Druga drużyna przegrywa w meczu kontrolnym
1 lutego 2026, 14:31 | Autor: Bercik
W piątek drugi mecz kontrolny w tym roku rozegrała druga drużyna Widzewa. Tym razem rywalem Łodzian była czwartoligowa Victoria Sulejówek. Lepsi okazali się gracze spod Warszawy, którzy pokonali Widzewiaków 4:3 – czytamy na widzew.com
Mecz od samego początku lepiej ułożył się dla przyjezdnych. Już w 2. minucie wyszli oni na prowadzenie po precyzyjnym strzale bezpośrednio z rzutu wolnego. Chwilę później jeden z zawodników testowanych zagrał prostopadle do Szymona Sołtysińskiego, jednak sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. W 9. minucie napastnik miał znacznie lepszą okazję, lecz po podaniu Pawła Kołodziejczyka uderzył niecelnie, mijając słupek. Niestety, w 15. minucie rywale podwyższyli wynik, a dwie minuty później mogli zdobyć trzeciego gola — tym razem świetną interwencją popisał się Mikołaj Biegański.
W dalszej części pierwszej połowy obie drużyny starały się stworzyć zagrożenie pod bramką przeciwnika. W 22. minucie testowany skrzydłowy zmusił golkipera do czujności, a chwilę później jeden z piłkarzy gości trafił w boczną siatkę. Skuteczność przyszła jednak po stronie czerwono-biało-czerwonych. W 30. minucie Jan Juśkiewicz uderzył z lewej flanki, a piłka po odbiciu od słupka wpadła do bramki. Dwie minuty później Sołtysiński doprowadził do wyrównania, finalizując akcję po podaniu zawodnika testowanego. Do przerwy goście mieli jeszcze dwie okazje — raz dobrze interweniował Biegański, a innym razem piłka przeleciała nad poprzeczką.
Po zmianie stron trener Ściebura zdecydował się wystawić zupełnie inną jedenastkę. Pierwszą groźną akcję po przerwie przeprowadzili goście, którzy uderzyli nad spojeniem bramki. W 53. minucie Victoria ponownie objęła prowadzenie, skutecznie egzekwując rzut karny. Łodzianie próbowali odpowiedzieć — dwukrotnie strzelał Igor Busz — jednak w 60. minucie rywale zdobyli czwartego gola, wykorzystując zamieszanie w polu karnym po dośrodkowaniu.
W kolejnych minutach obie strony szukały następnych szans, choć bliżej kolejnych trafień byli przyjezdni. W 65. minucie jeden z nich główkował ponad poprzeczką. Gospodarze również próbowali zagrozić bramce, lecz bez konieczności interwencji bramkarza. Następna dogodna sytuacja miała miejsce w 77. minucie, gdy zawodnik z Sulejówka posłał piłkę nad poprzeczką. Na pięć minut przed końcem goście zmarnowali kolejną okazję, a chwilę później niecelnie główkował Adam Paliwoda. W samej końcówce Daniel Gryzio wykorzystał dalekie wyjście bramkarza i efektownym strzałem z dużej odległości ustalił rezultat spotkania na 3:4.
W drugim sparingu rezerwy uległy Victorii Sulejówek 3:4. Teraz zespół uda się na krótkie zgrupowanie do Poddębic. Kolejny mecz kontrolny łodzianie rozegrają w środę — ich przeciwnikiem będzie Pogoń Nowe Skalmierzyce, a spotkanie odbędzie się w Pleszewie.
Widzew II Łódź – Victoria Sulejówek 3:4 (2:2)
30′ Juśkiewicz, 32′ Sołtysiński, 90′ Gryzio – 2′ Parobczyk, 15′ Wojtasik, 54′ Wróbel, 60′ Skulski
Widzew II (I połowa):
Biegański – Juśkiewicz, Gadomski, Zieleniecki, Kozłowski – Kołodziejczyk – zawodnik testowany I, Przybułek, Supczinski, zawodnik testowany II – Sołtysiński
Widzew II (II połowa):
Błocki – Kopko, Paliwoda, Żytek, Najderek – Przybylski – Busz, Nawrocki, Madej, Pokorski – Gryzio
Trener: Paweł Ściebura







Legia Warszawa
Górnik Zabrze
Cracovia
Lech Poznań
Pogoń Szczecin
Zagłębie Lubin
Wisła Kraków
GKS Katowice
Widzew Łódź
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Piast Gliwice
Wisła Płock
Radomiak Radom
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Widzew II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Pelikan Łowicz
Lechia Tomaszów Maz.
Wigry Suwałki
Olimpia Zambrów
Świt Nowy Dwór Maz.
Wisła II Płock
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Ząbkovia Ząbki
Warta Sieradz
Mławianka Mława
ŁKS Łomża
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
ŁKS II Łódź
W Sulejówku nie ma już słabych drużyn.
Trener dostał szansę od właściciela klubu ale jej nie wykorzystał transefery bogate i obiecujące a trener z Jagą dostaje baty cała Polska na ten mecz czekała i jutro cała Polska będzie się śmiała z właściciela Widzewa i jego drużyny dzięki zaruzamielogo jugolowi
Cała Polska, pół Europy, ćwierć Australii oraz jedna piąta Alaski
szkoda zdrowia na granie w takich warunkach. duze zagrozenie kontuzją! nic nie wnosi taki sparing.