M. Rydz: „Trener, sztab i zawodnicy potrzebują czasu”
22 lutego 2026, 08:44 | Autor: MartiPrezes Widzewa Łódź, Michał Rydz, gościł ostatnio u Janusza Basałaja w programie „Dwa Fotele”- „Meczyki” oraz w „Ekstraklasa Live”. Opowiadał o planach i celach klubu, kulisach transferów, współpracy z Robertem Dobrzyckim, aktualnej sytuacji w Ekstraklasie i nadchodzącej przyszłości. Poniżej fragmenty.
O aktualnej sytuacji Widzewa
„Wierzymy w to, że drużna ma odpowiednią jakość, żeby nie bić się o utrzymanie a myśleć o czymś więcej. Natomiast dzisiaj faktycznie znaleźliśmy się w takiej sytuacji i trzeba mieć chłodną głowę, żeby ta sytuacja się znacząco poprawiła. Wiadomo, że nasze ambicje sięgają wyżej dzisiaj i sięgały rok temu. Mecz w Płocku pokazał sporo pozytywnych symptomów, że ta drużyna zaczyna zmierzać w dobrym kierunku.
Na pewno da się odczuć, że postrzeganie Widzewa się zmieniło. My w środku klubu to odczuwamy, odczuwają to piłkarze. To co jest istotne, to my w Widzewie robimy swoje i nie oglądamy się na to, jak naszą strategię ktoś oceni, bo uważam, że mamy swoją drogę, którą wierzymy, że będzie skuteczna. Porostu inwestujemy, staramy się budować duży klub. Ta doza szydery i krytyki nie wpływa na sposób w jaki chcemy działać.
Widzew zawsze był bardzo mocno nastawiony komercyjnie, wiec nie odczuwamy tego, że zmieniło się to jakoś bardzo drastycznie. Wyrobiliśmy sobie na tyle markę, że mamy komfort i rozmawiamy o współpracy ze sponsorami nie na dziś, nie na jutro, ale też na za pół roku, nawet za rok. Więc układamy tą drabinkę również pod kątem kolejnych sezonów, tak aby zabezpieczyć przyszłość przychodową Widzewa”.
O celach, planach i współpracy z Dobrzyckim
„Jesteśmy na bieżąco w komunikacji z właścicielem. Nie chodzi o kontrolę, chodzi o komfort, który właściciel powinien mieć, jeśli chodzi o to, co dzieje się w klubie. To na co Robert Dobrzycki zwraca szczególną uwagę to jest czy pewne działania po pierwsze realizują strategię i czy mają logikę. Efekt może przyjść szybciej albo później. Wiemy w jakim kierunku idziemy i właściciel jasno go wyznacza.
Mam ogromny szacunek do pieniądza, bo pracuję w Widzewie już szósty rok w zarządzie, więc pracowałem w różnych okolicznościach, w różnych strukturach właścicielskich. Za każdym razem, nie zależnie o jakich budżetach mówiliśmy, to przede wszystkim każdą złotówkę trzeba szanować. Inwestujemy w jakość i w rozwój klubu. Wszyscy koncentrują się na kwotach transferowych i wynagrodzeniach. Natomiast poza tym w klubie dzieje się bardzo wiele drobnych rzeczy, które też na te inwestycje się przekładają. Realizujemy ośrodek treningowy. Myślimy o rozbudowie stadionu, wzmacniamy struktury, rozbudowaliśmy pion sportowy, wzmacniamy akademie, zmieniliśmy dużo w drużynie rezerw. Niedługo zakomunikujemy, że odważnie wchodzimy w piłkę nożną kobiet. To wszystko dzieje się na wielu poziomach. To nie jest fanaberia jednego człowieka”.
O ruchach transferowych
„Racjonalnie patrząc, po tak dużej ilości zmian, nasza sytuacja przed meczem z Wisłą i po meczu z Wisłą nie wiele się zmieniła. Trener, sztab i zawodnicy potrzebują czasu, żeby z tych indywidualnych puzzli stać się drużyną. Ta grupa ludzi musi poczuć i mieć czas, żeby wypracować sobie pewne automatyzmy. Na dzisiaj idziemy w dobrym kierunku, ale aby ocenić i ewentualnie go korygować ta drużyna potrzebuje jeszcze czasu. O tym mówi trener i sami zawodnicy. Więzi się budują, z czego bardzo się cieszę. W szatni są osoby, które maja charyzmę, ten gen lidera. To co robimy jest też impulsem dla rynku. Patrzymy na siebie z dużą pokorą, szanując rywali.
