Podsumowanie 24. kolejki Ekstraklasy
10 marca 2026, 09:29 | Autor: Mateusz
Zakończona wczoraj kolejka obfitowała w emocje i nieoczekiwane rezultaty. Kilka spotkań przyniosło wyniki, których przed pierwszym gwizdkiem niewielu się spodziewało. Dla jednych kibiców był to powód do radości i optymizmu, dla innych – kolejny weekend zakończony rozczarowaniem.
Lechia podejmowała Jagiellonię Białystok, która przed meczem była stawiana w roli faworyta. Goście z Podlasia przeżyli jednak zimny prysznic – tuż przed przerwą kapitalny rajd zakończył golem Rifet Kapić. Po zmianie stron dublet dołożył Aleksandar Cirkovic i gospodarze mogli świętować niezwykle cenne trzy punkty. W Kielcach Korona zmierzyła się z zagrożoną spadkiem Termalicą. Pod koniec pierwszej części gry rzutu rożnego gospodarze wrzucili piłkę w pole karne, gdzie ustawiony był Marcel Pięczek, który trafił do siatki. W drugiej odsłonie spotkania kolejną bramkę po zamieszaniu w polu karnym dla ,,Scyzorów” dołożył Konstantinos Sotiriou. Chwilę później bramkę kontaktową dla drużyny przyjezdnej zdobył Ivan Durdov, lecz wynik spotkania nie uległ już zmianie i mecz zakończył się zwycięstwem kielczan.
Do Gliwic udało się rozpędzone Zagłębie Lubin. Piast objął prowadzenie po świetnym uderzeniu z dystansu Grzegorza Tomasiewicza. Gospodarze nie cieszyli się zbyt długo z prowadzenia, nie całe pięć minut później bramkę dla gości zdobył Josip Corluka. Zagłębie w drugiej połowie zdecydowanie przeważało – po fantastycznym dograniu piłki w pole karne przez Adama Radwańskiego bramkę z głowy zdobył Damian Michalski. Tuż przed końcowym gwizdkiem rywali dobił Michail Kosidis. Dzięki tej wygranej zespół z Lubina wskoczył na fotel lidera ekstraklasy. Zaskoczeniem mógł okazać się mecz Widzewa z Lechem. Dla drużyny z Łodzi było to pierwsze spotkanie pod wodzą nowego szkoleniowca – Aleksandara Vukovicia. Lechowi prowadzenie zapewnił Gisli Thordarson, lecz czerwono-biało-czerwoni szybko wzięli się za odrabianie strat i kilka minut później na wyrównanie trafił Fran Alvarez. W drugiej części gry Widzewiacy objęli prowadzenie za sprawą potężnego strzału Emila Kornviga, który ostatecznie dał upragnione zwycięstwo gospodarzom.
Wyrównany mecz miał miejsce w Lublinie, gdzie Motor podejmował Górnika. Żadna z drużyn nie znalazła drogi do bramki rywali i mecz zakończył się podziałem punktów. Kolejną wyrównaną rywalizacją okazał się mecz Radomiaka z GKS-em, w którym tym razem kibice doczekali się bramki. Gola na wagę zwycięstwa w pierwszej połowie dla gości zdobył Arkadiusz Jędrych, który najpierw trafił w słupek, ale po chwili naprawił swój błąd i trafił do siatki rywali.
Raków podjął u siebie Pogoń Szczecin. ,,Medaliki” już w 10.minucie objęły prowadzenie za sprawą Jonatana Brunesa, który pewnie skierował piłkę do siatki. Niecałe piętnaście minut później Pogoń musiała grać w osłabieniu po drugiej żółtej kartce, którą otrzymał Hussein Ali. W drugiej połowie bramkę dla gospodarzy zdobył Patryk Makuch, który przypieczętował tym samym wynik spotkania. Legia zmierzyła się u siebie z Cracovią. Boisko w 24.minucie z powodów zdrowotnych opuścić musiał Antonio Colak, zmienił go Mileta Rajovic, który po siedmiu minutach od pojawienia się na murawie zdobył jedyne trafienie w tym spotkaniu.
Ostatnim spotkaniem kolejki był mecz Wisły Płock z Arką. Goście wyszli na prowadzenie w 50.minucie po golu Dawida Kocyły. Później rezultat podwyższył Vladislavs Gutkovskis, a ostateczne trafienie zaliczył Nazariy Rusyn.
