Zapowiedź meczu Widzew Łódź – Wisła Kraków
15 października 2026, 20:35 | Autor: Oskar
Już jutro odbędzie się kibicowski hit 11. kolejki Ekstraklasy. Nie bez powodu użyliśmy słowa „kibicowski” – w końcu jak na razie tylko jedna drużyna pokazała, że potrafi grać atrakcyjnie dla oka. Miejmy nadzieję, że nie tylko wydarzenia na trybunach będą cieszyły oko.
„Biała Gwiazda” jako beniaminek zajmuje wysokie szóste miejsce w tabeli z siedemnastoma punktami na koncie. Krakusy mogą pochwalić się szóstą najlepszą ofensywą w lidze, która zdobyła siedemnaście goli. Naszych gości charakteryzuje otwarty, ofensywny futbol, co można byłoby pewnie wykorzystać. Pytanie pozostaje, czy piłkarze są gotowi pójść na wymianę ciosów? Po tym, co zobaczyliśmy w tym sezonie – nic na to nie zwiastuje.
Są jednak fakty, które stoją po stronie czerwono-biało-czerwonych. Wisła piętnaście z siedemnastu punktów zdobyła na własnym stadionie, z której zrobili absolutną twierdzę. Pięć spotkań w Krakowie i pięć zwycięstw – to jedyna drużyna z kompletem punktów na własnym terenie. Oznacza to jednak, że w pozostałych pięciu meczach wyjazdowych zdobyli tylko dwa punkty – trzykrotnie przegrywali i dwa razy remisowali. Raczej nie można tego zgonić na brak kibiców w sektorze gości, bo do takiej sytuacji doszło „tylko” raz. Cudzysłów jest tu oczywiście nieprzypadkowy, bo taka sytuacja, jaka miała miejsce w Warszawie, w ogóle nie powinna mieć miejsca.
To właśnie wyjazdy są piętą achillesową trzynastokrotnego mistrza Polski, choć w kontrze do tego trzeba powiedzieć, że Widzew pięt achillesowych ma aż nadto. RTS jest jedyną ekipą w Ekstraklasie, która nie wygrała meczu na własnym stadionie, a mamy połowę października. Ba! Widzew wygrał przecież tylko jeden mecz w trwającej kampanii 2026/2027. Jeżeli już się jednak przełamywać, to właśnie w takich meczach.
Wisła po raz ostatni na wyjeździe wygrała 15 maja z Polonią Warszawa 1:0. Równie długo na domowe zwycięstwo czeka RTS, który po raz ostatni w „Sercu Łodzi” wygrał 23 maja – w ostatniej kolejce przeciwko Piastowi Gliwice. W ostatnich latach obie ekipy rzadko krzyżowały rękawice. Od 2014 roku wydarzyło się to dwa razy i w obu przypadkach lepsza była Wisła. Najpierw w 2021 roku w ramach Pucharu Polski „Biała Gwiazda” wygrała z czterokrotnym mistrzem Polski w Łodzi 3:1 i trzy lata później ponownie w ramach rozgrywek pucharowych Krakusi wygrali po dogrywce 2:1 – tym razem w Krakowie – choć największym echem obiło się słabe sędziowanie i nieprawidłowo uznana bramka dla Wiślaków w ostatniej akcji meczu. Ostatni pojedynek tych drużyn w Ekstraklasie miał miejsce 5 kwietnia 2014 roku w Łodzi. Widzew wygrał wtedy 2:1 po bramkach Mariusza Rybickiego i Mateusza Cetnarskiego. Nie mamy nic przeciwko powtórce z tamtego dnia. Z obecnych kadr obu zespołów mecz ten pamięta tylko Alan Uryga.
Jedynym łącznikiem pomiędzy obecnym Widzewem a obecną Wisłą jest trener Mateusz Stolarski, który urodził się w Krakowie i to właśnie w „Białej Gwieździe” stawiał pierwsze kroki jako junior. To też w tym klubie rozpoczął karierę trenerską, gdzie na początku zajmował się zespołami młodzieżowymi wiślackiej akademii. Do niedawna oba kluby łączył jeszcze Angel Baena czy Jordi Sanchez, ale podczas letniego okienka transferowego zmienili otoczenie.
Tak jak już wspomnieliśmy, Wisła pokazała się już w Ekstraklasie jako drużyna grająca ofensywnie, bez kompleksów. Dotychczas strzelili siedemnaście goli, co jest szóstym wynikiem w lidze. „Biała Gwiazda” oddała dotychczas najwięcej strzałów, bo aż 185 – w zaokrągleniu to dziewiętnaście uderzeń na mecz. Gorzej wypada celność tych strzałów – w tym aspekcie są w środku stawki ligowej. 31% ich uderzeń leciało w światło bramki – to 57,35 celnych uderzeń. W zaokrągleniu to aż sześć strzałów na mecz. Statystyki te przekładają się na wysokie xG. Wisła ma ten współczynnik drugi najwyższy w lidze z wynikiem 19,33, a lepszy jest tylko Lech Poznań. Oznacza to, że Krakusi powinni zdobyć dwie bramki więcej. Mogą się również pochwalić szóstym najwyższym średnim posiadaniem piłki w lidze na mecz. Ważnym aspektem jest również sposób, w jaki te gole zdobywają. Aż pięć razy pokonywali bramkarza rywala po strzale głową, co jest najlepszym wynikiem w Ekstraklasie ex aequo z czterema innymi zespołami.
