Raport kartkowy przed meczem z Legionovią
13 czerwca 2020, 08:32 | Autor: Kamil
W ostatnim meczu ze Stalą Rzeszów żółtymi kartkami ukarani zostali Adam Radwański i Łukasz Kosakiewicz. Dla żadnego z nich napomnienie nie oznacza pauzy w dzisiejszym spotkaniu, ale prawy obrońca łodzian dołączył do grona zagrożonych.
Dla Kosakiewicza było to już siódme „żółtko” w tym sezonie, a więc każde kolejne skutkowało będzie jednomeczowym zawieszeniem. W analogicznej sytuacji są mający po trzy kartoniki Kornel Kordas, Bartłomiej Poczobut i Marcin Robak. Wszyscy czterej będą więc musieli dziś podwójnie uważać.
Zawodnicy Legionovii Legionowo w bieżącym sezonie obejrzeli sześćdziesiąt sześć żółtych kartek oraz dwie czerwone. Rekordzistą – z siedmioma napomnieniami – jest Rafał Zembrowski. Żaden z podopiecznych Bogdana Jóźwiaka nie będzie jednak pauzował w dzisiejszym spotkaniu.
Żółte kartki w Widzewie:
8 – Daniel Tanżyna
7 – Łukasz Kosakiewicz
6 – Adam Radwański
4 – Przemysław Kita, Daniel Mąka, Mateusz Możdżeń
3 – Kornel Kordas, Bartłomiej Poczobut, Marcin Robak
2 – Konrad Gutowski, Wojciech Pawłowski
1 – Marcel Gąsior, Christopher Mandiangu, Henrik Ojamaa, Sebastian Rudol, Rafał Wolsztyński







Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
Górnik Zabrze
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Legia Warszawa
Radomiak Radom
Motor Lublin
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Cracovia
Widzew Łódź
Korona Kielce
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Broń Radom
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Mam wielkie obawy. Legionovia jest w 3 lidze. Nic ich nie uratuje. Nic nie maja do stracenia. Postawia autobus bede zwalniam gre I szukac kontry. Im dluzej bedzie 0-0tym bardziej beda rosli w sile. A my prawdobodnie tylko Z Marcinem w ataku i 5 w srodku pola. Obysmy szybko cos strzelili
az z Robakiem…tylko nie ma kto dograc pilki poza Mozdzeniem,oby Gasior znow wcelowal z daleka
Ostatnio to z daleka właśnie nie wcelowal, bo poprzeczka to strzał niecelny a bramkę zdobył z bliska głową. Tak czy inaczej byle ktoś strzelił jak i skąd bez różnicy oby na koniec mieć przynajmniej 1 gol więcej od rywali.