Kozlovsky na wylocie? Wraca zainteresowanie z ligi słowackiej
17 maja 2026, 20:05 | Autor: Marcel
Lewy defensor Widzewa Łódź, Samuel Kozlovsky może zmienić klub tego lata. Jak informuje słowacki serwis Futbalovezakulisie.sk, 26-latek wraca możliwość przenosin zawodnika do Slovana Bratysława.
Umowa Słowaka z Widzewem wygasa wraz z zakończeniem obecnego sezonu i nie wygląda na to, że zostanie przedłużona. Klub zimą ściągnął Christophera Chenga, a na wypożyczeniu w Wiśle Płock przebywa Dion Gallapeni, choć przyszłość Kosowianina nie jest znana. „Nafciarze” mają możliwość wykupu piłkarza na stałe, ale póki co nie wiadomo, czy z niej skorzystają.
Jeśli chodzi o Kozlovskiego, to otoczenia piłkarza ma być na zaawansowanym etapie rozmów z mistrzem Słowacji, którego Kozlovsky jest wychowankiem i zdołał rozegrać dwa mecze w pierwszej drużynie. Chodzi o Slovan, a więc hegemona w swojej lidze, który Widzewiakiem interesował się już w zimowym oknie transferowym. Wówczas pion sportowy RTS nie dał mu zielonego światła na zmianę barw, właśnie ze względu na wcześniejsze ustalenia z Wisłą w sprawie wypożyczenia Gallapeniego. Nie chciano zostać z tylko jednym lewym obrońcą.
Kolejna oferta za Widzewiaka odrzucona. Tym razem dziwny ruch klubu
Ironią losu była kontuzja, jakiej na wczesnym etapie rundy wiosennej nabawił się Cheng. Sprawiło to, że „Koza” nie tylko wrócił do podstawowej jedenastki czerwono-biało-czerwonych, ale otrzymał wręcz abonament na grę. Co ciekawe, przystępował do tej serii występów mając na koncie trzy żółte kartki i dotychczas nie złapał czwartej, która wyeliminowałaby go z gry na jedno spotkanie. W ten sposób Słowak dotarł do finiszu sezonu. Mimo regularnej obecności na boisku, 26-latek nie zdoła wypełnić minutowego warunku, który z automatu przedłużyłby jego kontrakt. Wszystko wskazuje więc na to, że dojdzie wkrótce do zakończenia współpracy, bo przy Piłsudskiego nie zamierzają proponować nowej umowy.
Samuel Kozlovsky trafił na Piłsudskiego w lipcu 2024 roku. Od tego czasu zagrał dla Widzewa pięćdziesiąt trzy razy. Strzelił w nich jednego gola i pięciokrotnie asystował kolegom.







Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Legia II Warszawa
ŁKS Łomża
Warta Sieradz
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
GKS Wikielec
Broń Radom
GKS Bełchatów
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Mozna było go sprzeać zarobić ale postanowiono oddać młodego reprezentanta kraju za frytki i zostać z gościem któremu sie kontakt konczył. Geniusz adamczuka <3
w dodatku gościa który nie dojeżdża do Ex.
pomijając zupełnie fakt iż Galepeni przy nim to geniusz
Z tego co gdzieś czytałem to mamy opcję podpisać umowę bo zrobił minuty. Tylko czy chcemy.
Galapeni zostal odstrzelony bo sprawdził go Niko aAdamuczk miał swojego Chenga
Cheng jest na poziomie Krajo – czyli zero pojęcia o piłce – majstersztyk Adamczuka
Im dłużej jest i nas, tym gra gorzej. Nie chcę nad nim pastwić, ale słabitki jest. Dośrodkowania – tragedia. Błędy techniczne. Jakby głowę zostawiał w szatni.
Pożegnać bez żalu.
Trzeba się pożegnać.
Pozeganc bz zalu…zenada ostania wrzutka…z Krona
Słaby jest, oddać bez żalu. Na pewno nie będzie umierał za Widzew w ostatnim meczu, zatem na ławkę.
Ale kto za niego?Nie dość że słaby,to jeszcze nie mamy zmiennika.Fahofcy oddali Galapeniego do Wisły i teraz sraczka.
Kapuadi
Może I jest słaby ale i tak lepszy od Chenga – który ma bardziej umiejętności 1 ligowe niż extraklasowe – Koza chociaż stara się grać w piłkę w przeciwieństwie do Chenga – którego też należałoby pożegnać po sezonie
W każdym meczu musi coś odwalić. A to odprowadzi piłkę na róg, po którym wpada bramka, albo dotknie ręką tuż przed polem karnym (i znów bramka z tego była), albo dośrodkuje w górne rzędy trybun. Z takim budżetem możemy mieć kogoś, kto potrafi prosto kopnąc piłkę i do tego nogą. Taki Pięczek, którego pogoniliśmy, to przy nim wirtuoz
Gość który nie powinien się znaleźć w pierwszej 11 ,co mecz kardynalny błąd…. sztab i trener, widać….
To jedyny lewy obrońca w składzie. A 100 milionów poszło na transfery
Podsumowaniem jego gry w tym sezonie był ten wolny w ostatnich minutach z Koroną
Posiada ktoś kod na mecz z Piastem?
[email protected]
Wielu skrzydłowych objeżdża go jak dzieciaka.Kwiary na pożegnanie i wszystkiego dobrego w nowym miejscu.
Ile bramek zawalił,dziwne że Andreu nie gra za niego.
Śmiem twierdzić , że zawalił mniej niż Alvarez ale widocznie inne mecze oglądamy…
Andreu, następny gwiazdor.
Nareszcie!!!!!!