M. Sobota: „Było widać po zespole dobre nastawienie”

14 kwietnia 2026, 11:05 | Autor:

Przy okazji pierwszego treningu w nowym mikrocyklu, jaki odbył się w poniedziałek na Łodziance, gościem klubowej telewizji był nowy asystent Aleksandara Vukovicia, trener Mateusz Sobota. Poniżej fragmenty jego wypowiedzi dla Widzew TV.

O nastrojach panujących w zespole

„Wiadomo, jak jest w piłce – zwycięstwo daje endorfiny i energię na dobrą pracę przed kolejnym spotkaniem. Tydzień wcześniej te humory nie były idealne ze względu na to, jak ułożył się mecz z Rakowem Częstochowa, w którym byliśmy blisko odniesienia wygranej. Wiedzieliśmy też, że to ciężki teren, a w naszej sytuacji każdy punkt jest istotny. Widzimy, co dzieje się w tabeli i prawdopodobnie wszystko będzie rozgrywało się do ostatniej kolejki. Było widać po zespole dobre nastawienie i cieszymy się, że życie nam to później oddało”.

O braku zwątpienia w meczu z Termaliką

„Nasza wiara była bardzo duża. Trener Aleksandar Vuković podkreśla często, że można wygrać mecz po golu na początku, ale trafienie w doliczonym czasie daje tyle samo punktów. Wiadomo, że nakręciliśmy bramkarza Termaliki i był w transie przez dłuższy czas drugiej połowy. Wtedy przychodzi myślenie, że piłka chyba jednak do siatki nie wpadnie. Wiedzieliśmy jednak, że mamy jakość piłkarską, że jest sporo ludzi w polu karnym rywala i że dochodzimy do sytuacji”.

O formie Osmana Bukariego

„Jestem w klubie krótko, więc nie znam szczegółowo jego sytuacji. Trenował z nami na 100% w dniu meczowym – po spotkaniu odbyła się jednostka wyrównawcza – i nie było widać żadnych zaległości. Będziemy to monitorować, ale rozmawialiśmy już w gronie sztabu i doszliśmy do wniosku, że Osman bardzo ciężko pracował będąc na tzw. banicji i wykonał w pełni wyznaczoną mu pracę”.

O zbliżającym się meczu w Radomiu

„Radomiak mierzy się z nową dla siebie sytuacją. Pierwszy raz w tym sezonie znaleźli się tak blisko strefy spadkowej. My już trochę w takim położeniu jesteśmy, więc będzie to jakiś mały handicap, ale rywal jest na dziś pewną niewiadomą ze względu na zmianę trenera. On też poznaje ten zespół, wchodzi w niego, ale widzimy już pewne podobieństwa między tym, co Joao Henriques robił wcześniej w Radomiu, a co dzieje się teraz za jego kadencji. Od soboty analizujemy przeciwnika, wiemy, jak chcemy do tego podejść. Spodziewamy się intensywnego meczu. Sami chcemy grać w ten sposób, ale też Radomiak do tej pory agresywnie pressował, rozgrywał piłkę od tyłu. Po pierwszym kwadransie będzie widać, co zmienili i będziemy się musieli do tego dostosować, więc musimy być na to przygotowani w sztabie szkoleniowym”.

O liderach Radomiaka

„Patrzymy na całą drużynę, ale nie da się uciec od jednostek, które mogą dać zespołowi zwycięstwo. Przykładowo Rafał Wolski może zmienić losy spotkania jednym zagraniem, dobrze o tym wiemy. Znamy jego możliwości, ale wiemy też, jak temu przeciwdziałać. Co do Jana Grzesika, ostatnie sezony pokazały nam innego zawodnika niż wcześniej. Jego bramki, asysty czy nawet wyrzuty piłki z autu przekładają się na liczby i nie ma co ukrywać – on w tym przoduje. Weźmiemy to pod uwagę i nasi piłkarze też będą na to przygotowani”.

O formie Andiego Zeqiriego

„Potrzebne jest wsparcie, które zawodnik od nas dostaje. Gdyby Andi nie dochodził do sytuacji podczas treningów czy gier wewnętrznych, byłby to duży problem. W treningach ta skuteczność jest, więc tak naprawdę tylko podczas dostawania szans na boisku ligowym może to wszystko zmienić. Wiemy, jak to jest z napastnikami – czasami strzelą jedną bramkę i potem już pójdzie. Daje to zawodnikom dużą pewność, nierzadko większą od umiejętności technicznych”.

