Zapowiedź meczu GKS Katowice – Widzew Łódź
30 października 2026, 21:04 | Autor: Oskar
Już jutro na Górnym Śląski tamtejszy GKS z serią trzech porażek z rzędu podejmie czterokrotnego mistrza Polski z Łodzi, który dotychczas przegrywał trzy razy w dwunastu kolejkach ligowych. Kto okaże się lepszy?
Wstęp do tej zapowiedzi jest oczywiście napisany z lekkim przymrużeniem oka, bo owszem – Widzew przez cały sezon ligowy przegrał tyle meczów, ile „Gieksa” w dziesięć dni. Problem polega jednak na tym, że RTS w sezonie ligowym wygrał tylko raz, a Katowiczanie pięciokrotnie. To GKS wyjdzie jutro na murawę w roli faworyta, bo choć Widzew ogólnie rzecz biorąc nie przegrywa, to równie konsekwentny jest, jak na razie w niewygrywaniu. Nasi rywale w ostatnich trzech meczach (dwa mecze w lidze i jeden w pucharze) przegrali trzykrotnie i za każdym razem było 0:1 dla przeciwnika. Trzeba jednak dodać, jak Katowiczanie wyglądają na własnym stadionie. 17 października przegrali u siebie z Pogonią i jest to ich jedyna domowa porażka w tym roku. Przed starciem z „Portowcami” w celu znalezienia ostatniej porażki przy Bukowej należało się cofnąć do 8 listopada 2025 roku – wtedy lepszy był Piast Gliwice, który pokonał gospodarzy 3:1. Prawie rok trwała ta piękna seria, ale mimo że się skończyła, to dalej jest potwierdzeniem wysokiej dyspozycji na własnej murawie.
Widzew ma pewne rachunki do wyrównania w Katowicach. Ostatnie dwie wizyty to porażka i formalnie remis w Pucharze Polskim. Mieliśmy wtedy rzuty karne, po których lepszy okazał się zespół „Gieksy”. W tle był również wywiad Lukasa Klemenza, który swobodnie mówił o braku drużyny w Łodzi, czy charakteru, co widzewska szatnia miała wziąć mocno do siebie. Nie udało się zrewanżować za te słowa – co więcej to Klemenz zdobył oba strzelone gole w tych meczach. Trzeba też dodać, że RTS w Katowicach nie wygrał od 2022 roku. Od kiedy czterokrotny wicemistrz Polski wrócił do elity, trzykrotnie mierzyliśmy się na jego obiekcie. W pierwszej potyczce był remis 2:2, a kolejne dwa starcia pamiętajmy już z rundy wiosennej tego roku. Po raz ostatni wygraliśmy jeszcze w I lidze. 6 kwietnia 2022 roku w 25. kolejce I ligi Widzew wygrał w Katowicach 2:0 po bramkach Marka Hanouska (z rzutu karnego) i Przemysława Kity w końcówce spotkania.
Oba zespoły łączy tylko dwóch piłkarzy. W Widzewie katowicki akcent w CV ma Sebastian Bergier. „Bergi” spędził w GKS-ie dwa i pół roku. W tym czasie rozegrał siedemdziesiąt meczów, w których strzelił dwadzieścia osiem goli i zanotował dziesięć asyst. Do tego na koncie ma awans do Ekstraklasy. U naszych rywali natomiast występuje wypożyczony z czerwono-biało-czerwonych Maciej Kikolski. Rozwijający się w szeregach naszych jutrzejszych rywali bramkarz zagrał tylko raz – w ten wtorek. W Pucharze Polski Katowiczanie zmierzyli się z Górnikiem Łęczna i przegrali 0:1, odpadając tym samym z pucharowych rozgrywek. Antybohaterem spotkania został właśnie Kikolski, który popełnił poważny błąd przy straconej bramce.
Drużyna z Górnego Śląska zajmuje obecnie ósme miejsce w tabeli z osiemnastoma punktami na koncie. Mają tym samym przewagę siedmiu „oczek” nad łódzkim Widzewem. Z dwudziestoma dwoma trafieniami na koncie są trzecią najlepszą ofensywną ligi. Pozwoli na stratę siedemnastu bramek, co czyni z nich dziewiątą defensywą w Ekstraklasie.