Wyniki 24. kolejki Ekstraklasy:
piątek, 6 marca
Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 3:0 (Cirković x2, Kapić)
sobota, 7 marca
Korona Kielce – Termalica Nieciecza 2:1 (Pięczek, Sotiriou – Durdov)
Piast Gliwice – Zagłębie Lubin 1:3 (Tomasiewicz – Corluka, Michalski, Kosidis)
Widzew Łódź – Lech Poznań 2:1 (Alvarez, Kornvig – Thordarson)
niedziela, 8 marca
Motor Lublin – Górnik Zabrze 0:0
Radomiak Radom – GKS Katowice 0:1 (Jędrych)
Raków Częstochowa – Pogoń Szczecin 2:0 (Brunes, Makuch)
Legia Warszawa – Cracovia 1:0 (Rajović)
poniedziałek, 9 marca
Wisła Płock – Arka Gdynia 0:3 (Kocyła, Gutkovskis, Rusyn)







Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Wisła Płock
Zagłębie Lubin
GKS Katowice
Raków Częstochowa
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Korona Kielce
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Cracovia
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Lechia Tomaszów Maz.
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Wyniki pod spadek…w Gdyni będzie wojna
Boję się o wynik. Arka dostała motywację do walki o pozostanie.
Jak sie spadnie to sie spadnie ważne że z milinami pana Dobrzyckiego najlepszego właściciela wszech czasów :) Wole spasc z kasą Roberta niż sie utrzymac ze Stamirowskim :)
Walka o 3 punkty. Teraz jest moment,żeby każdy pokazał na boisku ile jest wart. Arka mocna albo Wisła płynie do spadku. Kerk w formie i dużo biega a podania na nos.. Nie możemy im odpuścić na centymetr.. Wykorzystać przestrzenie bo obrona u nich najsłabsza. W ataku mocny Rusyn i Gutkowskis.No i na rozegraniu Kerk i walczak i Jakubczyk. Nieźle wahadła Kocyla i Kubiak. Trzeba będzie wybiegac ale Cheng, Kraje czy Fornal to lubią i umieją. Ważna rola Leragera i Shehu w środku. Może Bukari odpali ma ataku.
Gdybysmy nie wygrali z Lechem ciezko bykiby sie podniesc. Z Arka mecz o zycie. Spadek Termalika. Kolejne 2 miejsca do spadku. Obstawiam Wisle Plock i Piasta. Aczkolwiek My Legia, Arka, Motor czy Gornik tez nie bedziemy lekko. 3/4 gra o spadek i puchary. Czy ktos bedzie mial serie 3-4 zwyciestw? Oby lige wygrala Jaga, Lech lub Rakow bo Zaglebie ma wiecej szczescia niz rozumu
Arka spadnie i Nieciecza czyli beniaminkowie jak zazwyczaj jest ,jednemu sie uda a inni spadają i wracaja do 1 ligi
Między 6 a 17 miejscem 6 punktów różnicy. W 2-3 tygodnie można być w zupełnie innym miejscu w zależności jak wyniki się ułożą w reszcie spotkań. Polska piłka nożna…
Spotkanie w Gdyni będzie bardzo ważne…
Jedyne pewne w tym sezonie na ten moment jest to, że Zagłębie Lubin już się utrzymało. Jaga, Lech, Raków i Górnik są bliskie utrzymania, a zespoły od 6 miejsca tabeli do 18tego walczą zacięcie walczą o utrzymanie. Nie pamiętam takiego sezonu, żeby 10 kolejek do końca nie było jasno określonej grupy walczącej o puchary i walczącej o utrzymanie. Normalnie by był już podział 9 na 9, 8 na 10 lub coś w ten deseń, ale nie tak jak teraz. Wszyscy jadą w peletonie, nie ma klubów zaangażowanych w ucieczkę, a nawet ostatniej Niecieczy nie można skreślać, bo jak się patrzy… Czytaj więcej »
Będziecie w Gdyni?
Taka płaska tabela tylko w EX!
Od miejsca 17 do 6 nikt nie jest pewien utrzymania. Świadczy to o tym, iż w tej lidze nie liczą się wirtuozi za grube miliony lecz ludzie z wolą walki i charakterem. Wolał bym 10 razy takiego Nowaka z GKS niż nasz wynalazek z USA. Bo Nowak to walczak a i umiejętności ma. Więc dla naszych dyrektorów wskazówka na przyszłość inwestować w zawodników sprawdzonych w naszej EX by nią wygrać a jak dojdziemy do pucharów to wtedy szukać pereł do naszej korony! Bo obecnie są perły lecz korony brak!
Można i grać w pucharach i polecieć. Póki co 4 drużyny mają zapewnione utrzymanie. Będzie ciekawie do końca, szkoda tylko że przez 3 dyletantów jesteśmy tam gdzie jesteśmy bo w tym sezonie spokojnie mogły być puchary.
W Gdyni po 6 punktów
Korona, GKS, Arka, Legia – wszyscy wygrali
jedynie Piast i Pogoń przegrali, a Motor remis…
dziwny sezon, 40 punktów to może być mało…