Dosyć niespodziewanie Wiślacy mimo odważnej gry mają siódmą defensywę w lidze, co nie jest złym wynikiem, biorąc pod uwagę ich styl – stracili czternaście bramek. Współczynnik xGA (oczekiwane gole stracone) w ich przypadku wynosi tylko 11,93, co jest trzecim najlepszym wynikiem w Ekstraklasie. Wisła powinna była stracić dwie bramki mniej. Ciężko również jest na bramkę „Białej Gwiazdy” strzelać, bo z trzecim najlepszym wynikiem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce pozwolili tylko na 122 strzały – 12,2/mecz. Niekorzystnie zespół z Krakowa wypada pod kątem celności strzałów przeciwników. W tej statystyce są najgorsi w Ekstraklasie i prawie połowa strzałów rywali zmusza Marcela Łubika do interwencji (43%). Pod tym względem wypadają nawet gorzej od fatalnego w tym sezonie w defensywie Rakowa.
Obecnie najlepszym strzelcem krakowskiej Wisły jest Angel Rodado, który czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców i zaliczył jedną asystę. Nieformalnie przed nim znajduje się jeszcze Jordi Sanchez, który w barwach trzynastokrotnego mistrza Polski na początku sezonu zdążył zdobyć sześć goli i zanotować jedną asystę. Drugim najlepszym liczbowo Wiślakiem jest Marko Bozić z dwoma bramkami i dwiema asystami. Trzecim najlepszym Krakusem jest Alan Uryga z dwoma golami i jednym ostatnim podaniem. Wyróżnić należy także Kacpra Dudę, który może i nie ma liczb, ale wykonuje tytaniczną robotę w środku pola.
W Widzewie nikt nie jest zawieszony, a lista kontuzjowanych się nie zmieniła – dalej nieobecny jest Paulinho Bóia. Do kadry powinien wrócić Christopher Cheng, którego zabrakło ostatnio w Gliwicach z powodu przeziębienia. W zespole krakowskiej Wisły nieobecny będzie Bartosz Jaroch, który ponad rok temu zerwał więzadła krzyżowe w kolanie i dalej nie wrócił do pełnej sprawności. Poza kadrą ostatnio znalazł się Elie Youan, a od jakiegoś czasu trener Mariusz Jop nie może liczyć na Jeremy’ego Guillemenota oraz Macieja Kuziemkę – obaj zmagają się z urazami. Owe trzy absencję sprawiły w meczu z Legią, że trener Jop miał na ławce bramkarza, pięciu obrońców, dwóch pomocników 6/8 i w zasadzie jednego ofensywnego gracza – młodziutkiego Oliwiera Pławińskiego, który zadebiutował w Warszawie.
Tyle niepowodzeń za nami, że ciężko wskazać tę „poprawną” jedenastkę. Zważając na wdrażających się wciąż piłkarzy, pole manewru – przynajmniej od pierwszej minuty – dalej nie jest tak szerokie. Według nas miejsce Frana Alvareza, który ma za sobą bardzo słabe spotkanie w Gliwicach zajmie Dani Silva, który dał przyzwoitą zmianę. Naciskać na kolegów powinien Juljan Shehu, ale wydaje się, że to jeszcze nie ten moment, aby zacząć mecz od początku.
Przewidywana jedenastka Widzewa Łódź:
Drągowski – Gazibegović, Wiśniewski, Kapuadi, Garcia – Silva, Papanikolaou, Kornvig – Biuk, Świderski, Fornalczyk
Przewidywana jedenastka Wisły Kraków:
Łubik – Giger, Uryga, Grujcić, Krzyżanowski – Duda, Igbekeme – Duarte, Erthaler, Bozić – Rodado
Mecz pomiędzy Widzewem Łódź a Wisłą Kraków rozpocznie się jutro o godzinie 20:30 w „Sercu Łodzi”. Arbitrem tego spotkania będzie Marcin Szczerbowicz z Olsztyna. Na liniach wspierać go będą Michał Obukowicz oraz Filip Sierant, natomiast sędzią technicznym będzie Damian Krumplewski. W warszawskim centrum VAR mecz ten będą śledzić Szymon Marciniak i Wojciech Myć.
Szczerbowicz w swojej karierze już dziewięciokrotnie sędziował pojedynki z udziałem Widzewiaków. Bilans starć czerwono-biało-czerwonych z tym arbitrem to 3-3-3, natomiast, kiedy Łodzianie występowali w meczach domowych, rekord wynosi 1-3-2. Wygląda to zatem gorzej. Po raz ostatni z sędzią z Olsztyna spotkaliśmy się w Łodzi podczas 22. kolejki sezonu 2024/2025. Wtedy to RTS przegrał z Pogonią Szczecin 0:4. Po tymże spotkaniu z klubu został zwolniony Daniel Myśliwiec.
W sektorze gości nie zabraknie kibiców krakowskiej Wisły, resztę obiektu przy Piłsudskiego 138 klasycznie wypełnią fani Widzewa, choć można spodziewać się pojedynczych jednostek z Krakowa. Nie zabraknie także przedstawicieli Redakcji WTM, którzy przeprowadzą dla Was tradycyjną Relację LIVE. Spotkanie to będzie można śledzić w CANAL+ Sport 3 i Ekstraklasa TV a posłuchać go – w RadioWidzew.pl.







Górnik Zabrze
Lech Poznań
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
GKS Katowice
Wisła Kraków
Piast Gliwice
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Cracovia
Wisła Płock
Widzew Łódź
Motor Lublin
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Pelikan Łowicz
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Olimpia Zambrów
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Polonia Lidzbark Warm.
Mławianka Mława
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża