M. Stolarski: „Największe wyzwanie? Wybór odpowiednich ludzi”
15 października 2026, 14:00 | Autor: RyanW przededniu kolejnego ligowego spotkania z udziałem drużyny Widzewa Łódź w sali konferencyjnej stadionu przy Piłsudskiego z dziennikarzami spotkał się trener Mateusz Stolarski. Co mówił przed piątkową batalią z Wisłą Kraków?
O golach traconych w końcówkach meczów
„Na pewno nie jest to nieszczęśliwy los. W Gliwicach byliśmy przygotowani na to, żeby utracie tej bramki zapobiec. Obie były zresztą podobne – przy pierwszej byliśmy dobrze ustawieni, ale Giannis Papanikolaou niefortunnie zaliczył samobója. Przy drugiej popełniliśmy błędy w obronie pola karnego, dlatego możemy ją zapisać wyłącznie na nasze konto. Na brak realizacji zadań, braku doskoku do piłki w pierwszym tempie. Był to doliczony czas i trzeba blokować dośrodkowania za wszelką cenę, żeby nie przegrać meczu w samej końcówce, jeśli już nie możesz go wygrać. Do tego przestrzeń pomiędzy obrońcami a bramkarzem była zbyt duża, a był czas, żeby na to zareagować. Trzecia rzecz to brak krycia w polu karnym. Nie było to nieszczęście czy jakaś siła wyższa, tylko brak realizacji systemowych zadań. Przez to wprowadza się frustrację w nas samych, w ludzi ciężko pracujących w klubie, jak i w kibiców. Pretensje możemy mieć tylko do siebie”.
O poprawie gry obronnej
„Pracowaliśmy nad tym w tym tygodniu, jak również w poprzednim. Teraz moją rolą jest wybrać zawodników, którzy są w stanie realizować założenia i liczę na to, że nie zawiodę się na sobie – bo dokonam dobrych wyborów. Ale przede wszystkim nie zawiodę się na linii defensywnej, jaką wystawię. Nie mówimy o technologii z NASA, to są proste rzeczy i oni są w stanie je wykonać i muszą to robić. Inaczej będziemy co konferencję siedzieć tu i się pytać, czy to przerabialiśmy. Tak, robiliśmy to, tylko teraz musimy za to wziąć odpowiedzialność. Ja w swoich wyborach, jeśli chodzi o skład, a piłkarze w realizacji założeń taktycznych. Okno transferowe jest zamknięte i do końca rundy zmian nie będzie. Piłkarze muszą między sobą zdecydować, kto jest w stanie zapewniać punkty Widzewowi, ponieważ nikt nie chce takiej sytuacji, jaka miała miejsce w tamtym sezonie”.
O groźnych stronach Wisły Kraków
„Ofensywa Wisły wygląda bardzo dobrze. Grają w niej piłkarze niekonwencjonalni. Mają swój sposób atakowania, są tam powtarzalne elementy, ale też u tych zawodników jest wiele inwencji twórczej, w dobrym tego słowa znaczeniu. Potrafią dokonywać dobrych wyborów w odpowiednich sytuacjach. Odszedł od nich Jordi Sanchez, który początkowo strzelał gole, a nic się nie załamało. Owszem, przegrali w Warszawie, ale mieli swoje sytuacje i atuty w ofensywie. Kluczem będzie spowodowanie, żeby Wisła nie miała w tym meczu zbyt dużo piłki, ponieważ jest z nią groźna”.
O największym aktualnym wyzwaniu
„Lubię rozmawiać o sprawach taktycznych i na temat przygotowania do meczu, ale tym razem powiem krótko. Moim największym wyzwaniem w Widzewie na dzisiaj jest wybranie odpowiednich ludzi, będących w stanie realizować założenia, nawet w sytuacjach kryzysowych, a do tego są w stanie poświęcić się dla drużyny i dla kibiców. Myślę, że ten wybór ludzi będzie odpowiedni. Zespół ma problem z regularnością. Zawodnicy potrafią zagrać jeden czy dwa dobre mecze, a później następuje spadek formy. Przez to ciągłe szukanie odpowiedniego składu, jest zbyt zagadkowo”.
O szansach na grę Vermesana i Selahiego
„Zarządzamy sytuacją trzech napastników. Ioan Vermesan utrzymuje równą dyspozycję na treningach i mam nadzieję, że pojawi się przestrzeń do tego, żeby dostał szansę. Jeśli chodzi o Lindona Selahiego, moją osobistą decyzją było wprowadzenie w meczu z Piastem Gliwice Juljana Shehu. Podjąłem ją ze względu na kwestie taktyczne: dużo faz przejściowych, konieczność zbierania drugich piłek i ich szybki transport w pole karne. Pod kątem piłkarskim i motorycznym Juljan był w stanie to robić. Lindon cały czas trenuje i czeka na swoją szansę. W wyjściowym składzie będą zmiany, ale nie sądzę, by kogoś zszokowały, ponieważ obracamy się wśród piłkarzy, którzy zbierają minuty na boisku”.
