza do interwencji. Średnio zatem uderzali celnie 4,78 razy na mecz. Trzeba jednak wysnuć wniosek, że Piastowi sprzyja szczęście, bo według współczynnika xG są najsłabsi w lidze z wynikiem 11,73. To oznacza, że zdobyli cztery gole więcej, niż powinni. Rywal może również się pochwalić drugim najwyższym średnim posiadaniem piłki na mecz z wynikiem 57%.

Co do statystyk defensywnych, to współczynnik xGA (oczekiwane gole stracone) wynosi 18,95 i jest trzecim najgorszym w Ekstraklasie. Piast zatem powinien stracić cztery gole więcej. To też na bramkę Gliwiczan oddano drugą co do wielkości liczbę strzałów – 155, z czego aż 87% nie zostało zablokowanych – to najgorszy wynik w lidze. Natomiast 32% z tych 155 uderzeń było celnych. 

Najlepszym strzelcem zespołu prowadzonego przez Daniela Myśliwca jest Leandro Sanca, który już czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców, do czego dołożył jedną asystę. Drugi w gliwickiej klasyfikacji jest Hugo Vallejo z trzema trafieniami. Ostatni na podium są ex aequo Juande i Samuel Ntamack – obaj mają po dwa gole i jednej asyście. Najlepszymi asystentami natomiast są ex aequo Jakub Lewicki, Ivan Lima i Emmanuel Twumasi – po dwa ostatnie podania. Wyróżnić należy również Domena Grila. Słoweniec został nominowany do nagrody piłkarza września Ekstraklasy. Od początku sezonu jest jedynym bramkarzem nominowanym do tego typu nagrody. Śmiało można stwierdzić, że to on odpowiada za uchronienie Piasta przed stratą kilku bramek, o czym świadczy, chociażby współczynnik xGA.

Kadra Widzewa powinna jutro wyglądać już znacznie lepiej. Względem meczu z Wieczystą Kraków, tym razem w meczowej dwudziestce trójce powinni się znaleźć Christopher Cheng, Jusuf Gazibegović, Juljan Shehu i Darian Males. Obecnie trener Stolarski nie może liczyć na pomoc Paulinho Bói, Lukasa Leragera, Szymona Czyża i Carlosa Isaaca. 33-letni szkoleniowiec będzie miał już zatem dosyć szerokie pole manewru. W zespole Piasta natomiast od dłuższego czasu z urazem zmaga się Frantisek Plach – ten jak już opisaliśmy, ma całkiem godne zastępstwo. W minionej kolejce poza kadrą znalazł się Elton Fikaj, który z powodu urazu nie udał się na zgrupowanie reprezentacji Albanii do lat dwudziestu jeden. Czas ten miał poświęcić na powrót do zdrowia, więc niewykluczone, że jutro będzie do dyspozycji trenera Myśliwca. W kadrze powinien również się znaleźć Francisco Sierralta. Chilijczyk przeniósł się do Gliwic w ostatni dzień okienka i w pierwszych dwóch meczach – m.in. pewnie z powodu bardziej zawiłej dokumentacji, niż w przypadku obywateli Unii Europejskiej – nie wystąpił. 

W zespole Widzewa spodziewamy się jednej zmiany względem starcia z beniaminkiem z Krakowa. Marcela Krajewskiego zastąpi wracający po kontuzji Jusuf Gazibegović. 

Przewidywana jedenastka Piasta Gliwice:

Gril – Twumasi, Juande, Sierralta, Lewicki – Lima, Łabojko, Boisgard, Vallejo – Ntamack, Sanca

Przewidywana jedenastka Widzewa Łódź:

Drągowski – Gazibegović, Wiśniewski, Kapuadi, Garcia – Alvarez, Papanikolaou, Kornvig – Biuk, Świderski, Fornalczyk

Mecz pomiędzy Piastem Gliwice a Widzewem Łódź rozpocznie się jutro o godzinie 14:45 na Stadionie Miejskim w Gliwicach. Arbitrem tego spotkania będzie Jarosław Przybył z Kluczborka. Na liniach wspierać go będą Sebastian Mucha oraz Maciej Kosarzecki, natomiast sędzią technicznym będzie Mariusz Myszka. W warszawskim centrum VAR mecz ten będą śledzić Piotr Urban i Bartosz Heinig.

Przybył w swojej karierze już dwunastokrotnie sędziował pojedynki z udziałem Widzewiaków. Bilans starć czerwono-biało-czerwonych z tym arbitrem to 5-2-5, natomiast, kiedy Łodzianie występowali, natomiast w meczach wyjazdowych rekord wynosi 2-1-3. Wygląda to zatem nieznacznie gorzej. Po raz ostatni z sędzią z Kluczborka spotkaliśmy się w Łodzi podczas 32. kolejki zeszłego sezonu. Wtedy to RTS pokonał Lechię Gdańsk 3:1. 

W sektorze gości nie zabraknie kibiców łódzkiego Widzewa. Jak dotąd na mecz przy Okrzei sprzedano nieco ponad trzy tysiące biletów. W Gliwicach pojawią się przedstawiciele Redakcji WTM, którzy przeprowadzą dla Was tradycyjną Relację LIVE. Spotkanie to będzie można śledzić w CANAL+ Sport 3 i Ekstraklasa TV a posłuchać go – w RadioWidzew.pl.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x