Czterokrotny wicemistrz Polski stracił – tak jak wspomnieliśmy – siedemnaście goli w tym sezonie ligowym. Współczynnik xGA (oczekiwane gole stracone) wskazuje, że tych goli powinno być więcej, bo aż dwadzieścia dwa (piąty najgorszy wynik w Ekstraklasie). Świadczyć to może o szczęściu i/lub dobrej dyspozycji golkipera. GKS pozwolił rywalom na trzecią co do wielkości liczbę strzałów. Przeciwnicy Katowiczan w dwunastu spotkaniach oddali dwieście strzałów (16,67/mecz), co jest trzecim najgorszym wynikiem w lidze ex aequo z… Widzewem Łódź. Z drugiej strony „Gieksa” może się pochwalić czwartym najniższym procentem celnych strzałów rywala. Z dwustu uderzeń tylko 28% zmuszało Kobylaka do interwencji (to drugi najlepszy wynik w Ekstraklasie ex aequo z Koroną Kielce). Bramkarz musiał zatem obronić pięćdziesiąt sześć strzałów. Na koniec warto dodać, że drużyna z Katowic jest szóstą najrzadziej faulującą ekipą w lidze.
Jeśli chodzi o ofensywę, to mówiliśmy już, że nasz rywal ma trzecią najlepszą w lidze z dwudziestoma dwoma bramkami. GKS oddał także trzecią co do wielkości liczbę strzałów – 191, czyli 15,92/mecz. Z drugiej strony ich celność strzałów jest piątym najgorszym wynikiem w Ekstraklasie z wynikiem 29%. To 55,39 celnych strzałów, czyli 4,62 na mecz. Sławetny współczynnik xG natomiast dobrze obrazuje dotychczasową zdobycz bramkową. Wynosi on 21,88.
W zespole gospodarzy jutrzejszego meczu znajduje się obecnie drugi najlepszy strzelec ligi Ilja Szkurin, który ma swoim dorobku osiem bramek i dwie asysty, a także najlepszy asystent Ekstraklasy Bartosz Nowak – pomocnik ośmiokrotnie odnotowywał ostatnie podanie. Nowak zresztą dołożył do tego cztery trafienia, co czyni go najwyżej uplasowanym zawodnikiem ligi w klasyfikacji kanadyjskiej (ex aequo z Pablo Rodriguezem). „Gieksa” ma zatem, czym postraszyć, choć 33-letni pomocnik – całe szczęście – udowodnił w ostatniej kolejce, że nie jest nieomylny, bo nie wykorzystał jedenastki w meczu z Koroną Kielce. Można jeszcze wyróżnić Borję Galana z trzema asystami. Całe szczęście nasz kat z zeszłego sezonu Lukas Klemenz nie jest na razie tak skuteczny, jak w poprzednim sezonie i nie odnotował żadnej liczby w jedenastu rozegranych przez niego meczach ligowych.
W Widzewie, jak mogliśmy się dowiedzieć na dzisiejszej konferencji, nie będzie kalkulowania pod koniec roku. Niedostępny do gry – poza trójką Carlos Issac, Lukas Lerager i Szymon Czyż – ma być tylko Mariusz Fornalczyk, który – co warto odnotować – formalnie pauzuje z „Gieksą” za nadmiar żółtych kartek. To oznacza, że meczowej dwudziestki trójki wrócą Dani Silva, Mario Garcia i od jakiegoś czasu niewidziany Paulinho Bóia. W szeregach GKS-u zabraknie natomiast na pewno Rafała Strączka, który jest niedostępny od początku sezonu. Od bardzo długiego czasu poza kadrą meczową rywala jest Aleksander Paluszek. Od trzech spotkań nawet na ławkę nie załapał się Eman Marković, a od 4. kolejki nie oglądaliśmy w akcji Jesse Boscha.
W jedenastce łódzkiego Widzewa spodziewamy się dwóch zmian, z czego jednej wymuszonej. Na lewym skrzydle kontuzjowanego i pauzującego Mariusza Fornalczyka zastąpi Stipe Biuk. W środku pola natomiast szansę na odkupienie swoich win z kilku poprzednich spotkań powinien dostać Fran Alvarez, który dał niezłą zmianę z Gónikiem. Ucierpi na tym najprawdopodobniej Emil Kornvig. Trener Górak niewiele rotuje w składzie pomiędzy meczami ligowymi. Warto zauważyć przy tym, że grając w tygodniu przeciwko Górnikowi Łęczna z wyjściowej jedenastki został tylko Lukas Klemenz i ofensywna trójka.