O relacjach z kibicami po ostatnim meczu
„Jakie powody daliśmy ostatnio kibicom, by cieszyli się z nami po meczu? Przytaczaliśmy już sobie statystyki. Powinniśmy zacząć od siebie. Frustracja rośnie, bo nie dotyczy to tylko jednej nieudanej rundy, tylko dłuższego czasu. Widzew wychodził z bardzo trudnych sytuacji, fani podnieśli ten klub z kolan. Przyszliśmy tu, jesteśmy gośćmi i mamy możliwość reprezentowania klubu i musimy dawać argumenty, żeby reakcja była inna. Mam nadzieję, że będzie to motywacją dla nas wszystkich i w końcu damy trybunom powody do radości”.








Górnik Zabrze
Lech Poznań
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
GKS Katowice
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
Korona Kielce
Wisła Płock
Cracovia
Jagiellonia Białystok
Motor Lublin
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Pelikan Łowicz
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Zambrów
Warta Sieradz
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Mławianka Mława
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
Poczekaj Panu od projektu , że masz problem kogo wstawić.
Jak wy sobie utrudniacie piłkę nożną. Tego wstawię bo ma fazy przejściowe, tercje lepiej itd.
K….człowieku posadzki na tyłku tych co zawodzą i daj szanse innym.
Vermasen za Bergiera w pierwszym składzie. A nie końcówkę.
Silva za Frana
Mimo wszystko Shehu za Kornviga. Nic nie daje cyfr. Do tego groźne straty.
Przydałby się zmiana Biuka , ale skrzydlowi nowi będą gotowi może w przyszłym sezonie :)))
Z Shehu i Alvarezem powinniśmy się pożegnać…. A nie do składu czy na ławę…. Obecnie mamy w środku czarną dziurę i nie ma perspektyw poprawy z prostej przyczyny, nie mamy lidera środka… Czemu Masłowski jest dla mnie słabym dyrektorem? Proste, jakby się znał na swej robocie, to by wiedział, że Widzew potrzebował piłkarzy w mniejszej ilości ale na już do gry a nie do odbudowy tak jak on to lubi…. Czterech by wystarczyło, a tak mamy Biuka, Maleśa którzy snują się po boisku albo wręcz przewracają się o własne nogi…. A zawodnicy do gry poooszli do innych klubów i grają… Czytaj więcej »
Co Ty piszesz Słaby dyrektor? hm Males ile zagrał? My to lubimy gość gra ogony ale już się nie nadaje..
Jaka była euforia jak dyrektor przychodził.
Jak pracował w Jagieloni to większość go tu chciała
Tak, większość chciała, bo widziała co zrobił z Widzewem Adamczuk i nikt – NAWET MASŁO – nie wiedział, że tak się sam zachowa… A jak się zachował to każdy widział. W ostatnich dniach okienka… zmienił sobie zdanie co do całej strategii Klubu, który miał budować kadrę, a nie ją burzyć i do tego zwalniać Trenera, a na jego miejsce zatrudniać „amatora”, który prowadził dotąd jeden Klub piłkarski na poziomie Ekstraklasy w spadku po Feio!
2 sezony jakiegokolwiek doświadczenia. Takie ma kwalifikacje i taką robotę dostał od Masło.
Korepetycje powinny być z gry obronnej, rozgrywania szybciej piłki i ataku. Chyba juz są że sobą spory czas aby móc grać z pierwszej piłki. Bo z takiego klepania jak ostatni to najwyżej masło moga ubić…
Patrze po jego minie że znowu wpierdziel!
Selahi powinien grać w pierwszym składzie. Berger ława gorzej nie zagra nawet zawodnik z drugiej drużyny. Jak nie wygrają masakra. Skurin był do wzięcia za grosze Robert wysłał samolot po perle w koronie i ba hehehe ale typ i to wszystko na trzeźwo nie po weselu.
Bardzo budujące słowa pana trenera. Mocno wierzę w drużynę. Dlatego wydaje się, że przegramy tylko 0:2. Na więcej nas nie stać. Będziemy snuć się po boisku, kopać po czołach i dwie kontry załatwią mecz. Trzeba będzie jakoś przetrwać weekend. Do następnej konferencji. i znowu ….
Nie wiem do końca jak rozumieć wypowiedź trenera o największym wyzwaniu. Czy to oznacza, że w klubie sa piłkarze, którzy mają wywalone na kibiców, drużynę, jej wyniki i w dodatku nie potrafią realizować założeń taktycznych? Jeśli tak, to chyba ktoś im powinien pokazać gdzie są drzwi.. i to szybko.. Nie brzmi to dobrze niestety
Z tego co mówi wynika że lepiej nie będzie.
Dokładnie tak, są w Widzewie tacy piłkarze co mają na wszystko wywalone, więcej powiem – są tylko tacy, innych nie mamy. Stąd wyniki są takie jakie są. Ale jak tu wywalić wszystkich?