O sytuacji kadrowej na starcie mikrocyklu

„Marcel Krajewski wypadł w ostatnim momencie, ze względu na chorobę, ale teraz jest już z nami. Praktycznie wszyscy są obecni, choć Juljan Shehu i Steve Kapuadi zostali w szatni i poniedziałek to dla nich ćwiczenia indywidualnie. Reszta została podzielona na grupy, w zależności od tego, kto ile zagrał przeciwko Termalice. Nie chcemy też przesadzić z obciążeniami, by wszyscy mogli w tygodniu powalczyć o miejsce w składzie”.

Subskrybuj
Powiadom o
10 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Olaf
7 godzin temu

Myślę że , dyrektor sportowy ,jego zastępca czy inni znawcy zawsze będą mówić tak jak chcemy usłyszeć wszystko jest zaangażowanie ,dobra atmosfera,tylko wyników brak …wszystko będziecie monitorować ,wszyscy potrzebują czasu i wsparcia ….a czy to są osoby z niepełnosprawnością ? CY zawodowcy za miliony …

Konrad 73
7 godzin temu

Może niech Julek zostanie już w tej szatni.

Krylo
7 godzin temu

Ludzie co wy tak się grzejecie tym Osmanem? Gość już nam nie pomorze im prędzej to zrozumiecie tym miej będzie bolało! Wszyscy piszą czy wrócił? Czy trenuje? Czy wzmocni atak i pociągnie zespół? Nie pociągnie i nic nie wniesie będzie tak jak było dotychczas. Ten transfer to totalna porażka przed którą nas ostrzegano jednak ktoś postawił na swoim i mamy niezły kabaret w Klubie! Pomyłką okazał się Andi a Osman to porażka zarówno finansowa jak i wizerunkowa. Nie wierze że pragmatyczny Vuko który wysłał Osmana na rozdawanie kwiatów teraz postawi na tego gracza burząc tą hierarchię którą stworzył.

makos
Odpowiedź do  Krylo
5 godzin temu

co ty gadasz ile razy mial szanse gru 3,4 z zmienil kontynent u nas bylo -12-15 ..dostanie swoje szanse i bedzie gral

adam63
Odpowiedź do  Krylo
4 godzin temu

ten transfer jest przepłacony ale nie pisz że to porażka to akurat czas pokaże bo tak naprawdę to my o nim nic nie wiemy przyszedł chłop w nowe środowisko z mrozem i piachem na boiskach i co miał w tych warunkach zrobić różnice na tle równie słabych kolegów w zespole

Damian P.
Odpowiedź do  Krylo
4 godzin temu

Wszyscy piszą i mówią, bo 5,5 bańki „drogą nie chodzi” (chyba że z kwiatkami ;P ). Wszyscy dookoła o tym piszą więc informację są, że zmierza w dobrą stronę. A czy w ogóle pomoże czy nie to się przekonamy do końca sezonu. Fornal szarpie na skrzydle, przydało by się drugie takie szkrzydło (Bukari czy Baena), bo Kornvig się tam grając ewidentnie męczy. A ofensywnie to My raczej średnio wyglądamy, żeby nawet Osmana skreślać. Historia pokazała, że niektórzy potrzebują czasu (nawet i pół sezonu) żeby się rozkręcić w Widzewie, a byli i tacy którym wcale nie pomogło . . . (Andi… Czytaj więcej »

XXXX
6 godzin temu

Dobre nastawienie szczególnie Kornviga byłem na meczu biegał w drugiej połowie po mojej stronie gdzie stałem odpuszczał dosłownie wszystkie piłki. Trener tego nie widzi czy to jest problem tej drużyny brak zaangażowania zawodników.

Piter
6 godzin temu

Gdyby tak nie sfrajerzyli z Rakowem to zupełnie inne byłyby dziś nastroje/

Dariusz
Odpowiedź do  Piter
4 godzin temu

Panowie nikt nas nielubi w exDobrzycki dał za duże kontrakty innych klubów niestać.

Dariusz
Odpowiedź do  Piter
4 godzin temu

Radomiak 3 motor 3 inaczj mecze z ruchem

10
0
Would love your thoughts, please comment.x