Środowisko sędziowskie jest zgodne: Rakoczy powinien wylecieć

12 września 2022, 19:07 | Autor:

Starcie Michała Rakoczego z Fabio Nunesem z 16. minuty piątkowego meczu Widzewa z Cracovią było szeroko komentowane w ostatnich dniach przez kibiców i sędziowskich ekspertów. Zdecydowana większość dostrzega błędną decyzję arbitra prowadzącego zawody.

Piotr Lasyk z Bytomia faul młodzieżowca dostrzegł, ale ukarał go jedynie żółtą kartką. O ile można wybaczyć mu ewentualny błąd w ocenie tej sytuacji, popełniony z poziomu murawy, to niezrozumiały jest brak reakcji sędziów obsługujących system VAR. Zajmowali się tym w piątek Paweł Raczkowski oraz Paweł Sokolnicki, ale najwyraźniej nie uznali, że atak Rakoczego wymaga ich interwencji. Gdyby ją podjęli, być może doszłoby do korekty i Lasyk zamiast żółtego, pokazałby piłkarzowi gości czerwony kartonik i Cracovia musiałaby większość spotkania grać w dziesiątkę.

Zdaniem fachowców, w tej sytuacji popełniono duży błąd, ponieważ wejście 20-latka zdecydowanie kwalifikowało się na bezpośrednią czerwoną kartkę. W sobotę do podobnego zdarzenia doszło w meczu Górnika Zabrze z Piastem Gliwice i wówczas z boiska wyleciał Ariel Mosór. W Łodzi do tego nie doszło, a warto dodać, że uraz, jakiego doznał w tamtym momencie Nunes wykluczy go z gry do końca roku (więcej TUTAJ)! Dziś pojawiła się nowa, fatalna dla Portugalczyka diagnoza.

Błędna decyzja została skrytykowana między innymi przez Adama Lyczmańskiego, eksperta sędziowskiego stacji Canal + Sport. Negatywnej ocenie Lasyk, Raczkowski i Sokolnicki zostali poddani także przez Łukasza Rogowskiego, współprowadzącego na Twitterze profil „Zawód sędzia”, czy Rafała Rostkowskiego, arbitra klasy międzynarodowej.

Piotr Lasyk nie ma szczęścia do łódzkiego stadionu, a raczej piłkarze czerwono-biało-czerwonych do Lasyka. Bytomianin pojawił się przy Piłsudskiego 138 po raz drugi w karierze. Debiutował w spotkaniu Widzewa z Koroną, wiosną 2021 roku. W drugiej połowie doszło do ataku na Patryka Stępińskiego, po którym piłkarz także doznał kontuzji stawu skokowego i pauzował przez miesiąc. 43-letni sędzia wtedy również ukarał sprawcę zdarzenia, Zvonimira Petrovicia, tylko żółtą kartką…

W bieżącym sezonie Ekstraklasy łodzianie zostali już co najmniej trzykrotnie potraktowani w sposób niesprawiedliwy. Wcześniej eksperci wskazywali na brak rzutu karnego dla RTS po faulu na Dominiku Kunie w spotkaniu z Jagiellonią Białystok, czy nieprawidłowo podyktowanej jedenastce po rzekomym przewinieniu Kuna na zawodniku Wisły Płock, Marko Kolarze. Małym pocieszeniem jest jedynie fakt, iż w żadnym z tych przypadków wspomniane zdarzenia nie miały wpływu na końcowy wynik – Widzew za każdym razem i tak wygrywał.

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x