S. Bergier: „Ta bramka smakuje podwójnie, bo dała nam trzy punkty”
13 kwietnia 2026, 08:28 | Autor: Oskar
Na pomeczowej konferencji drużynę reprezentował zdobywca zwycięskiej bramki, Sebastian Bergier. Napastnik mówił m.in. o meczu z Termalicą, nowej murawie i swojej dotychczasowej dyspozycji.
O meczu z Termalicą i przełamaniu
„Na pewno to było ciężkie spotkanie, w którym przeważaliśmy. Stworzyliśmy sobie sporo okazji do zdobycia gola. Trudno się gra, kiedy walczy się o utrzymanie, bo to bardzo niekomfortowa sytuacja, która prowokuje inną grę. To był dla mnie bardzo ważny gol, którego chciałbym zadedykować trenerowi Magierze. Dzieliłem z nim szatnię w Śląsku Wrocław. Był wspaniałym człowiekiem, z którym zawsze można było porozmawiać. Dłuższy czas czekałem na tę bramkę z gry i mam nadzieję, że doda mi ona pewności siebie. Kiedy napastnika dochodzi do sytuacji, ale nie strzela goli, to pojawiają się wątpliwości i frustracja. Dźwignąłem to, wyczekałem i dzisiaj dostałem za to nagrodę”.
O dyspozycji bramkarza i końcówce meczu
„Z każdą minutą ta frustracja była coraz większa. Graliśmy w przewadze i wiedzieliśmy, że te sytuacje będą się pojawiać. Dwa razy zgrywałem piłkę głową i w jednej sytuacji po uderzeniu Steve’a Kapuadiego byłem w szoku. Bramkarz gości pokazał dzisiaj naprawdę wielką klasę. Co najważniejsze, udało mi się go pokonać. Ta bramka smakuje podwójnie, bo dała nam trzy punkty”.
O swojej dotychczasowej dyspozycji
„Myślę, że tych podań w moim kierunku było mniej, ale ja patrzę tylko na siebie. Możliwe, że to ja poruszałem się źle i byłem w złych miejscach i w złym czasie. Analizowałem moją grę i poświęciłem temu sporo czasu. Myślę, że dzisiaj było widać, że ta piłka mnie szuka i dwa-trzy razy zabrakło po prostu trochę szczęścia”.
Czemu Widzew tak szybko zgasł?
„Sądzę, że było już kilka takich spotkań, w które dobrze wchodziliśmy, a następnie pojawiał się przestój w grze. Czasami decyduje piłkarskie szczęście – centymetra lub ułamka sekundy. Dzisiaj jako drużyna byliśmy pazerni na to, żeby zdobyć bramkę. Mecz ten pokazał również, że można robić cuda, a dobrze dysponowany bramkarz wszystko wyjmuje i towarzyszy mu szczęście, jak przy strzale w poprzeczkę”.
O nowej murawie
„Murawa wyjątkowo nie przeszkadzała. To była przyjemność grać na takiej murawie. W środku tygodnia odbyliśmy na niej również jednostkę treningową i od razu widać inną jakość w przyjęciu piłki i podaniu, a nawet w samym bieganiu, bo na dobrej murawie mniej się męczysz”.
Pozdrowienia do łódzkiego dziennikarza
„Na sam koniec konferencji chciałbym pozdrowić nieobecnego dzisiaj z nami Bartka Stańdę. Myślę, że on swoją wiarą we mnie dodał mi dzisiaj siły i dlatego też strzeliłem tę zwycięską bramkę”.







Lech Poznań
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Wisła Płock
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Korona Kielce
Cracovia
Piast Gliwice
Legia Warszawa
Radomiak Radom
Arka Gdynia
Pogoń Szczecin
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
Widzew II Łódź
GKS Wikielec
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Bergier jest potwierdzeniem, że Adamczuk nie zna się na robocie wydając miliony.
Zarówno Llitwin i Adamczuk wydając łącznie ponad dwadzieścia kilka milionów euro zrobili z Widzewa pośmiewisko walczące o utrzymanie.Nie mają pojęcia o piłce,Bergier przyszedł za darmo i gdyby nie on bylibyśmy ostatni w tabeli.
Ta, to Adamczuk ściągał Zeqiriego za 2 mln euro ???? Czy on ściągał Akare,Selahiego,Teklica itp
Gdyby wszyscy grali tak jak Bergier, Fornalczyk, Wisniewski, I Dragowski, to utrzymanie pewne,I nawet wiecej, ale z zagraniczni bardzo slabo,Zwlaszcza Sehu, a ostatnio Korving
Shehu powinien odpocząć juz dawno. Dlaczego jest tak mocno ciągnięty za wszelką cenę?
Korona by mu z głowy nie spadła jakby usiadł na ławce podobnie jak Kornvigowi. Dałbym do środka Leragera z Selahim, a Alvareza ustawiłbym za Bergierem. Bukari na prawą za Kornviga.
Zeqiri tez dno kompletne. Ten facet powinien byc sprzedany … w trybie pilnym.
Zequiri już zaraz po wejściu nadawał się do zmiany. To jest niepojęte, że koleś wchodzi wypoczęty na końcu spotkania a biega jakby miał w nogach maraton.
A ktoś tu pisał że gwiazdeczka alban̈ska robłysnie na wiosnę,a ja mu pisałem że Bergietowi może pantofle polerować ;)
Ta nie wiem kto treraz za niego da 2 mln euro ,nawet połowy nikt za niego nie da i wszyscy maja pewie bekę że Widzew za niego tyle dał tak samo za Bukiariego gdzie w USA pewnie do tej pory sie smieją z tego że za tyle udało im sie go sprzedać
No trochę to są jaja, że najbardziej zaangażowani to Polacy plus grający 100 mecz w ekstraklasie Kapuadi. Przy walce o utrzymanie nie może być takiej sytuacji, że połowie drużyny się chce, a reszta leci w…Muszą wszyscy dawać z siebie maks!
Emil jest rzucany po różnych pozycjach. On nie umie sie odnaleźć na skrzydle. Kornvig do środka skrzydło Baena a ławka dla Sehu.