Przewidywana jedenastka GKS-u Katowice:
Kobylak – Czerwiński, Klemenz, Resta – Wasielewski, Łukasiak, Kowalczyk, Galan – Wędrychowski, Szkurin, Nowak
Przewidywana jedenastka Widzewa Łódź:
Drągowski – Gazibegović, Wiśniewski, Visus, Kapuadi – Alvarez, Papanikolaou, Shehu – Males, Świderski, Biuk
Mecz pomiędzy GKS-em Katowice a Widzewem Łódź rozpocznie się jutro o godzinie 20:15 na Arenie Katowice przy Bukowej 1. Arbitrem tego spotkania będzie Wojciech Myć z Włodawy. Na liniach wspierać go będą Bartosz Heinig oraz Marcin Lisowski, natomiast sędzią technicznym będzie Rafał Szydełko. W warszawskim centrum VAR mecz ten będą śledzić Szymon Marciniak i Filip Kaliszewski.
Myć dotychczas sędziował jedenaście starć z udziałem Widzewiaków. Bilans czerwono-biało-czerwonych z tym arbitrem na murawie to 4-2-5, natomiast na wyjazdach sprawa ma się gorzej, gdyż bilans wynosi 1-2-5 – wszystkie porażki z tym arbitrem na murawie ponosiliśmy w delegacji. Ostatni raz przecięliśmy się z sędzią z Włodawy w poprzednim sezonie na początku maja. Wtedy to gwizdał w wyjazdowym starciu z Legią w Warszawie. Stołeczny klub wygrał wtedy 1:0 po bramce w ostatniej akcji meczu. 37-letni sędzia ma na koncie słabo poprowadzone spotkanie 10. kolejki pomiędzy Jagiellonią a Górnikiem, po którym w dwóch kolejnych seriach gier był obsadzony w centrum VAR. W Katowicach wróci jako główny arbiter po krótkiej przerwie.
W sektorze gości zabraknie kibiców Widzewa, którzy zostali ukarani zakazem wyjazdowym na jedno spotkanie za wydarzenia podczas spotkania z Wisłą Kraków. W momencie pisania tej zapowiedzi (tzn. w piątek popołudniu) licznik sprzedanych biletów wskazywał prawie dziesięć tysięcy sprzedanych wejściówek. Nie zabraknie natomiast przedstawicieli Redakcji WTM, którzy przeprowadzą dla Was tradycyjną Relację LIVE. Spotkanie to będzie można śledzić CANAL+ Sport 3 i Ekstraklasa TV a posłuchać go – w RadioWidzew.pl.





Lech Poznań
Górnik Zabrze
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
Wisła Kraków
Piast Gliwice
Zagłębie Lubin
GKS Katowice
Korona Kielce
Motor Lublin
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Cracovia
Widzew Łódź
Śląsk Wrocław
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mazovia Mińsk Maz.
Pelikan Łowicz
Warta Sieradz
Ząbkovia Ząbki
Wisła II Płock
Olimpia Zambrów
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Polonia Lidzbark Warm.
Lechia Tomaszów Maz.
Mławianka Mława
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
Czy Stolarski będzie zwolniony w przypadku przegranej???
Tylko różnica bramek może nas dzielić od strefy spadkowej.
Co z naszym klubem jest nie tak?
Kolejny sezon jak poprzedni. Poprzedni miał się nie powtórzyć a obecny jest punktowo o dużo gorszy . Dokładnie nie pamiętam ale było chyba 16 a jest 11 punktów po tej samej kolejce.
Spadniemy?
Stolarski zwolniony i co dalej ? , widać że robi dobrą minę do złej gry tylko że naprawdę nie widzę nikogo kto by ten bałagan ogarnął
trenejro ma kredyt zaufania (u siebie) więc nie poda się do dymsji. ostatnio ktos mi mówił że widział Masłowskiego w wywalonej furze na pietrynie , prywtanie ceni luksus i jakość ale patrząc po kopaczkach jakich sprowadza lubuje się w szrocie nie chce mi się czasem wierzyć w to co widzę. Ci piłkarze nie mogą być tak beznadziejni jak grają. na koniec dnia Kornvig był ceniony i to bardzo. Kapuadi ok Wisniewski so so Drawgowski niezle ale suma piłkarzy nie przekłda się na druzyne. to jest zlepek ludzi nie mających żadnego celu prócz 1go i wypłata. kiedyś na TED jbył film… Czytaj więcej »