Zawodnicy nie są za trenerem! Nie będą za niego umierać.
Dziś dolał jeszcze oliwy że niestety okno transferowe zamknięte i muszą grać ci co są!
Hmmm, to może ja podpowiem co miał na myśli trener analizując tylko to co mówił, a nie na podstawie tego co „mi się wydaje”.
Wyzwaniem jest wybranie takiego piłkarza, który w tym momencie będzie w gazie, bo każdy, mimo że się stara i chce dla drużyny jak najlepiej, jest w formie na 1-2 mecze a potem gra gorzej. Dla trenera jest to zgadywanka, kto w danym dniu będzie najlepiej dysponowany, bo nikt nie zalicza 3 lub więcej dobrych meczy pod rząd.
PS: przypominam, że opieram się na czytaniu ze zrozumieniem a nie przedstawiam własne zdanie ;)
Panie trenerze, niech Pan nie będzie kolejnym trenerem, który czeka na okienko transferowe i lepszych zawodników. Widzew ma lepszych zawodników niż większość drużyn w ekstraklasie. Niech Pan pokaże klasę i zrobi z nich drużynę. I jak chcemy wygrać z Wisłą to niech Pan nie wystawia Shehu, który jest głównym hamulcowym drużyny. Może i ma dobre statystyki, ale przyjmuje piłkę na cztery razy i głównie zagrywa do tyłu. W meczu z Piastem zamiast zagrać w końcówce do lepiej ustawionego kolegi to położył się w polu karnym. I jako zmiennik Gazibegovica Mateusz Żyro, jest lepszym wyborem niż Krajewski. Ostatnio dał dobra zmianę… Czytaj więcej »
Gdyby on jeszcze był trenerem… Gość dopiero się uczy. Trzeba trzymać kciuki, by albo szybko ogarnął materię, albo.. zmiana w zimę… Och Masło… A taki się wydawało idealny dla nas Dyro na odpowiednim stanowisku… Co ty żeś nawyrabiał tymi swoimi decyzjami?
Mam do Masłowskiego i sentyment i po prostu go lubię, może dlatego, że pamiętam jak przychodził jako 18-latek do Widzewa, a może też przez to co zbudowal w Jadze, ale jak on to wymyślił… Ech.
Znowu krytyka piłkarzy że czegoś nie robią.
Nic o sobie że musi dotrzeć do piłkarzy do ich glow musi wprowadzić korekty.
Jeszcze gowniarz każe do siebie mówić Pan trener!
W punk młody trener może być ale z sukcesami jako piłkarz! A tu ani doświadczenia ani sukcesów jako zawodnik.
Ciekawe czy wy w pracy pozwolilibyście aby młody was obrażał i krytykował do innych. A tobie w oczy nie potrafiłby tego powiedzieć!
Ciągle ciężko trenują, jest team spirit, zajebisty doping. I co z tego? Ja nie widzę oprócz Fornala i Garcii żeby oni grali na 100%, żeby zostawiali serce na boisku. Obym musiał to odszczekać, ale z Wisłą i Górnikiem to max na farcie 1 punkt. Na czym opierać jakąkolwiek nadzieję?
nigdy nie sądziłem że mecze Widzewa będę oglądał bez emocji a to już 47 lat kibicowania i znalazła się grupa ludzi która tą obojętność we mnie wzbudziła więc jutro na cuda nie liczę niestety
A jak ma nie być jak to zbieranica że świata nigdy nie bedzie zgrania,inna mentalność,podejście do piłki,podejscie do zaleceń,inny temperament,
Patrzcie w niedaleką przeszlosc jak ta grupa ludzi piłkarzy wyglądała za Sopicia, Jovicevicia, Vukovicia i teraz za Stolarskiego?
Widać gołym okiem do kogo piłkarze mieli szacunek i za kim by poszli.
Oni idą ale za kasą.
Tylko Vuko miał autorytet. Reszta to zwykli wyrobnicy jakich na pęczki w piłce.
A ile osób tutaj się domagało aby pozbyć się Vuko…. , Myśliwca itd… a teraz jednak zmiana podejścia , liczę na to że w końcu uda się przełamać tą złą passę i zaczniemy punktować
Bo wszyscy myśleli że Zidana lub Guardiole zatrudnimy.
Doceniasz to co stracisz!
Niestety ale muszę przyznać, że to wina pana Dobrzyckiego i wydawanie lekką ręką kasy na kopaczy, którym zależy tylko na kasie. Dobrze, że skończyło sie to przyjściu Masłowskiego. Przykład Kolouris, który chiał worka pieniędzy. Potrzebni tacy piłkarze jak Garcia chociaż po ostatnim meczu zauważyłem, że i jemu to zaczęło latać.
Gdzie są te nasze legendy?
Może któryś jest trenerem?
Szymkowiak, Łapiński, Bajor, Michalczuk, Szarpak, Czerwiec i inni?