Paszliński kontuzjowany w sparingu. Na szczęście niegroźnie
16 sierpnia 2018, 14:47 | Autor: Ryan
Była 63. minuta sparingu z SMS Łódź. Nagle na murawie położył się Damian Paszliński, sygnalizując problem ze zdrowiem. Pierwsze skojarzenie, to oczywiście odnowienie się urazu pachwiny, przez który obrońca pauzował dwa tygodnie.
Chodziło jednak o nowy problem. Widzewiak podkręcił staw skokowy i po konsultacji medycznej sztab szkoleniowy postanowił zdjąć go z boiska. Choć piłkarz opuszczał boisko z lodowym opatrunkiem na nodze, na szczęście szybko okazało się, że kontuzja nie jest poważna, a zmiana jest raczej dmuchaniem na zimne. To wydarzenie nie powinno wyeliminować Paszlińskiego z gry w sobotę przeciwko Gryfowi Wejherowo.
Gdyby jednak uraz okazał się groźny, byłby to już drugi z rzędu przypadek, że Radosław Mroczkowski traci zawodnika w dodatkowym sparingu. Tydzień wcześniej kontuzji nabawił się w ten sposób Bartłomiej Niedziela. Tym razem pech nie był jednak tak duży.







Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
Wisła Płock
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Radomiak Radom
Motor Lublin
Piast Gliwice
Korona Kielce
Lechia Gdańsk
Cracovia
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Żebyśmy przez te sparingi nie wyeliminowali sobie zawodników rezerwowych z ławki. A liga jest długa.
Niedziela to niech na rente już idzie bo do niczego więcej się nie nadaje…
Czekam az tobie skoncza sie juz wakacje i wrocisz do szkoly. Chociaz nie bedziesz mial czasu na pisanie glupot.
Po co szukać nowych napastników, dać grac Millerowi i Świderskiemu 3 całe mecze po 90 minut, Demian na ławę i nie ma bata to musi zaskoczyć
a jak nie zaskoczy?
To Maciek H. pójdzie na atak
Nagle zaczną szybciej biegać? Niestety ale obaj nie grzeszą prędkością startową i zwrotnością .
No – Demjan za to jest błyskawicą i zwrotność ma wzorcową. Millerowi brakuje 2, 3 meczów zagranych od pierwszej minuty. Chłopak musi się przede wszystkim odbudować mentalnie.
Paszliński pomału przejmuje pałeczkę od Niedzieli który co piłkę dotknie to kontuzja . Prawdopodobnie szwankuje dokładność badań lekarskich.
Może niech całkiem wyleczy to co mu dolega. Wróci lekko kontuzjowany i następny uraz. Albo babol,który kosztuje straconego gola.
Sylwestrzak na boisko – Paszliński po ostatnich popisach może niech lepiej odpocznie