Poziom, czy pułap zawodników po których sięgamy pozwolił nam rozmawiać z menadżerami czy agencjami z którymi do tej pory nie rozmawialiśmy. Jesteśmy partnerem dla agencji, które mają zawodników poziom wyżej. Jako liga, kluby czy jako organizacje musimy się profesjonalizować i wykonać ten krok do przodu. Natomiast kluczem jest to, aby ten zawodnik jak najszybciej zafunkcjonował na wysokim poziomie.
Pensje – to miejskie legendy o tych wszystkich kwotach. Często te kwoty są przeszacowane, natomiast myślę, że zawodnicy w Widzewie mogą liczyć na dobre warunki do pracy. Nawiązując do słów Darka Adamczuka, w pierwszej kolejności patrzymy na polskich zawodników i na polski rynek. To się potwierdza. Obiektywnie patrząc, polscy zawodnicy którzy przyszli, to jest poziom reprezentacji. Czasami to nie jest kwestia widzi mi się, tylko po prostu realiów rynkowych, w których się obracamy. Polacy, którzy przyszli odgrywają istotna rolę i nie są przysłowiową zapchaj dziurą. To jest taki idealny balans.
Budżet po stronie kosztów nie jest jeszcze zamknięty, okienko transferowe trwa, to nie oznacza wcale, że zrobimy kolejne ruchy. Jesteśmy bardzo mocno elastyczni, reagujemy na bieżąco. Taka jest strategia właściciela klubu. Naszym zadaniem jest zabezpieczyć rozwój sportowy zespołu”.
O rozbudowie stadionu
„Pracujemy nad tym projektem. Pierwsze pomysły, szkice i analizy wykonawcze już się pojawiły. W związku z planem zagospodarowania, zakładamy możliwość postawienia tam infrastruktury do 30 metrów wysokości. Przy tym założeniu pozwoli nam to rozbudować stadion i jest to realne, do poziomu około 30 tysięcy. Dla nas absolutnie priorytetowym jest to, żeby w przypadku planowania cały czas móc na Widzewie grać. Nie chcemy zmieniać stadionu tymczasowo. Powstają plany jak etapizować tę rozbudowę, aby było możliwe cały czas funkcjonowanie na tym obiekcie.
„Jestem umówiony z właścicielem, że przedstawię mu całościowy plan biznesowy, kosztorys, przychody, koszty i podejmiemy decyzję, co dalej i jak będziemy te rozmowy z Miastem prowadzić. Musimy robić swoje. Nie chcieliśmy czekać na to co zrobi Miasto. W kontekście rozbudowy stadionu, jest wiele czynników, które trzeba wziąć pod uwagę. Jest trudniej coś przebudować niż postawić od zera. My funkcjonujemy w tkance miejskiej. Jest osiedle obok, są tory kolejowe, jest aleja Piłsudskiego – jest wiele czynników, które musimy wziąć pod uwagę w przypadku tej przebudowy. To nie jest kwestia naszego widzimisię – Widzew buduje. Dla mnie najważniejsze jest to, że jest to możliwe pod kątem budowlanym i architektonicznym. Pod kątem rozmów z Miastem, mówimy nie tylko o stadionie, ale otoczeniu dookoła. Jak udrożnić ciągi komunikacyjne, zadbać o dobrą komunikację kibiców. Jest to trudny projekt.”
O ciężarze oczekiwań
„Na pewno obiecaliśmy sobie, że będziemy maksymalnie pchać rozwój klubu do przodu. To jest okres dużych zmian, dużych inwestycji, dynamicznych decyzji i wszyscy staramy się to dzisiaj w klubie realizować. Jest presja i ona jest dobra. Natomiast, często ta presja jest nakręcana wokół Widzewa. Wielki szacunek dla naszego środowiska. Wszyscy czujemy to wsparcie, a to że oczekiwania są duże – jesteśmy od tego, żeby je dźwignąć”.








Jagiellonia Białystok
Lech Poznań
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
Wisła Płock
Cracovia
Zagłębie Lubin
Korona Kielce
Radomiak Radom
Pogoń Szczecin
Lechia Gdańsk
GKS Katowice
Motor Lublin
Piast Gliwice
Arka Gdynia
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
KS CK Troszyn
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Panie Rydz najgorsze jest to, że my tego czasu już nie mamy, patrząc na tabelę, to musimy już punktować regularnie ,bo jak nie to się obudzimy w 1 lidze, a to by była katastrofa pod każdym względem.
„Na pewno da się odczuć, że postrzeganie Widzewa się zmieniło. My w środku klubu to odczuwamy, odczuwają to piłkarze.” Tak jest – marketing z dobrego zrobił się tabloidowo TOP. RTS Hollywood. Piłkarsko wolałbym by wykreowali nieznanego piłkarza, który sercem i charakterem pokazałby, że może być więcej warty niż przykładowe 2 mln euro. Mówi się, że nie ma w Polsce jakości i żeby były wyniki to strategia była taka by ją kupić. Ja uważam odwrotnie – zabrakło cierpliwości do budowania jakości tak jak to robią w innych miejscach w Polsce. Bardzo nie podoba mi się taki sposób zarządzania Klubem. Fajnie, że… Czytaj więcej »
Takich słów nie napisałby kibic Widzewa. Ostatnie słowo tego wpisu kieruje nas do miejsca, z którego zapewne pochodzi autor tego „życzliwego” wpisu.
Nie wiem co bierzesz ale zmniejsz dawke… minimum dwa razy. Akere wydano 1,2 mln + pensja – juz go nie ma, Gallapeni 650 tys… też już za burtę. Teraz Nasz Doradca i Dyrektor sportowy wydali pond 10 Mln Euro. (mówią 15.. nawet 20). Styl? oczy krwawią w większości spotkań. Punkty? 24 i zaszczytne miejsce w strefie spadkowej. Ale masz racje nie nazwał bym tego bazarem – na bazarze kupuje się i SPRZEDAJE. a coś mi podpowiada że w razie najgorszego wielu zakontraktowanych zawodników nie będzie się zabijało za Widzew na poziomie I ligi. Czyli co? kolejna przebudowa? kolejne miliony do… Czytaj więcej »
@Michał jeśli tego nie zauważyłeś to każde słowo powyżej napisane jest właśnie z zatroskania Kibica i to wieloletniego, który widział w piłce już naprawdę dużo, a nie tylko przyszedł tu, bo ma pieniądze czy gra sobie w managera, czy by zrobić sobie fotkę na Stadionie (..). Boli mnie to i na tę sytuację z perspektywy Kibica zwracałem uwagę już w trakcie zawirowań na jesień i później ponownie w trakcie przygotowań do rundy wiosennej. To było całkowicie do przewidzenia. Jeśli mam sluchać odkrywczych głosów, że tu potrzeba po rewolucji czasu to wolałbym milczenie tych mądrych po fakcie (…). Tu trzeba było… Czytaj więcej »
Panie prezesie jak widać ta strategia jest zła i zrozumcie to wreszcie, że pieniądze to nie wszystko. Te pieniądze uderzyły wam do głów zamiast rozsądnie je wydawać i budować drużynę. Żaden trener nie zrobi drużyny jak co pół roku zmienia się połowę zespołu i robi się to również w trakcie trwania rundy. Panie prezesie jest pan młody i tego nie przeżył jak ja ale na pewno zna pan historię klubu którym pan zarządza a więc niech pan i dyrektorzy sportowi poczytają jak robili to wielcy mistrzowie tacy jak panowie Sobolewski i Wroński.
Kolejny defetysta z alei Unii zamartwiający się wydatkowaniem pieniędzy Roberta Dobrzyckiego. Siewcy defetyzmu zza torów, nie kompromitujcie się – wasza taktyka jest aż nadto czytelna.
Ble ble i cały czas ta sama gatka .Szkoda czasu na czytanie
A Widzew potrzebuje pozbyć się tego darmozjada Rydza.
W punkt. Dopóki on i tacy jak on tutaj będą to się nie uda. Kolejne asy : Pipczyński i jego synalek. Co tscy ludzie robią w Klubie ???
Panie Prezesie Pan ma coś do powiedzenia w sprawach sportowych czy tylko utarte formułki.
Tylko utarte formułki. Szanowni Państwo, niejaki Slax wyjaśni nam kwestie sportowe. Bardzo prosimy na środek, do mikrofonu. Dajesz Slax!
Co On ma powiedzieć, jak On na tym się nie zna. Typowy korpo bełkot.
No jasne, jeszcze więcej czasu i jeszcze więcej… przepalonych pieniędzy, panie Rydz… A z tym Kapuadim to już normalnie cyrk jakiś. Po co Widzewowi… piąty środkowy obrońca, nie wiem. Catenaccio będziemy udoskonalać, czy jak? Przecież na innych pozycjach mamy pilniejsze potrzeby… Ponieważ lubujecie się w terminologii hokejowej, więc popatrzcie sobie na Igrzyska i na turniej hokejowy na nich. Bo w nim grajkowie z NHL (nasi kopacze też są ponoć z wyższej półki) grają aż miło po niewielu treningach, tworząc drużyny. A u Nas? Pan w czapeczce już pół roku majstruje przy składzie i nic zmajstrować nie umie. A ciągle mu… Czytaj więcej »
Żal ci koleżko, że Widzew w osobie swojego właściciela ma dużo pieniędzy? Jest na to recepta! Zacznij kibicować klubowi który nie ma pieniędzy! Na pewno znajdziesz coś w najbliższej okolicy.
Potrzebujemy czasu na co? żeby spaść z ligi?
Zabieraj się z tego klubu razem z tym trenerem amatorem
Chłopcze, Widzew ma taką jakość że był gorszy od Jagi, Katowic, Cracovii, a Arka ma dwa mecze przed sobą.
Mówisz o Polakach w drużynie, a pojawia sie w przestrzeni medialnej jakiś Kapuadi dla poratowania budżetu legii, trenerem Widzewa jest totalnie nie rozumiejący polskiej ligi Jovicevic który jest tu naprawdę długo żeby ją poczuł i było widać efekty jego pracy. Widziałeś jaką bramę wczoraj legii puknął głową młody Wiktor Nowak? Zeqiri to na nauki powinien iść do tego młodego chłopaka z Płocka…
Spokojnie możesz tą swoją obecną korpogadkę skopiować, i po ewentualnym odpadnięciu z pucharów z Katowicami ponownie ją wkleić.
No to o Kapaudiego pytaj „przestrzeń medialną” błaźnie, a nie zawracasz d… innym xD
Zeqiri też tak potrafi, strzelił podobną.
Czas , czas… Żeby tego czasu nie dostali więcej w pierwszej lidze
Ciekawe co powie korpo grzyb na koniec jak będzie spadek, że czasu trzeba?W kółko to samo a efektów brak.
Nie mamy już czasu. Czas to luksus na który nie możemy sobie pozwolić.
Trener sam ostatnio powiedział że czasu nie ma. Problem polega na braku pomysłu na grę, widzi to każdy kto choć trochę zna się na piłce.
Mówiąc krótko – jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej. A jeśli fakty temu przeczą, tym gorzej dla faktów.
Lepiej bym tego nie ujął
Fornalczyk nie ma zmiennika, Bergier nie ma zmiennika, a wy sobie Kapuadiego wymyśleliście z tymi czarodziejami ze Szczecina?! To jest jakiś sabotaż! Obronę mamy teraz w tym momencie jak dla mnie jedną z najlepszych w lidze. To jak czyści Lerager jako defensywny pomocnik to jest majstersztyk. Zgrać tylko to wszystko i będzie bajka…
Ale na Boga WZMOCNIJCIE SIŁĘ OFENSYWNĄ!!!
Dobrze mówił Ryan w Radiu Widzew, że nie mamy playmakera z prawdziwego zdarzenia. Takiego nam trzeba i to za niego powinniśmy byli dać 5.5 mln ojro, a na drugie skrzydło polski wentylator pokroju Fornala za 1.5 mln spokojnie by wystarczył. Oczywiście napadzior też, i tu także Ryan dobrze skwitował, że chociażby Jordi dawał liczby, ja jeszcze dodam że i Rondić takie dawał, a „pan perła”, sorry, póki co kompletnie przelicytowany. Fajny, miły, sympatyczny, ale kiedy się wstrzeli? Co trzeba zrobić, żeby poczuł się dobrze? Kto to wie? Może ci, co rekomendowali żeby go sprowadzić. PS: Pamiętacie retorykę RD – sprowadzamy… Czytaj więcej »
Nie ktoś tylko Nikolicius!
