R. Dobrzycki: „Potrzeba nam stabilizacji, a nie dodatkowych zmian”

23 lutego 2026, 22:42 | Autor:

W poniedziałkowy wieczór Robert Dobrzycki był gościem programu piłkarskiego „Gol”, emitowanego na antenie TVP Sport. Właściciel Widzewa Łódź odpowiadał w studio na pytania związane z trenerem, transferami czy wynikiem sportowym drużyny. Poniżej fragmenty.

O transferze Steve’a Kapuadiego

„Trwają rozmowy, ale nie chciałbym komentować warunków czy detali, bo ja się tym na bieżąco nie zajmuję. Jest pion sportowy, jest zarząd i oni dokładnie wiedzą, co się dzieje. Ja staram się być właścicielem. Więcej mówi się o pieniądzach, a ja wolę skupiać się na jakości. Pieniądze są jedynie wypadkową naszych działań, więc ja wolę zadawać pytania czy one oddają jakość. Czy będzie więcej ruchów? Już nie – potrzebujemy stabilności”.

O wyborze Igora Jovićevicia

„Pion sportowy znał go i obserwował od dłuższego czasu w trakcie pracy w innych klubach. Znają jego styl gry, trener Jovićević ma bogate CV, potrafi budować piłkarzy i drużynę. To były główne argumenty, które mnie przekonały. Uważam, że należy ufać ludziom, a ja swoim dyrektorom sportowym ufam. Są bardzo doświadczeni i wierzę, że wiedzą, co robią”.

O postępie w grze zespołu i walce o utrzymanie

„W drużynie jest dużo jakości i trzeba umieć to dobrze poukładać. Szczególnie w oknie zimowym pojawiło się wielu zawodników od razu gotowych do gry na wysokim poziomie. Przykładem jest Lukas Lerager, który od pierwszego meczu gra bardzo dobrze. Nawet Osman Bukari wygląda coraz lepiej. Trzeba to zgrać i poprawić jeszcze kilka elementów. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie widać poprawę. W obronie już wyglądamy lepiej, a od tego przecież się zaczyna.

Powinniśmy całościowo wyglądać lepiej. Jestem optymistą i nie myślę o walce o utrzymanie. Ten temat nie zajmuje też bardzo głów ludziom w klubie, bo jak się popatrzy na tabelę, to każdy o nie walczy. Tym składem zagraliśmy dopiero cztery mecze, a już widać zalążki dobrej gry, szczególnie z Wisłą Płock. Założeniem jest postęp w każdym meczu”.

O większych ambicjach w kolejnym sezonie

„W następnym sezonie chcemy grać o wyższe cele, a obecny traktujemy jako przejściowy. W krótkim okresie było bardzo dużo zmian, także właścicielskich czy w pionie sportowym. Jak widać te kluby, które grają od lat tym samym składem osiągają lepsze wyniki. My zmieniliśmy najwięcej, dlatego traktuję ten sezon jako okres przejściowy. Później będziemy mieć na myśli europejskie puchary”.

O braku wzorców w działaniach transferowych

„Pracujemy nad własnym wzorem. Nie mieliśmy w ostatnich latach żadnych sukcesów w tym względzie, żeby móc na tym rosnąć, więc dopiero to budujemy. Trwa pierwszy etap tej budowy. Planujemy to w przyszłości poprawiać, ale obecnie musimy skupić się na tym, co jest tu i teraz. Potrzeba nam stabilizacji, a nie dodatkowych zmian, dlatego chcemy ich ilość ograniczać”.

O konieczności wzrostu przychodów

„Przykładamy do tego bardzo dużą wagę – chcemy, by te przychody skokowo rosły. Oczywiście będzie to łatwiejsze, gdy znajdziemy się w europejskich pucharach. To z kolei przełoży się na pozyskiwanie jeszcze lepszych zawodników, a do tego polityka transferowa będzie także oparta w większym stopniu na ruchach wychodzących. Wtedy powinniśmy mieć dodatkowe przychody. Kluczem jest Europa, by przychody rosły. W międzyczasie staramy się komercyjnie budować klub tak, by być gotowym na sukces sportowy

O planach rozbudowy stadionu

„Naszym celem jest rozbudowa stadionu do pojemności 30-32 tysięcy. Obiekt jest miejski, więc musimy o tym rozmawiać z urzędnikami, przedstawić odpowiedni biznesplan, by cała inwestycja się spięła. To bardzo istotna kwestia, ponieważ dziś wielu kibiców nie może z trybun oglądać meczów Widzewa. Uważam, że już po rozbudowie obłożenie powinno przekraczać 90%. Pracujemy nad tym, mamy wstępne projekty, ale nie pokażemy tego, dopóki nie będziemy mieć wszystkiego policzonego”.

