Bergier może mieć kłopoty. Przeprosił za swój gest

16 maja 2026, 13:01 | Autor:

Klęska we wczorajszym spotkaniu z Koroną ma oczywisty wymiar sportowy, ale spory wydźwięk w mediach miało także wydarzenie, do jakiego doszło już po końcowym gwizdku z udziałem Sebastiana Bergiera. Piłkarz przeprosił za swoje zachowanie.

Widzew nie zdołał wywalczyć w Kielcach nawet punktu, choć układ tabeli pokazuje, że nawet remis niewiele zmieniłby w jego sytuacji. Wynik ten powoduje, że utrzymanie Łodzian w Ekstraklasie nie zależy już tylko od nich – poza wygraną w ostatniej kolejce z Piastem Gliwice, potrzebne są także korzystne rozstrzygnięcia na innych boiskach. Jak wiadomo, w decydującym starciu trzeba będzie radzić sobie bez zawieszonego za kartki Emila Kornviga (chyba, że dojdzie do odwołania od żółtego kartonika, o czym mówi się w kuluarach), ale możliwe, że także bez Sebastiana Bergiera. Powodem może być to, co zawodnik zrobił już po zakończeniu meczu.

Po ostatnim gwizdku sędziego Tomasza Kwiatkowskiego drużyna RTS tradycyjnie udała się pod sektor gości, by podziękować swoim kibiców za doping i obecność na stadionie. Znajdujący się obok fani Korony postanowili zaatakować piłkarzy z Piłsudskiego stekiem wyzwisk. Sporo na swój temat usłyszał m.in. Bergier, który jednemu z kieleckich „bohaterów” pokazał wulgarny gest – złapał się za krocze. W przeszłości takie zdarzenia analizowane były przez Komisję Ligi, co skutkowało zawieszeniem graczy. Teoretycznie istnieje więc zagrożenie, że Widzewiacy straciliby w kluczowym momencie swojego najlepszego strzelca.

Możliwe jednak, że władze ligi wezmą pod uwagę okoliczności zajścia: silne emocje oraz prowokacje ze strony fanów. Oczywiście, piłkarz powinien być na nie odporny, ale jest tylko człowiekiem i jemu także mogą puścić nerwy. Najważniejsze, że sam Bergier zdaje się dostrzegać problem, przyznał się do popełnienia błędu i błyskawicznie wyraził skruchę. Napastnik wystosował przeprosiny na swoim profilu na Instagramie. Miejmy nadzieję, że wszystko rozejdzie się po kościach…

 

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x