Rydz nie jest od spraw sportowych skończcie ujadać..
To od czego jest Prezes klubu. Jak Prezes,, klubu sportowego” nie jest od spraw sportowych to za co On bierze pieniądze.
W Widzewie prezes do pionu sportowego się nie wtrynia, co jak sądzę bardzo dobrze.
Panowie od spraw sportowych siedza w ukryciu
Byle tylko tego czasu wystarczyło bo jak nie to drużyna będzie się zgrywać w 1 lidze.
Patrząc na miejsce w tabeli: „Myślał indyk o niedzieli…”
Odrażające indywiduum. Jakim cudem się tutaj znalazł ? Każdemu , obrabia tyłek, a w inny włazi bez mydłaRobercie Dobrzycki na takich chcesz budować Wielki Widzrw ? Naprawdę ? Na pipczyńskopodnych i rydzach ? To muszę Ciebie zmartwić : to się nie uda bo nie ma prawa się udać. Bez porządku we władzach niczego nie da się zbudować . Już raz tak było a jak się skończyło wszyscy wiemy.
Achtung! Achtung! Attention! Wnimanje! Uwaga! Uwaga! Panowie i panie Konstanty Ildefons Gałczyński i jego słynny Teatrzyk Zielona Gęś nawiązując do klasyka polskiej literatury, mają państwu zaszczyt przedstawić zza grobu swą jeszcze jedną, być może ostatnią sztukę pt. „Czas i bezczelność” W rolach głównych występują: Alojzy Gżęgżółka zagorzały fan Łódzkiego Widzewa oraz pełniący obowiązki prezesa cyniczny Rydzu Na wieść o kolejnym już kompromitującym spotkaniu ukochanej drużyny Gżegżółka wpada z furią do p.o prezesa” Gżegżółka: „Co to do jasnej cholery ma być. Tyle milionów i taka żenada. Jesteśmy w strefie spadkowej przecie?” Rydzu (chłodny i opanowany)” Trzeba czasu, czasu, czasu” Gżegżółka (jeszcze… Czytaj więcej »
Dobre;)
Bal na Titanicu, jak mawiał Kisielewski: To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.
Ble,ble,ble. Ile czasu potrzebuje ten „trener” by zbudować drużynę? Pracuje już długo na stanowisku, miał cały zimowy okres przygotowawczy. Jak może mu się jakimś cudem po kilkudziesięciu miesiącach uda wreszcie stworzyć drużynę (oby nie w 1 lidze ) to się okaże ,że zawodnikom pokończą się kontrakty i całą zabawę czas zacząć od nowa. Firmuje pan swoją osobą poczynania tego słabego (w polskich realiach) trenera. Nie widzi pan tego co widzi ogromna rzesza kibiców Widzewa. Brak jakiejkolwiek myśli taktycznej i poukładania drużyny. Nie wiem na czym pan buduje swój optymizm? Na cudzie? Mam nadzieję że wraz z dyrektorami Adamczukiem i Bulikowskim… Czytaj więcej »
On „buduje” od 15. października.
Cały czas obniżane są nasze cele na ten sezon.
Wzmocnienia?? Czas??
Komu te bajki?
Życzę Igorowi pasma zwycięstw, uwierzenia w Alvareza i dalszej dobrej formy Bergiera, bo innego napastnika nie ma.
Później życzę sobie powrotu do prawdziwego budowania DRUŻYNY z Widzewskim charakterem, ale bez niego
Dziękuję.