O rozwoju akademii i piłki kobiecej

„Pracujemy nad poprawą infrastruktury treningowej, a co za tym idzie rozwój klubowej akademii. Historycznie w Łodzi nigdy nie było pod tym względem zbyt głęboko, dlatego chcemy to zmienić. Żeby akademia dostarczała piłkarzy do pierwszego zespołu. To jest jeden z naszych podstawowych planów, ale to nie wydarzy się w krótkim okresie, ale w dłuższym ma to być jeden z filarów rozwoju klubu. Oprócz tego chcemy wejść w futbol kobiecy, ponieważ uważamy, że jest to obecnie nisza niezagospodarowana w polskiej piłce”.

O tym, co go niepokoi

„Wskazałbym nastroje społeczne. Mam nadzieję, że kibice dadzą nam trochę wyrozumiałości i czasu. Społeczność jest tak duża, że presja jest olbrzymia, a my potrzebujemy trochę spokoju. Musimy budować ten klub wszyscy razem. Emocje oczywiście są zawsze emocjami, ale mam nadzieję, że ta presja wkrótce będzie tylko pozytywna”.

Subskrybuj
Powiadom o
6 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Dario
2 godzin temu

Wkrótce presja będzie zdecydowanie mniejsza. Zagramy w tzw. pierwszej lidze . A tam …Pogoń Siedlce , Znicz Pruszków, prawdopodobnie ŁKS. Obym się mylił .

Darek
1 godzina temu

Jesli boss mowi o wyrozumiałości i czasie to ja jestem w tej samej grupie ..Wierze ze wszystko sie uda I juz niedlugo bedziemy cieszyć sie z sukcesów naszej ukochanej drużyny

Łowca lemingów ***** peo
1 godzina temu

Żeby się nie okazało po „owocach” działalności szczecińskiego zaciągu, że w przyszłym sezonie faktycznie będziemy grać o wyższy cel, czyli o… awans do ekstraklapy…

Reminio
1 godzina temu

Panie Robercie szanuje Pana i super, że Pan jest. Niepokoi mnie tylko jedno…Bo chyba naiwny Pan nie jest. Ale obawiam się, że póki co to wszyscy nawijają makaron na uszy, co by nie stracić pracy i móc brylować. Wiecznie słyszę cierpliwości…4 mecz I 4 pkt. Idealnie pasuje tu klasyk SPOKOJNIE ZARAZ SIE ROZKRECI. A jak się nie rozkreci??? Póki co jesteśmy wskazywani do spadku. Właściwie poza termalica to jesteśmy my legia arka i motor, może piast. Legia się utrzyma. Na dwa miejsca są 4 druzyny. Czyli 50 na 50. A nie są aż tak słabi jak ostatnio ruch i lks…tak… Czytaj więcej »

CoZCiebieZaKibic
Odpowiedź do  Reminio
1 godzina temu

„Kibic” Widzewa pisze „Legia się utrzyma” chociaż ma obecnie tyle samo punktów co Widzew, ale już nie napisze „Widzew się utrzyma”. Z takimi „kibicami” Ekstraklasy, a później ewentualnie Europy się nie zawojuje. Hasło zawodników na dzisiaj: strzeżmy się przed takimi „kibicami”, bo z rywalami na boisku poradzimy sobie sami :)

Maciek
1 godzina temu

Panie Dobrodzieju, my kibice mamy wielkie nadzieje i myślę, że w większości wierzymy w Pański plan, ale sytuacja w tabeli i nasza gra jest na razie bardzo bardzo przeciętna , żeby nie powiedzieć bezjajeczna. Oby z każdym meczem było już coraz lepiej. Ole Widzew kocham Cię!!!

6
0
Would love your thoughts, please comment.x