Kłopoty Pabjańczyka po meczu z Widzewem
28 sierpnia 2017, 11:48 | Autor: Ryan
Joachim Pabjańczyk to jeden z największych pechowców, jacy w ostatnich latach występowali w Widzewie. Młody piłkarz, będący kibicem łódzkiego klubu, trafił do drużyny przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu i wydawało się, że spełniły się jego marzenia.
Sen nie trwał jednak zbyt długo. Pabjańczyk nie był widziany w składzie przez Marcina Płuskę i zapadła decyzja, by wypożyczyć go do Sokoła Aleksandrów Łódzki. Tam też skrzydłowy nie zrobił kariery, bo szybko przyplątała mu się kontuzja. Do gry wrócił dopiero w drugiej połowie rundy wiosennej, a po zakończeniu sezonu liczył na powrót do Widzewa.
Przy Piłsudskiego jednak z niego zrezygnowano, nie przedłużając zakończonej umowy. Popularny „Jojo”, z kartą w ręku, znów trafił do Aleksandrowa Łódzkiego i wydawało się, że w końcu jego sytuacja się ustabilizuje. Tak było, aż do środy, gdy Sokół podejmował widzewiaków. Pabjańczyk wszedł na boisko z ławki rezerwowych, a po końcowym gwizdku podpadł trenerowi Piotrowi Kupce. Czym?
26-latek pod meczowym strojem miał nałożoną koszulkę Widzewa, okazując tym samym przywiązanie do barw, którym od dziecka kibicuje. Nie spodobało się to jednak szkoleniowcowi, który zarzucił także Pabjańczykowi, że ten przeszedł obok meczu. W czwartek zawodnik usłyszał, że ma sobie szukać nowego klubu! Trzeba przyznać, że to dość zaskakujący ruch Kupki. Tym bardziej, że „Jojo” swoją postawą boiskową nie dał nawet cienia powodu, by uważać, że może być po drugiej stronie barykady.
Tajemnicą poliszynela jest jednak fakt, że piłkarz, mówiąc łagodnie, od dawna nie należał do ulubieńców trenera, a środowe wydarzenia były jedynie pretekstem, by pozbyć się go z klubu. Sam Pabjańczyk nie chce komentować sytuacji. Potwierdził jedynie, że opuszcza drużynę.
Joachim Pabjańczyk miał szczęście w nieszczęściu, że do końca sierpnia otwarte jest okno transferowe. To oznacza, że mógł zmienić barwy i został wypożyczony do Neru Poddębice. To drużyna, w której dobrze szło mu tuż przed transferem do Widzewa. Może tam w końcu znajdzie normalność?







Legia Warszawa
Górnik Zabrze
Lech Poznań
Pogoń Szczecin
Zagłębie Lubin
Wisła Kraków
Jagiellonia Białystok
Widzew Łódź
Cracovia
Korona Kielce
Wisła Płock
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
GKS Katowice
Wieczysta Kraków
Piast Gliwice
Radomiak Radom
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Pelikan Łowicz
Świt Nowy Dwór Maz.
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Mazovia Mińsk Maz.
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
Warta Sieradz
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Zambrów
Mławianka Mława
Ząbkovia Ząbki
Polonia Lidzbark Warm.
ŁKS II Łódź
ŁKS Łomża
KS CK Troszyn