To buduj, na co czekasz? Trzydzieści lat już budujecie. Może w końcu zrzuta na jakiś klubik z innymi frustratami i jedziecie. Dwanaście kolejek do końca a oni już cali zafajdani, nie trzymają ciśnienia. Widocznie kibicowanie w trakcie niepogody nie jest dla was. Dla własnego zdrowia psychicznego poszukajcie jakiejś innej piłkarskiej wyspy, nad którą słońce nie zachodzi. Albo sami ją stwórzcie, zamiast zasrywać przestrzeń pod każdym artykułem swoimi „apelami”, które potrzebne są jak gołej d… gwóźdź :)
Jak się ma takich przyjaciół jak nasi dyrektorzy zarządzający kwestiami sportowymi w Widzewie, to pan Dobrzycki nie potrzebuje wrogów. Ci ludzie znalezieni w chipsach lub podstawieni przez kogoś „serdecznego” Widzewowi działają jak Koń Trojański. Co do utrzymania to teoretycznie potrzeba jeszcze 5 zwycięstw i jednego remisu, ale i tak nie zmienia to faktu że trzeba punktować. Skoro trzeba się zgrywać, to po co była w zimę tak duża rewolucja. Po co wypożyczano zawodników masowo, a teraz nie ma nikogo na ławce. Dlaczego Alvarez pomimo fajnej jesieni patrząc na jego statystyki i dobrych sparingów jest traktowany jak piąte koło u wozu,… Czytaj więcej »
W Płocku Shehu też nie rozegrał dobrego spotkania?
Był genialny. Do tego stopnia,ze Inter i Real pędzą z ofertami.
Nie wiem dlaczego Jovicevic tak uparł się na lewonożnego stopera. Skoro gra obrony powoli jakoś zaczyna wyglądać. I co za chwilę będziemy odnowa zgrywać stoperów.
Wracają do Kapuadiego to wygląda jak by Adamczuk wyczuł że to jego ostatnia chwila (po wywiadach o Masłowskim Pana Dobrzyckiego) aby z znajomym agentem piłkarza przlepić „parę groszy” bo inaczej to się w głowie nie mieści bo mamy tych 5 dobrych obrońców.
Spora lipa była z tymi lataniami samolotem, mówieniu o perłach. Przyjeżdża facet kompletnie bez pojęcia, z czym się nasza ESA je, zapowiadają go jak króla, a on nawet nie pierdnie przy Bergierze. Jak taki Bergier ma na to patrzeć, skoro brano go jako opcję rezerwową, a wykręca twarde liczby? Fornal, Polak, stara się, zależy mu, a na drugiej stronie Bukari kosztujący prawie 4x więcej też robi wiatr, ale żeby aż 4x większy? Chyba maksymalnie na poziomie Fornala, a raczej mniej. Czyli przychodzą relatywnie tani Polacy, od strzała trybią, potrafią się komunikować w naszym języku, Dyktyński nie musi tłumaczyć z chińskiego… Czytaj więcej »
Dzwonić do Wichniarka i to w trybie natychmiastowym. To jest mistrz rzeźbienia z niczego. Mając taką fortune do wydania zrobił by to mądrzej i rozsądniej.
Skoro taki „miszcz” rzeźbienia z niczego to przecież możecie wspólnie się wypróżnić i coś razem wyrzeźbić. Co dwie kupy to nie jedna ;)
Miej honor i podaj się do dymisji …
Rydz Adamczuk i wszyscy odpowiedzialni za to dno w poniedziałek do dymisji . Im szybciej pan Dobrzycki to zrozumie to może uda sie jeszcze coś uratować . Tu już nie ma czasu i margines błędu sie wyczerał.
Arka wygrała Legia też . Pniemy się do góry. Brawo
To może idź kibicuj Arce i Legii.
Szanowny Panie Prezesie! Uprzejmie proszę o ustosunkowanie się do dostępującej kwestii: Czy w szeroko rozumianych planach, bierzecie pod uwagę spadek z ekstraklasy?
Panie Rydz kończ pan wstydu oszczędź.
Tobie ma oszczędzić tego wstydu?
Znasz chociaż kontekst i znaczenie cytowanych słów, czy jednak robisz to bezrefleksyjnie, by nie powiedzieć bezmyślnie? ;)
Macie panowie całkowitą rację,
W przypadku p. Rydza, a i moim, tu bardziej pasuje powiedzenie „milczenie jest złotem”.
Miłej niedzieli!
tylko żeby nie zakończyli zgrywania w 1 lidze.
szanse na to są coraz większe.
Panie Michale ,My już nie mamy czasu na błędy. Psn spojrzy w tabelę. Margines błędu wyczerpany. Czy Wy nie widzicie,że chcą Nas spuścić?
Róbcie wyniki i chcemy efektów po przepracowanych treningach
Kibice nie chcą słuchać waszych opowieści z krainy deszczowców